Jump to content

Jagdpanther Tamiya 1/35


tankista17
 Share

Recommended Posts

Witam! Jest to mój drugi model wystawiony na naszym forum. Sklejony dawno, coś koło końca marca. Po sklejeniu był pomalowany wyłącznie w Dunkelgelb i pasy w kolorach zielonym i Rotbraun. Nie brudziłem go a farba była nierównomiernie nałożona. Dlatego dzięki doświadczeniu jakie wyniosłem z tego forum, na początku września postanowiłem zakryć tą brzydotę białą farbą. Jak widać po wydechach jest to wersja produkowana od grudnia 1944 roku. Zakładam że ten czołg jeździł koło lutego/marca 1945 roku. Pora na zdjęcia:

DSC03406.JPG

DSC03407.JPG

DSC03409.JPG

DSC03410.JPG

DSC03429.JPG

DSC03430.JPG

 

Z góry dziękuje za wszelkie komentarze ponieważ to one mobilizują do dalszego rozwoju

Link to comment
Share on other sites

Wydechy mi się nie podobają. Wyglądają jak magnes przyciągający czerwone kamyczki. Ładnie zrobiona rdza na kadłubie. Hamulec wylotowy dziwnie zaczerniony(tylko na zewnątrz). Co do wydechów - wyglądałyby świetnie gdybyś zdrapał z nich te granulki. Błoto nawet może być.

Link to comment
Share on other sites

Hm, nie mi tu do oceniania, ale ten zimowy kamuflaż jakiś taki dziwny. Twoje założenie o zamazaniu nieładnego malowania powiódł się.

 

Ładnie zrobiona rdza na kadłubie.

 

Przepraszam, ale gdzie ty tu widzisz rdzę? Chyba, że ma to być to coś czerwone na górze. Mało podobne, i za dużo raczej tej ,,rdzy'' . Ordzewiając tę krawędź należałoby też inne wyrdzewić. To i wydech zresztą uważam, za najgorsze punkty modelu. Reszta jak najbardziej poprawnie

Link to comment
Share on other sites

Jagdpanther to prawie jedyny czołg z II WW który mi się podoba.

Ale ten... tak nie za bardzo

Dołączam się do pytań kolegów co to jest tam na wydechach, pigmenty?

Te koła takie jak by nigdy się nie ruszyły, a i gąsienica mu lewituje

ale żeby tylko krytyka i krytyka (bo sam lepiej nie robię) ogólnie fajny pomysł ze zrobieniem go na biało acz farba (nie wiem)nie równo rozłożona albo zastosowano tu poprostu wapno dlatego taki efekt Pozdrawiam i powodzenia w kolejnych TANKACH

Link to comment
Share on other sites

Teraz zanika podział czołg i niszczyciel czołgów

 

Prawdę mówiąc czołg z obrotową wieżą możemy też nazwać niszczycielem czołgów lub działem samobieżnym. Czołg - jest po to żeby niszczyć inne czołgi więc jest niszczycielem czołgów. Tak samo jest z działem samobieżnym - to nie tylko pojazd bez obrotowej wieży lecz armata mogąca się przemieszczać o własnych siłach więc ta dyskusja nie była potrzebna.

Link to comment
Share on other sites

Nie będę wdawał się w dyskusję: "Od czego jest czołg"...

 

Konkretnie: Gąski lewitują... Kwestię "przerysowanej" korozji poruszyliście, więc dodam tylko, że wszystkie detale wyglądają dość topornie. Osobiście, mi się nie podoba.

Link to comment
Share on other sites

Zimowe kamo całkiem ładnie wygląda, wydechy dla mnie wyglądają zbyt "puchato", hamulec wylotowy wygląda, jakby był pomalowany czarną farbą(chyba, że tak powinno być) no i jeszcze jedna rzecz. Jeżeli ubłociłeś koła i gąsienice to powinieneś także spróbować pobrudzić podwozie, chociaż wiem, że na tym etapie to było by trudne.

Ogólnie wrażenia całkiem pozytywne.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Teraz zanika podział czołg i niszczyciel czołgów

 

Prawdę mówiąc czołg z obrotową wieżą możemy też nazwać niszczycielem czołgów lub działem samobieżnym. Czołg - jest po to żeby niszczyć inne czołgi więc jest niszczycielem czołgów. Tak samo jest z działem samobieżnym - to nie tylko pojazd bez obrotowej wieży lecz armata mogąca się przemieszczać o własnych siłach więc ta dyskusja nie była potrzebna.

 

Najlepszym środkiem ogniowym do niszczenia broni pancernej jest czołg ta definicja jest nadal aktualna i będzie aktualna czy się komuś to podoba czy nie.

Link to comment
Share on other sites

Tragedii nie ma, pomijając fakt że pstrykałeś zdjecia z flashem(raz wtóry pisze, nie róbcie tego - w ten sposób sami zabijacie własną pracę)

Jeslibys zdjął ta imitację z rdzy z wydechów, zmył(jesli sie da) nieco tego kammo i poprawił kilkoma innymi odcieniami szarego plus żółty do brązu.

Za koła bedzie raczej cięzko się dostac, ale można popróbowac poutykac tam jakims pedzlem błocka.Koła także zaciemnić brazami i żółcią( oczywiście żadnej rdzy i obic nie wymagam...no chociaż )

Na płycie nadsilnikowej nieco pobrudził wloty powietrza,tam gdzie chodziła załoga dał jakies akcenty błotka,syfku( to samo na dachu)

Ach, o i jakiś siwawy washyk by sie przydał, wyjałby nieco detali...to tak na poczatek

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.