Skocz do zawartości

Malowanie kamuflazu na okretach wojennych


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam wszystkich doswiadczonych szkutnikow !

 

Niedlugo bede konczyl HMS Victory ktory robie jako rozgrzewke po latach i bede sie zabieral do USS missouri BB-63 (Tamiya 1:350 scale).

 

Missouri chce pomalowac wedlug wzoru kamuflazu jaki dala stocznia w '44 i w zwiazku z tym chcialbym Was prosic o podpowiedzi i porady jak/jaka technika i wogole wszystko co przychodzi do glowy odnosnie zrobienia tego kamuflazu. Poprosze o porady przy uzyciu pedzla jak i kompresorka. Dokladnie chodzi mi o to jak zrobic zeby wzor kamuflazu zaczynajacy sie na burcie idealnie ruwno przechodzi na nadbudowki ?

 

Jesli chodzi o dokladne odwzorowanie kamuflazu to skontaktowalem sie z Muzeum US Navy i bede u nich zamawial pare wielo formatowych zdjec okretu wykonanych przez oficjalnych fotografow US Navy

 

Z gory dziekuje za wszytskie porady dotyczace technik malowania wzorow kamuflazu.

 

Pozdrowionka

Mariusz

Napisano
moze jakis koment na temat kamuflazu a nie gramatyki, to chyba nie forum polonistyczne ???

 

hmm... chyba ortografii

Napisano

Panie Adminie, temat do zmakniecia - merytorycznej dyskusji o technikach nakladania kamuflazu morskiego tu nie bedzie...chlopcy wola sie czepiac pisowni - porazka :(

Napisano

Się nie napinaj spokojnie zacznij relację a jestem przekonany, że koledzy pomogą. Niestety ja sie na malowaniu kamo nie wyznaję.

Ale poprawną pisownie szanujemy ;)

Napisano

Nie napinam sie sotter, po prostu chce pogadac z kims kompetentnym o temacie a moja pisownia...coz nic nie usprawiedliwia ale juz lata nie mieszkam w kraju i bardzo zadko pisze po polsku. Mniejsza z tym.

 

Poszperalem w archiwach biura projektowego US Navy i dokopalem sie do takiego schematu:

 

http://www.history.navy.mil/photos/images/g100000/g109729c.htm

 

http://www.history.navy.mil/photos/images/g100000/g109730c.htm

 

Nazwa kodowa tego kamuflazu to: Camouflage Measure 32, Design 22D. Zaprojektowany dla pancernikow klasy Iowa BB-61, ale uzyty na USS Missouri BB-63.

 

Kluczowe pytanie dalej pozostaje takie same - jak naniesc powyzszy (lub jakikolwiek inny) kamuflaz morski na model ????

 

Pozdro.

M.

Napisano
Panie Adminie, temat do zmakniecia
I ja tak sądzę. Nie trudno zauważyć, że dział ma nazwę - WARSZTAT, a nie PYTANIA WSZELAKIE. Zmień tytuł na IOWA skalajakaśtam i zacznij pokazywać postępy, a odpowiedzi na pewno otrzymasz. Do pytań jak co zrobić jest ten wątek:

viewforum.php?f=40

Napisano

Janusz dlaczego po prostu nie mozesz udzielic paru wskazowek komus kto grzecznie prosi o rade ? To takie trudne czy po prostu Ci sie nie chce i wolisz byc nadetym mistrzem modelarstwa co nie lubi dzielic sie wiedza ?

Napisano

Witam

 

Sam ostatnio zastanawiałem sie na tym problemem.

Wnioski jakie otrzymałem lub sam podpatrzyłem to takie:

 

-przy kamo o nieregularnych kształtach na nadbudówkach to stosuje pędzelek - w miarę cienki. I moim zdaniem akryle Vallejo które najlepiej nadają si do tego typu malowania.

 

-przy kamo segmentowym, na nadbudówkach nie przyklejac wiekszości duperelek i maskować taśmą lub kawałkiem brystolu trzymanego w ręku - malować areo. Duperelki dokleić później i pomalować pędzlem.

 

-jeżeli chodzi o trzymanie symetrii w przejściu kadłub nadbudówki to niestety tu potrzebne jest wprawne oko i częste podglądania modelu z dalszej pespektywy.

 

To takie moje i nie tylko - pomysły na malowanie okretów.

 

pozdrawiam

 

PS. przed malowaniem całość dobrze jest zagruntować dobrym podkładem co by w trakcie ściagania maskowania nie zdjąć i farby. Szczególnie jeżeli malujemy akrylami.

Napisano

Nareszcie konkretna i przydatna wypowiedz - i za to wielkie dzieki Seba !

 

Tak myslalem ze trzeba by zlozyc glowne elementy nadbudowki (te ktore maja byc pomalowane), nie przyklejac drobnicy i dopiero poziej pedzelikem rzezbic - brzmi to jak rozsadny pomysl. Zastanawiam sie czy jest jakis trik ktory by pozwolil na symetryczne przejscie z burt na nadbudowki...

 

Jak do tego sie maja elementy fototrawione ? przykleic i wtedy podklad a na podklad kolor ?

 

Jaki podklad polecasz na plastik a jaki na metal ? (zakladam ze bezbarwny kolor)

 

Pozdro.

M.

Napisano

Moim trikiem to bardziej jest zaznaczanie ołówkiem przyszłego zarysu kamo i ewentualne korekty.

 

Jeżeli chodzi o podkład to polecam:

 

- el.fototrawione Mr.Metal Primer bezbarwny mozna nakładać areo jak i pędzlem ( polecam blaszki pokryć przed ich wycinaniem - schnie moment )

 

- podkład pod farbę to najlepszy jest moim zdaniem Mr.Surfa.... 1200 . Szybko schnie i uwidacznia wszelkie babole. Super w obrabianiu. ( to taka szpachla w płynie tylko że rzadka ) rozcięczamy rozpuszczalnikem do farb Gunze serii C - Thainer .....

 

Pozdrawiam

Napisano

Witam kolegę

Do malowania camo można wykorzystać gotowe maski-szablony

1.https://www.whiteensignmodels.com/c/Gator+1350+Ship+Paint+Masks/581/1/

2.http://www.gatorsmask.com/bb.html

Jeśli jesteś początkujący to może najpierw poćwicz budując np. jakiś niszczyciel

w fajnym kamo, a dopiero pózniej taki duży model z trudnym malowaniem...

 

Pozdrawiam

  • Super Moderator
Napisano

Do malowania camo można wykorzystać gotowe maski-szablony

1.https://www.whiteensignmodels.com/c/Gator+1350+Ship+Paint+Masks/581/1/

2.http://www.gatorsmask.com/bb.html

Zastanawia mnie, jak takie maski nakłada się na powierzchnie pełne wystających popierdó(u)łek typu drzwi, bulaje, różnej maści przewody etc... Ktoś z was widział już coś takiego?
Napisano
taltos1 napisał(a):

Do malowania camo można wykorzystać gotowe maski-szablony

1.https://www.whiteensignmodels.com/c/Gator+1350+Ship+Paint+Masks/581/1/

2.http://www.gatorsmask.com/bb.html

Zastanawia mnie, jak takie maski nakłada się na powierzchnie pełne wystających popierdó(u)łek typu drzwi, bulaje, różnej maści przewody etc... Ktoś z was widział już coś takiego?

 

Sam jestem ciekaw tych masek. Na kadludie to spoko ale nadbudowki

Napisano

Manito, spokojnie, mam po prostu pewien rodzaj alergii

Taltos zasugerował bardzo dobre wyjście, jakiś tani model testowy, najlepiej niszczyciel

Co do kamo: na kadłubie po prostu, taśma maskująca i aero ;) Nadbudówki proponuje złożyć najpierw na sucho, przyłożyć do pokładu i przy pomocy ołówka i narządu wzroku przenieść linie kamo z burt na kolejne poziomy Co do samego malowania nadbudówek, ja mimo wszystko preferuję sklejenie całego kompleksu i a potem zabawę z pędzelkiem, jeśli drobnicę przyklejać będziesz późnej, klej może nie złapać już pomalowanych powierzchni Oczywiście zależy to rodzaju nadbudówki, przy bardziej skomplikowanych, wielopoziomowych konstrukcjach, lepiej malować etapami, przynajmniej wg. mnie

Napisano

Witaj, właśnie sklejam ten sam model Missouri z zestawem PE Lion Roar i pokładem Pontosa. Parę dni temu skończyłem kadłub i to było dość łatwe, czyli taśma maskująca i po kolei poszczególne kolory. Te fragmenty na kadłubie (na burtach) które są okrągł(aw)e odrysowywałem krzywizny od szablonu na taśmie 18mm Tamiya a później skalpelem wycinałem; a ich przedłużenia już z prostych kawałków taśmy. Do łagodniejszych krągłości na dziobie polecam cieniutką Tamiye 1,0mm. Elegancko się układa. Schody zaczynają się przy nadbudówkach, wieżach itd. Sposób ich malowania w instrukcji praktycznie nie istnieje, poza rzutami bocznymi i z góry (tylko w wersji czarno-białej). Kończy się na tym, że co chwila przykładam część do kałuba, porównuję z tymi schematami i pokolei maluję/kleję/maskuję/maluje/sprawdzam/itd. To co mogę polecić, to trzeba dobrze przemyśleć kolejność poszczególnych czynności, co pomalować najpierw, co po doklejeniu elementów PE, a co na końcu jak już cały fragment gotowy. Zestaw Lion Roar ma tyle pierdół, że wraz z cześciami okrętu z zestawu np. każda wieża główna składa się z ok. 50 elementów, wieże 127mm z 26 każda. Więc planowanie przy sklejaniu tego modelu to podstawa. Ja wręcz sobie notuję kolejność czynności. No i na koniec, zaopatrz się w dużą ilość różnej szerokości taśm maskujących (tylko Tamiya!!! od 1,0 do 40,0mm). Alternatywą jest łatwiejsze malowanie, czyli wszystko na szaro ... ale to nie to samo

Pozdrawiam,

Napisano
właśnie sklejam ten sam model Missouri z zestawem PE Lion Roar i pokładem Pontosa. Parę dni temu skończyłem kadłub

Poproszę o fotki jestem ciekaw jak wyszło malowanie

 

Kolego manito9 myślę, że teraz już będziesz wiedział jak zabrać się za kamo, koledzy napisali chyba wszystko co i jak

Jeszcze kolorowy schemat, może się przyda...

http://www.modelwarships.com/reviews/ships/bb/bb-63/700-tam/bb63-10.jpg

 

Pozdrawiam

Napisano

Super, bardzo dziekuje Wam za wszystkie porady i odpowiedzi Panowie

 

Niestety u mnie malowanie kamo bedzie musialo poczekac na inny okret gdyz ostatnio sie zorientowalem (studiujac dokladnie podelko i instrukcje) ze moj Missouri jest w wersji z 1991 roku i nawet ma drona w zestawie . Wiec chcac zachowac jak najwieksze podobienstwo do rzeczywistosci, nie moge go pomalowac w kamo z 1944 , a przyznam ze zaluje bo brzmi to na ciekawe wyzwanie i nie moglem sie doczekac :(

 

Ale nastepny okret po Missouri zstanie specjalnie wybrany z kamo na burtach i nadbudowkach bo na prawde mnie ciagnie zeby do tego tematu podejsc

 

Pozdro.

M.

Napisano

Oj no faktycznie. Z Tomahawkami i w kamo z 44' wyglądałby egzotycznie

Ale w takim razie polecam do tej wersji (1991) zestaw waloryzacyjny firmy Ponotos numer 35009F1, który zawiera absolutnie wszystko, wraz z lufami i pokładem drewnianym. Poza tym Ponotos ma chyba jedne z najlepszych instrukcji montażu.

Napisano

I to jest zajebista porada Angus za ktora slicznie dziekuje, jeszcze zostaly mi jakies 2 miesiace pracy nad HMS Victory ktory robie dla rozgrzewki po latach przerwy ale juz od jakiegs czasu rozgladalem sie za zestawem dla Missouri (sam okret juz jest:)), i nie moglem znalesc takiego z pokladem a na drewnianym pokladzie zalezy mi najbardziej :)

 

Swoja droga obejzalem chyba kazda czesc Missouri jaka jest w podelku i wszystkie wygladaja zadziwiajaco dokladnie, nwet maly zestawik foto trawionek jest dolaczony

  • 1 month later...
Napisano

Pytanie troche z innej beczki - jaka jest najlepsza i najpraktyczniejsza kolejnosc w malowaniu okretow Waszym zdaniem ?

 

Obecnie robie to w takiej:

 

1. wszytskie blaszki jeszcze w ramkach psikam podkladem do metalu

2. skladam caly kadlub, nadbudowki i wszytskie inne elementy ktore nie wymagaja przyklejenia bezposrednio do drewnianego pokladu

3. po zlozeniu wszytskiego (oprocz drenianego pokladu i jego elementor) psikam wszytsko podkladem do plastiku

4. po wyschnieciu podkladu psikam wytszko kolorami docelowymi np. czesc podwodna kadluba na bordowo/czerwono, nawodna na navy blue, nadbudowki i cala gora na navu blue czy jaki tam inny wedlug instrukcji lub uznania

5.po wyschnieciu, instalujemy drewniany poklad, robimy washa itd.

6. po pokladzie instalujemy na nim cala drobnice i malujemy ja pedzelkiem tak jak wszytskie elementy drobnicowe na na nadbudowkach malujemy malutkim pedzelkiem

7. na koniec dopieszczamy, czyli brudzenie jak ktos lubi, kalkomanie, olinowanie itd.

8. gotowy okret psikamy calutki bezbarwnym matem

 

Powyzsza kolejnosc dla mnie sie sprawdza i jest logiczna a poza tym prawie unikam maskowania tasma. Ciekawia mnie Wasze doswiadczenia i sposoby.

  • Super Moderator
Napisano

Powyzsza kolejnosc dla mnie sie sprawdza i jest logiczna a poza tym prawie unikam maskowania tasma.

...i pozbawiasz się jednocześnie możliwości szpachlowania połączeń pokładu z burtami, co nierzadko jest wskazane....
  • Super Moderator
Napisano
Prawda... ,jaka masz propozycje co do krokow ? gdzie bys cos dodal lub odjal ?
Musisz wyzbyć się pokusy tworzenia jakiegoś schematu malowania okrętów - to nie pancerka ani pojazdy cywilne, gdzie kolejność jest generalnie jednakowa. W przypadku okrętów, kolejność zawsze musi być dobierana indywidualnie, zarówno ze względu na umiejętności modelarza jak i bryłę i stopień skomplikowania modelu. Więc raczej nikt ci nie poda jednego uniwersalnej kolejności poszczególnych czynności. Sam musisz zacząć kleić i życie ci pokaże co najpierw należy zrobić. Są różne szkoły, mówiące o kolejności, ale to właśnie dowodzi tego, o czym mówię - kolejność jest wypadkową wielu czynników, m.in tych o których wspomniałam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.