zloty Napisano 13 Maja 2021 Napisano 13 Maja 2021 Brytyjski kucyk na sterydach. Szkoda że w Reno nie polata. 1 Cytuj
obłok Napisano 14 Maja 2021 Napisano 14 Maja 2021 (edytowane) Co prawda zestaw wytryśnięty by p. Muzikant, był szeroko komentowany (edit. krytykowany) 5 lat temu jako gniot na Norymbergę kolejną czy inny E-Day, ale wierzę że Ci się uda tchnąć w niego jakąś egzystencję... Chyba model niezbyt popularny skoro za pierwszym prawdziwym pudełkiem, producent urodził jeszcze 3 pudełka dziwadeł Sci-Fi, żeby ramki opchnąć. Temat ciekawy - firma założona kilka lat przed II światową. Pewnie brak farta z aeroplanami - zgrabny MB.1 spalił się w hangarze, dziwaczny fighter MB.2 startował w nierozstrzygniętym konkursie, MB.3 "zabił" jednego z właścicieli w czasie oblatywania, zaś drugi prototyp MB.3 przepoczwarzył się w piękny i szybki MB.5. Niestety, jak to bywa w biznesie też wojennym MB.5 przegrał z tysiącami tanich P-51 D Mustang. Tak firma Martin Baker w latach 1935-45 wyprodukowała CZTERY samoloty (tyle ile wspomniany AZ rodzajów pudelek MB.5). Śmierć Bakera w 1942 r. podczas lotu testowego MB.3 wpłynęła na Martina tak bardzo, że bezpieczeństwo pilota stało się jego głównym celem i doprowadziło do późniejszej reorganizacji firmy, aby skupić się głównie na fotelach wyrzucanych. Dziś firma ta kojarzy się z fotelami wyrzucanymi 17 typów do ponad 200 typów samolotów (od Gloster Meteor do Lockheed Martin F-35 Lightning II) latających w siłach powietrznych 93 krajów. Na stronie firmy aktualizuje się na bieżąco ilość osób których życie uratowały fotele MB (obecnie 7646). Martin-Baker od 1957 r. sponsoruje również „Ejection Tie Club”, produkując krawat, naszywkę, certyfikat, szpilkę do krawata i kartę członkowską dla tych, których życie zostało uratowane przez wyrzucany fotel Martin-Baker. Firma nawiązała również współpracę z Bremont, aby wyprodukować limitowany zegarek dla członków Klubu. Do Klubu należy np. Lt. Fatima Ali Naqvi (z domu Tariq), pakistanka, matka dwóch córek, której po zderzeniu jej samolotu Chengdu J-7 PG z ptakiem uratował życie wyrób MB. Taki kontekst, a może trochę bodziec do walki z muzikantową materią.... Edytowane 15 Maja 2021 przez obłok 1 Cytuj
zloty Napisano 14 Maja 2021 Autor Napisano 14 Maja 2021 Dzięki Paweł za ciekawą historię z egzotyczną dziewczyną w tle. Ileż można patrzeć tylko na plastikowe modele? Model rzeczywiście sprawia wrażenie robionego na kolanie . Ale na bezrybiu to i AZ może być. 2 Cytuj
Maxy Napisano 15 Maja 2021 Napisano 15 Maja 2021 Widzę że kolega nie przyłożył kabinki do kadłuba . Będą kłopoty z dopasowaniem. Nawet Fatima Ali nie pomoże. 1 Cytuj
zloty Napisano 15 Maja 2021 Autor Napisano 15 Maja 2021 Fatima pomogła ile mogła. Wyszło tak; 3 Cytuj
obłok Napisano 15 Maja 2021 Napisano 15 Maja 2021 Jeśli to nie tajemnica to czymże Ty tym żółtym malujesz. Nie żeby mi nie leżało, ale mam dosadne skojarzenia.... 1 Cytuj
zloty Napisano 15 Maja 2021 Autor Napisano 15 Maja 2021 No jakże czym , esencją z boliwijskich bananów. 1 Cytuj
obłok Napisano 18 Maja 2021 Napisano 18 Maja 2021 (edytowane) No, na słoiczku to już wygląda jakby Pregnant Mustang, czy raczej pregnant-kobylica. Przepraszam jestem klasyczny... Ale przebarwienia zielonym jak zaoliwisz i złoszysz będą OK., albo jak określają w kręgach zbliżonych do więziennych "git". Na razie ten zielony trochę za blady, jakby coś dieta nie teges, jak mawiają bumery. Edytowane 18 Maja 2021 przez obłok Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.