Jump to content
jakub97

T-34/76 1:35 Dragon

Recommended Posts

Witam po raz kolejny. Tym razem wracam do korzeni, czyli dziadka, który mógłby być dymny, że składam jego czołg . Model świetnie wykonany, no bo to przecież Dragon... Model robię prosto z pudła, bo nie ma raczej żadnych błędów.

Koła, bardzo ładnie odlane:

dfed2cd7ccd01982med.jpg

Jak na razie wanna, złożona na sucho:

929ca7b6210c32a2med.jpg

a876b981ab3dfb56med.jpg

03f50d1a7e39bc00med.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zajmuję miejsce w widowni? I pierwsze pytanie kótre zadaje... Będą ludziki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Figurek nie będzie, ale jak tylko się nauczę malowania twarzy, rąk itp. to dodam, bo niedługo (jak skończę obecny) będę kleił T-34/85 z figurkami z cyber-hobby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

M3 już skończony. A ruskie to moja mocna strona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A, to co innego. Jakoś w maju ruszą prace.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wanna w całości, jak na razie tylnej części nie przyklejałem, bo muszę jeszcze sprawdzić jak będzie pasować z tylną płytą.

373e03edf225371fmed.jpg

5dba2894d76856bcmed.jpg

152b1e19ea66bd57med.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

 

Model świetnie wykonany, no bo to przecież Dragon... Model robię prosto z pudła, bo nie ma raczej żadnych błędów.

 

Z tą świetnością i brakiem błędów to leciutka przesada. Owszem model jest znakomity, ale Dragon strzelił kilka poważnych baboli. Jeden który pamiętam; sprawdź odległość pomiędzy ostatnim kołem jezdnym, a kołem napędowym. Koła praktycznie są w kontakcie. Między nimi jest szczelina około 1 mm. Jak by tak było w oryginale, to przy jakimkolwiek ugięciu na wyboju, dołku itp, koła by się blokowały. Sprawdź na rysunkach technicznych lub po porostu na zdjęciach, ta odległość jest zdecydowanie większa.

Reszta wpadek Dragona wyjdzie w trakcie lepienia. Będą lekkie problemy z jarzmem armaty i takie tam duperele....

 

Nie ma idealnych modeli.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, dzięki za poinformowanie, ale z tym kołem to sam zauważyłem, jak przymierzałem. Fakt, około 1 milimetr, spróbuję jakoś przesunąć w tył, żeby był większy odstęp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!

 

Model świetnie wykonany, no bo to przecież Dragon... Model robię prosto z pudła, bo nie ma raczej żadnych błędów.

 

Z tą świetnością i brakiem błędów to leciutka przesada. Owszem model jest znakomity, ale Dragon strzelił kilka poważnych baboli. Jeden który pamiętam; sprawdź odległość pomiędzy ostatnim kołem jezdnym, a kołem napędowym. Koła praktycznie są w kontakcie. Między nimi jest szczelina około 1 mm. Jak by tak było w oryginale, to przy jakimkolwiek ugięciu na wyboju, dołku itp, koła by się blokowały. Sprawdź na rysunkach technicznych lub po porostu na zdjęciach, ta odległość jest zdecydowanie większa.

Reszta wpadek Dragona wyjdzie w trakcie lepienia. Będą lekkie problemy z jarzmem armaty i takie tam duperele....

 

Nie ma idealnych modeli.....

 

Jesteś pewny? Z wieloma 34-kami mam do czynienia i ta odległość to zwykle mniej więcej grubość palca a przy nowych tulejach koła ze dwa palce się zmieszczą.

DSC_0402.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ooo, dzięki za foto przyda się. Znaczy się może być i bliżej i dalej koła jezdnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koło napędowe w T-34 jest łożyskowane łożyskiem stożkowym które się reguluje skręcając i tuleją ślizgową która po prostu się wyciera więc odległość się zmniejsza aż w końcu faktycznie zaczynają koła o siebie obcierać, wtedy trzeba wymienić tuleje i dociągnąć łożyska. W egzemplarzu ze zdjęcia nie dam rady włożyć palca między koła

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie nie muszę niczego przesuwać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bazylms, dzięki że będzie zaglądać, czasu nie tracę, bo jak jest to trzeba wykorzystać . Wszystko złożone na sucho, km z przodu jest jeszcze wsunięty i go wysunę po malowaniu, żeby go nie zamalować.

75e4e46e6fd9cc6amed.jpg

357d199f1dcafac9med.jpg

Praca z blaszkami to mój najsłabszy punkt :(

9b2ddab252995cd3med.jpg

6413338bc70f91c8med.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ skąd, model prosto z pudła. Blaszki są już fabrycznie w dragon-ie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż, model praktycznie złożony, jutro postaram się o gąski. Szkoda, bo model bardzo przyjemny, jak pamiętam gdy kleiłem zvezdę to mi zajął prawie miesiąc, tutaj ładnie spasowane części itp...

Musiałem zastąpić uchwyty zestawowe na własne, bo przy obrabianiu się połamały.

4012c273a81860e9med.jpg

8f237b1471d35811med.jpg

83b46b722976455bmed.jpg

5dab36de92f54904med.jpg

Zmieniłem również siatkę z tyłu (też dragon-owska) a poprzedniej użyję do kolejnego teciaka ze zvezdy.

18064eb1ab5a314fmed.jpg

3004edc671095a92med.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Malowanie to zwykła ruska zieleń, tyle że z orzełkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, 85 to to nie jest, ale mam taki plan w przyszłości

Share this post


Link to post
Share on other sites

Choroba nie rozpieszcza, ale czasu przynajmniej więcej

Jedna strona gąsek złożona w połowie na sucho:

abf8538c636c3a39med.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.