laskonogi Posted April 11, 2015 Share Posted April 11, 2015 Model robiony prosto z piudła, bez użycia grama szpachli. Punkt wyjscia do testów, olinowania, malowania, stworzenia winietki z wodą Model przyjemny w obróbce i napewno da sie z tego zrobić fajny modle. Mam pewne obiekcje co do proporcji ale ... poniżej kilka zdjęć z warsztatu cdn warsztat pt: "jak powstają żagle" zamieściłem na blogu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kret69 Posted April 11, 2015 Share Posted April 11, 2015 A z jakiego pudła? Po podstawce wnoszę. że to Zvezda, ale nigdy takiego modelu nie widziałem a gdzieś tam u mnie się dłubie Santa Maria w 1:270 od Smer'a, dlatego pytam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ami Posted April 11, 2015 Share Posted April 11, 2015 A z jakiego pudła? Po podstawce wnoszę. że to Zvezda, ale nigdy takiego modelu nie widziałem a gdzieś tam u mnie się dłubie Santa Maria w 1:270 od Smer'a, dlatego pytam. http://www.mojehobby.pl/products/Christopher-Columbus-Flagship-Santa-Maria.html Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
laskonogi Posted April 11, 2015 Author Share Posted April 11, 2015 dokładnie to ten wypust, na poważnie mam zamiar zabrać się za golden hinda w tej samej skali - na razie czeka na koniec testowania technik na Santa Mari a jak wypust Smera = jak patrze na zdjęcia inboxa to raczej wyzwanie to to jest ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kret69 Posted April 11, 2015 Share Posted April 11, 2015 O jeżu jaka ładna, a ja o niej nic nie wiedziałem! Każdy Smer to wyzwanie. Jedno już porzuciłem (drakkar). Ale 1:270 to dobra skala, bo jest do niej dużo materiałów pomocniczych i figurek z gier bitewnych 6mm. Na razie walczę z olinowaniem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
laskonogi Posted April 12, 2015 Author Share Posted April 12, 2015 mała aktualizacja zdjęciowa nie mogłem sie oprzeć i wstępnie założyłem żagle - wyszło lepiej niż sie spodziewałem znacznie gorzej niż bym chciał, ale pierwsze koty za płoty co sądzicie dzięki za komentarze Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tromp Posted April 12, 2015 Share Posted April 12, 2015 Bardzo ładny okręcik, choć zdaje się, że bliższy oryginałowi jest model hellerowski. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
laskonogi Posted April 12, 2015 Author Share Posted April 12, 2015 chyba tak, ale de facto niedostępny, jest jeszcze w tej skali SM firmy Aoshima, udało mi sie ją kupić i wg inboxa także ma lepszy kształt w proporcjach i zgodność Anatomy, wiec czekam na przesyłkę jak sie pojawi dam inboxa cały czas zastanawiam sie nad żaglami na zdjęciach wyglądają +- w oryginale jest trochę lepiej (znaczy okiem nie uzbrojonym ) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
blacman Posted April 12, 2015 Share Posted April 12, 2015 Model świetny... Tylko trochę ten miedziany drut nie pasuje... Nieco chyba za gruby i za gładki... Jaka to średnica tak z ciekawości? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
laskonogi Posted April 12, 2015 Author Share Posted April 12, 2015 no według tego co napisane to niby 0,12 ... drut miedziany można jakoś modelować - choć faktycznie 0,1 jest trochę za duże w tej skali jak sie słusznie koledze wydaje jutro wyposażę sie w tą "linke" >> http://www.jadarhobby.pl/ez-fine-rope-ez-line-for-model-plane-rigging-p-39884.html ale boje się ze nie dam rady w montażu, drut to przynajmniej jakoś sztywny jest jakieś rady co do materiału na olinowanie ... ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
blacman Posted April 12, 2015 Share Posted April 12, 2015 Spróbuj może rozwinąć cewkę ze zesputych mikro słuchawek ( ale nie warto psuć specjalnie... ). Lub głowice z czytnika CD. Tam jest drucik nawet 0,03mm. Jak skręcisz dwa będzie około 0,05... cieniutkie i z pseudofakturą zwoju liny. Można też spróbować skręcić trzy - czasem nawet ładnie wychodzi. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Yuan Posted April 12, 2015 Share Posted April 12, 2015 Spróbuj może rozwinąć cewkę ze zesputych mikro słuchawek ( ale nie warto psuć specjalnie... ). Im więcej tych warsztatów przeglądam tym bardziej mam wrażenie, że modelarstwo to hobby dla zbieraczy "złomu" :P. Po co komuś zepsute słuchawki w domu? A jednak je mamy xD. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
laskonogi Posted April 12, 2015 Author Share Posted April 12, 2015 (edited) tak to prawda, bezwiednie udałem sie do szafeczki znalazłem słuchawki rozmontowałem i w kabelku znalazłem 3 takie cieniusie cos - boże jak na to patzeć pobawie sei z metodą skręcania - Dzięki !! a tymczasem metodą skręcania dziś powstała lina kotwiczna - trzeba było dziurki wywiercić etc ale jakoś poszło i nawet wygląda jako tako, (choć jest to 0,4) mam też pytanie żagle zrobiłem metodą (z panzerki) czyli chusteczka chigieniczna rowodniony wikol ... kopytem pudełkowy żagiel - czy ktoś ma jakies sugestie albo inaczej to robi ? cały warsztat na blogu - przepraszam ale nie mam sily przeklejać wszystkich fot Edited April 12, 2015 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
blacman Posted April 12, 2015 Share Posted April 12, 2015 no i pięknie... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kret69 Posted April 12, 2015 Share Posted April 12, 2015 Świetne. Dzięki za tę sugestię. Ja na olinowanie swojej też używam druciku z cewki. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tromp Posted April 13, 2015 Share Posted April 13, 2015 chyba tak, ale de facto niedostępny, Widziałem go niedawno (2 miesiące?) w krakowskim Phantomie. Spróbuj zadzwonić i popytać. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
laskonogi Posted April 13, 2015 Author Share Posted April 13, 2015 dzięki, sprawdzone, niestety nie mają ... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tromp Posted April 13, 2015 Share Posted April 13, 2015 O, co do żagli, to ja mam na swojej Maryśce stare prześcieradło Tylko ja mam Hellerkę... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
laskonogi Posted April 13, 2015 Author Share Posted April 13, 2015 a to ciekawe, wydawało mi sie iż będą za grube ale może i moje prześcieradło jest pancerne , czy ty je wyginasz na wikol i suszarkę - gdzieś widziałem taki sposób ? natomiast co do hellera etc. Myślę iż Zviezdową Maryje to raczej Karawelo winno się tytułować "bezimienną" z niczym sie nie zgadza jesli chodzi o dostępne plany , taka karma Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tromp Posted April 14, 2015 Share Posted April 14, 2015 Bo będzie za grube - dla ciebie, ja mam Hellerkę. Ale może byś wytrzasnął jakiś len czy cóś? Co do "technologii", to model robiłem w 6 klasie podstawówki i jest... No jaki jest. Kiedyś trzeba będzie wymienić olinowanie, bo białe nitki są takie sobie Jedyne, co zrobiłem z żaglami, to namalowałem krzyże maltańskie na dwóch największych rejowcach i postarzałem je, mocząc w mocnej herbacie. Stąd też wiszą sobie smętnie, niczym przy flaucie. Mnie się w Gwiazdkowej Maryni nie podoba za bardzo "północny" dziób, pasuje mi tak sobie do ówczesnych (a Santa Maria nie była nowa!) jednostek iberyjskich. Pogadaj z Krzysztofem Gerlachem lub Piotrem Olendrem, oni ci powiedzą pewnie więcej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
laskonogi Posted April 14, 2015 Author Share Posted April 14, 2015 eh niestety nie ma modeli z tak dawnych czasów - ekstra zazdroszczę chętnie bym miał jakiegos wlasnego starocia Jesli chodzi o technologiczno konstrukcyjno historyczną wypowiedz to szczerze nie będę sie silił na wiedzę której mi stanowczo brak, aby podjąc rękawice ale nie niezaprzeczalnie po przejrzeniu kilku pozycji ta Santa Maria jest raczej reprezentantką pewnego trendu w konstruowaniu statków w tamtym okresie niźli oddaniem akurat tego modeli... a to powoduje pewne hm uogólnienia jak sądzę Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tromp Posted April 14, 2015 Share Posted April 14, 2015 Te "dawne czasy" to jakieś 10 lat temu :P A co do wiedzy, to nic prostszego - wystarczy podpytać odpowiednich ludzi, a lepszych od wyżej wspomnianych nie znam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
laskonogi Posted April 15, 2015 Author Share Posted April 15, 2015 eh młodość . A czy ktoś może mi w takim razie podpowiedzieć jakiej długości była SM teoretycznie bo wiem ze planów raczej nie ma ? czy przyjęcie 17 - 20 m jest akceptowalne ? chodzi mi o ustalenie w przybliżeniu skali dzieki i pzdr Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tromp Posted April 15, 2015 Share Posted April 15, 2015 Gdzieś widziałem więcej... Tylko to musiałbym poszukać, a to raczej wieczorem. Tyle przyjąłbym raczej dla Niny lub Pinty (tzn. większej z karawel, druga miała być troszkę mniejsza). Ja wiem, ze 25 metrów? Potem poszperam. W linku park rozrywki K. Gerlacha, jeżeli masz czas, to tam poszukaj lub popytaj: http://www.timberships.fora.pl/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ami Posted April 15, 2015 Share Posted April 15, 2015 Nie ma oczywiscie oryginalnych planow i nie da sie jednoznacznie okreslic dlugosci, w tej ksiazce: The Ships of Christopher Columbus (Anatomy of the Ship) sa plany 1/100 replik budowanych w 1892, 1927, 1964 i 1992 roku. Widac po nich jak zmienialy sie koncepcje nie tylko wielkosci Santa Marii, ale nawet rodzaju ozaglowania... Ksiazka raczej trudno dostepna, sluze skanem jezeli ktos jest zainteresowany. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.