chemik Posted April 20, 2010 Share Posted April 20, 2010 Witam Co mi tam. Postanowiłem wrzucić na warsztat budowę mojego pierwszego (nie licząc sklejonego 20 lat temu Łosia produkcji ZTS, pomalowanego zielonym chlorokauczukiem) modelu. Czynię to w głównej mierze po to, aby brać modelarska przy okazji błędów, które będę niewątpliwie jako początkujący popełniał, kierowała mnie z powrotem na wiarę chrześcijańską. Modelem będzie produkt Rodena, jak w tytule, w skali paznokciowej czyli 1/72. Postaram się go wykonać prosto z pudła, z niewielkimi modami. Do rzeczy. Model jak na dzień dzisiejszy prezentuje się tak: Rama: Paka: Zawieszenie z lekkim modem: Kabina: Wprawne oko w tym momencie zauważy że kabina nie pochodzi z zestawu Rodena. Już spieszę wytłumaczyć. Orginalna kabina zdenerwowała mnie i spadła ze schodów. Na jej miejsce postanowiłem zastosować wooden cab z zestawu Academy który może kedyś popełnię. Zastanawiałem się czy takie Maultiery kiedykolwiek istniały, ale jako że to mój pierwszy model, prawdy historyczne postanowiłem sobie odpuścić. Jak bardzo będzie kuło w oczy to proszę o przerzut do S-F. Do modelu postanowiłem zbudować małą podstawkę, aby nie stał na gołej półce. Wykonanie krok po kroku poniżej. Dłubanko w płycie k-g: Kolorek: Rynsztok + Sido: Pastele + płot: Krzak: Poskładane do kupy: Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pawel90 Posted April 20, 2010 Share Posted April 20, 2010 Jak dla mnie to fajna ta podstawka. Drewnianą pakę na pewno miała wersja Merca, ale jak sprawa wygląda z Oplem to nie wiem, niech wypowiedzą się bardziej obeznani z tematem. Będę warsztacik obserwować. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Panzer4 Posted April 21, 2010 Share Posted April 21, 2010 Podstaweczka śliczna!!! Co do kabiny... moim zdaniem wymieniłeś lepsze na gorsze. Żadna z kabin Opla w 1:72 nie jest tak dobra jak ta z Rodena. Fakt - składa się z dużej ilości części, ale to bardzo pomaga w wykonaniu i waloryzacji wnętrza. No i pod tą z Academy zniknie Ci silnik. Fajnie, że od początku waloryzujesz swoje modele. To jest super! Do tego co zrobiłeś dołożyłbym pocienienie tych błotników na pace. Merytorycznie w kwestię kabin w Maultierach się nie wgryzałem, więc nie pomogę. Trzeba przekopać net. W książce "Opel na wojnie" nie znalazłem zdjęć "Muła" w takiej konfiguracji, ale to nie świadczy jeszcze, że takich nie było. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kornik_69 Posted April 21, 2010 Share Posted April 21, 2010 Pierwszy model ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gościu Posted April 21, 2010 Share Posted April 21, 2010 Takie pierwsze aż się z przyjemnością ogląda. Widać od razu że skorzystało się z warsztatów jak i poradników innych modelarzy. Śliczny krzakodrzew oraz kolorystyka, brawo. p. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
szlachcik1 Posted April 21, 2010 Share Posted April 21, 2010 Hej Ładnie Ci na razie idzie. Jak na pierwszy raz po dłuuuuugiej przewie to starannie i bez przesady zrobiona podstawka Jestem ciekawy jak sam model wyjdzie ale po tym co tu widać to myślę, że będzie dobrze. Mam od razu pytanko do Ciebie, listki na krzaku to jakieś modelarskie specjalne coś, czy zwykłe zioła z kuchennej szafki? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
chemik Posted April 22, 2010 Author Share Posted April 22, 2010 Dzięki za komentarze. Ciesze się, że podstawka się podoba. Jest to szalenie motywujące (jeszcze jak pozytywne opinie dostaje się od takich masterów ). Panzer4:Wiem, że oryginał jest lepszy ale raczej do niego nie wrócę. To że zniknie mi silnik jakoś mnie nie przeraża. Testowałem na nim metalizery i troszkę zmaściłem sprawę. Wolałbym żeby wraz z wnętrzem pozostał w ukryciu. Faktycznie błotniki wyglądają jakby były pancerne, ale tu także chyba nic nie poradzę. Po pierwsze są już zaklejone i podszpachlowane a po drugie musiałbym je wykonać z blaszki co przy moich obecnych umiejętnościach wydaje mi się niemożliwe. Gościu:Dzięki. Szczególnie przyglądałem się ostatnio warsztatowi pewnego niesamowitego Famo 1/35. Powiem szczerze, że chciałem żeby mój model miał "ręce i nogi" dlatego dużo czytałem, szczególnie o podstawach modelarstwa (brawo reggy). Później były baaaardzo bolesne wydatki i po tym wszystkim stwierdziłem, że mogę próbować. szlachcik1:Nie chwal dnia przed zachodem Dzisiaj kąpiel i spróbuję na nim Mystera Surfacera 1200. Zobaczymy jak wyjdzie. Nad bazylią i oregano się zastanawiałem ale odpadły w przedbiegach. Za mało przypominają liście. To co jest obecnie zastosowane to liście od jadaru link. Mają swoje zalety (łatwość malowania, łatwość klejenia) i wady (ciut za grube). Chciałem wykorzystać brzozę (gdzieś zasłyszałem taki patent) ale musiałbym poczekać na odpowiednią porę roku. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
R_Mazzi Posted April 22, 2010 Share Posted April 22, 2010 Fajnie się zapowiada. Widać, że solidnie podszedłeś do sprawy a nie tłumaczysz się wiekiem (czy też raczej stażem modelarskim). Może droga mogłaby być nieco pod większym kątem w stosunku do ramki, chociaż skoro za płotkiem mieści się drzewo to jakiś tam kąt jest. Wszyscy zgodnie twierdzą, że tak jest lepiej dla kompozycji i chyba mają rację Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
chemik Posted April 23, 2010 Author Share Posted April 23, 2010 Jest pod kątem. Zapomiałem wrzucić zdjęcia z tyłu. W sumie to i tak model ledwie mi się na niej mieści. A to z góry i od tyłu (jeszcze nie skończony, brakuje trawy, liści i może dorzucę ciut gruzu): Przepraszam, że takie ciemne ale dopiero zaprzyjaźniam się z aparatem. Co do kompozycji uważam że dobrze wykonana diorama obroni się sama, jakie by tam kąty nie były. Sam czytałem jak na jakimś forum niektórzy modelarze twierdzili, że jak stosunki wymiarów i kątów na dioramie nie spełnią wymogów Boskiej Liczby Fi, to dioramka będzie do bani. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
viaroos Posted April 23, 2010 Share Posted April 23, 2010 Bardzo fajne drzewko - jak je zrobiłeś? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
szlachcik1 Posted April 23, 2010 Share Posted April 23, 2010 Popraw miejsca nad i pod górną poziomą belką z tyłu płota bo widać, że tam jest klej i farba nie chwyciła czasem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
chemik Posted April 25, 2010 Author Share Posted April 25, 2010 Poprawiono. Drzewko zrobione z cienkiego zwijanego drucika. Potem szpachla i kolor. Model dostał podkład: Niestety wyszły niedoróbki, które trzeba będzie poprawić: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
chemik Posted April 26, 2010 Author Share Posted April 26, 2010 Nienawidzę Rodena. Nienawiść ta jest bardzo silna i wypływa z głębi mojego jestestwa. Tak mnie zniechęcać do modelarstwa od pierwszego modelu?!? Gdy kolega temir 2 pisał, że miał gąski za krótkie w swoim mule to myślałem: pewnie dlatego że spierniczył wachacze. A tu u mnie taki u zonk! Nawet jak naciągnę tak mocno, że mi całą geometrię szlag trafia to dalej brakuje mi około 5mm. Druga identyczna. Co teraz robić? Zacznę pić - to na pewno, ale poza tym widzę tylko dwa wyjścia: - kupić blachy z gąskami od Pz.kpfw I - kupić ten sam model dla 10 mm pasków Eh. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wojtas Posted April 27, 2010 Share Posted April 27, 2010 Witam.Ja mialem dokladnie to samo w M113 z tym ze zdarzylo mi sie to w dokupionych z AFV gesiach.Jakby nie napial to i tak za malo.Masakra. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mierzu Posted April 27, 2010 Share Posted April 27, 2010 No i czy to nie jest kur...o! Kupujesz taki model Rodena, albo innej firmy Made In Ukraine typu UM, ACE i wrzucają Tobie do pudła taką kupę. Masakra. Chemiku życzę powodzenia. Jedyny sposób tu kupić gąski. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grzesioj Posted April 27, 2010 Share Posted April 27, 2010 Miałem podobne przeżycia z tym modelem . Broń Boże rozciągać na siłę na modelu!!! Też chciałem to zrobić z nadzieją, że jakoś to będzie. Skończyło się połamaniem zawieszenia, a i tak brakujący fragment dosztukowałem z... izolacji od kabla koncentrycznego. Jak to wygląda - lepiej się nie chwalić , choć zdjęcia mojego opla gdzieś tu zamieściłem... pozdrawiam Grzesiek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
R_Mazzi Posted April 27, 2010 Share Posted April 27, 2010 No i czy to nie jest kur...o! Kupujesz taki model Rodena, albo innej firmy Made In Ukraine typu UM, ACE i wrzucają Tobie do pudła taką kupę. Masakra. Chemiku życzę powodzenia. Jedyny sposób tu kupić gąski. Nie ma co generalizować. Poza tym z reguły wiesz co kupujesz, czyli z reguły ciekawy nieczęsto spotykany model A tak serio, ja bym kupił raczej kolejny zestaw rodena, z fototrawionkami też nie masz pewności czy nie będziesz musiał sztukować z dwóch... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Panzer4 Posted April 27, 2010 Share Posted April 27, 2010 Nawet jak naciągnę tak mocno, że mi całą geometrię szlag trafia to dalej brakuje mi około 5mm. Druga identyczna. Co teraz robić? Zacznę pić - to na pewno, ale poza tym widzę tylko dwa wyjścia:- kupić blachy z gąskami od Pz.kpfw I - kupić ten sam model dla 10 mm pasków Eh. Wykorzystałeś w tym modelu kabinę z Academy, czyli masz resztę tego modelu jak się domyślam. Proponuję więc kupić drugiego muła z Rodena (drogi wszak nie jest), wykorzystać dodatkowe kawałki gąsek, a kabinę z rodena i całą ramę zaadaptować do zrobienia Blitza - koła dasz z Academy, a może też więcej detali (np. elementy zawieszenia). Taka moja opinia. Wtedy możesz wreszcie złożyć naprawdę ładną kabinę rodenowską i zrobić otwartą klapę, żeby wyeksponować silnik. Tak to u mnie wygląda: Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.