Thalgonis Posted October 19, 2025 Posted October 19, 2025 Ciałko, na matę trafia jak w tytule. Patrząc na wypraski, trudno uwierzyć, że model to rocznik 1994... 4 Quote
jachud3 Posted October 19, 2025 Posted October 19, 2025 Na tych starych Dragonach niejeden się przejechał, trzymam kciuki 2 Quote
barszczo Posted October 19, 2025 Posted October 19, 2025 Ze spasowaniem może być walka, uwaga na szklarnię. Zasiadam i patrzę . Quote
Thalgonis Posted October 19, 2025 Author Posted October 19, 2025 (edited) Chłopaki, nie straszcie mnie Już robiłem Rachera od Revella i nie bylo tak źle (no, tamka to to nie była). A ponieważ Revell to właśnie przepak tego Dragona, to nie sądzę, żeby poprawił formy po zakupie tychże od Dragona... Czyli na chłopski rozum powinno być tak samo Edited October 19, 2025 by Thalgonis Quote
barszczo Posted October 19, 2025 Posted October 19, 2025 24 minuty temu, Thalgonis napisał: Czyli na chłopski rozum powinno być tak samo Słowo klucz - powinno . 2 Quote
Thalgonis Posted December 3, 2025 Author Posted December 3, 2025 cdn. No i mieliście Koledzy rację - dawno nie miałem na macie tak źle spasowanego samolociku... Szpachla szpachlą szpachlę pogania... Najgorzej chyba mam z dziobowym oszkleniem (to górne, z wieżyczką, jest OK) - jest szersze niż kadłub a przyt tym lekko sprężynuje... Na razie nie mam pomysłu jak to scalić, bo podejrzewam, że cienka tamka (zielona) nie utrzyma tego sprężynowania, a z kolei klej gęsty (np. Revell) daje bardzo duże ryzyko uwalenia nim oszklenia. Sglut odpada - zaparuje szybki... Quote
jachud3 Posted December 3, 2025 Posted December 3, 2025 Rozepchnij kadłub, będzie łatwiej chyba. Quote
Thalgonis Posted December 3, 2025 Author Posted December 3, 2025 Tyle że on jest już wykończony (zobacz fotkę wyżej)... Przez to, że ta szklarnia odsłania calutką kabinę nie za bardzo jest gdzie wcisnąć ewentualne rozpórki (np. z kawałka ramki)... Quote
jachud3 Posted December 3, 2025 Posted December 3, 2025 Aj, rzeczywiście, nie zauważyłem czarnego gluta na grzbiecie. Hmm to jedyne co zostaje chyba to kleić po jednej stronie na raz i potem dogiąć, bo formowanie na ciepło może się spektakularnie źle skończyć Ewentualnie rozgiąć kadłub na ciepło, ale to jeszcze bardziej ryzykowne Quote
barszczo Posted December 3, 2025 Posted December 3, 2025 Najpierw przyklej jedną stronę delikatnie na gęsty klej, od zewnątrz wzmocnij Kropelką. Jak dobrze zaschnie, dognij drugą stronę i złap punktowo od zewnątrz na Kropelkę. Potem wzmocnij zieloną Tamiyą, a na koniec od zewnątrz po całej linii łączenia Kropelka. Na koniec szlif i gotowe. 2 Quote
Thalgonis Posted December 12, 2025 Author Posted December 12, 2025 Tak sobie to wyszło - w sensie, że minimalny schodek jednak jest... Ale ponieważ klient zaakceptował ten fakt to jedziemy dalej. Czyli gotowy na b&w Quote
barszczo Posted December 12, 2025 Posted December 12, 2025 19 minut temu, Thalgonis napisał: Tak sobie to wyszło Schodek - schodkiem, ale co się stało z doklejanymi końcówkami skrzydeł? Quote
jachud3 Posted December 12, 2025 Posted December 12, 2025 ...i przejściem skrzydło-kadłub, i grzbietem? mniej pośpiechu! Chyba że dedlajn do świąt? Quote
Thalgonis Posted December 12, 2025 Author Posted December 12, 2025 Podkład dopiero pokazuje gdzie co poprawić 1 Quote
barszczo Posted December 13, 2025 Posted December 13, 2025 12 godzin temu, Thalgonis napisał: Podkład dopiero pokazuje gdzie co poprawić Przy tak poszatkowanych modelach, mimo że instrukcja sugeruje inaczej, zawsze doklejam i obrabiam na gotowo wszystko co się da, zanim skleję dany element w całość. Przody kadłuba, usterzenia, końcówki skrzydeł i inne pierdoły z których słynie Hasegawa, czy właśnie Dragon, produkując z jednego modelu dwadzieścia pięć kolejnych wersji. Taki montaż w całość na wczesnym etapie praktycznie eliminuje późniejsze problemy ze schodkami w dziwnych miejscach. Polecam . Quote
jachud3 Posted December 13, 2025 Posted December 13, 2025 Jak zawsze elegancko to wygląda zazdroszczę tempa prac. 1 Quote
Thalgonis Posted December 16, 2025 Author Posted December 16, 2025 Kilka cienkich warstw żeby nie zakryć tego co pod spodem i... chyba się udało PS. Kalki przy tym vintigu kompletnie nie do użytku - nawet nie było po co wsadzać do wody... Całe szczęście że te krojce są proste do wymaskowania 4 Quote
jachud3 Posted December 17, 2025 Posted December 17, 2025 Malowanie ekstra, ale prawy krzyż na górze chyba trochę BMI za duże ma 1 Quote
Thalgonis Posted December 18, 2025 Author Posted December 18, 2025 Złosiowany Teraz troszeczkę „dolać” olejów i można latać 4 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.