-
Liczba zawartości
916 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Klapouch
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Klapouch odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
OK, model mam wybrany , Tamiya porsche 959. Są warsztaty na forum, wiem, żeby uważać na spojler. Jakoś ogarnę chyba. Do tego farba creative colors - poważnie nie trzeba rozcieńczać? , do tego mam lakier C046 Gunze. Będzie OK na początek, czy lepiej kupić ten "2K" ? Niespecjalnie mam wprawę w lakierowaniu, bo sklejam raczej matowe rzeczy, więc nie chciałbym przedobrzyć. -
Siedmiu Wspaniałych - 1:9 Mitches Military Models
Klapouch odpowiedział Marcin M. → na temat → [F]Warsztat
zaczyna wyglądać ! Ale i rzeźba twarzy z tego co widać na zdjęciach ładna - dużo się dzieje. -
Memłałem pędzelkiem efekt jak widać. Raz próbowałem aero, ale uznałem, że to bez sensu, bo efekt żaden. Może za duże ciśnienie dawałem? Uważam, że lepszy (mocniejszy) efekt uzyskuje się specyfikiem light dust, choć nakłada się podobnie źle. Widziałem na youtube, że aby uzyskać w miarę zadowalające efekty trzeba nakładać wiele warstw i powoli "budować" kurz. Cóż łatwiej powiedzieć niż zrobić. EDIT : co ciekawe, "brudzenie" na flaku, które bardziej mi się podoba niż na ciężarówce zrobiłem filtrem Tan for 3 Tone Camo jeszcze przed lakierem i potem dałem tylko trochę light dust. Ale bardziej przeciągnąłem pędzlem z góry na dół jak przy rainmarkings.
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Klapouch odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Czy ten model na początek będzie OK ? Italieri w samochodach robi to samo badziewie co w pojazdach wojskowych czy trochę lepiej ? Italeri 3632 Mercedes-Benz 450SLC Rally Bandama 1979 -
Właśnie ta szoferka mnie dobiła (i gęsi). Oczywiście starałem się być sprytny i żeby nie musieć za dużo maskować pomalowałem sobie osobno przód i tył. Tył wchodzi z podłogą w przód, który był już z dachem, drzwiami i maską. Potem sklejam i takie rzeczy - na szpachle za późno. Stąd do nauki brudzenia. O znaczku nie miałem pojęcia. Jeszcze się zastanawiałem, czy na żółto nie machnąć dzięki za info, bo w kolejce czeka blitz z zestawem blach, żywiczną plandeką i kołami - koła w drodze. Na tego to na pewno założę warsztat, bo sporo dla mnie nowości tam będzie.
-
Koledzy - chciałbym założyć warsztat brudzenia. Model jest jaki jest, nie ustrzegł się kilku błędów, ale nadaje się, żeby poćwiczyć brudzenie. Napaćkałem trochę light dust, trochę north Africa dust i jakoś nie jestem przekonany. Co dalej ?
-
Ciekawe jaka cena. Zasadniczo IBG cenowo chyba bliżej do ICM niż Miniart więc może ze 130 za zwykłą i ok 170 za limitowaną ?
-
No ok. Ale Ty wiesz jak to robić, inni nie wiedzą, a jak nie wiedzą to z dwojga złego niech policzą krople i dobrze wymieszają zanim zaczną regulować ciśnienie, kupować wiekszą dyszę do aero, czy wymieniać chemię. Poza tym kubeczek ma jeszcze jedną zaletę, że jak jest zamykany można „odłożyć” w nim mieszankę „na jutro”. Nie ma jednego słusznego sposobu. Grunt to „zablokować” tak wiele zmiennych jak się da i uczyć się na błędach.
-
Myślę, że kluczowe z pkt widzenia początkującego użytkownika jest ostatnie zdanie @HKK: - próbować na złomie - nie na papierze, nie na ręczniku papierowym Oprócz tego dodałbym jeszcze : - mieszaj farbę i thinner w kubeczku (bo łatwiej rozmieszać i jak coś nie idzie, to wiesz, że problem z rozcieńczeniem a nie z wymieszaniem ) i potem przelewaj do aero - nie wachluj non stop ciśnieniem - ustaw takie, żeby mieć w miarę kontrolę nad tym co i ile malujesz - jak zmieniasz, zmieniaj proporcje farba/thinner a nie ciśnienie - lepsze ciśnienie mniejsze niż większe - z powodu kontroli nad strumieniem - pamiętaj, ze dystans (blisko/daleko) ma wpływ na zachowanie się farby na powierzchni - jak Ci za mokro, a możesz to psikaj z większej odległości - używaj podkładu - ujednolicasz sobie powierzchnię na której malujesz - jak chcesz dozuj po kroplach - najlepiej zakraplaczem do oczu - po co? Po to, żeby czuć się lepiej - głównie po to, ale pamiętaj świeża farba zachowuje się inaczej niż nawet taka miesięczna (nie mówiąc o starszych). Poza tym mniej rozlewasz niż lejąc ze słoiczka - używaj jednorodnej chemii - jeden thinner (mniejsza o to który, byle odpowiedni do Twoich farb) i jedna marka i typ farb - po co? Żebyś w tym równaniu z milionem zmiennych miał choć te elementy stałe - jak coś nie wychodzi nie fo:bip: i nie mów, że Tamiya/Gunze to nie dla Ciebie (a już tym bardziej, że to wina Twojego aero ) tylko próbuj dalej Jak sobie wybierzesz (np) podkład Mr Surfacer 1500, Gunze C jako farby i dedykowany thiner, ustawisz ciśnienie na ok 0,8 bar, "wymierzysz" 2 krople farby do kubeczka to dodawaj thinera - zacznij od 8 kropel. Zobacz co będzie. Źle? Nie dotykaj pokrętła przy kompresorze, wylej farbę z aero, przepsikaj thinnerem, a do swego "kubeczka" dodaj 1 kroplę thinera. Patrz jak wygląda farba - ale nie mieszając pędzlem po dnie jak wariat (albo porównując z mlekiem - ale tylko dojonym w dni przestępne między 0100 - 0200 od krów mających nieparzystą liczbę łat) tylko patrz jak spływa po ściankach kubeczka - szybko czy nie. W końcu "złapiesz" odpowiedni poziom rozcieńczenia. I to chyba tyle.
-
[G] Pz.kpfw. VI Tiger II Ausf. B „Porsche” (Zvezda, 1:35)
Klapouch odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Galerie
Nie ma się czego wstydzić. -
Nieźle się składa. Skleiłem ich jeden model 1/35 i trzy 1/72. W zasadzie bez żadnych problemów.
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Klapouch odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Koledzy, jaki Tygrys w 1/48 wart jest uwagi? Lepiej wczesna produkcja niż późna. -
Co prawda "kto pracuje w korporacji, ten się w cyrku nie śmieje", ale poziom tych wpisów budzi jednak uśmiech. Nie ma podanej skali, zazmaczone jest wprawdzie, że model nie będzie składany, ale napisano już 3 posty, min o "ładnym obrazku" i pakowaniu w jeden worek. Odpowiadając na pytania, żeby nie było zupełnego off-top, jeśli rzeczywiście o to autorowi chodzi : a. moim zdaniem nie - na początek są łatwiejsze drogi b. moim zdaniem nie - przydają się różne odcienie c. chyba najprościej olejną farbą na sucho pomazgać Powyższe zależy od skali - czym innym się "brudzi" model 1/35, czym innym 1/72 - w szczególności jeśli chodzi o błoto, jego granulację i ewentualną trawę, czy też inne elementy w składzie.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Klapouch odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Koledzy, czy wygląda to jak wysłużone dno paki ciężarówki ? (Stoi na nim flak 38, teatr afrykański, skala 1/72). Sam nie wiem, czy nie za bardzo wysłużone to. -
Dzięki za komentarz, bo sam przymierzałem się do tego modelu. Nidy nic Italieri nie kleiłem, a mają sporo ciekawych pozycji - niestety to któryś już komentarz, że nie warto.
-
Za 100 pln jest klosz z oprawa. Bez inwestycji się nie obejdzie, ale ciagle po głowie chodzi mi softbox. 5000 lumenów w rozproszeniu na 60 cm to byłby chyba ideał.
-
A potem się okazuje, że kupiło się jakiś nowy wash, pędzel, czy cokolwiek innego i cholerstwo za diabła nie chce się zmieścić w naszych wymierzonych przegródkach:) a tak poważnie to również powodzenia w budowie
-
Chyba w to pójdę. Tj świetlówki foto. Jedyny „problem” z nimi to duża moc - dzisiejsze oprawy mogą przyjąć 40-60 W, potrzeba min 85. Których konkretnie żarówek foto używacie? Takich „chińskich” typu np mitoya czy innych?
-
Myślałem, ale tak mi się wydaje, że aby strumień światła nie był oślepiający i przez to bezużyteczny musiałbym mieć softbox. Taki softbox to kawał kloca. Musiałby stać na statywie, zapewne za mną, wiec de facto muszę mieć dwa po obu stronach. Taki jeden kosztuje 100 pln x 2 = 200 pln + 2 żarówki 2 x 100 pln = 200 pln i razem mam 400 pln. To więcej niż za vellemana no i zajmuje mnóstwo miejsca. Chyba, ze jest jakaś opcja "mini" softboxa, ale nie sądzę. Fizyki nie oszukasz, jeśli mam duży strumień światła, to muszę mieć dużą powierzchnię, żeby natężenie mnie nie oślepiało. Przynajmniej ja tak rozumiem.
-
Podepnę się pod temat, choć wiele już zostało powiedziane. Używam pojedynczej lampki z IKEA ze źródłem LED 806 lmn, Ra>80, 220 stopni, 8W, 4000K. Daje to jasne, ale dość punktowe światło, na dłuższą metę oślepiające/odbijające. Kolory widać źle, nie wiem czy to przez RA, zbyt niską temp, czy zbyt skupioną wiązkę, która się po prostu odbija od powierzchni i oślepia. Efekt jest na tyle denerwujący, że czasem, szczególnie po dniu spędzonym przed komputerem, muszę zrezygnować z malowania, bo wiem, że efekt rano będzie zupełnie inny od tego, co wydawało się wieczorem. Chciałbym kupić tego sławnego Vellemana VTLAMP6,. Wydaje się, że będzie lepiej, przede wszystkim równomierna wiązka, lepsza temperatura, ale nigdzie nie mogę znaleźć współczynnika CRI. Ma ktoś wiedzę, jaki on jest? Może nawet niekoniecznie interesuje mnie liczba, co subiektywna ocena, czy przekłamuje mocno kolory, czy nie. Widzicie rano jakąś znaczącą różnicę względem tego co wam się "wydawało" wieczorem?
-
[W] Pz.Kpfw. VI Tiger II Ausf. B (Zvezda, 1:35)
Klapouch odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Warsztat
Czasem warto sobie przypomnieć slogan : „żyj i pozwól umrzeć” Ale widzę, że Ty nie z takich. Nie mam pojęcia co zrobić, ale chętnie popatrzę -
Zmasakrowałem tą ciężarówkę w sposób niemiłosierny, ale cóż to było dawno. Postanowiłem ją więc trochę odratować i plan jest zrobienie "cywila". Nie wszystko da się naprawić, część elementów jest "luźnych" więc spasowanie nie jest idealne, a części nie dało się odkleić. Stan bardzo wczesny work-in-progress, wczoraj zacząłem. W związku z tym mam pytanie : czy takie malowanie (chodzi o preshading) jest OK i wygładzi się pod filtrami, czy jednak trochę to przytłumić? Nie mam w ogóle doświadczenia z jasnymi kolorami.
-
Świetne !
-
Według mnie jest OK Dojdzie chemia i wszystko trochę wyblaknie, nabierze „realizmu”
-
To raczej złudzenie, bo obsesyjnie starałem się je wyprostować Tego egzemplarza miałem tylko 1 zdjęcie gdzieś z Syrii 1941. W podobnym (zielono-piaskowym) występował też we Francji i Maroku , ale tamten był bardziej regularny i często z czarną "obwódką". Ogólnie dość ciekawa maszyna, malowana na milion różnych sposobów, używana w sumie przez całą wojnę i w wielu różnych miejscach.
