Jump to content

Jsu-152.


lachim1902
 Share

Recommended Posts

Witam ponownie!

Po dłuższej przerwie chciałbym przedstawić mój kolejny model.

Model Zvezdy z dodatkiem blaszek Eduarda,o samym modelu niewiele można dobrych słów powiedzieć! Do negatywów należy to ze twardy i kruchy plastik, krzywa wanna itp,itd.

Zapraszam do oglądania komentowania i podpowiadania czego następnym razem unikać.

Pozdrawiam Michał

DSC_0052.JPG

DSC_0053.JPG

DSC_0054.JPG

DSC_0055.JPG

DSC_0056.JPG

DSC_0057.JPG

DSC_0058.JPG

DSC_0059.JPG

DSC_0061.JPG

DSC_0062.JPG

DSC_0063.JPG

bypicasa2html.gifcreated by picasa2html.com

Link to comment
Share on other sites

Jmek-nie przesadzaj z każdej Zwiezdy można zrobić cudny modelik. Tylko trochę dobrej woli. Widać to na zdieciach. A Tobie Kolego mowie nie narzekaj, uważam ze wszyscy modelarze powinni zaczynać od Zwiezdy a dopiero przechodzić na inne firmy-mniej by później narzekali. Wyrzuć ten nieszczęsny łańcuszek - przy wadze tego czołgu nie miał racji bytu,belkę samowyciagania daj dłuższa, no i przede wszystkim przywiąż te skrzynki na lewej burcie.No i przydalyby się liny holownicze. Poza tym możne być nie jest źle.

Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie!

Dziękuje za sugestie już biorę się za poprawki!

Łańcuch faktycznie nie wygląda tak jak powinien ale dopiero fotki mi to uświadomiły (nacieranie go i grafitem z ołówka i rdzawym pigmentem niewiele pomogło) !!!

Farba to emalia czeskiej Agamy kolor n17m TAMAVA ZELENA.

Co do belki zostawię ja taką jaka jest, z tego co zauważyłem długości tych belek były bardzo różne. Łańcuch tez zostanie może czołgu nie wyciągnie z błota ale zagrzebanego gazika już tak !

Załogi często zabierały coś na zapas a nóż i widelec się przyda

Powiązane skrzynki wraz z poprawkami niebawem zaprezentuję na forum.

Pozdrawiam Michał.

Link to comment
Share on other sites

Michał,

robiłeś ISU-152 - może coś wiesz na ten temat?

Wczesne ISU-122/152 miały na górnej pokrywie 2 włazy dzielone na pół. Późna produkcja (1944?) miała 3 nowe włazy niedzielone. Czy ktoś ma zródła, które potwierdzają wersję pośrednią z trzema włazami dwudzielnymi?

Miałem kiedyś model ISU-152 1/30 firmy Ogoniok, który miał 3 włazy dwudzielne. Czy ktos to może potwierdzić?

Pod tym linkiem zdjęcie takiego modelu http://www.internetmodeler.com/2001/january/armor/isu152.htm

pozdrowienia,

Leszek

Link to comment
Share on other sites

CZesc. Tam gdzie te czołgi jeździły ,to raczej łaziki nie. Tak ze wyrzuć ten łańcuch- pasuje tu jak pieść do nosa.Belka służy do samowyciagania wiec powinna być sporo szersza od szerokości czołgu żeby łatwiej było wykonać te operacje i zęby łatwiej ja było później wyjąc. Informacja dla kolegi Leszka.Przeglądając instrukcje obsługi mogę powiedzieć tylko tyle ze wczesne wersje miały włazy niedzielone a późniejsze wersje miały dzielony właz dowódcy,reszta była niedzielona.CO do modelu Ogonioka nie zawracaj sobie głowy-projektant miał duza fantazje. Firma była na bakier ze szczegółami.

Link to comment
Share on other sites

Informacja dla kolegi Leszka: poszukując dla kolegi materiały do KW przy okazji przejrzałem te oISU-152- występowały jeszcze takie konfiguracje włazów:Dwa włazy dzielone na jednej polowce peryskop - bez dszk, trzy włazy niedzielone+dszk,tylko dwa włazy dzielone bez peryskopów i dszk, dwa wlazy dzielone z peryskopami i dszk.

Link to comment
Share on other sites

Marek może i każdy powinien zaczynać od modeli Zvezdy, ale ja póki co mam kilka modeli tej firmy zaczętych a tylko jeden skończony Haubicę M-30. Zaczynam robić model tej firmy a potem tak jakoś przechodzi mi ochota żeby go kończyć. Pewnie jestem za leniwy na to żeby prostować wszystkie błędy jakie ta firma popełnia przy produkcji kolejnych modeli.

Link to comment
Share on other sites

DSC_0052.JPG

DSC_0053.JPG

bypicasa2html.gifcreated by picasa2html.com

 

Skrzynki powiązane.

Łańcuch z tej swojej nieprzydatności już zdążył podrdzewieć przy następnej okazji załoga go gdzieś porzuci tak jak i belkę bo jeszcze nie mieli okazji się przekonać ze jest za krótka by się wyciągać z błota

(klej C.A. nie będę nic odrywał!!!).

Zacieki powstały przy pomocy pigmentów,odcieni brązów oraz szarego filtra firmy MIG.Cienkim wilgotnym pędzelkiem delikatnie nanosiłem pigment tak aby powstały większe i mniejsze zacieki. Po naniesieniu śladów miękkim pędzlem nanosiłem szary filtr tak jak by spływał deszcz po powierzchniach kadłuba, nadmiar filtru zbierałem ręcznikiem papierowym przy okazji w zakamarkach gdzie zgromadził się filtr po wyschnięciu pozostały szare zakurzone miejsca. Brązy Pactry rozcieńczane sidoluksem nanosiłem w te miejsca gdzie mogło się rozlać paliwo, olej czy tez pod wpływem temperatury wypłynąć smar!

Pozdrawiam Michał.

Link to comment
Share on other sites

Imek wychodzi na to ze jestem bardziej zawzięty.Lachim widzę ze tez czasami miewasz lenia,ale ten pęczek drewienek nie za bardzo pasuje do tej wagi działa. Wiem ze to ładnie wygląda ale jest bez celu.Po prostu ta wiązka faszyny momentalnie by zginęła pod tym ciężarem. A po kolejne: :belkę przy samowyciaganiu przywiązuje się linami do obu gasiennic.Jedyny model do którego straciłem jakos serce to T-55 ESCI ktorego pokroilem wzdłuż i wszerz i z wielkimi problemami po trochu robię od kilkunastu lat ale nie tracę nadziei ze go kiedyś skończę.Zycze wszystkim wytrwałości w sklejactwie.

Link to comment
Share on other sites

Marek Michalski

Post Wysłany: Czw Luty 18 2010, 16:00 Temat postu:

Raczej nie. Iluzoryczna osłona-kula karabinowa swobodni przez to przeleci.

 

A proszę to sobie przeskalować !!! I więcej się nie kompromitować!!!

Albo pokazać pistolet, karabin który przestrzeli wiązkę 10-12 żerdzi grubych jak ręka dorosłego człowieka???

Pozdrawiam Michał

Link to comment
Share on other sites

Szanowny Kolego . Swoje latka już mam, pamiętam jeszcze w naszej armii karabiny marki Mosin. Zdarzało mi się z nich parę razy wystrzelić,chociaż później narzekałem na opuchniete ramie. Tak ze wiem co potrafi kula karabinowa .Z nowszych czasów ,chociaż tez dość dawno zdarzyło moi się strzelić parę serii z PeKaEmu. Nie strzelałem do tarczy ,to co zobaczyłem przeraziło mnie. Tak ze byłbym ostrożniejszy w ocenie.

Link to comment
Share on other sites

Taka była wizja robiącego ten model i należy to uszanować. A czy czy jest to przydatne i do czego to wg mnie kwestia drugoplanowa. Na froncie zdarzały się różne dziwne. Sam kiedyś widziałem zdjęcie radzieckiego żołnierza, który sobie do ręki przymocował sznurkiem budzik miał zegarek naręczny a drugi żołnierz radziecki zabił panzerfaustem kilku niemieckich żołnierzy, waląc ich jak maczugą, bo nikt mu nie powiedział, że z tego się strzela. Także różne rzeczy mogą się zdarzyć.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.