Jump to content

Irgr

Members
  • Content Count

    533
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Irgr

  1. Ahh... w końcu pierwszy warsztat w którym biorę udział i można zobaczyć w nim malowanie^^ Podoba mi się wykonanie i kolor. Mam nadzieje że samemu do podobnego efektu w ciągu roku z tym modelem dotrwam. Swoją drogą planujesz malowanie jakiegoś konkretnego pojazdu?
  2. Revell słynie z pakowania staroci do nowych pudełek oraz prawdopodobnie najgorszych instrukcji w branży. https://www.instrukcjaobslugipdf.pl/revell/pzkpfw-iv-ausfh/instrukcja?p=12 W rzeczywistości te schematy malowania są na arkuszach A5? Ja bym osobiście się cieszył że tusz nie zmarnował się na coś tak "przydatnego" Na pocieszenie dodam że w przykładowo modelach Dragona za ponad 200 zł często brakuje różnych części, instrukcje są pełne błędów a i w jednej czwórce trafiła mi się nie dolana do końca ramką z kadłubem. Tak więc jeśli chodzi o kontrole jakości Revell nie wypada naj
  3. Tu nie chodzi czy modele Spottera mnie zachwycają czy nie. Są na Tym forum modelarze których pracę bardziej trafiają w moje gusta, nie używający takiej modulacji. Ale bawi mnie zarzucanie komuś braku realizmu, negowanie realnych dowodów i twierdzenie że u mnie w wojsku to było inaczej 😆 Jeśli widzę tak kuriozalne stwierdzenia to mam prawo je komentować i kwestionować, aczkolwiek coraz bardziej mam wrażenie że się dałem ztrollować. To T72 to jedno z setek zdjęć które można na szybko znaleźć w internecie i podawać jako przykłady tego że gąsienice w tym modelu nie są nierealistyczne. Ta
  4. Dokładnie, każdy podchodzi do tego hobby na swój sposób i tak powinno być. Sugerujesz że w modelarstwie można bawić się inwencją i wyobraźnią gdybając co mogłoby wyglądać jak i dlaczego... no i super, popieram. Nie rozumiem tylko jak możesz zarzucać nierealistyczne wykonanie czegoś co znajduje potwierdzenie na praktycznie niezliczonej ilości zdjęć. W jaki sposób gdybanie i wyobrażanie sobie różnych efektów jak na przykład tego gołego metalu itp. mogłoby spowodować że model byłby bardziej realistyczny od odtwarzanego na podstawie zdjęć? 🙄 No i jak ma się do tego wszystkie doświadczenie z
  5. Zarzucasz że wykonanie modelu nie jest spójne, podczas gdy siedziska jak i podłoga przedziału bojowego nie mają żadnych poważniejszych przetarć... Czyli są spójnie wykonane, podobnie jak reszta modelu który sprawia wrażenie pojazdu który miał spokojny żywot i załoga nie miała w zwyczaju nadmiernie się o niego ocierać. Taki gust co do weatheringu ma twórca modelu a o tym jak wiadomo nie ma co dyskutować. Ponadto jest masa zdjęć które udowadniają że po prostu tak mniej więcej wyglądało zużycie tego typu sprzętu i przetarcia do gołej stali na które się upierasz w żaden sposób nie sprawiłby ż
  6. 1. Gąski. Nie odbiegają zbytnio od tego co można zobaczyć na aktualnie ciężko eksploatowanych czołgach jak i na odrestaurowanym, jeżdżącym RSO. Kierunek założenia gąsienic też jest raczej tym właściwym i potwierdza to większość historycznych zdjęć tego pojazdu. Tak więc gąsienice w modelu pewnie że mogą się nie podobać ale pisanie że są słabe i nierealistyczne to przesada. 2. Nie potrzebuję czyścić broni by widzieć że na zdjęciach takiego efektu praktycznie nie sposób znaleźć i jest to raczej modelarski mit niż zjawisko które występowało powszechnie w rzeczywistości. Sz
  7. TAW napisał praktycznie to samo co sam sądzę o tym modelu. Co jak co ale mało kto tak dobrze posługuje się aerografem, jednakże po wcześniejszych modelach fajnie byłoby zobaczyć coś nowego w Twoim wykonaniu =P Bardzo rzadko zdarzało się że hamulec wylotowy miał jakieś wyraźne/zauważalne ślady okopceń. Przynajmniej na niemieckich czołgach. Nie wiem co jest złego w gąskach, ale na pewno nie są źle założone. Jest masa zdjęć które to potwierdzi. W jaki sposób konkretnie są niedopracowane? Widać na nich ślady użytkowania i dobrze komponują się z resztą pojazdu. Zgodzę s
  8. Tak na logikę to jakiś powód musieli mieć żeby przenieść koło zapasowe na przedni błotnik. Wygląda jakby w miejsce fabrycznego zasobnika na koła załoga postanowiła wozić kanistry z wodą. Widać też jakiś odgięty pręt który prowizorycznie miał je trzymać na miejscu. Chyba że to jednak pozostałość po oryginalnym stelażu zanim zniszczył go pożar czy jakiś rykoszet, chociaż wątpię aby wtedy to tak wyglądało.
  9. Między Dragonem a Italerii raczej będą duże różnice w proporcjach elementów itp. Na 90% te błotniki by nie pasowały =P
  10. Tak, nie widzę w tym absolutnie nic złego. Ludzie robią sobie różne rzeczy i jeśli ktoś chce sobie upamiętnić takie a nie inne wydarzenia dioramą, to zupełnie nie widzę problemu. Turyści odwiedzają obóz w Oświęcimiu i robią zdjęcia na pamiątkę. To tez kogoś oburza? Co innego gdy chce się na tym w jakiś sposób zarobić przy okazji próbując wywołać sensację. ??? Gdzie coś takiego napisałem? Tak, to kwestia smaku i nigdzie nie powiedziałem że mi się to podoba. Przemoc itp. na dioramach rzadko kiedy dobrze wygląda, a tematów holokaustu na pewno nie chciałbym kiedykolwiek dotykać.
  11. Oj, to prawie to mało powiedziane. Można by jeszcze dodać tylko jakiś dedykowany zestaw blach ale na pierwszy rzut oka nie widać takiej potrzeby, a ze względu na niszowy temat pewnie takiego nie ma =P Fajnie zawsze zobaczyć że ktoś zaczyna przygodę z modelarstwem plastikowym w taki sposób. Dwie rzeczy które rzucają mi się w oczy to nieco za mocne te rdzawe zacieki i podstawka, która fajnie że jest ale mocno odstaje wykonaniem od samego modelu.
  12. https://ak-interactive.com/product/condemnation-when-modeling-becomes-art-and-art-is-a-social-denounce/ O to i źródło zamieszania. W środku między innymi krok po kroku dioramy z komorą gazową. Osobiście nie widzę w tym nic złego... problemem jest to jak wydawca żałośnie próbuję zwrócić uwagę i wypromować nową książeczkę jako coś niesamowicie przełomowego i wcześniej nie spotykanego. Wątpię żeby mogło to zrobić na kimkolwiek dzisiaj jakieś wrażenie, a podobne ilości historii i przemocy każde dziecko pewnie mogłoby znaleźć w przeciętnym numerze CD-Action. Condemnation: When modeling be
  13. Nie pomalowane koła rozumiem i jest to raczej inny temat - artystycznej swobody i nic mi do tego =P Miałem na myśli akurat wszystkie koła, przykładowo trzecie jezdnie z lewej strony. Nie ma farby w miejscu w którym ciężko byłoby usunąć powłokę lakierniczą nawet umyślnie w rzeczywistości jakimś skrobakiem, a jest na krawędziach "felgi" które obrywają jako pierwsze - czy to na czołgu czy dzisiaj w zwykłym samochodzie osobowym. Już pomijając kolor między innymi takie rzeczy powodują że całość chippingu sprawia nienaturalne wrażenie - i dlatego dla lepszych i kontrolowanych efektów lepiej prz
  14. Nie mowie żeby nie robić po swojemu ale jednak skoro jesteśmy na forum to staram się coś podpowiedzieć. Nie znam Twojej koncepcji na model, ale jeśli starasz się odwzorować jakiś walczący w rzeczywistości pojazd to nie mogę sobie przypomnieć żebym kiedykolwiek w życiu widział zdjęcie czołgu z takimi obiciami lakieru. Czarno białych oraz kolorowych. Mówiąc o płatach mam na myśli niektóre koła które mają duże obszary podkładu które raczej byłby niemożliwe do zaistnienia w rzeczywistości, chociażby ze względu na dużą ilość zagłębień z których w jaki sposób farba by była tak dokładnie wydrapa
  15. Chipping Color czyli ten ciemny brąz, to kolor przetarć do samej stali i zazwyczaj do niej robi się odbicia bo najlepiej i najrealistyczniej wyglądają. Jakiś szrapnel czy kamień raczej przebije wszystkie warstwy farb nakładanych na czołg a nie tylko pierwszą z zewnątrz. Na ten moment uważam osobiście że jednak się zapędziłeś, bo wygląda jakby farba odchodziła całymi płatami w niekoniecznie logiczny sposób, który można by było wytłumaczyć przykładowo pracą układu jezdnego. Te obicia bardziej by to pasowało do słabego w strukturze kamuflażu zimowego, nie fabrycznie nakładanej farby. Oczywiście j
  16. Przed edycją postu miałeś w nim kontynuacje warsztatu Edzia, chyba zapomniałeś zmienić konta. Czyli masz jednak nieco większe doświadczenie z modelarstwem jak i staż na forum... Miałem odpisać na to co wrzuciłeś ale w trakcie pisania postu zorientowałem się że nicki się nie zgadzają a po chwili sama jego treść zupełnie się zmieniła. Trochę to zabawne
  17. Pomijając ton który może nie pasować to jednak Spotter ma racje i prawda jest taka że rzucasz się na głęboką wodę z modelami Dragona itp. chcąc od razu tworzyć merytorycznie poprawne modele. Co z tego że poprawisz jakieś błędy producenta jak na pierwszy rzut oka wszyscy i tak zwrócą uwagę na odcisk palca czy krzywo wklejony element. Może masz dużo czasu na modelarstwo ale jednak widać pośpiech w tym co robisz. Kilka lat temu od razu by na tym forum zwrócono uwagę na słabo oczyszczone czy krzywo wklejone elementy, dzisiaj trochę tutaj jak na Armoramie i strach się odezwać krytycznie 😕
  18. Spoko, ale wyczerpujący to zbyt wiele powiedziane. Są wzory które sam bym chętnie dowiedział się jak robić. Ten tutaj to tylko jeden przykład jako część warsztatu tego poszczególnego modelu, może komuś się przyda.
  19. https://www.mojehobby.pl/products/Jagdtiger-Sd.Kfz.186-Early-Late-Production-2-in-1.html https://www.kfs-miniatures.com/1-35-jagdtiger-porsche-production-type-sd-kfz-186-takom-blitz/ To powinien być idealny model. Jest dobrze spasowany, nie ma przytłaczającej ilości części i będzie dobry do nauki.
  20. Powyższy etap nakładania masy to niestety najgorszy etap który trzeba wykonać niezależnie od narzędzi którymi dysponujemy. Teraz zależnie od pojazdu który wykonujemy trzeba ustalić jaki zimmerit chcemy wykonać i czym najlepiej to zrobić. Jeśli chcemy załatwić to szybko to z pewnością dobrym wyborem będzie urządzonko od Trumpetera czy innej firmy które pewnie sprawdzą się świetnie w niektórych przypadkach. Te jednak słabo nadają się wg. mnie do odtworzenia zimmeritu który występował na między innymi na czołgu który planuje odtworzyć, ponadto ciężko je dzisiaj kupić. Wykonując kilka l
  21. Miałem dzisiaj nieco czasu więc mogę pokazać jak robię swój zimmerit. Nie jest to żadna wiedza tajemna i nie za bardzo można popisać się tutaj jakimiś innowacjami, więc cześć osób pewnie już to gdzieś widziała, chociażby częściowo u Martina Kovaca na YT. Używam Green Stuffu od Citadel, ma już sporo lat i sobie zazwyczaj leży luzem na półce, pomiędzy fabrycznymi skrawkami folii. Nie zauważyłem żeby przez lata zmieniały się jego właściwości i nie wiem czy GS od innych firm czymkolwiek się różni. Mieszam go w proporcjach w takich jakich go dostajemy - żółty pasek szerszy od niebieskiego
  22. W moim jest metalowa lufa ale hamulec jest w stylu retro, z dwóch plastikowych połówek i trochę nie wiem co z tym zrobić bo dosyć marnie wygląda. Sama lufa też nie ma w połowie nawierconych wkrętów czy co to tam w rzeczywistości było. Jeśli hamulec był taki sam jak na Jagdpantherze to może znajdę jakiś zamiennik w zestawie Dragona. Jak nie to chyba kupię lufę Abera, ale ta kosztuje połowę ceny tego modelu 😕 W sumie też zaczynają mnie kusić już metalowe gąski jak już tyle czasu wpakowałem w ten model, zestawowe nie są naprawdę złe ale jakoś martwię się ich malowaniem .-.
  23. Dzięki. Zostały mi burty i frontowa płyta więc jak tylko będę miał okazje wrócić do modelu porobię nieco zdjęcia w trakcie pracy.
  24. Jako że temat otwarty to dołączam ze swoim powolnym progresem. Z Pantherą i 251ką na razie się wstrzymałem, może wypłyną gdzieś w internecie fotki 233, w między czasie w wolnych chwilach relaks z King Tigerem =P Jak na razie walka głównie z zimmeritem i brakującymi spawami. Próbowałem na początku masą dwuskładnikową Tamki, którą zachwala Martin Kovac ale bardzo wydaje mi się znacznie gorsza od Green Stuffa, bardziej się do wszystkiego lepi i ciągnie, aczkolwiek pewnie to kwestia praktyki. Jej wadą też jest to że ciężko ją usunąć w przeciwieństwie do GSa, a chyba będę musiał wy
  25. Super ze zdjęciami. Widok z żabiej perspektywy robi robotę, w warsztacie model wyglądał dosyć niepozornie. Jeśli jeszcze masz trochę siły do tego modelu to wydaje mi się że przydałoby się jeszcze pomalować materiałowy pokrowiec na jarzmie działa. No i oczywiście mała podstawka.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.