Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 408
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Fajny Duńczyk. W MLP w Krakowie stoi duński 104 ale w jego przypadku mimo styrania kolor pozostał bardziej zielony niż oliwkowy. Jednak patrząc na inne duńskie 104 można na zdjęciach spotkać właśnie takie bardziej oliwkowe egzemplarze. Mam ten zestaw ale mój będzie w malowaniu japońskim.dobra robota ! Acha co do osłony radaru to wiem, że można ją montować na wtyk bez kleju bo ładnie i dość ścisłe przylega do kadłuba :).
  2. Fajny :). Miły dla oka :).
  3. Mam zamiar cała kolekcję takich modeli 104 wykonać bo szczerze mówiąc znudziły mi się typowo wojskowe niemieckie malowania kojarzące mi się z malowaniami Luftwaffe z początków drugiej wojny światowej.
  4. Przedstawiam Wam model samolotu Lockheed F-104G Starfighter w skali 1/72 wykonany z zestawu Matxhbox. Jest to jeden z najstarszych modeli w moich zbiorach. Został on zbudowany ze złomu modelarskiego kupionego na Allegro a więc całkowicie rozmontowany na części, oczyszczony ze starej farby i kleju, uzupełniony o kokpit, luk podwozia przedniego, wykonane elementy i kilka przewodów znajdujących się w łukach podwozia. Całość otrzymała malowanie samolotu z zespołu akrobacyjnego Vikings MFG-2.
  5. Pierwszy raz widzę sklejony model Raptora z MC. Fajnie, że podjąłeś się jego sklejenia i pokazania jak się prezentuje po zbudowaniu prosto z pudełka. Sam zestaw może nie jest jakimś cudem modelarskiego światka ale jeśli komuś nie zależy na super dokładności i wystarczy mu to co oferuje ten zestaw to dlaczego nie skleić go sobie? Można ustawić go w kolekcji Raptorów w 72 i mieć porównanie jak ten model prezentuje się na tle innych miniaturowych F-22. Jednym słowem można ten model wykonać dla fanu bo jak widzę to porównując go ze znanymi mi zdjęciami to różni się od nich i mógłby stanowić jakąś wariację na temat F-22 aniżeli jego porządną miniaturę. A co do samego zamiłowania do modeli MC to nie ma w tym niczego złego i fajnie, że są ludzie, którym się chce budować takie modele i mają z tego frajdę.
  6. Wychowałem się zarówno na modelach czasów PRLu a wiec naszych Plastykach, Ruchu i późniejszych wynalazkach takich jak modele vacu (Marfix, JMK itp), zagranicznych z demoludów Plasticartach i KP oraz radzieckich Krogozorach. Wychowałem się też na dwóch książkach z tamtego okresu Dywizjonie 303 i Opowieści o prawdziwym człowieku Borysa Polewoja. Te książki robiły na mnie ogromne wrażenie i pamietam jak każdy z klasy się jarał tym a ci co choć trochę interesowali się lotnictwem mieli sklejone Hurricane i Spitfire z Lotni albo Matchboxa. Z maszyn radzieckich oczywiście królowały Jaki-1b a Ławoczkiny jak ktoś miał to z KP nie mając pojęcia, że jeszcze wcześniej La-5 miał w swojej ofercie brytyjski FROG sprzedawanego potem przez NOVO i nie tylko. Fajne to były czasy i do dziś mi pozostał sentyment do tych starych modeli z epoki PRLu, głównie do FROGa ale i kilkanaście modeli Matchboxa czy Airfixa mi pozostało w zbiorach :). Jednym z nich jest ten model samolotu F-104G Starfighter z zestawu Matchbox o numerze katalogowym PK-28. Jest to jeden z moich modeli vintage ale zrobię mu oddzielną galerię. Łącząc temat modelarstwa z literaturą a właściwie ówczesną prasą to z zachwytem oglądałem zdjęcia mistrzowsko wykonanych modeli takich modelarzy jak Andrzej Ziober, których zdjęcia pojawiły się już w tym temacie. Muszę przyznać, że chylę czoła przed modelarzami z epoki PRLu, którzy budowali takie cudeńka nie mając tak bogatego wyboru narzędzi i akcesoriów jak mają modelarze dzisiejsi. Szacun panowie za Waszą pracę i wysiłek polegający na wyciąganiu z kiepskich albo bardzo prostych modeli tego co najlepsze i najpiękniejsze. Tym samym mogę powiedzieć, że cieszy mnie fakt, że kilka lat temu dzięki Jarosławowi Gucwie narodził się niejako kierunek w modelarstwie znany dziś jako vintage i którego jestem sympatykiem czego na ukrywam. Pomysł Jarka, z którym się spotkałem na jednym z festiwali w Jaworznie zainteresował mnie na tyle mocno, że aktualnie około połowę mojej mojej kolekcji zajmują właśnie modele z epoki PRLu takich firm jak: Airfix. Matchbox, ESCI, FROG, Hasegawa (a jakże), Monogram, Hawk, Heller i jeszcze kilku innych producentów. Zająłem się też odnawianiem a nawet ponownym budowaniem starych modeli sklejonych kiedyś w latach 80 przez innych modelarzy co sprawia , że jest to dla mnie piękna lekcja modelarskiej historii... Cieszy mnie też jeśli młodsze pokolenie modelarzy sięga po modele z tamtego okresu i robi to coraz bardziej świadomie choć gro innych współczesnych modelarzy wręcz puka się w czoło po co się ktoś bierze za takie zestawy skoro może sobie skleić najnowszą Tamiyę albo Hobby Bossa czy Airfixa, kupionego za mniejsze pieniądze niż nie jeden model vintage (np za takiego Starfightera w wersji jednomiejscowej z Matchboxa na Allegro płaciłem 160 zł a zupełnie nowego z Hasegawy w 72 wystarczy zapłacić około 45 zł). No cóż, dla jednych to lekcja historii a dla innych strata czasu i pieniędzy ale nie dla mnie, ja nadal będę sobie odmawiał stare złomy nadając im nowe życie i stawiał koło nowszych modeli by móc pokazać i podziwiać jak wielki krok uczyniło modelarstwo w dziedzinie produkcji plastikowych modeli redukcyjnych.
  7. Aktualnie pracuję na takim modelem ale mój otrzyma zupełnie inne specjalnie dla niego zamówione u Bogdana Żołnierowicza kalkomanie. Zrobię go w malowaniu cywilnym. Model bardzo dobrze się skleja i jest ładnie spasowany. Aktualnie można go dostać w dwupakavh oferowanych przez firmę Mark I.
  8. Czy ten projekt został ukończony? Jest gdzieś galeria odnowionego modelu? Kibicuję temu projektowi i sam odnawiam Starfightera z Matchboxa ale chętnie bym zobaczył co wyszło z odnowy tego Drakena?
  9. Wypraski z takimi liniami podziałowymi to coś strasznego... Do tego coś co przypomina luk podwozia przedniego... Jednak oszlifowanie tych paskudnych linii podziałowych i zrobienie modelu na gładko powinno pomóc i sprawić, że ten model nie będzie straszył tymi podziałami. Widziałem sklejone i pomalowane modele z tego zestawy na festiwalach modelarskich (min w Bielsku Białej) i ładnie pomalowane oraz czysto sklejone nie straszyły swoim wyglądem.
  10. Może jest to jakaś wersja wczesna czyli FSD a więc coś pomiędzy prototypami a egzemplarzami seryjnymi i stąd te różnice?
  11. Model Nakotne oferuje wersje jedno i dwumiejscową do wyboru. Model niezwykle uproszczony i z bardzo wydatnymi wypukłymi liniami podziałowymi. Model dość toporny ale niektórzy z tego zestawy potrafili wycisnąć co nieco ale do modelu Italeri to mu daleko. Model pakowany przez Mister Crafta a teraz widzę i AGA. Cudów nie ma ale hardcorowcy coś z niego wyciną.
  12. Jestem pod wrażeniem włożonej pracy w ten model. Sam mam na warsztacie model z tego zestawu ale mój będzie w malowaniu amerykańskim z bazy Edwards. Kiedy planujesz zakończyć prace ad tym modelem? Kiedy galeria końcowa? To co widzę na warsztacie to jest bardzo zachęcające do dalszych prac nad F-16C z Intecha/AeroPlastu/MisterCrafta. Szacun za wkład pracy w ten model!
  13. Bardzo fajne urządzenie. Przydatne do samodzielnego tłoczenia owiewek kabin czy innych elementów modeli. Ciekawe czy ktoś w Polsce to urządzenie dystrybuuje?
  14. Zamówiłem u Bogdana Żołnierowicza dwa komplety kalkomanii do samolotów NASA i powoli będę realizował plany z nimi związanej
  15. Piękne kalkomanie niestety w Polsce oficjalnie niedostępne :(. Czekam na kalkomanie Xtradecals, które przygtowano do modelu Kinetica w 48 chociaż nowością są też te same kalkomanie dla 72. Póki co kalkomanie NASA zamawiam u Bogdana Żołnierowicza Mr. Decal. Natomiast co do modelu Platza w edycji Eduarda również o tym czytałem i mam nadzieję, że trafi on jednak do sprzedaży tak samo jak 48 (ciekawe co zapakują Hasegawę czy już Kinetica?).
  16. Malowania NASA prezentują się ciekawie i fajnie. Planuję kolejne 104 w malowaniach NASA. Warto zrobić sobie odskocznię od typowych wojskowych malowań.
  17. Jakoś tygrysie malowania nie intrygują mnie tak bardzo jak malowania NASA albo użytkowników cywilnych. Dlatego jeszcze nie podjąłem decyzji o wykonaniu modelu 104 w malowaniu tygrysim. Może dlatego, że stały się zbyt powszechne?
  18. Bardzo efektownie wygląda ten Shidem Kai w takim żółtym malowaniu. Mi się podoba
  19. Dość dawno nie dodawałem na forum żadnej galerii a więc pora to naprawić. Tym razem Lockheed TF-104 Starfighter w malowaniu NASA. Model to stareńki Heller z roku 1978 (druga edycja) a więc vintage pełna gębą malowany akrylami Mr Hobby z serii C oraz metalizerami Ak Extreme Metal (luki podwozia) i Bilmodel (dysza wylotowa). Model ma zmodernizowany kokpit, fotele, luki podwozia oraqz samodzielnie tłoczoną owiewkę kabiny. Pomimo starego wieku wyprasek (kruchy plastik owiewki) i kilku niedoskonałości, których mi się nie udało usunąć uważam, że efekt jest a tyle udany i zachęcający, że powstaną kolejne dwa Starfightery w malownaiu NASA (jeden będzie z zestawu ESCI wcześniejszy A i prawdopodobnie Hasegawa N). To tyle słowem wstępu i zapraszam do galerii :).
  20. Staryfajter1954

    Mil Mi 10 Amodel 1/72

    Podoba mi się ten Mi-10:). To jest ten, który jest ponoć niesklejalnym modelem?
  21. Sporo racji w tym co napisałeś. Dodam jeszcze, że obsługa naziemna obsługująca ten typ samolotu poruszała się po jego powierzchni w specjalnych "kapciach" będącymi nakładkami na buty by nie uszkodzić powierzchni maszyny. Dlatego te samoloty nie miały tak mocno widocznych śladów na swojej powierzchni. Tak samo nie widziałem tak mocno odgranicznoncyh białymi albo szarymi liniami co wygląda niestety ale dość sztucznie. Poza tym model prezentuje się bardzo efektownie.
  22. Fajny Porządna robota!
  23. Moim zdaniem najlepszym sposobem na odtworzenie wypukłych linii podziałowych jest użycie dwóch kawałków taśmy maskującej naklejanej z obu stron brakującej linii i wypełnienie tak powstałej szczeliny podkładem np Mr.Surfacer 1200 a po przeschnięcia zdjęcie obu kawałków i ostateczne wygładzenie nierówności za pomocą bardzo drobnoziarnistego papieru ściernego i płótna polerskiego.
  24. Nie jestem fanem samolotów radzieckich i rosyjskich ale z przyjemnością będę śledził Twoje poczynania związane z tą ciekawą konwersją z trzech robisz jeden konkretny model. Mocno trzymam kciuki za dalsze postępy prac:) . To co do tej pory wykonałeś robi niesamowite wrażenie !Jestem bardzo ciekaw efektu końcowego.
  25. Na Modelworku widziałem bardzo ładnie wykonanego przez Solo Tomcata z Academy w 72.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.