Constructor Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Kupiłem szpachlówke Wamodu, która okazała się jak dla mnie beznadziejna. Nadtapia plastyk, wręcz wgryza się w niego, zmiekczając go. Kupiłem kiedyś taką fajną szpachlę, której firmy nie pamiętam (biało czerwona tubka), miała ona konsystencję, bo ja wiem do czego to porównac, twarogu, masy gipsowej. Pytanie, czy koledzy znają jakąś dobrą szpachlę modelarską? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Avi Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Kurcze! Ludzie!!!! Już na wszystkich forach grubo od ponad roku bębni się, żeby nie kupować szpachlówki Wmodu, bo to NAJWIĘKSZY SHIT jest. A Wy ją z maniackim uporem kupujecie. Nawet jeśli w pobliżu nie macie żadnego sklepu, to jest jeszcze allegro i kilkanaście sklepów wysyłkowych, gdzie można kupić Gunze, Tamiyę, Squadrona. A jak nie ma kasy to chociażby Humbrola, który jest całkiem niezły. Bo to, że kupicie Wamoda, który jest najtańszy, wcale nie spowoduje, ze oszczędzacie. Wręcz przeciwnie - potem i tak zaraz trzeba kupić inną, bo Wamoda się wyrzuca po prostu. Tyle w temacie :/ ps.: Każda jest lepsza od Wamodu. Moim zdaniem najlepsze są Squadron i Tamiya. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Constructor Posted July 3, 2008 Author Share Posted July 3, 2008 Avi ratuj dostane Squadrona w polskich sklepach wysyłkowych? Szukałem, ale nie iwme jak oni to podpisują w cennikach, może pominąłem. Powiedz mi jeszcze czy te szpachle są podobne do squadronu? LINK LINK LINK LINK LINK Bo rozumiem, że ta jest najlepsza? LINK Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Avi Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Z tych, które zalinkowałeś nie używałem tylko Revella, więc na jej temat się nie wypowiem. Humbrol - o dziwo całkiem przyzwoita Italerii - też niezła Gunze - bardzo dobra Tamiya - moim zdaniem najlepsza z wymienionych. Z innej beczki - jest jeszcze najnowsza szpachlówka Tamiya - światłoutwardzalna. Zaszpachlowany element dasz pod światło żarówki zwykłej lub UV, to stwardnieje Ci w ok. 2 minuty tak, że możesz ją obrabiać od razu. REWELACJA po prostu. Wada - cena - 50 pln. Do kupienia na pewno w Padrebooks (widziałem wczoraj), ale też pewnie w innych sklepach jest. Co do SQUADRONA, to ja ją kupowałem (Green Putty) swego czasu w Jadarze chyba. Ale nie wiem czy teraz mają. Jakiś rok temu była jeszcze w wielu innych sklepach modelarskich. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Constructor Posted July 3, 2008 Author Share Posted July 3, 2008 Humbrol - o dziwo całkiem przyzwoita Italerii - też niezła Gunze - bardzo dobra Tamiya - moim zdaniem najlepsza z wymienionych. Ale one są konsystencją podobne do SQUADRONa?? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Avi Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Wszystkie szpachlówki w tubkach są do siebie podobne konsystencją z wyjątkiem Wamodu, który ma konsystencję rzadkiego gówna. Przewagą Squadrona jest to, że jest na osnowie toluenu - wprawdzie bardziej szkodliwa (podobno), ale też najszybciej schnie. No i jest zielona . Ma jednak też wadę - stosunkowo szybko zsycha w tubie, przez co po ok. 2 latach jest już bardzo twarda. Podobnie jak Squadron, szybko wysycha Tamiya - ok. 10 godzin. Najszybciej wysycha ta nowa Tamiya (w czarno - złotym pudełku) - światłoutwardzalna. Ale jak zaznaczyłem, kosztuje ok. 50 pln. pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TomaszDudek Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Co wy chcecie od tego wamodu nie jest taka zła Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Avi Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Co wy chcecie od tego wamodu nie jest taka zła Owszem, chwalą ją sobie modelarze kartonowi, ale do plastiku to raczej się nie nadaje. Znajomemu wyżarło toto dziurę na wylot w modelu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Constructor Posted July 3, 2008 Author Share Posted July 3, 2008 Co wy chcecie od tego wamodu nie jest taka zła Owszem, chwalą ją sobie modelarze kartonowi, ale do plastiku to raczej się nie nadaje. Znajomemu wyżarło toto dziurę na wylot w modelu Popieram - SZPACHLA WAMODU nie nadaje się do plastyku, nadaje się do d... Squadron mi się skończył i szukam czegos nowego, a Wamodu już nie ruszę Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Avi Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 (edited) No to mówię Ci, kup sobie Tamiyę i będzie po kłopocie. A jak masz więcej kasy, to tą Tamiyę światłoutwardzalną Zresztą tu masz w dobrej cenie jak widzę: http://www.allegro.pl/item391545813_tamiya_szpachlowka_tubka.html Edited July 3, 2008 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Barthass Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Co wy chcecie od tego wamodu nie jest taka zła Ona nie jest zła, ona jest bardzo zła Nikomu nie polecam tego czegoś z Wamodu , rzeczywiście wygląda, i ma właściwości gówna Ja używam Tamiyi i jestem zadowolony. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Constructor Posted July 3, 2008 Author Share Posted July 3, 2008 Avi już dopisałem do listy szpachlóweczki,a Wamoda wywaliłem z listy Ten Wamod co mam do użyję do czegoś innego Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SmokHaosu Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Lol, jak się nie umie używać do robi dziurę. Wamod pewnie jest na jakimś nitro etc. Przed użyciem trzeba tę tubę najzwyczajniej w świecie wytrząchać żeby się wymieszało. Rzeczywiście z czasem szpachla robi się coraz bardziej sucha bo ten rozcieńczalnik szybko paruje. Ale wystarczy dodać zwykłego kleju, albo po prostu nitro i będzie łatać dobrze. Natomiast wspomniana jeszcze szpachla Italeri to jest moim zdaniem słaba. Kosztuje 2 razy tyle, na początku ładnie łata, nakłada się nieźle. a później to już nawet mieszanie z klejem nie pomaga. Mi czasem po wyschnięciu po prostu wypada to co nałożyłem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Avi Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Lol, jak się nie umie używać do robi dziurę. Wamod pewnie jest na jakimś nitro etc. Przed użyciem trzeba tę tubę najzwyczajniej w świecie wytrząchać żeby się wymieszało. Rzeczywiście z czasem szpachla robi się coraz bardziej sucha bo ten rozcieńczalnik szybko paruje. Ale wystarczy dodać zwykłego kleju, albo po prostu nitro i będzie łatać dobrze. Natomiast wspomniana jeszcze szpachla Italeri to jest moim zdaniem słaba. Kosztuje 2 razy tyle, na początku ładnie łata, nakłada się nieźle. a później to już nawet mieszanie z klejem nie pomaga. Mi czasem po wyschnięciu po prostu wypada to co nałożyłem. Bo szpachlówki, jak wszystkie preparaty chemiczne również się starzeją. I nie ma w tym nic dziwnego. Mi się tak np. zestarzał Squadron. I nic na to nie poradzisz. A co do Wamodu, to sorry, ale jeśli mam ją pierw mieszać (w tubie nie da się dokładnie wymieszać), potem jeszcze mieszać z klejem, to dzięki..... ale chyba żartujesz . Nie po to się kupuje dany produkt, żeby pierwej go 'uzdatniać' nie wiadomo jak długo. A, jeszcze jedno - nawet wymieszanie Wamodu nie pomaga - ta dziura w modelu kumpla została wyżarta nie przez samą osnowę, a już przez wymieszaną szpachlówkę. Zresztą o czym my tu mówimy - nie znam osób zadowolonych z tego produktu Wamodu. Taką szpachlówkę to sobie sam w domu zrobię - nitro, kawałki plastiku i talk . Jak już mówiłem - nie zawsze warto oszczędzać, bo potem trzeba dwa razy płacić. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SmokHaosu Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Wamoda wystarczy zamieszać raz może dwa i starczy. Moja Italeri jeszcze przy pracy nad tym samym modelem w 1:72 straciła swe cudowne właściwości. Oczywiste jest, że produkt polski nastawiony na niską cenę nie dorówna produktowi japońskiemu nastawionemu na wysoką jakość. I to chyba tyle w tym temacie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Constructor Posted July 3, 2008 Author Share Posted July 3, 2008 (edited) Przed użyciem trzeba tę tubę najzwyczajniej w świecie wytrząchać żeby się wymieszało. Okeeeeeejjjjj... mieszać w tubie... dzięki za radę... W takim razie Wamod ma fajne podejście do klienta, wcisnąć mu wyżeracz plastyku i wmawiać, że to ma być do wypełniania ubytków, ale coś mi się wydaje, że nie brał pod uwagę, że jego produkt może powodować ubytki.......................... Avi mówsz nitro i kawałki plastyku? da radę z tego np. odlewy zrobić jakieś? Edited July 3, 2008 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SmokHaosu Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 No jak polejesz rozcieńczalnikiem to się nie dziw że są ubytki. W sumie nie widzę problemu. Jak komuś się nie chce, albo go to przerasta to niech kupi sobie szpachle tamki Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Constructor Posted July 3, 2008 Author Share Posted July 3, 2008 No jak polejesz rozcieńczalnikiem to się nie dziw że są ubytki. Kto ci powiedział, ze ja cokolwiek rozpuszczalnikiem polewam? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Avi Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Avi mówsz nitro i kawałki plastyku? da radę z tego np. odlewy zrobić jakieś? Nie, odlać to z tego niczego nie odlejesz. Ale od biedy się da tym zaszpachlować. Jak komuś się nie chce, albo go to przerasta to niech kupi sobie szpachle tamki Jaja sobie jakieś robisz czy co? Wg. Twojej filozofii modeli się też nie powinno kupować, tylko strugać samemu? Kolego, żyjemy w czasach gdzie liczy się, primo - czas, secundo - jakość. To już nie są lata 80te w Polsce, gdzie sprzedawało się największe gówno, bo niczego innego nie było. A jeśli już kupujesz modele, to też wyłącznie te najgorsze i najtańsze? Żeby połowę części dorabiać lub korygować bo nic nie pasuje i jest niepodobne do oryginału (bo Ci się chce i Cię to nie przerasta)? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Barthass Posted July 3, 2008 Share Posted July 3, 2008 Jaja sobie jakieś robisz czy co? Wg. Twojej filozofii modeli się też nie powinno kupować, tylko strugać samemu? Kolego, żyjemy w czasach gdzie liczy się, primo - czas, secundo - jakość. To już nie są lata 80te w Polsce, gdzie sprzedawało się największe gówno, bo niczego innego nie było.A jeśli już kupujesz modele, to też wyłącznie te najgorsze i najtańsze? Żeby połowę części dorabiać lub korygować bo nic nie pasuje i jest niepodobne do oryginału (bo Ci się chce i Cię to nie przerasta)? Dobrze prawi, polać mu !! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
orfeusz Posted July 4, 2008 Share Posted July 4, 2008 Klej wamodu też nie jest lepszy, po nałażeniu na części rozpuszcza farbę. Wniosek nasuwa się sam nie kupować produktów tej firmy Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Barthass Posted July 4, 2008 Share Posted July 4, 2008 Klej wamodu też nie jest lepszy, po nałażeniu na części rozpuszcza farbę Każdy klej który działa na zasadzie nadtapiania plastiku po nałożeniu na farbę rozpuszcza ją.... Dotyczy to również Revella , Tamiyi i innych klejów działających na tej zasadzie... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Botan Posted July 4, 2008 Share Posted July 4, 2008 Szpachla jest do niczego, ale używam Wamodu kleju z igłą i nie widzę żadnych problemów, to normalny klej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SmokHaosu Posted July 4, 2008 Share Posted July 4, 2008 Avi, jaj sobie nie robie, tylko jak mam jakieś duże dziury, których problem po jednym pociągnięciu szpachli nie zniknie to wtedy na początek można dać wamod. Jest na mocnym rozcieńczalniku, więc wiem, że będzie się trzymać.Trochę było by mi szkoda wywalić pół tubki szpachli np. Tamiya. Nie mówię, że wamodowa szpachla jest do niczego bo są dla niej zastosowania, gdzie szkoda droższych specyfików, a sprawuje się poprawnie. W innych przypadkach natomiast szkoda bawić się wamodem. To tyle Trudno mi cokolwiek porównać do gówna bo się nim nie bawię i nie znam jego właściwości, przykro mi. A po najpierwsiejsze i jedyne primo to miałbym prośbę Avi, te postulaty dotyczące "mojej filozofii" to sobie daruj.... Myślę, że trochę wyolbrzymiasz problem skoro porównujesz 4 machnięcia tubką do budowania modelu od podstaw. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Constructor Posted July 4, 2008 Author Share Posted July 4, 2008 Trochę było by mi szkoda wywalić pół tubki szpachli np. Tamiya. Mam rozumieć, że zamiast skleić porządnie jeden model i wywalić na niego pół tubki szpachli, lepiej wywalic ją na kilka innych modeli i zrobić je byle jak? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.