Skocz do zawartości
radziorek15

Porady dla początkującego...

Rekomendowane odpowiedzi

cześć jestem nowiciuszem w dziedzinie modeli plastikowych i założyłem ten temat aby moje i nietylko moje modele wyglądały super. Proszę was abyście pisali jak najlepiej malować samochody jak kleić jak nanosić kalkomanię jak robić akcesoria.

 

powiedzcie mi czy trzeba koniecznie malować model(chodzi mi o to, że chcę zachować oryginalny kolor) czy tylko kalkomania i bezbarwny lakier??? jaki sposób najlepszy by kalkomania była równo naklejona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poprostu chcę kupić model i chcę aby wyglądał jak model a nie jak kawałek plastikuna śmietnik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuje Ci, zebys na samiutkim poczatku, zanim cokolwiek zaczniesz robic, poczytal i popatrzyl sobie, co pisza i pokazuja ludzie na tym forum.

 

Nie zrozum mnie zle, nie chce Cie zniechecac, ani nic takiego, ale do jakotakiej wprawy w wykonywaniu modeli dochodzi sie latami. Nie miej zludzen. Conajmniej pierwsze 3 Twoje modele (chociaz obym sie mylil, bo zdarzaja sie wyjatki) beda wygladaly jak kawalek plastiku na smietnik. Ale to jest nieuniknione. Jak to ktos madry powiedzial, "jak sie nie przewrocisz, to sie nie nauczysz..." Sam zaobserwujesz, ze z kazdym kolejnym modelem bedzie Ci wychodzilo coraz lepiej. I pierwsza, podstawowa zasada.

CIERPLIWOSCI

Modelarsto to nie jest zajecie dla raptusow. Jezeli podchodzisz do tego tak, jak podchodzisz, czyli "chce zostac mistrzem jak najszybciej sie da", to nie wroze Ci nic dobrego.

 

Kolejna bardzo istotna rzecz (tak patrzac na to od drugiej strony), wg mnie przynajmniej, to to, ze robienie modeli ma sprawiac Ci przyjemnosc. Nie chesz malowac? Nie maluj. Nie chcesz szpachlowac? nie szpachluj... Twoja sprawa. Przeciez to Ty bedziesz patrzyl na swoj model codziennie... Wazne, zeby Tobie sie on podobal (o ile bedzie sie podobal). Sa pewne standardy postepowania. Jak sie do nich nie zastosujesz, model nie bedzie wygladal choc w ulamku tak dobrze, jak by mogl... Z reszta, co Ci bede gadal. Wez kup sobie najtanszy model w kiosku za kilka zlotych i zrob go po swojemu, tak jak czujesz. Nie maluj, posklejaj czesci, naklej kalkomanie. Postaw go na polce i codziennie sobie na niego zerkaj. Zobaczysz, ze po tygodniu bedziesz nim zygal. Bedziesz zalowal, ze nie przylozyles sie ciut wiecej. Ze nie zrobiles tego, czy tamtego...

 

Pytasz o malowanie. Czy widziales na tym forum, czy na jakimkolwiek innym NIEPOMALOWANY model? Sam sobie odpowiedz na postawione przez siebie pytanie.

 

Pozdrawiam, zyczac duzo cieprliwosci i wytrwalosci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki o to właśnie mi chodzi. Aby więcej takich wypowiedzi.I jeszcze jedno najpierw skleić potem malować czy odwrotnie??????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to pytanie juz Ci nie odpowiem. Napisalem Ci w pierwszym zdaniu. Popatrz jak to robia inni. A jest tu kilka ciekawych relacji. Wiecej sie nauczysz podpatrujac innych, niz jak bym Ci dal gotowa odpowiedz. Jak bedziesz mial problem z czyms konkretnym, gdzies utkniesz, wtedy pytaj.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co masz zamiar skleić?

W sumie maluje sie po sklejeniu lub przyklejeniu, ale nie jest to regułą, wszystko zależy od tego, jaka jest dana część. Większe rzeczy jak połówki kadłuba samolotów, kadłub pojazdów, połówki skrzydeł, skrzydła z kadłubem - przeważnie najpierw się skleja, późnie szlifuje i odtłuszcza i dopiero maluje.

 

Z drobniejszymy rzeczami jak na przykład łopaty śmigieł, barbele na czołgach (łomy, siekierki, piły ...) najpierw maluje później sie przykleja. Niekiedy można je malować zanim się odetnie od ramek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grrr.. Gulus, co mi przeszkadzasz w edukacji adepta. Niech sie uczy kozystac z wiedzy zawartej na forum. Niech sie uczy kozystac z materialow zrodlowych

 

EDIT: A tak w ogole to nalezaloby przeniesc temat do innego dzialu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no tak ale tu jest mało artykółów o ciężarówkach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No chyba sobie jaja robisz...

 

viewtopic.php?t=308

viewtopic.php?t=106

viewtopic.php?t=674

viewtopic.php?t=290

viewtopic.php?t=35

viewtopic.php?t=33

viewtopic.php?t=52

 

Mysle, ze wiele mozesz sie z tego co Ci podalem nauczyc... Napisalem Ci juz, ze jak bedziesz mial jakis konkretny problem, natkniesz sie na mur, wtedy kazdy tutaj chetnie Ci pomoze. Ale jak bedziesz zadawal pytania typu "jak skleic dobry model", w pewnym momencie ludzie zaczna Cie ignorowac. Bo nie da sie na takie pytanie odpowiedziec. Poprostu sie nie da...

 

Wiedz o tym, ze czasem szybciej sam sobie odpowiesz na pytanie robiac cos samemu, probujac, testujac, eksperymentujac, niz jak bys czekal, az ktos poda Ci gotowca... A z cala pewnoscia wiecej z tego zapamietasz. Posluchaj dobrej rady. Nie pisze tego, zeby Cie w jakis sposob zniechceac, czy deprymowac. Poprostu ja juz to przerabialem. Generalnie w modelarstwie podstawowym narzedziem jest Twoj mozg i zaprzegnieta do roboty wyobraznia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie kolega lubi ciężarówki? Może pancerne?

 

(złudne moje nadzieje...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od siebie (żaden ze mnie ekspert ani tym bardziej autorytet) dodam:

Pierwsze swoje modele (lotnictwo cywilne, kupowane w SH, jakieś wschodnio niemieckie produkcje) były niemalowane.

Ot klej, kalka i na półkę (i tak wygląały "nieźle" - plastik miał kolor "dobrany" )

Kolejne modele to była zabawa na ZPT.

Później przerwa - Łosie, Jaki i Czaple sklejało się na pamięć.

Kolejny krok - Przymiarka do 1:35

Malowanie pomijałem (nadal świadomie) Malowałem tylko te elementy które według mnie tego wymagały - Opony, kmy, bandaże kół...

Skorupę pozostawiałem niemalowaną - nakładałem tylko kalki.

Teraz kleję 1:72. Cały czas się ucząc oczywiście jak malować (nawet małe powierzchnie)

 

Droga do mistrzostwa jak widać przede mną.

 

A jak mówi moja babka - "Szybko, to można kalekich narobić"

 

Pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli to ma być Twój pierwszy model i to ciężarówka, to doradzam Ci abyś skupił się przedewszystkim na dokładnym sklejaniu. Modele trucków mają kolorowe wypraski, więc model po sklejeniu i nałożeniu kalkomani i tak będzie kolorowy. Dopiero gdy sam stwierdzisz że dajesz sobie radę z klejeniem i to Ci nie wystarcza, to przejdziesz do następnych etapów jakimi są szpachlowanie, malowanie, poprawianie fabrcznych błędów i tuning modeli. Nie rzucaj się odrazu na głębsze wody bo dość szybko możesz sie zniechęcić do tak pięknego hobby jakim jest modelarstwo. Powiem jeszcze raz to co moi szanowni poprzednicy: modelarstwo wymaga przedewszystkim cierpliwości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a skąd mogę dostać jakieś tanie ciężarówki jak najtańsze abym mógł się na nich trochę nauczyć??????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sklepie. Najlepiej modelarskim ale mozesz sprobowac tez w warzywniaku. Zwroc szczegolna uwage na takie karteczki doczepione do pudelek. Na nich beda napisane cyferki. Im nizsza cyferka, tym tanszy model.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zazwyczaj w sklepach modelarskich są drogie, a w warzywniaku to sam kup a co do tych cyferek to normalnie amerykę odkryłeś brawo!!!!!!

a tak wogóle to chodziło mi o coś w necie bo u mnie w mieści to jeden modelarski jest i tam ceny są wygórowane np. zestam akcesoriów italeri do ciężarówek kosztuje 109,90 zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja Ci proponuje odpalic google i wpisac w wyszukiwarce "sklep modelarski". Dostaniesz jakies 20, moze 30 ciekawych wynikow. Jeszcze raz Ci powiem, nie pros tu, zeby ktos Ci podawal cokolwiek "kawa na lawe", bo bedziesz sie spotykal z takimi reakcjami jak ta Marcintosha, albo bedziesz poporstu ignorowany. Wez no choc troche wysil te swoje szare komory i zrob cos sam.

 

A co do zestawow, to obawiam sie, ze wybrales sobie nienajtansza tematyke. Ciezko Ci bedzie znalesc jakis tani, cwiczebny zestaw. Nie jestem specem w tej dziedzinie, pewnie Tornado mialby wiecej do powiedzenia w tej kwestii. Mozesz poszukac tez na Allegro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też dodam swoje 5 groszy chociaz to mnie powinni uczyć a nie ja innych.

ja od początku modele maluje. zaczynałem z wałdcą pierścieni: gry strategiczne w śródziemiu. tam dodtawałem gazeta 12 figsów i w kazecie (między innymi) był poradnik jak pomalować. dzięki temu nabyłem takie umiejętności jak wash suchy pędzel, oczy nauczyłem sie malować., brudzić, jakieś proste diorki robić dużo mi to dało. modele malowałem od poiczątku bo stwierdziłem że im wcześniej zacząć tym wcześniej błędy będe dostrzegał (mój pierwszy sherman miał jasnosrebrną lufe ) a teraz ide do przodu...

te modele pierwsze teraz przemalowuje a nowe robie też coraz lepiej chociaż i tak są fatalne ogólnie

powodzenie

pozdr

tomuś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem tego samego zdania, co Dziagwa. Wg mnie nalezy uczyc sie podstawowych technik modelarskich juz od samego poczatku. Robiac to w sensowny sposob, mozna uniknac nabierania zlych nawykow.

Radzio, zacznij od jakichs prostszych i tanszych modeli, pocwicz na nich sklejanie, szpachlowanie i malowanie. Napisalem Ci na samym poczatku. Prawdopodobnie pierwsze 3 swoje modele bedziesz chcial do kosza wywalic. Wiec kup sobie najtanszy zestaw czegokolwiek (czolg, samolot, samochod) jaki jest na rynku. Najlepiej w jakims nieskomplikowanym malowaniu. Sklej go, wyszpachluj, pomaluj. Zobaczysz jak Ci pojdzie. Wtedy bedziesz wiedzial, czy czujesz sie na silach wziac sie za cos bardziej skomplikowanego, drozszego i zrobic to tak, zeby za bardzo nie sknocic...

Wiele pytan dotyczacych samej techniki czy to malowania, czy szpachlowania, bylo juz tu zadanych i wiele odpowiedzi padlo. Poszperaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziagwa i to sie ceni....praca, praca, prac bez pracy i cwiczen nie bedzie efektu, to ze my tu cos Ci napiszemy to nie znaczy ze bedziesz dobze kleil musisz sam sie uczyc i czesto na bledach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
CIERPLIWOSCI

Modelarsto to nie jest zajecie dla raptusow. Jezeli podchodzisz do tego tak, jak podchodzisz, czyli "chce zostac mistrzem jak najszybciej sie da", to nie wroze Ci nic dobrego.

Ojjjjjjj święte słowa, gdybym nie wiedział, że modelarstow uspokaja już dawno bym rozwalił wszystkie sklejane model.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.