Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Słodki kurdupelek tylko po co zrobiłeś tak mocne linie podziałowe ? Uzyskałeś efekt „kartonówki” co w tej skali nie powinno być widoczne. Ja bym jedynie zastosował cienki preshading i malowanie transparentne. Poza tym modelik jest bardzo sympatyczny. Jak się nie mylę był na tegorocznym festiwalu w Krakowie
  2. Temat modelu ciekawy bo wyścigowy wodnosamolot biorący udział w wyścigach o Puchar Schneidera a do tego konstrukcji samego Reginalda Josepha Mitchela, którego nazwisko mówi wszystko fanom Spitfire.
  3. Z przyjemnością będę śledził dalsze prace nad tym modelem.
  4. Ja też się przyłączam Mam kilkanaście Phantomów do zrobienia a to obok Starfightera mój ukochany samolot. Koledzy reaktywujemy i kontynuujemy projekt?
  5. Projekt już założony w dziale Projekty grupowe
  6. Chciałbym zaproponować projekt grupowy nazwany Odrodzenie Mocy! Projekt ten w tytule nawiązujący do Epizodu VII Gwiezdnych wojen Przebudzenie mocy w zamierzeniu miałby dotyczyć odnawiania i restaurowania starych i porzuconych modeli redukcyjnych i tym samym uchronienia ich przed zniszczeniem i wyrzuceniem. Poprzez odnowienie starych zestawów można uratować prawdziwe modelarskie i kolekcjonerskie perełki, które od lat nie są już produkowane. W ramach projektu proponuję prezentowanie relacji z napraw oraz galerię odnowionych modeli. Byłoby fajnie zaprezentowanie w relacji z warsztatu zdjęć sprzed prac renowacyjnych jak i podczas a w oddzielnej galerii zdjęcia gotowego modelu . W opisie zamieszczane byłyby informacje co zostało naprawione a co zostało zmodyfikowane. To tyle słowem wstępu. Myślę, że pora na rozpoczęcie projektu Odrodzenie Mocy! Na początek kilka zdjęć moich modeli do odnowienia. Grneral Dynamics F-111A Aardvark Airfix 1/72 upload images General Dynamics/Grumman EF-111A Raven 1/72 Monogram [url upload images=https://ibb.co/qF1hf4z][/url] upload images Lockheed F104G Starfighter Airfix 1/72 upload images McDD F-4 Phantom II Airfix 1/72 Grumman F-14A Tomcat Matchbox 1/72 darmowe przerabianie zdjęć Lockheed U-2 Dragon Lady 1/72 Academy darmowe przerabianie zdjęć Dassault Mirage III Novo 1/72 darmowe przerabianie zdjęć Lockheed F-104G/J Starfighter Revell/Crown 1/144 Lockheed F-104G Starfighter Matchbox 1/72
  7. Też fajny tytuł a może lepiej Odrodzenie mocy ? Trzeba założyć taki temat.
  8. Dobra robota model wygląda niezwykle efektownie!
  9. Jak najbardziej jestem za! Projekt można by nazwać Resurection bo zmartwychwstanie mogłoby się komuś zbytnio kojarzyć z religią a to nie koniecznie musi być pozytywnie odebrane. Mnie też już znudziły Starfightery z krzyżykami na drogę... W tym modelu wybrałem malowanie hiszpańskie ponieważ to były najszczęśliwsze Starfighreryw historii - ani jeden nie został utracony w wypadkach i po zakończonej eksploatacji zostały przekazane Turcji i Grecji.
  10. Ja tak myślę, że fajnie by było wprowadzić nowy dział na grupie modelarskie reanimacje poświęcony odnawianiu modeli.
  11. No to super wiadomość!!!! Dasz im nowe życie!!! Warto!!! Ja dziś wrzuciłem zdjęcia takiego jednego Starfightera, którego posiadam od dobrych 30 lat... Takie odnawianie ma w sobie coś a do tego pozwala na uratowanie wartościowych modeli, które od lat np nie są produkowane albo są poszukiwane na rynku kolekcjonerskim ale osiągają bardzo wysokie ceny jak U-2 z Academy w 72. A jakie masz modele do odnowienia?
  12. Jeszcze jeden model z mojej starfajterowej stajni. Tym razem jeden z najstarszych modeli bo liczący sobie około 30 lat model z zestawu Crown sprzedawanego przez Revella. Model Ren otrzymałem od rodziców w szkole podstawowej i pierwotnie był w malowaniu Luftwaffe ale po odnowieniu otrzymał barwy japońskich sił samoobrony JSDAF. Kalkomanie są oryginalne i również liczą 30 lat. Zapraszam do galerii.
  13. Mam nadzieję, że kolejny aktualnie budowany z zestawu Heller dwumiejscowy TF-104G będzie jeszcze lepszy i ciekawszy.
  14. Trzymam mocno kciuki za ukończony model
  15. Rozważałem takie podwieszanie uzbrojenia ale zrezygnowałem z tego pomysłu. Skrzydła od góry są białe od dołu szare ale spód usterzenia poziomego jest w kolorze pokrycia gdyż nie miałem pewności, że jest ono malowane od spodu na szaro.
  16. Starą farbę zmyjesz roztworem sody akustycznej rozpuszczonej i rozmieszanej w zimnej wodzie. 2-3 łyżki na około 3 litry wody. Roztwór musi być zimny! Zostaw rozłożony model na około 2-3 dni i pozwól aż farba sama zacznie odchodzić. Popieram odnowienie Jaka-1M z Plastyka. To kultowy model. Kiedy pierwszy raz sklejałem ten model miałem z 17 może 18 lat a teraz na karku przychodzi w listopadzie 45...
  17. Powiem szczerze, ze to była przyjemność odnawiania tego staruszka. Do odnowienia czeka kolejny 104 z Matchboxa oraz jeszcze bardziej unikatowy z Airfixa. Pomimo, że odmawiam te modele w zbiorach mam przynajmniej jeszcze ze 3 takie kompletne w pudełkach i kompaniami. Do tego 4 dwumiejscowe 104 z Matchboxa ale te już „nówki”:).
  18. Jako sympatyk modeli vintage mam ich naprawdę sporo i poza niektórymi rodzynkami mam zamiar je jednak budować. Ich miejsce jest na półce a nie w pudełkach. Aktualnie buduję model samolotu Lockheed TF-104G Starfighter z drugiej edycji (rok 1978) firmy Heller.
  19. Jako fan samolotu F-104 Starfighter przedstawiam galerię tym razem 104 we wcześniejszej wersji myśliwsko - bombowej C. Model zbudowany z popularnego zestawu firmy Italeri, które produkuje go z form nieistniejącej już firmy ESCI. Model trafił do mnie zakupiony od znajomego bez oryginalnej owiewki kabiny, którą do tego modelu wytłoczyłem samodzielnie (wzorcem była oryginalna osłona kabiny z zestawu ESCI). Zmodyfikowany też został przeze mnie fotel wyrzucany tak by jak najbardziej przypominał oryginalny fotel Lockheed C-2. Model jest malowany farbami Bilmodel oraz AK Extreme Metal i Mr Color z serii C (skrzydła). Kalkomanie zestawowe. Zapraszam do galerii ukończonego modelu:).
  20. Dziękuję pięknie
  21. Dzięki:). Miło mi, że Ci się Tomcacik spodobał. Prace nad nim zajęły mi około pół roku pracy .
  22. Jako fan samolotów F-104 Starfighter napiszę, że bardzo przyjemnie mi się patrzy na ten model z zestawu Italeri a wcześniej ESCI. Miałem przyjemność oglądać go na żywo na festiwalu w Krakowie. Dobra i bardzo przyjemna robota. Fajnie, że wybrałeś ciekawy holenderski schemat malowania bo najbardziej popularne niemieckie są zwyczajnie nudne. Do tego wersja z zasobnikiem rozpoznawczym Orpheus dodatkowo na plus (dodatkowy fotel dla późniejszych wersji G i S MB GQ-7A oraz zasobnik rozpoznawczy podejrzewam, że jest już efektem modernizacji form Italeri, w oryginalnych zestawach ESCI nie spotkałem tych elementów). Zestaw tego modelu jest przykładem na to jak producenci modernizują klasyczne zestawy vintage poprzez dodanie nowych ramek z dodatkowymi elementami. Na koniec tego postu gratuluję wyróżnienia.
  23. Bardzo ładny modelik. Modele szybowców może i niedoceniane ale mają w sobie to coś co zwraca uwagę na nie.
  24. Myślę, że świat modelarstwa jest tak szeroki, że każdy powinien się w nim odnaleźć. Jeden kocha najnowsze wypusty, super nowości a drugi tylko vintage a jeszcze trzeci robi modele współczesne jak i zabytkowe. To tak trochę jak z samochodami. Są miłośnicy samochodów zabytkowych, odrestaurowanych na tip top, z których są dumni ale na codzień jeżdżą całkiem współczesnymi samochodami. A w kwestii samego Tomcata na forum jest już galeria mojego drugiego Tomcata tym razem z Italeri :).
  25. Trzecia dziś moja galeria na Modelworku. Tym razem Grumman F-14A Tomcat z zestawu Italeri w skali 1/72. Model dość znany i niedawno wznowiony w komplecie z modelem samolotu McDD A-4 Skyhawk (ex ESCI) jako zestaw pod nazwą TOP GUN. Mój Tomcat jest w moich zbiorach od około 25 lat. Pierwszy raz został przeze mnie wykonany w latach 90 jeszcze przed maturą jednak po jakimś czasie podczas porządków domowych model spadł mi z wysokości około 1,50m i się rozpadł... Poskładałem model i zabezpieczyłem go w woreczku. Tak przeleżał swoje lata na strychu a potem w piwnicy... Po powrocie do aktywnego modelarstwa postanowiłem go odbudować i model wylądował w sodzie kaustycznej. Po usunięciu starej farby i rozklejeniu model zacząłem odbudowywać ale wprowadziłem kilka poprawek jak zmodyfikowane albo jak kto woli skorygowane fotele załogi, nowa osłona kabiny wraz z mechanizmem podnoszenia jej (w zestawów Italeri nie dodaje tego elementu chociaż sama osłona jest dzielona) a także zastosowałem nowoczesne metody malowania jak preshading i malowanie transparentne. Kalkomanie pochodzą z zestawu Tomcata sygnowanego logo Hellera. Model nosi oznaczenia dywizjonu VF-84 Jolly Rogers. Zapraszam do galerii ukończonego modelu. image uploader
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.