Jump to content

Klej Ultra Glue Mig-a


Martinezol
 Share

Recommended Posts

To zdaje się jest zwykły klej akrylowy, dobry do klejenia przezroczystych rzeczy i nie tylko. Jest bardzo gęsty, więc się nie rozlewa, można go dość precyzyjnie aplikować. Nie mam dużego doświadczenia z klejami akrylowymi, więc nie wiem czy schnie szybko czy nie, jak dla mnie wystarczająco wolno żeby spokojnie robić poprawki.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
18 minut temu, Solo napisał:

To zwykły klej akrylowy.

No właśnie ja nie jestem pewien co to znaczy? To tak jak z farbami "akrylowymi".

Z tego co mogłem znaleźć, kleje nazwane "akrylowymi" zwykle wymagają aktywatorów lub utwardzaczy. Jak są bezbarwne to zastygają przezroczyste, a jak białe to na biało.

A ten tutaj zachowuje się jak typowy klej stolarski. Biały, gęsty, jednoskładnikowy. Zastyga na przezroczysto. Ale klej stolarski to inaczej winylowy. PVA - PolyVinyl acetate. Jestem ciekaw jak pachnie ten Mig? Jeśli tak trochę octem, jak wikol, to dałbym głowę że to to samo.

P.S. jestem ciekaw, ponieważ w modelarstwie często używam kleju PVA kupionego w markecie budowlanym. I sobie chwalę. Więc ten MiG to może następny przykład sprzedawania dobrze znanego produktu jako specjału dla modelarzy?

Edited by HKK
Link to comment
Share on other sites

Za starych lat Wikol to fachowo klej polioctanowinylowy . Rozcieńczany wodą , chociaż bardziej z konieczności , niewskazane . Czuć wyraźnie słabszym octem . Typowo do drewna i na ścisk . Przed wyschnięciem całkowicie do czyszczenia wodą , po wyschnięciu już nie . I nigdy nie był czysto przeźroczysty po zaschnięciu . Bardziej w kolorze rzadkiego mleka . Przy śliskich powierzchniach , plastik ,metal , szkło, zachowuje się tak jak np. nie chciana kropla farby czy lakieru . Przylepi a a tak naprawdę nie trzyma . 

Sam jestem ciekaw tego kleju . Żeby był lepszy od wikolu musiałby mieć dodatek "lepiący" do metalu i plastiku .

Pozdrawiam Hello

Link to comment
Share on other sites

Szybki to od dzieciaka kleiłem na lakier a blaszki w modelach u mnie to od niedawna . Te modele co robiłem do tej pory to nie miały w ogóle wnętrz a co dopiero blaszki - tam były pilniki i wiaderka szpachli w użyciu . Więc CA mi nie było potrzebne . Ale jak teraz w modelach dają blaszki i żywice to trzeba użyć . Mimo wszystko CA ma zalety ale ma też wady i wymaga wyjątkowej precyzji w nakładaniu i czystości pracy . 

Hello

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Hello napisał:

Szybki to od dzieciaka kleiłem na lakier a blaszki w modelach u mnie to od niedawna . Te modele co robiłem do tej pory to nie miały w ogóle wnętrz a co dopiero blaszki - tam były pilniki i wiaderka szpachli w użyciu . Więc CA mi nie było potrzebne . Ale jak teraz w modelach dają blaszki i żywice to trzeba użyć . Mimo wszystko CA ma zalety ale ma też wady i wymaga wyjątkowej precyzji w nakładaniu i czystości pracy . 

Hello

A Bondica używałeś? Jest w miarę gęsty przed utwardzeniem, więc można mniejsze części pozycjonować, a nadmiar łatwo zetrzeć. Nie daje żadnych oparów na przezroczystych elementach. Wadą jest to, że musisz mieć możliwość naświetlenia spoiny - np dwóch części na płasko już ze sobą nie skleisz.

Link to comment
Share on other sites

Nie używałem , ja tak w sumie od niedawna wszedłem w nowoczesny świat akcesoriów i materiałów modelarskich . W zasadzie o takich nowościach to można się tylko dowiedzieć z forum modelarskiego . Zakupy robię przez internet a na stronach sklepów z grubsza trzeba wiedzieć co się szuka . Jak jeszcze jest asortyment . Dochodzi do tego dużo firm , każda chwali swoje . Raczej nieekonomicznie jest wszystko kupować i samemu testować . No i kiedyś nie potrzebowałem takich klejów . Przy malowaniu olejnymi dla siebie , na półkę to np. Humbrol , Tamiya olejna były całkowicie wystarczające dla moich oczu , zwłaszcza że można je było użyć w potrzebie jako szpachle do małych szparek i klej do kabinek . I malować pędzlem jak ktoś  kocha ręczne malowanie .Teraz chce malować Gunze i pokazac model na forum , zdjecia są bezlitosne i pokazują więcej niż ogarniają nasze oczy , tu nie ma miejsca już na jakieś gluty . Musi być perfekt powierzchnia i żadnych zgrubień , zaokrągleń od kleju . Przynajmniej do tego powinno się dążyć ??

Czym naświetlać Bondica ? Trzeba jakąś lampkę kupić ? Może nadałby się na zrobienie np. plecaka , czegoś pomiętego jak torba , koc rzucony na fotel ? Do ukształtowania , rzeźbienia . A potem ciach , swiatlo i gotowe . Tak jak dentysta wstawia plombę .Nawciska, naciska i potem tylko pięć sekund światełka i można natychmiast dropsy gryźć. 

Pozdrawiam Hello

Edited by Hello
Link to comment
Share on other sites

Bondic jest sprzedawany od razu z lampką UV do naświetlania spoiny. Wszystko jest w opakowaniu. Inna sprawa to że ja nie widzę sensu w używaniu Bondica za 70 czy 80 zł jako kleju do takich drobiazgów. On jest świetny do imitowania wszelkich szklanych elementów i do tego warto go mieć.

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Hello napisał:

Za starych lat Wikol to fachowo klej polioctanowinylowy . Rozcieńczany wodą , chociaż bardziej z konieczności , niewskazane . Czuć wyraźnie słabszym octem . Typowo do drewna i na ścisk . Przed wyschnięciem całkowicie do czyszczenia wodą , po wyschnięciu już nie . I nigdy nie był czysto przeźroczysty po zaschnięciu . Bardziej w kolorze rzadkiego mleka . Przy śliskich powierzchniach , plastik ,metal , szkło, zachowuje się tak jak np. nie chciana kropla farby czy lakieru . Przylepi a a tak naprawdę nie trzyma . 

Sam jestem ciekaw tego kleju . Żeby był lepszy od wikolu musiałby mieć dodatek "lepiący" do metalu i plastiku .

Dawno nie używałem Wikolu. Ale PVA jest chemicznie tym samym. Mój daje przeźroczystą spoinę, bo pewnie jest czystszy. Gładkiej powierzchni też się dobrze nie trzyma ale do celów modelarskich wystarcza. Kleju CA nie zastąpi, bo na niewielkich powierzchniach styku (np krawędziowe klejenie blaszek) nie będzie trzymał. Chyba, że się nim zaleje spoinę. Generalnie, to do klejenia blaszek bym go nie używał jeśli nie łączymy "na płask". Na dodatek, długo schnie. Wydaje mi się, że Microscale Crystal Klear to też zwykły PVA, choć nie używałem. Mam jeszcze "specjalny" klej do oklejania folią aluminiową, który również jest rozcieńczonym PVA.

Reasumując. MiG ultra wygląda na typowy "stolarski" PVA.

Link to comment
Share on other sites

  • 8 months later...

Kupiłem sobie na próbę tego Miga do blaszek (tak ten produkt reklamuje producent), z CA mam złe doświadczenia, dużo lepiej kleiło mi się złom wikolem (kleję okręty w 1/350, więc nie ma w tym za bardzo jakichś problemów z naprężeniami). I teraz mam jedną zagwozdkę - czym umyć model/części po obróbce (a przed nałożeniem podkładu), poklejone takim wodorozcieńczalnym wynalazkiem, żeby mi się wszystko nie rozkleiło?

Edited by odsb
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.