Jump to content

Nasz modelarski vintage temat do dyskusji


Recommended Posts

Koledzy Facebook przypomniał mi, że dziś mija już 5 okrągłych lat odkąd na moim warsztacie wylądował pierwszy model po około 15 letniej przerwie (F-104G Starfighter z Academy w 72). W związku z tym dziś chciałbym poruszyć temat naszego podejścia do modeli albo modelarstwa vintage. Chciałbym abyśmy dziś porozmawiali na temat tego czym jest dla Was tego typu modelarstwo i tego typu modele ? Czego od nich oczekujecie ? 
Na początek kilka słów będzie ode mnie. Kiedy pierwszy raz się spotkałem  z pojęciem modeli i modelarstwa vintage (podczas jednego z festiwali modelarskich w Jaworznie) zdziwiłem się co to właściwie jest i do czego tego typu gałąź modelarstwa może służyć ? Pierwsza moja myśl była taka kolejny sposób na wygrywanie na festiwalach słabymi modelami, konkurencja mała i marna więc to co to za problem wziąć byle model i go pokazać i dostać jakieś wyróżnienie. Jednak po jakimś czasie jak nieco zgłębiłem temat na forum Polskiej Witryny Modelarskiej i przeanalizowaniu tam całej dyskusji stwierdziłem, że to by było za łatwe i za mało ambitne podejście do sprawy, żeby pokazywać na imprezach modelarskich jakieś modele, które straszą swoim wyglądem. Dlatego też postanowiłem podejść do tematu inaczej i zacząć ze starych zestawów wyciągać to co najlepsze jednakże pozostawiając chociaż trochę tego pierwotnego charakteru zestawu. Moją ulubioną odmianą modelarskiego vintage stało się Vin-Freestyle a więc koncepcja pozwalająca i polegająca na waloryzowaniu modeli tak by jak najbardziej przypominały pełnowymiarowy pierwowzór. W tym co robię nie używam ani części fototrawionych ani żywicznych chociaż sam nie mam nic przeciwko temu by inni modelarze używali takich dodatków w ramach odmiany Retro. Stosuję jednak inne współczesne metody używane przy budowie modeli współczesnych takie jak wash, zupełnie nowe kalkomanie czy też delikatne ślady eksploatacji występujące np na dyszach silników. Używam też współczesnych farb i klejów oraz szpachlówek. W ten sposób staram się tworzyć połączenie przeszłości z teraźniejszością. Chciałbym żeby budowane  w ten sposób by te modele nie były sklejonymi jedynie wypraskami z pudełka ale czymś więcej czymś co będzie bardziej przypominało realny obiekt i bez wstydu zaprezentować to na jakimś festiwalu modelarskim. W tym celu modele otrzymują samodzielnie wykonywane kokpity, wzbogacone o detale luki podwozia głównego i przedniego oraz dysz wylotowych. Zbudowane w ten sposób modele możecie zobaczyć na dołączonych zdjęciach. Aktualnie na moim warsztacie znajdują się min modele takich samolotów jak F-86F Sabre (Heller/Mister Craft), BAe Harrier (NOVO/FROG), F-111E Aardvark (Airfix/Heller) i F-14A Tomcat (Matchbox). Mam nadzieję, że za jakiś czas także i one dołączą do mojej kolekcji modelarskich zabytków a po nich kolejne a mam ich naprawdę sporo (chyba do emerytury będę je robił albo i na emeryturze)… 🙂. Napiszcie proszę o Waszych wintydżowych przemyśleniach, pokażcie może Wasze pierwsze i najnowsze modele vintage. Zapraszam do kulturalnej dyskusji 🙂.

63FA449F-D46A-4302-9D12-C2DAEE96B953.jpeg

FAB3F18B-EDDE-4341-BC1C-E77722F4C72B.jpeg

71F47780-66E5-4C89-8710-B745164587CE.jpeg

4D92382A-0218-42AA-B20E-4899339309DC.jpeg

B62500ED-78F7-41F0-88AC-5073DB09DE42.jpeg

3C5906C2-1751-41F7-A120-62D403C20310.jpeg

CAEA1E1D-ECDE-44E7-BF36-27F52E6C27CA.jpeg

9B2DC5E1-ADF3-4804-B2CC-0698356CB28E.jpeg

B2D7E2A1-0258-42F8-A814-7C1E39CFAC8D.jpeg

7F3A4448-82B2-41FF-829A-37E136007CE8.jpeg

8A8E2CC8-F1C4-48D9-8286-DDBA7C63D3B2.jpeg

1E88E5EB-4C31-4F3A-8A7B-91A3E0DBF32B.jpeg

B266CB16-9B54-4175-93F3-9A3879D4C34A.jpeg

D4911F8F-6C28-4A92-B324-DB784F2C1B00.jpeg

FB46C639-AD79-4556-BBD8-61CCF33E7B0F.jpeg

356922AB-D364-4753-B1B4-AEA3DF7E9F8B.jpeg

Edited by Staryfajter1954
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

  • Staryfajter1954 changed the title to Nasz modelarski vintage temat do dyskusji
  • 2 months later...

Myślę że już tak jest, że z modelarstwem to tak jak z innymi np dziedzinami sztuki. Każdy w sumie może np namalować obraz, ale jaki będzie efekt i czy będzie się on podobał innym, to już inna sprawa. Ja kiedyś też malowałem pędzlem i wzbraniałem się przed aerografem lecz w końcu się przełamałem. Myślę jednak, że  już lepiej modeli nie będę robić. Osiągnąłem swój jakiś tam poziom i wiem, że na więcej mnie raczej nie stać. Ja np nie bawię się w własnoręczne dorabianie części itp ponieważ mi to nie wychodzi i efekt jest brzydki. Dlatego robię raczej prosto z pudła i staram się dobrze skleić oraz pomalować.  Myślę że każdy robi modele takie,  na jakie pozwalają mu jego umiejętności.  Najważniejsze jest chyba jednak, aby sprawiało to przyjemność i odskocznie od codziennego życia :).

 

Tutaj parę moich starych modeli malowanych jeszcze pędzlem. Zrobiene w stylu zapewne vintage :).

 

 

DSC00674.JPG

DSC00783.JPG

DSC00682.JPG

DSC00736.JPG

DSC00767.JPG

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, kowal76 napisał:

Myślę że już tak jest, że z modelarstwem to tak jak z innymi np dziedzinami sztuki. Każdy w sumie może np namalować obraz, ale jaki będzie efekt i czy będzie się on podobał innym, to już inna sprawa. Ja kiedyś też malowałem pędzlem i wzbraniałem się przed aerografem lecz w końcu się przełamałem. Myślę jednak, że  już lepiej modeli nie będę robić. Osiągnąłem swój jakiś tam poziom i wiem, że na więcej mnie raczej nie stać. Ja np nie bawię się w własnoręczne dorabianie części itp ponieważ mi to nie wychodzi i efekt jest brzydki. Dlatego robię raczej prosto z pudła i staram się dobrze skleić oraz pomalować.  Myślę że każdy robi modele takie,  na jakie pozwalają mu jego umiejętności.  Najważniejsze jest chyba jednak, aby sprawiało to przyjemność i odskocznie od codziennego życia :).

 

Tutaj parę moich starych modeli malowanych jeszcze pędzlem. Zrobiene w stylu zapewne vintage :).

 

 

DSC00674.JPG

DSC00783.JPG

DSC00682.JPG

DSC00736.JPG

DSC00767.JPG

No i o to mi chodziło ! Fajny post. To nie ma być galeria wszystkich modeli ale takie powiedzmy ogólne spojrzenie na nasz stosunek do tego typu modeli. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 15.10.2021 o 18:53, kowal76 napisał:

Zrobione w stylu zapewne vintage :).

 

 

Jawna prowokacja! Zrobione w stylu, który nie istnieje!

No Paweł, weź się ogarnij, no!

 

No offence, żarcik taki, to nie jest głos w dyskusji :)

 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, slawbo napisał:

 

Jawna prowokacja! Zrobione w stylu, który nie istnieje!

No Paweł, weź się ogarnij, no!

 

No offence, żarcik taki, to nie jest głos w dyskusji :)

 

Czyli nawet współczesny zestaw można zrobić w sposób typowy dla lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, pomalować pędzelkiem i postawić na półce? Ja tam nie widzę żadnego modelu kowala76 (może FW 190 o ile to Italeri?) spełniającego kryteria vintage, ale co trochę niepokojące, styl vintage jest rzeczywiście utożsamiany po prostu z przeciętnym bardzo sklejactwem. Kiedyś takim terminem było frajdolarstwo, dziś chyba częściowo wymiennym z vintage. Chociaż chyba frakcja "frajdolarzy" najmocniej dziobie vintadżystów🤣 Termin zyskał rzeczywiście  negatywne znaczenie. Taki epitet, który teraz nie oznacza zestawu sprzed 1989, a znacznie wiecej: Styl, ograniczenie wykonawcy i może coś jeszcze.  Sądzę, że po lekturze tych  wątków na MW wielu odczuje, że nie są jeszcze dość zramolali, żeby bawić się w vintage. A tu jeszcze retro nadciąga.😎

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, letalin napisał:

Czyli nawet współczesny zestaw można zrobić w sposób typowy dla lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, pomalować pędzelkiem i postawić na półce? Ja tam nie widzę żadnego modelu kowala76 (może FW 190 o ile to Italeri?) spełniającego kryteria vintage, ale co trochę niepokojące, styl vintage jest rzeczywiście utożsamiany po prostu z przeciętnym bardzo sklejactwem. Kiedyś takim terminem było frajdolarstwo, dziś chyba częściowo wymiennym z vintage. Chociaż chyba frakcja "frajdolarzy" najmocniej dziobie vintadżystów🤣 Termin zyskał rzeczywiście  negatywne znaczenie. Taki epitet, który teraz nie oznacza zestawu sprzed 1989, a znacznie wiecej: Styl, ograniczenie wykonawcy i może coś jeszcze.  Sądzę, że po lekturze tych  wątków na MW wielu odczuje, że nie są jeszcze dość zramolali, żeby bawić się w vintage. A tu jeszcze retro nadciąga.😎

O ile w kwestii dodatków stosowanych w modelach vitage się z Tobą a nie zgadzam o tyle w tej kwestii "stylu vintage" się z Tobą zgadzam bo to pojęcie zostało ukute chyba tylko po to by usprawiedliwiać swoje braki w umiejętnościach budowy modeli w ogóle nie tylko z zestawów zabytkowych a więc tych sprzed roku 1990. Bez względu na to czy model jest budowany jako klasyczne vintage (ortodoksyjne, freestyle) czy retro taki model powinien być tak samo dobrze wykonany jak każdy inny model. Nie można usprawiedliwiać bylejakości wykonania modelu tym, że powstał on ze starego zestawu, którego budowa nie przebiegała tak prosto jak składanie kloców LEGO. Decydując się na budowę modelu z zestawu zaliczanego do kategorii vintage powinno się liczyć z tym, że taki zestaw może sprawiać pewne kłopoty w budowie i próbować sobie z nimi poradzić.  Natomiast mówienie o spartolonym modelu, że jest w "stylu vintage" jest zwyczajnie niesprawiedliwe dla dobrze wykonanych modeli powstałych z zestawów zabytkowych/vintage.

Edited by Staryfajter1954
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.