Jump to content
Rabbit666

Audi Quattro Rally - Tamiya 1/24

Recommended Posts

Całkiem ładna Audica się szykuje.

Życzę powodzenia w dalszych pracach.

 

Polecam do kalek płyny firmy Microscale SET i SOL są mniej agresywne niż Gunze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Muszę się jeszcze przyznać, że te emblematy na tylnej klapie (Audi, Turboleader, Quattro) srebrzą się. Niby dociskałem do powierzchni, ale używałem tylko mr.settera. Nie chciałem używać softera, bo to silna chemia i byłbym zmuszony dwa razy sofcić tą czarną kalkomanię pod napisami( softuje napisy to też muszę nasofcić kalkomanię pod tymi napisami). Wiem, że mętnie mówię, ale nie wiem jak się określić

 

Jak się dobrze zabezpieczy powierzchnię bezbarwnym lakierem przed nakładaniem kalkomanii, a płyny nakłada się w rozsądnych ilościach to nic się nie stanie. Softera powinno się używać, bo w przypadku takich kalek jak te sam setter mało co daje, gdyż błona kalkomanii nie jest zmiękczona. To tak jakby na maksymalnego głodniaka robić sobie wypasioną kanapkę ze wszystkim co jest w lodówce, a potem jeść tylko połowę z myślą, że może zaspokoi się głód, a może nie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie

 

Chyba będę zmuszony iść za radami Kazika, bo faktycznie produkty firmy Gunze są dość agresywne. Od razu tłumaczę, nie leję tego nie wiadomo ile, tylko tyci tyci smaruje, a i tak czasami kalka się pomarszczy i nie chcę wrócić na swoje miejsce

 

A mam dla was małe zapytanko:

Czy tak (jak tamiya każę)?

101800x443.jpg

Rażą te kanaliki w podłodze tworzące podwozie

 

Czy może siak (kawałki polistyrenu, czy czegoś tam, psiknięte farbką)?

102800x531.jpg

103800x531.jpg

 

Nadwozie poprawione czarną pactrą. Miłym zaskoczeniem było to, że pactra i kalkomania mąją prawie że identyczny odcień czarnego.

104800x289.jpg

Prawie że nie widać, gdzie jest farbka, a gdzie kalkomania. Oczywiście na upartego jak oglądać karoserię z lupą, to można znaleźć ślady malowania, ale to trzeba się uprzeć

 

105800x531.jpg

106800x531.jpg

 

Mam pewne obawy, jak kalkomanię wytrzymają kontakt z taśmą tamiya, gdy będę malował czarnym matem. Kilka warstw bezbarwnego idzie na nadwozie, ale jednak nie wszędzie kalkomania idealnie przyległa do powierzchni kasty. Z tyłu już były z tego tematu straty, na szczęście w miejscu, gdzie będzie spojler, więc tragedii nie ma. Ale mam nadzieję że obejdzie się bez takich przygód np. przy uszczelkach w oknach.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledze chodzi o pomalowanie szczegółów przed kalkami, a nie o całą budę. Też sądze, że byłoby łatwiej najpierw całość pomalować, potem uszczelki itp., a na końcu kalki, no, ale co kto woli .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, tylko że jakbym malował uszczelki, a potem bezbarwnym to musiałbym jakoś zmatowić te elementy. Chwilowo mam dostęp tylko do bezbarwnego matowego pactry, który jest bardziej mleczny niż przezroczysty (kładąc z pędzla). Wiem że były by łatwiej zrobić kalki na końcu, ale nie chciałem mieć takich biało-czarnych uszczelek itp

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomaluj całość bezbarwnym normalnie, a uszczelki zrób z pędzla, pactra b. dobrze się do tego nada ewentualne poprawki łatwo spolerujesz z lakieru, a nie będzie stresów z urwaniem kalki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za radę, to będzie mój plan B. Plan A to obkleić kastę zwykła, malarską taśmą i lecieć z puszki. Jeśli taśma malarska nie wypali (np. będzie słabiutko trzymać), to wdrożę plan B

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm zwykła taśma malarska nie da rady. Kup taśmę Tesy, taka mocno żółta dostaniesz ją w niemal każdym budowlanym za ~15zł. Sam maluje sprayami i działa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy jest dość mocna, żeby dobrze przywierać do kasty, a wystarczająco słaba, żeby nie zrywać kalek i lakieru?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spełnia te wymagania, ale trzeba uważać ze sprayami, czy malowany element był dokładnie odtłuszczony no i czy podkład którego użyłeś przylega wszędzie dokładnie, miałem z tym kilka razy problem... Właśnie dlatego radziłbym ci polecieć całość bezbarwnym a potem z pędzla uszczelki, chyba że masz 100% pewności

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja osobiście uszczelki maluję zawsze odręcznie, ale dopiero po bezbarwnym i wstępnej polerce. Wtedy farba po wyschnięciu bardzo dobrze odpada przy lekkim drapaniu wykałaczką. Efekty możesz zobaczyć np. tutaj : viewtopic.php?f=73&t=27413

Jest to mój "najświeższy" model i nigdzie na uszczelkach nie ma poszarpanej krawędzi. Farba jakiej używam to poł mat Model Mastera.

Czekam na dalszy postęp

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to mnie namówiliście na malowanie pędzlem Ale uściślając:

po bezbarwnym i wstępnej polerce

Planuję przetrzeć karoserię papierkiem 2000, 2500, pasta tempo i tamiya fine. W którym momencie mam malować i zdrapywać farbkę nałożoną na uszczelki?

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

hej.

 

Też próbowałem metody na wykałaczkę. Po pomalowaniu i polerce malowałem pędzlem a potem "żłobiłem" wykałaczką (farby revella). Skutek taki sobie, farba łatwo odchodziła, ale nie zawsze równo, zostawały poszarpane krawędzie. Może model master polecany przez abarth_127 lepiej wypada w tej roli. Osobiście jestem fanem porządnego oklejenia modelu porządną taśmą modelarską. Potem nożykiem lecisz wokół uszczelek i malujesz (najlepiej z aero/puszki). Tylko trzeba dobrze docisnąć taśmę przed malowaniem. W każdym razie, życzę szczęścia bo modelik fajny.

 

pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówiąc "po wstępnej polerce" miałem na myśli to, żeby powierzchnia wokół uszczelek była w gładka i śliska, żeby farba którą malujesz ładnie później odchodziła i nie wżerała się. Po odrapaniu większości farby prawie zawsze jakiś ślad zostaje, więc ja wtedy przejeżdżam po tej powierzchni palcem, albo chusteczką higieniczną i nie zostaje najmniejszy ślad

MartiniOCP ja stosuję taką metodę bo nie mam aero, a sprejem chyba bym się bał zaryzykować. Już kiedy malowałem zderzaki w Subaru na niebiesko TS-em z puszki to coś musiałem nieszczelnie zakleić i miałem praktycznie na całej białej budzie malutkie niebieskie kropki, które na szczęście udało się zeszlifować

Pozdrawiam i życzę powodzenia z malowaniem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie, sprawa już załatwiona. Okleiłem trochę malarską, trochę taśmą tamiyi. Jako że nie łatwo pokryć biały lakier czarnym matem to na efekty trzeba poczekać pare(naście) warstw. Niedługo mały apdejcik z wnętrzem, uszczelkami, maską , grillem i zderzakiem.

 

P.S. A jeśli kogoś zainteresuje, zrobiłem sobie małego userbara. Nie mam doświadczenia z programami graficznymi, ale nawet ciekawie wyszło

 

Pozdrawiam. Dzięki za rady i zainteresowanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z taśmą wychodzi lepiej, choć czasami mi się nie chce oklejać i maluję pędzlem. Vallejo ma farbki Light Rubber nr 305 i Dark Rubber nr 306 z serii Panzer Aces.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie

 

Zmiana planów odnośnie Audi

 

Malowanie uszczelek, lekko powiedziawszy, nie wyszło tak jak tego oczekiwałem:

dsc0368800x531.jpg

Taśma się poodklejała

 

dsc0369800x531.jpg

Ładnie porwałem sobie kalkomanie

dsc0370800x531.jpg

 

Osobiście nie mam siły teraz walczyć, żeby to wyszło jako tako. Wrzucam nadwozie i maskę do kreta, a potem zrobię z niego czystą wersję:

audiservicecorsica19848.jpg

Tak jak na tym zdjęciu

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę szkoda. I to puściła Tamiya czy ta malarska? Osobiście próbowałem już wielu wynalazków, w tym profesjonalnej taśmy 3M dla lakierników, ale żadna nie była tak dobra jak tamiya. No nic, wierzę, że zapału starczy żeby wykonać audi w wersji bez naklejek. Moim zdaniem jest równie fajna.

 

Pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Puściła malarska. Do tego na złość też ona wyrwała kawałki kalkomanii. Rwała równo kalkomanie, pod którymi zrobiły się bąbelki (to akurat dało radę przewidzieć), jak i kanty kalkomanii. O ile naprawa czarnych części ma jakiś sens, o tyle naprawa innych kalkomanii to walka z wiatrakami. Cóż, będzie teraz autem do zapoznawania się z oesami.

 

Teraz położę bazę, uszczelki pomaluję a potem bezbarwny. Uszczelki zmatowi się albo bezbarwnym matem pactry, albo cieniutką warstwą czarnej, matowej pactry.

 

Z bólem, ale jestem bogatszy o doświadczenie i wiedzę. W następnych modelach już tak nie będę kombinował

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie

 

Nadwozie aktualnie jest w SPA, na zabiegach ze zmywaczem Wamodu.

 

Podłubałem troszkę we wnętrzu:

 

dsc0408800x531.jpg

 

1800x467.jpg

 

3707x600.jpg

 

2800x468.jpg

 

dsc0434800x531.jpg

P.S. Element który jest taki jasno szary (gaśnica, miejsca na kaski, tylna ścianka), jest jedną, wielką całością. W życiu nie spotkałem się z tak niewdzięcznym elementem do maskowania/malowania. Ile łaciny poszło... Ja nie wiem, co zrobiłbym człowiekowi, który tak zaprojektował ten element... Ale jakoś przetrwałem

 

Zderzak:

 

4800x513.jpg

 

dsc0442800x531.jpg

 

dsc0441800x531.jpg

 

Jestem z niego zadowolony. Wygląda jak prawdziwy, no może z wyjątkiem szkieł reflektorów, które Tamcia średnio zwymiarowała

 

Oponki lekko zużyte:

dsc0459800x531.jpg

 

I teraz czas na moje pytania :

 

Podkładki podszlifowane:

5800x482.jpg

 

W felgach prezentują się mniej więcej tak:

dsc0458800x531.jpg

 

Nie wiem, czy nie są lekko za duże. A innych rozmiarów podkładek nie było. Swoją drogą felgi też są dość małe, jak to w latach 80' - z 14 cali

 

Pytanie do was: Dawać te szlifowane tarcze, czy to co oferuje tamiya?

6800x538.jpg

 

P.S. Jeśli ktoś by się pytał, to nie mam z czego zrobić klocków hamulcowych (Ale jak ktoś ma linka do jakiegoś poradnika, niech pisze śmiało - na przyszłość na pewno się przyda ). A poza tym jest tam tak mało miejsca, że prawdopodobnie by się nie zmieściły.

 

Pytanie numer dwa:

Felgi jak dla mnie trochę zbyt zabawkowe (chrom taki średnio realny). Jak można lekko zużyć felgi, bądź jakiś wasch jak zrobić, aby dodać im bardziej naturalnego wyglądu?

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.