Agnieszka Posted August 18, 2008 Share Posted August 18, 2008 Witam! Czas już chyba zrobić kolejne pływadło. Tym razem zabrałam się za galerę rzymską, a właściwie za trójrzędowca. Ten model został wyprodukowany przez rosyjską firmę Zvezda. Podaję również linka, jak dokładnie wyglądają wypraski: http://www.modellmarine.de/phpwebsite/index.php?module=pagemaster&PAGE_user_op=view_page&PAGE_id=618 Ponieważ model jest wykonany w popularnej skali 1:72, nabyłam figurki z epoki, którymi chcę tchnąć życie na pokład Do tej pory został wykonany kadłub. Odcień czerwonego to akrylowy MM - Insignia Red, szara część to tamiyowski XF - 77. Złote paski malowałam pędzelkiem, bo niestety złota farba zawierająca złote drobinki, które sukcesywnie zatykała mi aerograf. Aby uzyskać odpowiedni odcień złota - z lekkim zielonym polotem - do olejnej złotej MM, domieszałam humbrolowski zielony numer 101. Całość, jak do tej pory, klei się całkiem przyzwoicie. Na razie najwięcej pracy miałam po przyklejeniu widocznych na zdjęciu bocznych balkonów - miejsc dla galerników. Pomiędzy brzegiem balkonu a burtą wyszły około 1 - 2 milimetrowe szpary, które trzeba było zaszpachlować i zaznaczyć deskowanie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
duzazyrafa Posted August 18, 2008 Share Posted August 18, 2008 Nio nio aż jestem bardzo ciekawa jak to będzie dalej wyglądać, będę pilnie obserwować postęp prac nad tym pływadełkiem i życzę powodzenia Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
erkamo Posted August 21, 2008 Share Posted August 21, 2008 Pomiędzy brzegiem balkonu a burtą wyszły około 1 - 2 milimetrowe szpary, które trzeba było zaszpachlować i zaznaczyć deskowanie A moze tak bylo w oryginale Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ostach Posted August 21, 2008 Share Posted August 21, 2008 Pomiędzy brzegiem balkonu a burtą wyszły około 1 - 2 milimetrowe szpary, które trzeba było zaszpachlować i zaznaczyć deskowanie A moze tak bylo w oryginale Trzeba sprawdzić w jakiejś monografii Może będą zdjęcia z epoki ;) Siadam i oglądam bo nietypowy modelik się szykuje powodzenia Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jędrek Posted August 22, 2008 Share Posted August 22, 2008 ciekawy model się zapowiada i dobrze prace wyglądają na starcie Ponieważ model jest wykonany w popularnej skali 1:72, nabyłam figurki z epoki, którymi chcę tchnąć życie na pokład będzie diorama czy tylko figurki na pokładzie? Jędrek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sokalski Posted August 24, 2008 Share Posted August 24, 2008 RZYMIANIE NIEMIELI PISTOLETÓW DO MALOWANIA MALOWONO PENZLAMI ALBO ZWINIĘTYMI SZMATAMI TARAN BYŁ WYKONANY Z ODLEWU BRĄZU Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Agnieszka Posted August 24, 2008 Author Share Posted August 24, 2008 Na początku chciałam wyjaśnić dlaczego zaszpachlowałam szczelinę, którą sugerujecie, że mogła być w rzeczywistości. Gdy po przyklejeniu bocznych gondoli, popatrzyłam od strony dziobu i rufy te szczelinki bardzo rzucały się w oczy. Myślę, że wyglądałoby to niekorzystnie. A teraz czas na kolejną porcję wykonanych prac. Zabrałam się za wykonywanie wioseł, a że jest to trójrzędowiec mam ich do zrobienia 116. Końcówkę każdego wiosła pomalowałam białą farbą, oczywiście zmieszaną z odrobiną czarnej. Pierwszy rząd czeka teraz na kolor podstawowy, czyli brąz: Na pokładzie znajdują się dwa "domki". Zanim część imitująca mur została pomalowana farbą Revella SM314, zaznaczyłam połączenia cegieł czarną Pactrą. Przyglądając się zdjęciom, można zauważyć, że podłogi w obu wieżach oraz daszek w jednym są już pomalowane i imitują drewno. Oczywiście zdjęcia jak wykonałam deskowanie w galerze, zamieszczę w kolejnym poście. Model dopuszczał wykonanie do linii wodnej, ale cała sylwetka za bardzo mi się podoba, żeby jej nie wykonać Jędrek: nie mam zamiaru robić dioramy, paru żołnierzy ma ożywić tylko pokład Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ArmiA Posted August 30, 2008 Share Posted August 30, 2008 Sokalski, po pierwsze, nie krzycz! A po drugie to o co Ci chodzi bo jakoś nie załapałem? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wallace Posted August 30, 2008 Share Posted August 30, 2008 czysto, schludnie, pieknie ... rewelacja ... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jędrek Posted August 30, 2008 Share Posted August 30, 2008 czysto, schludnie, pieknie dopisuję się pod tą opinią Jędrek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sokalski Posted August 31, 2008 Share Posted August 31, 2008 Robisz model jak narazie bardzo dobrze. Chodziło mi oto że niemusisz do okrętow z tego okresu historycznego używać aerografu.Mam wszystkie modele ZVIEZDY z tej serii FAJNIE ŻE MASZ TAKIE HOBBY.POZDRAWIAM. PS. Zapomniałem taki okręt nazywa się TRIERA Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Corsair Posted September 2, 2008 Share Posted September 2, 2008 niemusisz do okrętow z tego okresu historycznego używać aerografu. Tak wystarczy użyć szmaty, tylko zmniejsz ją 72 razy. Nie uważasz, że po zmniejszeniu do skali, malowany ręcznie pasek będzie wyglądał tak jakby malowany od linijki ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Agnieszka Posted September 7, 2008 Author Share Posted September 7, 2008 W międzyczasie, gdy wysychają wiosła, skończyłam pracę nad podstawką. Galera została lekko potraktowana washem, aby delikatnie zaznaczyć deskowanie. Do tej pory została również polakierowana, ale muszę przyznać, że będzie jej potrzebna jeszcze jedna warstwa. Czy możecie polecić jakiś dobrze matujący lakier, ja zastosowałam lakier matowy DupliColor i efekt, jak widać nie jest zadawalający, powierzchnia wciąż błyszczy. P.S. Greetings for Doug. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Nexus Posted September 7, 2008 Share Posted September 7, 2008 Agnieszka, powalasz swoją wszechstronnością. Statki powietrzne, statki kosmiczne, statki historyczne Widać, że odnajdujesz radość w samym fakcie pracy z modelami... galera mi się podoba, pomimo faktu, że znajduje się na drugim biegunie moich zainteresowań. Gratuluję! (również galerii - nie galery w ARC'u) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ja Posted September 8, 2008 Share Posted September 8, 2008 Agnieszko, spróbuj pomalować bezbarwnym matowym Humbrola. Stosuję od 1974 roku. Matuje równo Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Agnieszka Posted September 9, 2008 Author Share Posted September 9, 2008 "Ja" serdecznie dziękuję, posłuchałam Twojej rady i zastosowałam matowy lakier Humbrola - efekt w pełni matowy. Uff, wreszcie skończyłam przyklejanie wioseł w trójrzędowcu. Zdjęcia poniżej pokazują jak powoli powstawał jedno-, dwu- i trójrzędowiec Na zdjęciach może nie widać dokładnie najwyższego rzędu, po prostu wiosła zachodzą na siebie i sprawiają wrażenie, że są jednym poziomem. Gdy je przyklejałam próbowałam sobie wyobrazić, jak to działało w rzeczywistości i jak oni wiosłowali bez haczenia o siebie nawzajem Dla zobrazowania prawie już całego pokładu, "na sucho" włożyłam pokład, namiot i dwa "domki" Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
gulus Posted September 9, 2008 Share Posted September 9, 2008 Przy pełnej obsadzie, to szef galery mógłby na nartach wodnych pojeździć. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
artoor_k Posted September 9, 2008 Share Posted September 9, 2008 Przy pełnej obsadzie, to szef galery mógłby na nartach wodnych pojeździć. Bezproblemowo,widać to na filmie BEN HUR Co do zahaczania o siebie nawzajem...rytm nadawał flecista który należał do załogi galery.Niezłe musiał mieć płuca że słyszało go 170 chłopa Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PKD4GA Posted September 9, 2008 Share Posted September 9, 2008 Przy pełnej obsadzie, to szef galery mógłby na nartach wodnych pojeździć. - jeszcze w XIX w. smigaly galery po Morzu Srodziemnym. Zaglowce byly bez szansy, zwrotnosc, przyspieszenie, szybkosc - wszystko bez ogladania sie na wiatr itd. Berberowie piracili ile wlezie. Wszystko zakonczylo sie przez artylerie. Galery ze wzgledu na swoj naped i konstrukcje, nie mogly zabierac takiej ilosci dzial jak zaglowce. Jedyne miejsca gdzie mozna bylo postawic dziala to dziob i rufa, a i tam niewiele ze wzgledu na statecznosc okretu. Co do zahaczania o siebie nawzajem...rytm nadawał flecista który należał do załogi galery. - "flecista" to chyba raczej siedzial na kabestanie zaglowca i podawal rytm marynarzom ktorzy w pocie czola wybierali "liny" i inne takie. Na galerach byl facet ktory kierowal "maszynownia" przy uzyciu bebna. Mial fach w reku.że słyszało go 170 chłopa - wiecej, obsada jednego wiosla na galerze to minimum dwie osoby, czesto trzy. Inna ciekawa wada galer to niemilosierny fetor roztaczany przez te okrety w okolicy. Kilka setek ludzi przykutych do okretu... Zapach galery wywolywal odraze wsrod dawnych marynarzy plywajacych na zaglowcach, a na tych ostatnich przecie tez nie pachnialo fiolkami. Pozdr. Pawel Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
artoor_k Posted September 9, 2008 Share Posted September 9, 2008 Nie chcę się kłócić, ale mam w którejś z książek (bodajrze NIESAMOWITE PRZEKROJE) przekrój takowej galery i wyczytałem że mógł tam być był i flecista i bębniarz.A co do przykutych to nie wiem na ile to prawda...czytałem (w innej książce, z serii LINIE CZASU, mogę wrzucić fotki) że tylko na rzymskich okrętach byli niewolnicy , na greckich byli to wolni ludzie... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PKD4GA Posted September 9, 2008 Share Posted September 9, 2008 Nie chcę się kłócić, ale mam w którejś z książek (bodajrze NIESAMOWITE PRZEKROJE) przekrój takowej galery i wyczytałem że mógł tam być był i flecista i bębniarz. - jakos tego nie widze. Kilka setek ludzi, umieszczonych na kilku poziomach i czlowiek ktory tym kieruje uzywajac fujarki... Zmiana rytmu, wioslowanie wstecz na jednej burcie, dlugie przeloty na wioslach itd. - bardziej mnie przekonuje wersja z instrumentami perkusyjnymi. A co do przykutych to nie wiem na ile to prawda...czytałem (w innej książce, z serii LINIE CZASU, mogę wrzucić fotki) że tylko na rzymskich okrętach byli niewolnicy , na greckich byli to wolni ludzie... - tak, tak Odys, Argonauci - wszystko to byli wolni ludzie, jednak grecka triakonera to zupelnie inna skala zjawiska. Male to, a "zaloga silnikowa" ladowala na brzegu i walczyla. Przy 30-50 wioslach na burte i zegludze z widocznoscia brzegu (jak to zazwyczaj uskuteczniali Grecy) mozna zalozyc ze byli tam tylko wolni ludzie. Rzymska galera, gdzie wioslo moglo wazyc ponad 150kg, kilka setek galernikow, przeloty z Metropolii do Afryki - tu potrzebni byli niewolnicy, jency, lub skazani. Pozdr. Pawel Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jędrek Posted September 10, 2008 Share Posted September 10, 2008 Agnieszka rewelacyjnie to wygląda, czyściutko i perfekcyjnie, bardzo mi się podoba Jędrek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ja Posted September 12, 2008 Share Posted September 12, 2008 Mnie też się bardzo podoba i dlatego mam nieodpartą chęć zaglądania do tego wątku, kiedy tylko mogę Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ja Posted September 25, 2008 Share Posted September 25, 2008 Zaczynam przebierać nóżkami Z niecierpliwości... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Agnieszka Posted October 25, 2008 Author Share Posted October 25, 2008 Witam po dość długiej przerwie. Była ona spowodowana dość niespotykanymi problemami, które zafundowała mi galera. Gdy wzięłam się za wklejanie pokładu, okazało się, że jest on odrobinę za krótki i za wąski. Dodatkowo otwór w pokładzie na główny masz miał za dużą średnicę, co również wymagało szpachli. Musiałam zastosować nieco szpachli, aby zniwelować wszystkie braki. Całość prezentuje się na chwilę obecną następująco: Małe zbliżenia na poszczególne końce pokładu, gdzie widać już podłogi dwóch domków: Zajęłam się również bocznymi panelami. Jak widać, mają one tak jakby tarcze, które dla odróżnienia pomalowałam na miedziany kolor z nutką czerwieni. Zanim pomalowałam materiał na masztach, pod właściwy kolor, położyłam warstwę szarego, aby uzyskać efekt światłocienia. Na zdjęciach niestety nie widać za bardzo tego efektu. Na koniec mała lampka, która zawiśnie na dziobie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.