GILBERT Napisano 3 Stycznia 2017 Napisano 3 Stycznia 2017 Witam To może zacznę od początku... Historia mojej przygody z modelarstwem zaczęła się w podstawówce, lata 90, kiedy to, nastąpił jakiś" boom" na sklejanie modeli. Pamiętam, że w mojej miejscowości w tamtych czasach można było kupić modele plastikowe samolotów oraz farbki humbrol , ale niestety były dość drogie, więc nie każdy mógł sobie na nie pozwolić. W tym czasie w kioskach ruchu pojawił się Mały Modelarz, którego zacząłem kupować i sklejać jak wielu moich kolegów z klasy. Był to naprawdę bardzo fajny sposób na spędzanie czasu. Wtedy nie było 5 telewizorów w domu, mało kto miał komputer czy pegasusa itp. czasu było sporo więc się nudziło, a sklejanie kartonowych modeli było czymś ciekawym. Radość ze skończonego modelu i postawienie go na półce było dumą i satysfakcją. Miło wspominam tamte czasy. Sklejałem tylko modele samolotów, czołgi, raczej mnie przerażały, na widok wycinania gąsienic itp.. Gdy już byłem trochę starszy, przestałem sklejać i zostawiłem modelarstwo. Po tych kilkunastu latach przerwy rozpocząłem od nowa swoją przygodę. Zaczęło się od tego, że urodził mi się syn. W rozmowie z żoną opowiedziałem jej o tym, że sklejałem kartonowe modele samolotów. Poprosiła mnie o sklejenie takich samolocików nad łóżeczko dla małego, no i tak pasja wróciła...Podczas sklejania kolejnego samolotu, zaglądałem coraz częściej do internetu by dowiedzieć się jak najwięcej na temat technik sklejania czy retuszu modeli kartonowych. Natrafiłem na pewną pracę, dioramę , nie pamiętam autora , ale przedstawiała zaprzęg konny z wozem z rannymi żołnierzami, który utknął w błocie. Byłem pełen podziwu, nie mogłem w to uwierzyć, że ktoś tworzy takie genialne prace. Zmotywowało mnie to do spróbowania swoich sił w modelarstwie plastikowym. Sprawdzając sklepy, szukając figurek okazało się, że teraz modele nie są takie drogie i będę mógł sobie na nie pozwolić. Pierwsze modele figurek kupiłem za 15 zł plus kilka farb , pędzle, wiedza z internetu i tak to się zaczęło... Przedstawiam Wam swój ponad 3 letni dorobek.... Cytuj
Seb Napisano 3 Stycznia 2017 Napisano 3 Stycznia 2017 Ta z typkami co z drzewa wodę czerpią jest urocza. Cytuj
Seb Napisano 3 Stycznia 2017 Napisano 3 Stycznia 2017 No ale tą ostatnią to pozamiatałeś. O k... !!! Cytuj
Irgr Napisano 4 Stycznia 2017 Napisano 4 Stycznia 2017 Początek był już ciekawy ale końcówka przerosła moje najszczersze oczekiwania. Ciesze się że zechciałeś się tym podzielić, naprawdę. Cytuj
GILBERT Napisano 4 Stycznia 2017 Autor Napisano 4 Stycznia 2017 jeszcze nie wszystko udało mi się zamieścić, także jeszcze coś będzie Cytuj
Krystian Błażewski Napisano 4 Stycznia 2017 Napisano 4 Stycznia 2017 nie sadzilem ze Modelarstwo może byc tak wstrzasajace GRATULACJE! Cytuj
GILBERT Napisano 4 Stycznia 2017 Autor Napisano 4 Stycznia 2017 diorama przedstawia ludobójstwo na Wołyniu przez ukraińców , robiłem ją na zamówienie ok. 5 miesięcy Cytuj
hiwis Napisano 4 Stycznia 2017 Napisano 4 Stycznia 2017 Acha - myślałem że filmy o zombie Cię zainspirowały. Cytuj
Kapitan1 Napisano 4 Stycznia 2017 Napisano 4 Stycznia 2017 Widać ogromny postęp. Szczególnie interesująca jest diorama z rzezią wieśniaków. Do tego świetnie malujesz drewno- jakim sposobem? Cytuj
GILBERT Napisano 4 Stycznia 2017 Autor Napisano 4 Stycznia 2017 masakratory.,... .a co się nie podoba, jeśli mogę wiedzieć Cytuj
Seb Napisano 5 Stycznia 2017 Napisano 5 Stycznia 2017 masakratory.,... .a co się nie podoba, jeśli mogę wiedzieć Detal jest kiepski, np te rowery Cytuj
cooper69 Napisano 5 Stycznia 2017 Napisano 5 Stycznia 2017 masakratory.,... .a co się nie podoba, jeśli mogę wiedzieć Porównaj sobie z dioramami Pędzelka, a potem jeszcze Korowiowa to zobaczysz jak dłuuuga droga Cię czeka. Ja oglądając tą tfurczość mogę pochwalić tylko entuzjazm. Masz spore braki przy pracach nad detalem (rower jest tego doskonałym przykładem), a przechodzisz do dioram, które są opowiadaniem i według mnie najtrudniejszą dziedziną modelarstwa. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.