Jump to content

Spitfire LF Mk.IXE - EDUARD 1:144


Woit
 Share

Recommended Posts

Witam,

oto mały warsztacik małego samolotu. Z zawartością opakowania tego zestawu można zapoznać się tutaj: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=66&t=34957.

Model będę wykonywał w pudełkowym malowaniu, ot taka ciekawostka - czechosłowacki Spitfire.

 

Poniżej zamieszczam wyciąg z dyskusji jaka się wywiązała pod galeria mojego Bf 109.

To tyle ze spraw porządkowych

(...)Oto model Spitfire w 1:144 nad którym sie pastwię ostatnio, takie uproszczenia i detale w zupełności mnie zadowalają.

20121021spit01.jpg

20121021spit02.jpg

(...)

(...)
(...)Czekamy na galeryjke Spitfire'a!

skoro już jesteśmy przy Spicie to Was pomęczę chwilkę. Spit będzie powojenny w barwach czechoslowackich' date=' czyli srebrniutki - prosto z "pudełka".

Na tzw. złomie przeprowadziłem próbę

[img']http://imageshack.us/a/img542/7285/20121021tornado02.jpg[/img]

20121021tornado01.jpg

Lewa strona Tornado została pomalowana kolorem aluminium nr 218 z Mr Hobby, prawą stronę starałem się pokryć Humbrolem nr 56. Humbrol ma grubsze, większe "ziarno" a jego nakładanie to porażka (albo brak wprawy). Aerograf pluł, kaszlał farbą jak gruźlik. Mr Hobby, kładł się pięknie. Więc wiadomo chyba z czym będę jechał dalej . I teraz pytanko - położenie na przepolerowany lakier warstwy Sidoluxu zniekształci / zatraci jego "blask", efekt? Czy położenie taśmy maskującej na "goły" lakier może spowodować jej odejście lub oderwanie?

Czy położenie taśmy maskującej na "goły" lakier może spowodować jej odejście lub oderwanie?

Niestety tak, absolutnie. Nie będzie to klasyczne 'oderwanie' farby, ale odejdzie jej wierzchnia warstwa i pojawią się 'liszaje'. A liszaje jak to liszaje - zazwyczaj są wysoce nieestetyczne.

Odpowiadając na pytanko: nie wiem, bo jak do tej pory nie kładłem sidoluxa na wskazane przez Ciebie kolory. Ale jak już masz złom/poligon to połóż tam ten sidolux - będziesz wiedział Ty i nam powiesz

 

Messerek sympatyczny, fotka na dłoni mi się podoba

Odpowiadając na pytanko: nie wiem, bo jak do tej pory nie kładłem sidoluxa na wskazane przez Ciebie kolory. Ale jak już masz złom/poligon to połóż tam ten sidolux - będziesz wiedział Ty i nam powiesz

 

Messerek sympatyczny, fotka na dłoni mi się podoba

Tak, ta fotka udała mi się w tym "projekcie" najbardziej

 

Co do sido to wolałem się zapytać, a nuż ktoś się podzieli swymi doświadczeniami w tym zakresie. Ja na modelowanie mam tak mało czasu, że wolę go poświęcać na konkretną robotę a nie na eksperymentowanie. No ale jak cisza to wieczorem sobie prysknę i zobaczę jakiego efektu można się spodziewać.

Polecam Super Metallic Gunze (SM-01). Nie bierze się do palców, nie ściera się, nie odrywa po taśmie i ma ładny metaliczny połysk. Jedyna wada to cena, ale przy skali 1/144 to flakonik powinien starczyć na jakies 20 lat...
Polecam Super Metallic Gunze (SM-01). Nie bierze się do palców, nie ściera się, nie odrywa po taśmie i ma ładny metaliczny połysk. Jedyna wada to cena, ale przy skali 1/144 to flakonik powinien starczyć na jakies 20 lat...

Dziękuję za poradę ale Chrome Silver to chyba coś innego niż Allumininum a poza tym:

- zaleca się malowanie aerografem o dyszy 0,3 i większej
za Gunze.pl a ja mam 0,2
Nazwami się nie sugeruj, to zabawa producenta, podobnie jak takie porady. Maluje właśnie 0,2 (H&S Ultra) i jest git.
Dzięki. Na razie chyba jednak pozostanę przy tym co mam. Zobaczymy co wyjdzie.
Woit w wypadku Cześkowego Spitka to polerkę sugerowałbym wykonać lekko lajcikowo. Pamiętaj, że maszyny te, o ile mi wiadomo, nie miały gołego, polerowanego aluminium, a jedynie Rafoski kamuflaż na który położono srebrną farbę.
Woit w wypadku Cześkowego Spitka to polerkę sugerowałbym wykonać lekko lajcikowo. Pamiętaj, że maszyny te, o ile mi wiadomo, nie miały gołego, polerowanego aluminium, a jedynie Rafoski kamuflaż na który położono srebrną farbę.

Dziękuję za uwagę, próbowałem się wczytać w czeskie fora (niby język podobny do naszego ), ale sam już nie wiem bo tam dominują zdaje się dwa nurty: jeden o pomalowanym kamuflażu na srebrno a drugi o zdartym kamuflażu - może zrobili to dopiero Izraelczycy? Ale pewnie zrobię tak jak sugerujesz, lekko przepoleruje i to wsio.

Link to comment
Share on other sites

Wiem, że pod post pod postem ale tak chyba będzie klarowniej.

Próba z nałożeniem sido wyszła tak:

20121026tornado01.jpg

Poniżej cienkiej czerwonej przerywanej linii mamy fragment pokryty jedną warstwą sidoluxu, powyżej tejże linii jest część zakrytą taśmą maskującą na czas lakierowania. Jak widać sido zmieniło nieznacznie odcień i a powierzchnia stała się trochę bardziej błyszczącą. Po odklejeniu taśmy maskującej, szczęśliwie, nie zaobserwowałem jakichś szkód.

Na kolejnym ujęciu widać, że efekt polerki też nie uległ zatraceniu po nałożeniu tegoż lakieru.

20121026tornado02.jpg.

Sidolux natryskiwałem aerografem bez żadnego rozcieńczania, prosto z butli, przy możliwie niskim ciśnieniu jakie mogę/umiem nastawić - 0.8/1.0 atm. Jego zachowanie było dziwne, nie przylegał do powierzchni od razu, ale zdawał się że spływa jak po przysłowiowej kaczce, zwłaszcza kiedy dawałem większa ilość specyfiku.

Teraz przejdźmy do Spita bo wszak o niego tu chodzi.

Starałem się wyprowadzić jakoś widoczne łączenia części jakie pojawiły się na wlocie pod silnikiem, za skrzydłami i na profilach spływu łączących kadłub ze skrzydłami. Idealnie nie jest ale źle też nie.

20121026spit01.jpg

Wedle instrukcji wnęki podwozia powinny być pomalowane kolorem zielonym (Gunze 309 / Humbrol 116). Niektórzy Czesi pozostawiają je jednak srebrne, ja bym się jednak skłaniał do sugestii instrukcji, tylko czy Humbrol 116 jest odpowiednim kolorem? Może jakiś fan tegoż cuda już to kiedyś przerabiał?

20121026spit02.jpg

Link to comment
Share on other sites

widzę że kolega na coraz odleglejsze fronty II WŚ wchodzi Strasznie podoba mi się ilość detali jak na tę skalę

Spitfire, to jeden z najładniejszych samolotów w historii lotnictwa. Jak się człowiek wychował na "tygryskach" to nie ma się co dziwić

 

Wracając do zestawu , wersja eday nie ma masek do kół i oszklenia więc posiłkowałem się maskolem przy malowaniu kół, do osłony kabiny podejdę później ale pewnie skończy się na lupie i cienkim pędzelku.

20121027spit03.jpg

Po testach na Tornado i mając w pamięci uwagi kol. LimaOscar'a prysnąłem Spita Sidoluxem. Jedna warstwa, nierozcieńczany, na większym ciśnieniu, 2.0 atm., z większej odległości. Po ok. godzinie zacząłem maskować, prysnąłem czarnym matem Revella i proszę:

20121027spit04.jpg

Brzegi poszarpane, ale to nic, pędzelkiem się poprawi. Zmartwiło mnie co innego:

20121027spit01.jpg

20121027spit02.jpg

Pomimo osłabienia taśmy poprzez 4-5krotne naklejenie na rękę, część Sidoluxu odeszła wraz z taśmą. Czy to normalne? Za krótko czekałem i sido nie wyschło zupełnie? A może po prostu nie łapie porządnie tego alluminium?

Wiem, że w zasadzie to powinienem najpierw pomalować czarnym, zamaskować a potem dopiero alluminium walnąć, ale skoro zrobiłem odwrotnie i coś takiego mi się przydarzyło to warto się podzielić doświadczeniem.

Tak z innej beczki, lekko skrobiąc to sido fajnie się odpryskuje / rysuje. Gdyby tak położyć na to jakiś kamuflaż to może fajnie by się odpryski robiły... tylko jak wcześniej maskować tan kamuflaż

Mam nadzieję, że jak na to położę kolejne warstwy sido to odpryski znikną.

Oj, taki prosty model ale wciąż się człowiek czegoś nowego dowiaduje.

 

Maskując maskę silnika sugerowałem się tym zdjęciem:

czechspitfire4thregimen.jpg

Widać tu, że pas przeciwodblaskowy miał łukowate przejścia a nie proste linie jak w instrukcji edka i próbowałem to powtórzyć w moim spicie, wyszło jak wyszło, może po korekcji szarpań będzie lepiej.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jedni przez weekend rzną skrzydła, lotki i całe kadłuby inni robią całe modele z podstawkami a ja przez tydzień psiknąłem mojego Spita Sidoluxem, położyłem kalki i z kołpakiem się trochę pobawiłem.

Pryskając sido z aero myślałem, że zawału dostanę. Osiadało toto kropelkami, albo zalewało pół krawędzi splywu bądź natarcia... Ostatecznie jakoś wygląda ale kalki zabezpieczę już sido z pędzla chyba.

Kalkomanie ładnie siadły po nałożeniu microsol'a. Teraz pozostało mi powykańczać drobnicę i złożyć to do kupy aby godnie model prezentował się na podstawce z figurką .

Przy tak widocznych liniach podziału washa chyba raczej nie będę już stosował, co o tym sądzicie? Powierzchnię całości pozostawić w sido czy może jednak matt położyć?

20121104spit01.jpg

20121104spit02.jpg

20121104spit03.jpg

Link to comment
Share on other sites

Cholerka... Ten 116 jest za ciemny chyba jak na mój gust. Pisałem Ci już, że ja maluję 78 Humbrola... Tak jak kokpit... Możesz jeszcze poprawić ... Ale Spitek cacy

To nie jest "goły" 116, dodałem ok 15-20% białej aby go rozjaśnić... spróbuję jeszcze 50/50.

Oryginalne wydechy miały okrągły przekrój - taki widzę na zdjęciach muzealnych egzemplarzy - czy też płaskawy?

Link to comment
Share on other sites

Na zdjęciu kilka postów powyżej wyloty wyglądają na okrągłe na tym zaś poniżej raczej na bank widzę spłaszczenie...

1946bleskvcb744968.jpg

 

I jeszcze jedno - maszt antenowy montujemy solo czy z przewodem antenowym pociągniętym do statecznika?

Link to comment
Share on other sites

Zdjęcie wygląda na wykonane w tej samej sesji - choćby po ludziach i otwartej pokrywce - w związku z tym nie powinno być większych wątpliwosci co do rur.

Pomyśl też proszę czy da radę poprawić pas przeciwodblaskowy - bo cały model poza tym elementem robi bardzo dobre wrażenie

Link to comment
Share on other sites

(...)Pomyśl też proszę czy da radę poprawić pas przeciwodblaskowy - bo cały model poza tym elementem robi bardzo dobre wrażenie

Masz na myśli poszarpany brzeg? Próbowałem to jakoś wyprowadzić najmniejszym pędzelkiem jaki mam... może jeszcze popróbuje... taśmy raczej naklejać już nie będę bo boję się że mi to wszystko odejdzie...

Na koniec, na ten pas pójdzie jeszcze mat.

Na razie będę próbował spłaszczać igły, docinać je i zmontować z nich coś na wzór wydechów.

Link to comment
Share on other sites

Artykuł Wojtka Matusiaka w starym AeroPlanie... "Z drutem, czy bez"(chyba - nie poszukam - leniwy jestem) opisuje dokładnie jakie radia i anteny stosowano. Wg foty masz antenę mieczową, czyli sam maszt...

P.S.

Zestaw nie ma Fish taila? Więc tylko cieniutka igła... Buuu Sporo pracy...

Link to comment
Share on other sites

(...)Wg foty masz antenę mieczową, czyli sam maszt...

P.S.

Zestaw nie ma Fish taila? Więc tylko cieniutka igła... Buuu Sporo pracy...

Dziękuję!

Te zestawowe wydechy mają ok 0,6mm średnicy, próbowałem sklejać kawałeczki takiej samej igły ale całość wyszła za długa. Skoro będę jeszcze raz się męczył z 0,5mm to spróbuję ukształtować odpowiedni kształt, zobaczymy.

Acha, próbowałem rozciągać słomki do napoji, patyczki od wacików łudząc się że plastik łatwiej później skleić/wkleić ale nic z tego, surowiec który miałem przepalał się od ciepła płomienia zamiast pięknie rozciągać jak to mają w zwyczaju ramki Może wiecie coby się nadało?

Link to comment
Share on other sites

(...) A fish taila rób z igieł. Najmniejsze są chyba 02 - kiedyś o tym już było pisanie...

Tak też czynię, albo raczej staram się czynić

Najpierw zacząłem zabawę z igłami 0,5mm, najcieńszymi jakie miałem. Okazały się za cienkie więc wziąłem 0,8 ale te znowu nie chciały się mieścić w przeznaczone im miejsce w nosie spitona. Skończyło się na igiełkach 0,6mm. Na zbliżeniach nie wygląda to najlepiej ale gołym okiem całkiem znośnie.

Do produkcji posłużyłem się następującymi narzędziami

20121105spit01.jpg

Klejenie / łączenie tych drobiazgów jakoś mi nie podchodziło, obawiałem się, że będzie problem z wpasowaniem się w wyznaczoną przestrzeń oraz z zachowaniem jako takiego porządku. Wymyśliłem sobie, że wydechy będę wpasowywał w otwory w kadłubie

20121105spit02.jpg

o tak Niestety, montując te elemenciki dokonałem małych spustoszeń w powłoce lakierniczej. o ile czarny to jeszcze jakoś się poprawi bez większego problemu to rysa na aluminium mnie przeraza zwlaszcza, że tuż obok jest kalkomania

20121105spit05.jpg

20121105spit04.jpg

Teraz pozostało powtórzenie całej operacji dla i na drugiej stronie oraz pomalowanie tych drobinek. Planuje to zrobić "na zewnątrz" i dopiero gotowce wpasować w odpowiednie otworki.

Chcę to psiknąć rust-em Humbrola 113 i spróbować przetrzeć suchym czarnym - dobrze kombinuję?

Link to comment
Share on other sites

To wiadomo, ale nie załatwia kwestii IFF na czeskich Spitach. Ja w nie wątpię, bo to dość tajne urządzenie było. Tak przy okazji IFF MkII był stosowany do 1945. Był przestarzały i wymieniano go na MkIII nawet w starszych samolotach, także w Spitach MkI, ale w miarę możliwości.

Link to comment
Share on other sites

Że tak powiem, pozwolę się wtrącić w ciekawą Panów dysputę Czy tenże system, montowany w samolotach miał jakieś odniesienie do systemów używanych z tzw. ziemi? Czy aby samo urządzenie zamontowane w samolocie nie pełniło w pełni swe roli bez odpowiednich urządzeń naziemnych?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.