Skocz do zawartości

[MJZ] "Kołowanie" P-47D Thunderbolt


grzesiek83

Rekomendowane odpowiedzi

Dzięki za odpowiedź. Niestety mój "modelarski" budżet na ten miesiąc jest dość nadwyrężony, dlatego muszę użyć tylko jednego Aclada. Zdecydowałem się na ALC-101, najbliższe dwa tygodnie pokażą co z tego wyjdzie.

Co do skończenia projektu, to również myślę, że wyrobie się w czasie, chociaż jeszcze wszystko jest możliwe. Ale fajnie byłoby również zobaczyć skończone prace innych, bo zapowiadają się naprawdę ciekawie.

 

Co do postępów nad moją scenką, to ostatnio wpadłem na pomysł, aby płyty PSP spróbować wykonać samemu, a przynajmniej coś co je mniej więcej będzie przypominać. Po kilku próbach uzyskałem z kawałka blaszki aluminiowej z puszki po piwie coś takiego:

 

050_P47.jpg

051_P47.jpg

 

Nie jest to może idealne, ale to tylko partia próbna, następne będą lepsze. Najważniejsze, że znalazłem odpowiedni materiał i sposób by te płytki wykonać. Zrobienie tych pięciu zajęło mi tylko pół godzinki, ale trochę przerażające jest to że muszę wykonać jeszcze 95 takich.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i przyszedł czas, aby rozpocząć malowanie. Zacząłem od nałożenia Mr Surfacera, którego pierwszy raz kładłem za pomocą aerografu. Trochę się obawiałem jak mi pójdzie, ale okazało się, że lepiej wyszło jakbym malował z puszki. Oczywiście podkład ukazał mi kilka miejsc do poprawki, ale było tego i tak mniej niż się spodziewałem.

 

052_P47.jpg053_P47.jpg

 

Po lekkim polerowaniu, pomalowałem P-47 czarną Pactrą,

 

054_P47.jpg055_P47.jpg

 

a następnie Alcladem ALC-101.

 

056_P47.jpg057_P47.jpg

 

Jest parę drobnych miejsc do poprawki, ale ogólnie jestem zadowolony. Teraz model postoi parę dni i następnie biorę się za resztę malowania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Po wielu przygodach zakończyłem większe prace malarskie nad P-47. Najpierw zostawiłem odcisk palca w świeżej farbie na zielonym pasie, tuż za kabiną pilota. Następnie podczas malowania pasów inwazyjnych, na białej farbie, pojawiły się pęknięcia - bardzo podobne do tych jakie wystąpiły na modelu P-38 kolegi Danio. Podejrzewam, że w moim przypadku winna była zbyt gruba warstwa farby, pęknięcia wystąpiły idealnie w tych miejscach, gdzie przez przypadek naniosłem odrobinę za dużo farby. Przy okazji, podczas malowania dwa razy urwałem rurkę pitota. Na szczęście jakoś udało mi się doprowadzić malowanie do końca.

 

058_P47.jpg

059_P47.jpg

060_P47.jpg

 

Na pierwszy rzut oka widać, że poprawki wymaga ster kierunku. Pomimo kilku przymiarek nie udało mi się zgrać czarnego pasa. Dodatkowo jest jeszcze kilka miejsc do delikatnych poprawek, najważniejsze, że już widać powoli koniec prac.

Dodatkowo rezygnuję z samodzielnego wykonania płyt PSP do drogi kołowania. Udało mi się dostać zestaw Eduarda, na którym te płytki wyglądają dużo lepiej. Ponieważ moja podstawka nie jest zbytnio skomplikowana, jej wykonanie nie powinno przysporzyć mi większych kłopotów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No prosze - kolega samolocik ma juz prawie gotowy - a ja tu już trzeci wieczór dziergam jakies żeberka do mojego Bf109

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście jakoś udało mi się doprowadzić malowanie do końca.

 

Jest całkiem dobrze. Piszę to przez ściśnięte zęby, ze względu na temat utrudniający mi przymkniecie oczu na odstępstwa. Ale pasy inwazyjne podciągnąłeś za nisko. Dochodziły do poziomu belki gwiazdy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do końca jeszcze trochę brakuje, ale mam nadzieję że uda mi się temat zamknąć do świąt. Tym razem postanowiłem popracować nad podstawką. Od samego początku się głowiłem z czego wykonać ramkę, jakoś nic mi nie pasowało. Dlatego wpadłem na pomysł, aby użyć do tego poliestyrenu. Po zrobieniu ramki, po przekątnej wkleiłem przycięty zestaw Eduarda z płytami PSP, a boki posmarowałem wikolem i obsypałem drobnym żwirkiem. Całość wyszła tak:

 

061_P47.jpg062_P47.jpg

 

A dziś wziąłem się za malunki:

 

063_P47.jpg

 

Podstawka w sumie jest dość prosta, zostało mi tylko dodać trochę śniegu i będzie gotowa. Oczywiście jak tylko starczy mi czasu to postaram się jakoś ładnie wykończyć brzegi dioramy, ale priorytet ma model. A co do P-47, to złożyłem go w całość i nałożyłem warstwę sidoluksu:

 

064_P47.jpg

 

Na razie śmigło i ster kierunku są założone tylko na sucho. Śmigło dla wygody przykleję na koniec, a na sterze kierunku muszę jeszcze poprawić czarny pas. Jutro zaczynam zabawę z kalkami, jakoś ostatnio tego właśnie elementu modelarstwa najbardziej się obawiam i nie lubię. A na koniec, zdjęcie modelu ustawionego na podstawce:

 

066_P47.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Drobny żwirek... Ja użyłem początkowo piasku morskiego który jest znacznie drobniejszy od Twojego. Ale usunąłem, bo był mało realistyczny - nawet w 1:48. Co prawda to moja trzecia diorama (na taką skalę i w takiej skali pierwsza), ale jednak stwierdzam, że do wykonania terenu najlepiej nadaje się akrylowa szpachlówka do drewna. Doskonale się kładzie i praktycznie trzyma wszystkiego ( a jak fajnie palców!). Świetnie się obrabia i barwi. Można kupić ją w wielu odcieniach więc malowania np ziemi, piasku itp ograniczyć można do cieniowania. Polecam...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

proporcja dioramy do modelu wychodzi jak u mnie w pierwszym podejściu w wyborze ramki, uważam że powinna być troszkę większa. budujemy modele i dioramy aby odzwierciedlić zdjęcie które wybraliśmy na początku konkursu i należy mieć na względzie to aby sfotografowany model był podobny do tego z wytycznych włącznie z krajobrazem, ale mogę się mylić, taka ja podjąłem decyzję i zwiększam nieco podstawkę.

 

a propos piasku na dioramy to ponoć idealnie nadaje się taki z bezpieczników ceramicznych tylko czy można je jeszcze gdzieś zakupić?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a propos piasku na dioramy to ponoć idealnie nadaje się taki z bezpieczników ceramicznych tylko czy można je jeszcze gdzieś zakupić?
Można bez problemu. Wkładki topikowe (różnych typów i wielkości) powinny być dostępne praktycznie w każdym sklepie elektrycznym czy hipermarkecie budowlanym.

Można też porozmawiać z jakimś elektrykiem czy konserwatorem. Często w jakiś firmach/zakładach przy wymianie instalacji i rozdzielnic setki tego trafia do kosza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Macie rację, że ten żwirek do najdrobniejszych to nie należy, ale w zoologicznym nic mniejszego nie było. Po przyklejeniu żwirku do podstawki posmarowałem go z wierzchu wikolem, co w miarę skutecznie ukryło jego wielkość. W podstawce dodatkowo będzie przykryty śniegiem, przez co prawie nie będzie go widać. Ale dziękuję Wam za wszystkie rady, co raz bardziej podoba mi się robienie dioram, więc na pewno w przyszłości się przydadzą wszystkie podpowiedzi.

Co do wielkości podstawki, to była ona uzależniona od kilku rzeczy. Po pierwsze głównym moim założeniem było, aby obrys modelu był wewnątrz ramki. Po drugie wszystko zależało od wielkości zestawu Eduarda z płytami PSP, i po takim jej ułożeniu wielkość podstawki nie mogłaby być ani trochę większa. Po trzecie myślę że jeśli na zdjęciu byłoby coś ciekawego do pokazania, tak jak w Waszych przypadkach, to wtedy podstawka rzeczywiście musi być większa. Na moim zdjęciu oprócz drogi, widać jedynie ziemię i śnieg. Z tych trzech powodów podstawka ma tą właśnie wielkość, czy słusznie, to czas pokaże jak wszystko skończę.

Co do postępów prac, to na modelu pojawiły się wszystkie większe kalki. Wziąłem je z zestawu Hasegawy, a kładły się całkiem dobrze. Teraz trzeba tylko położyć ok 70 kalek z napisami eksploatacyjnymi i model będzie już prawie gotowy.

A tak na razie prezentuje się P-47:

 

067_P47.jpg068_P47.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...

No i nadszedł czas na ostatni post w tym warsztacie. Przez ostanie dwa tygodnie udało mi się doprowadzić do końca ten projekt. Od ostatniego wpisu położyłem resztę kalek, zrobiłem delikatny wash i na koniec wszystko polakierowałem matem Pactry. Także wreszcie udało mi się poprawić czarny pas na sterze kierunku. Następnie na podstawce pojawił się śnieg zrobiony z wikolu, wody i sody, a ze złomu modelarskiego złożyłem figurkę mechanika, której malowanie wyszło mi tak sobie. Dużo jeszcze nauki przede mną w tej dziedzinie. A teraz kilka fotek podstawki zrobionych tak na szybko:

 

070_P47.jpg069_P47.jpg071_P47.jpg

 

Jutro postaram się zrobić lepsze fotki i wrzucę je do galerii.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.