Jump to content

Matilda Mk.II i Valentine Mk.I [ITALERI] 1/72


Liteonit1
 Share

Recommended Posts

Dosyć niedawno wpadłem na pomysł żeby zacząć nową kampanię Tym razem to jest Północna Afryka ,a dokładnie rejon Tobruka - Gazalla.Oczywiście przydał by się tam jakiś fajny czołg w malowaniu naturalnie pustynnym. Akurat przeglądając Allegro zauważyłem dwa tanie modele z Italeri. Niemiałem wątpliwości że owe czołgi będą miały ładne wypraski ponieważ już wcześniej miałem z tej firmy Sd.Kfz.251/1 i M4A1 Sherman.

Czołgi robiłem oba na bieżąco.Szukałem dość długo malowania na tą kampanię i znalazłem nawet i zdjęcia z tego okresu wojny w Afryce i spróbowałem je odtworzyć jak najwierniej fotografiom.

Gdy robiłem Matilda II niestety musiałem założyc gąsienice gumowe (bo tylko takie były) i co wiąże się z tym trzeba było je naciągać co mogło prowadzić do przerwania się łączenia między ogniwami.Udało się mi ich nie przerwać

Natomiast w Valentine I były gąsienice klejone.Jednak jest z tym sporo roboty i pojedyncze ogniwa gąsienic kleiłem klejem szybkoschnącym.

W oba czołgi są wprowadzone niewielkie modyfikacje.

Robiłem oba pojazdy niewiele ponad 1 tydz.

I oczywiście zrobiłem tak jak mi się najbardziej podoba w czołgach (i nie tylko..), a mianowicie otwarte wiekszość włazów w pojeździe.

Obecnie wyglądają jak wyglądają i nie mam zamiaru ich przemalowywać lub wprowadzać zmaian do nich (no chyba że ktoś z was mi podsunie fajny pomysł to może pomyśle)

A tak wyglądają:

 

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/22e8113717bc5762.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9eb438d3923274b4.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e177fab5b51f8ed2.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/eef73d9f920632a5.html

 

Oczywiście jeszcze jest parę niedociągnięć detalistycznych, a to za sprawą tego iż nie miałem odpowiedniego sprzętu

Te dwa czołgi były specyficzne dla roku 1941/'42 i były przeważnie używane na Malcie,Krecie oraz Egipcie,Libii i Tunezji (rzadziej).Jak na swoje możliwości Matilda II i Valentine I były dość wolnymi pojazdami.Osiągały max. prędkość na bezdrożach (w zależności od terenu) od 14 do 31 km/h. Co do wyglądu czołgi te są troszkę (według mnie) kanciaste , ale ogólnie ładne

Mam nadzieję, że pokusicie się o napisanie, co wam w nich się nie podoba i co powinienem ewentualnie zmienić/dodać.

 

Ps.sorki za słabą jakość zdjęć :/

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

Zrobiłem oba czołgi. Valentynę kilka lat temu, a Matyldę przed paroma dniami.

Nie są to może najlepsze modele, ale przy odrobinie pracy da się z nich dużo wyciągnąć.

To miło, że pokusiłeś się o otwarcie włazów w czołgu, ale jeśli już coś takiego robisz,

to postaraj się chociaż wkleić te włazy poprawnie. W Matyldzie właz z peryskopem wygląda tak:

 

matilda.jpg

 

Zdaje mi się, że u ciebie jest wklejony odwrotnie. Ja się może nie znam zbyt dobrze na brytyjskiej pancerce,

ale wydaje mi się, że w większości czołgów peryskopy służyły do obserwacji tego co na zewnątrz pojazdu, a nie jego środka.

No, ale zawsze mogę się mylić, dlatego proponuję żebyś sprawdził instrukcję.

Kolejna kwestia dotyczy kalkomanii. Błyszczą się ponieważ nie zostały nałożone poprawnie.

Stosuj płyny typu SET i SOL, lub tańszą alternatywę czyli Sidolux + zmywacz farb akrylowych Wamodu.

Powyższa chemia ma za zadanie zmniejszyć błyszczenie kalek oraz ułatwić ich nakładanie.

Dokładnych porad odnośnie ich stosowania poszukaj na forum i na stronach producentów chemii modelarskiej.

W sumie modele wyszły całkiem dobrze, ale warto by było je jeszcze nieco wycieniować i rozjaśnić.

Jak już pisał Pafica brakuje im głębi. Porady odnośnie malowania są w dziale „Jak to zrobić i jak pokazać”.

Widzę, że udało Ci się jakoś zamontować te uciążliwe gumowe gąski, moje gratulacje, ja tyle szczęścia nie miałem.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Niedawno poprawiłem oba czołgi dodając coś w rodzaju wash'a...

Niewiem czy to dobrze zrobiłem ale oceńcie jak to teraz wygląda:

 

v4.jpg

v5.jpg

v6.jpg

v7.jpg

 

Valentine Mk.I

v8.jpg

v9.jpg

v10.jpg

v11.jpg

v12.jpg

v13.jpg

v14.jpg

v15.jpg

v16.jpg

 

Matilda Mk.II

v17.jpg

v2.jpg

v18.jpg

v19.jpg

v20.jpg

v21.jpg

v.jpg

v1.jpg

v3.jpg

 

Tak to wszystko wygląda :P

 

PZDR

 

Ps. Sorki za kiepską jakość (niektórych) zdjęć...

Link to comment
Share on other sites

Bardzo źle to wygląda , ponieważ cały model oprócz gąsienic jest zużyty ,ale gąsienice wyglądają tak jakby załoga je bardzo dokładnie myła co metr .Zdejmij te gąsienice i pomaluj na czarno,posyp pigmentami i na miejscach dotknięcia gąsienica-ziemia przeleć ołówkiem i będzie gut .A i trochę przykurz te czołgi tylko nie przesadź żeby nie były po burzy piaskowej .

Link to comment
Share on other sites

Ojoj ojoj ojoj. Modele fajne ale serio przesadziłeś z cieniowaniem. Popatrz na fotkę włazu od Bushiego i kolor swoich czołgutków. Ten wash wygląda dość efektownie ale niestety nierealnie. Ładne zacieki powstały na pancerzu ale skąd one mogły się wziąć skoro oba panzery pocinały po pustyni? No chyba nie chcesz powiedzieć że pochodzą z epoki kamienia kiedy na Saharze lało oj czasem lało.

Link to comment
Share on other sites

Trochę za dużo tego cieniowania, poza tym farbka jest moim zdaniem w nieodpowiednim kolorze.

Czarnym i pochodnymi ciemnymi barwami radziłbym robić obicia.

Do cieniowania tego modelu poleciłbym ciemnopiaskowy, szarości oraz brązy.

Przy robieniu tego typu pojazdów polecam sięgnąć do dokumentacji zdjęciowej i wzorować swój model na konkretnych fotografiach.

Ja robiąc ślady eksploatacji na swojej Matyldzie wzorowałem się na tej fotce:

MAT10.jpg

 

Ale pojazdy bez dużej ilości zacieków i obić też się zdażały:

abz.jpg

 

I w kwestii gąsek. Te na twoich modelach są faktycznie zbyt jasne i srebrzyste, ale nie smaruj ich czasem czarnym.

Może coś w stylu tych na fotce poniżej było by bardziej odpowiednie?

Matilda02.jpg

Link to comment
Share on other sites

No więc uwagi wygłosili przedmówcy. Ogólnie modele wyglądają całkiem fajnie, ale jeszcze jedna uwaga ode mnie. Jeżeli już otworzyłeś włazy to pomaluj je i widoczny środek pojazdu. Spróbuj modele przykurzyć to te zacieki nie będą takie widoczne.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Więc powiem tak:

Nie siedzę już w pancerce i te modele zrobiłem czysto z przyjemności, a te zacieki to nawet nie miałem pojęcia jak one w rzeczywistości wyglądały. Już niechce mi sie przy nich nic robić i je zostawiam. Mówicie, że jest bardzo kiepsko... możliwe, w sumie mi sie tak średnio podoba no ale...

Teraz zrobie lekkie zacieki na Pumie i Hanomag'u. Zobaczymy jak to wyjdzie :P

 

PZDR

Link to comment
Share on other sites

też tak sądzę, gąski są "fabryczne" czyli nie pomalowane. Moim zdaniem modele są fajne, ale za duży ten łosza, dodałbym jeszcze trochę piaskowego pigmentu - zakurzyć je trzeba całość.

 

Ps. jak mogę jeszcze podpowiedzieć, to proponuję ścienić na papierze ściernym klapy włazów, miałem taką uwagę przy pierwszym 7 TP i teraz jak kleje polską wersję, ścieniam wszystko co się daje, klapy, błotniki i osłonę wieży.

Link to comment
Share on other sites

Trochę przesadziłeś z tym brudzeniem. Za dużo nie trafionej Umbry. Popraw bardziej piaskowym co raz rozjaśniając ,na koniec zmatowić lakierem . Przednie włazy w Valentynce są zbyt grube do skali. Wymień na wycięte z blachy choćby po piwie. To prosta powierzchnia.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.