-
Liczba zawartości
74 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Ananasik
-
Jedyną miarodajną opcją jest korzystanie z kubka wypływowego Forda służącego do pomiaru lepkości cieczy. Wtedy miałbyś 100% pewność, że każda mieszanka ma tę samą lepkość. Problem zacznie się kiedy będziesz chciał uzyskać inny efekt - np skorzystać z bardziej rozcieńczonej farby do kładzenia transparentnych warstw. Musiałbyś przygotować odpowniednie receptury na każdą ewentualność. Różne kolory farb nawet z tej samej serii mogą różnić się gęstością co sprawy nie ułatwia. Jeśli jednak zdecydujesz się mieszać "na oko" to te filmy mogą pomóc:
-
Czym rozcieńczasz i z której serii jest używana przez Ciebie farba Tamiyi - LP czy X?
-
Kopresor olejowy zaprezentowany przez Adamka to świetna sprawa jeśli jednak zdecydujesz się na głośniejszy, bezolejowy to zerknij do sklepu technicznego. Masz tu ciekawy zestaw z aerografem i wężykiem za 360zł
-
Stojkovic, dlatego zapytałem jak powinno to wyglądać. Nie doszukuję się czegoś na siłę, chciałem tylko wyjaśnić tę kwestię
-
Wygląda tak jakby te trapezowe puszki były wywinięte przez Ciebie w niewłaściwą stronę. Nie powinny być wklęsłe jak na zdjęciu? Czy pod tą większą blaszką nie było otworu, w którym mogłyby się schować?
-
Warto poćwiczyć na Ultrze i upewnić się, czy rzeczywiście niewłaściwa kolejność pracy spustem była przyczyną plucia . Jeśli nie to naprawdopodobniej miałeś niedociśniętą do dyszy igłę - czy to przez jakiegoś paprocha w dyszy lub zwykłe niedopatrzenie.
-
@Bartas89 też będzie pluć farbą jak ultra jeśli nie będziesz stosował się do zasady "powietrze zaczyna, powietrze kończy", o której wspomniał @arhtus
-
To fragment ze starego wątku. Teraz w tym piszesz: Drugi raz będziesz kupował? Czy wcześniej zamówiona dysza i iglica tyczyła się mniejszego rozmiaru? Jeśli tak to czy ich wymiana pozwoliła Ci na bezproblemowe korzystanie z tego aerografu?
-
Nie ma. Nawet gdyby były to oprócz dyszy i igły musiałbyś wymienić aircapa, którego otwór powietrzny jest przystosowany pod konkretny rozmiar dyszy.
-
Wiem nawet skąd wzięło się u Ciebie takie przekonanie Qz9 przedstawił rozsądny według mnie punkt widzenia w temacie wyboru aero: Szkoda, że nie poszperałeś głębiej przed wyborem tak drogiego aerografu. Masz super sprzęt ale musisz liczyć się z tym, że nie nadaje się do wszystkiego.
-
Ponoć do czyszczenia po Stynylrezie świetnie nadaje się glikol butylowy wymieszany z wodą. Zresztą do innych wodorozcieńczalnych farb aka "błota" też
-
Wychodzi na to, że tak. Tylko uważnie odmierzaj proporcje bo do butelki zamiast kleju wlejesz płyn do czyszczenia aerografów i będzie klops Edit: Nie MLT tylko Tool Cleaner. MLT ma chyba inny skład
-
W ramach ciekawostki powiem, że taka mikstura jest odpowiednikiem Tamiya Extra Thin. Karta charakterystyki jest tutaj. Co do Cleanera Gunze czy Tamiyi - w kilku miejscach natrafiłem na infromację, że minimalnie różnią się składem w porównaniu do TET. Dokładnie jednym procentem - mieszanka składa się w 49% octanu butylu i 51% acetonu . Niestety nie udało mi się znaleźć kart charakterystyki tych konkretnych produktów.
-
Przekopiuję wcześniejszą wypowiedź odnośnie czyszczenia aerografów, która zniknęła w gąszczu kolejnych postów: Iwata dość precyzyjnie podała wytyczne odnośnie tego procesu - punkt 1. tyczy się zmian pomiędzy kolorami przy jednej sesji malowania, punkty 1 i 2 dotyczą zakończenia sesji malarskiej. Pozostałe tyczą się tylko przypadków kiedy dysza jest zapchana lub aerograf ma problemy z atomizacją. Zachęcam do lektury. https://www.iwata-airbrush.com/manuals/iwata_airbrush_cleaning_guide.pdf Nie jest więc to widzimisię/lenistwo/niebałość o sprzęt a kwit bezpośrednio od uznanego producenta aerografów. Obróbka powierzchni jest na tyle precyzyjna, że większość farby usuniemy przez przez najzwyklejsze płukanie. Coś tam na pewno zostanie ale nie będzie wpływało na charakterystykę pracy przez długi czas. Oczywiście jak ktoś ma czas i chęci to może robić generalne czyszczenie po każdej sesji malowania. Sęk w tym, że wcale nie musi wbrew powszechnej opinii ?
-
Wątpię czy dodatkowa uszczelka to dobry pomysł. W takich przypadkach lepiej sprawdzą się dedykowane specyfiki - np klej na gwinty z zestawu Tamiya Airbrush Cleaning Kit. Prawdopodobnie bardziej wystająca dysza z aircapa po użyciu uszczelki może zaburzyć charakterystykę pracy - przez mniejszy otwór powietrzny wokół dyszy chociażby. Zgięty czubek prędzej spowoduje problemy z atomizacją i uzyskaniem ładnej, równej plamki. Jeśli nie widzisz niczego niepokojącego pod lupą to ten trop chyba można odpuścić. Może zbyt małe wychylenie igły uniemożliwia wystąpienie efektu Venturiego. Farba nie jest zasysana a powietrze znajduje ujscie przez gwint dyszy i trafia prosto do zbiorniczka z farbą. Po przejsciu punktu granicznego kiedy po większym wychyleniu igły zaczyna normalnie zasysać farbę mikroszczelina między body a dyszą nie jest już problemem i aerograf normalnie pracuje. Ale tę rozkminę potraktuj z przymrużeniem oka bo szukam wyjaśnień pod założenie, że jednak problemy spowodowane są właśnie nieszczelną dyszą. Sam nie jestem specem od mechaniki cieczy i gazów - przemyślenia bardziej na chlopski rozum niż poparte doświadczeniem więc jeśli pojawiła się jakaś nieścisłość to proszę mnie poprawić
-
A wkręć dyszę zostawiając mikro szczelinę, kapnij tam maskolu, poczekaj aż podeschnie i dokręć do końca. Możliwe, że przez tak intensywne wykręcanie wyrobił się gwint, który w połączeniu ze zbyt lekkim dokręcaniem dyszy powoduje nieszczelność objawiającą się delikatnym bąbelkowaniem.
-
@push-up78 z tym, że ta całkowicie stożkowa występuje jedynie w wersji 0,5mm. Ta druga ma dokładnie 0,35mm i z tego co wyczytałem nie da się jej wykręcić. Fajnie byłoby móc wkręcić tam mniejsze dysze ale wychodzi na to, że tam gdzie wymagana jest większa precyzja i centryczność - wygrywa połączenie dyszy na gwint bezpośrednio z korpusem. Coś za coś.. A czy jest tu ktoś kto maluje tylko Vallejo czy Pactrami i wystarcza mu samo przepsikiwanie na koniec malowania połączone z wyjęciem i wyczyszczeniem igły? Jestem naprawdę ciekawy na ile takie rozkrecanie w przypadku korzystania z tych farb to konieczność a na ile zwykła przesadna troska o sprzęt.
-
@Herod możesz też zastanowić się nad aerografem Iwaty z serii Eclipse. Mają samocentrujące dysze wykonane z lepszych materiałów niż te z H&S'a. Myślę, że przy takim podejściu do czyszczenia to będzie najlepszy wybór dla Ciebie.
-
A ten kluczyk to jakiś dynamometryczny jest? Z tego co widać na filmiku facet w momencie kiedy poczuł opór od razu przestał dokręcać dyszę. Nie rozumiem jak taki przyrząd uchroni dyszę przed "zamyśleniem się" czy brakiem czucia w palcach. Co do samego czyszczenia aerografów. Iwata dość precyzyjnie podała wytyczne odnośnie tego procesu - punkt 1. tyczy się zmian pomiędzy kolorami przy jednej sesji malowania, punkty 1 i 2 dotyczą zakończenia sesji malarskiej. Pozostałe tyczą się tylko przypadków kiedy dysza jest zapchana lub aerograf ma problemy z atomizacją. Zachęcam do lektury. https://www.iwata-airbrush.com/manuals/iwata_airbrush_cleaning_guide.pdf Tak częste wykręcanie dyszy to zwykła nadgorliwość i akurat w tym przypadku słowa "częste mycie skraca życie" są jak najbardziej prawdziwe.
-
@Herod spróbuj wbić wykałaczkę albo jakiś szaszłyk i wtedy zacznij wykręcać.
-
Sparmaxy to bardzo fajne aerografy. Na pewno się nie zawiedziesz. Dziwi mnie tylko kierunek, który obrałeś przy wyborze. Najczęściej ludzie dążą do uzyskania jak najcieńszych kresek. Kreski mniejsze niż te mini pistolety lakiernicze zrobisz aero z dyszami 0,18/0,2/0,30/0,35/0,4 więc wybór dowolny. Kreski większe niż Twój obecny aero to prawdopodobnie kwestia większej odległości na pełnym wychyleniu spustu. Dużo prościej byłoby Ci coś polecić gdybyś powiedział co konkretnie malujesz i dlaczego plamka ma mieć konkretny rozmiar (a z filmu wynika, że tymi pistoletami można robić kreski jak choćby aero 0,3mm w średnim zakresie pracy - dalej jest to kwestia odległości i wychylenia igły) Zobacz porównanie aerografów z dyszami 0,35/0,2/0,18 - zakres ich pracy jest spory. Jeśli aero 0,18 chciałbyś pokryć tak dużą powierzchnię jak aero 0,35 to po prostu musiałbyś zrobić kilka "przejazdów" jeden przy drugim więcej.
-
@Yookas tutaj możesz zobaczyć aero w pracy. Zasadniczo Iwata HP-TH to ten sam sprzęt z dodatkowym pokrętłem regulacji ciśnienia w korpusie. Psikanie od 2:26
-
Nie wiem czy taka cena jest na stałe i ile trzeba czekać na kolejną dostawę. Taniej niż w Polsce możesz kupić na hlj.com albo szukać na ebayu. EDIT: Na Spraygunnerze masz przecenę do 118USD
-
Nie rozumiem. Jak chcesz większą plamkę to po prostu mocniej wciskasz spust. Aero trzymasz i obsługujesz jedną ręką tak jak standardowe dwufunkcyjne sprzęty. Masz też ogranicznik wielkości plamki. Zamawiaj śmiało, tylko licz się z tym, że paczka może zostać oclona. Nie ma reguły
-
Zmiana dysz wiąże się ze zmianą aircapów i igieł. W przypadku japońskich sprzętów to dość drogi interes i chyba lepiej kupić kolejny aero z odpowiednio mniejszą dyszą. Myślałeś o Proconie PS-290? Dysza 0,5mm, dodatkowy "fan cap" do szerokiego strumienia farby (tak jak w pistoletach lakierniczych). Zamawiając na amiami.com zapłacisz około 400zł. Razem z przesyłką i ewentualnym cłem i tak powinieneś zmieścić się w 550zł. Mimo pistoletowego uchwytu to i tak jest dwufunkcyjny aero, bo pierwsze kilka mm odciągnięcia spustu załącza przepływ powietrza a dopiero dalszym naciskiem regulujesz cofnięcie igły.
