Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Gąski wyglądają świetnie, ale na każdym ogniwie dwa wzorowe wypychacze. :/

dsc0135tq.jpg

dsc0134ks.jpg

dsc0136yi.jpg

Zdjęcia słabe, bo pogoda na to nie pozwala.

  • Odpowiedzi 244
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Napisano

Pocieszę Cię, że na analogicznych gąsienicach Trumpetera są jeszcze wyższe ślady, te tu są do "ujechania".

Napisano

Fakt, sklejałem trampka a właściwie KW-1 i wszystko było do wyszlifowania.

Napisano

Może mi ktoś powiedzieć dlaczego w Radzieckich czołgach były takie duże zwisy???

Napisano
Nie wiem, ale podejrzewam, że było to spowodowane kołem napędowym umieszczonym z tyłu, które wypychało nadmiar gąsienicy do przodu.

 

no to dlaczego na pierwszym wozie jest napieta ?

Napisano

Czolgi mają taki dyks do napinania kola napinającego i e zależności o d-cy pojazdu ,terenu gąsienica jest mniej lub bardziej napięta.Na zdjęci uwidać że pierwszy pojazd ma uszkodzone koło jezdne ,może przy takim napięciu gęsi mniej stuka,albo Sasza z Miszą usunęli kilka uszkodzonych ogniw w końcu to ruscy.

Napisano

Bo ten drogi Robercie pewno się cofnął. Wtedy koło napędowe było jak w niemcach czyli ciągnęło górną częćc gąsienicy a co za tym idzie napinało ją. Wydaje mi się że widać zwis pod kołem napędowym (inny kąt gąsienicy niż na drugim czołgu).

A na poważnie to nie wiem, może faktycznie zależało to od tego czy chciało im się lub mieli czas ją naciągać.

Napisano
Bo ten drogi Robercie pewno się cofnął.

 

 

A tak na powaznie ,na wielu zjedciach z tym jest różnie i bardziej skłaniał bym sie do teorii Kryska ,że to jednak zalezało od załogi i d-cy wozu

Napisano

Teoria Bazyla o cofnięciu jest dość prawdopodobna, wyraźnie widać leżący na ziemi za ostatnim kołem jezdnym fragment gąsienicy, który normalnie wisiałby na kołach podtrzymujących.

 

Tutaj jak widać są jeszcze większe

 

Berlin.jpg

 

A tu nie ma wcale

 

tumblr_mchy17Eusn1qmqs6fo1_500.jpg

Napisano

Ponieważ wydaję mi się, że każdy polski modelarz powinien mieć coś polskiego. Dlatego też mam do was kilka krótkich pytań.

1-TKS-3 czy 7TP? (skala oczywiście 1:35)

2-Jaką firmę wybrać? (ponoć są dwie, które je produkują)

Oczywiście wiem, że te firmy to pole minowe, ale uczyć się na czymś trzeba.

Napisano

Mirage Hobby/RPM - jeden ch..j rozważ także zrobienie czegoś w polskich barwach z PRL np. PT 76 czołg pływający czy działo ASU 85 - fajne, efektowne modele robione przez Trumpetera - miło się skleja no i mają nasze ładne kalki.

 

Tak na marginesie to trudno o stricte polskie konstrukcje, gro to tylko rozwinięcia obcych pojazdów, sam 7tp to podrasowany Vickers, armata Bofors, KM Browninga itd. Z drugiej strony był to pierwszy czołg na dieslu, miał nowatorski peryskop Gundlacha zaadoptowany przez Niemców co w dobrym świetle stawia ówczesnych konstruktorów. Niestety nasz kraj ma ubogą historię broni pancernej.

Napisano

Fakt, są polskie. Ale mnie bardziej interesują z czasów II wojny światowej.

PS. Masz rację mamy ubogą historię broni pancernej. :(

Napisano
PS. Masz rację mamy ubogą historię broni pancernej. :(

Ja bym powiedział że zapomnianą ale nie ubogą.

Jeśli chodzi o modele 7TP TKS lub TK-3 to proponuje zacząć od 7TP Mirage Hobby. Jest dużo roboty ale model większy i można sporo podziałać samemu. Natomiast karaluchy są malutkie i na dodatek mają tle samo koniecznych przeróbek co 7TP.

Poza tym dobrą siódemkę można zrobić na bazie T-26 trumpka co prawda drożej to wyjdzie ale mniej przerabiania.

 

Jeśli chodzi o zwisy gąsek w radzieckich tankach to jest tylko i wyłącznie sprawa dowódcy wozu. Myślę, że masywność gąsienic Is-a nie pozwalała, przy prawidłowym napięciu, na takie zwisy niezależnie od kierunku jazdy.

Napisano

Ja bym powiedział że zapomnianą ale nie ubogą.

 

Czy w słowniku PWN została zmieniona definicja słowa "ubogi"? Bo jak ostatnio sprawdzałem to dalej znaczy ono to samo... W czasie IIWŚ nasze działania trwały ok 4 tygodni potem kapitulacja, wojna trwała trochę dłużej... W 4 tygodnie nie powstanie bogata historia broni pancernej. Nie mieliśmy czołgu średniego, nie mieliśmy dział samobieżnych, dział szturmowych, czołgów ciężkich, półciężarówek jedynie koniki i trochę lekkiej pancerki w postaci tych nieszczęsnych tankietek i kilkudziesięciu szt. 7tp. O asach broni pancernej nie wspominając bo niby na czym mieliby oni walczyć... Bogatą historię ma Niemiec, Rusek Amerykanin czy Brytol.

 

Nie ma się czego wstydzić po prostu nasz kraj wypada często blado i nic na to nie poradzimy.

Napisano

Ja bym powiedział że zapomnianą ale nie ubogą.

 

 

 

Nie ma się czego wstydzić po prostu nasz kraj wypada często blado i nic na to nie poradzimy.

Jak to by powiedział dzisiejszy Polak:

Wina Tuska!

Napisano

Nawet nie wiesz ale trafiłeś w sedno. Polacy są bardzo zdolni, zaradni i pomysłowi jedyne co nam przeszkadza to klasa rządząca która rzuca nam kłody pod nogi od czasów Liberum Veto. Gdyby nasi politycy, ci obecni i z przed 100 lat, byli więcej warci inaczej byśmy stali. Także to na prawdę wina Tuska i jego poprzedników.

Napisano

Racja. Często się mówi, że to w końcu my wygraliśmy wojnę a Niemcy żyją lepiej od nas.

Może gdyby nie komuna to byłoby lepiej.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.