Skocz do zawartości

IN-BOX: IJN Kongo 1:350 - Border Model BS-006


Dudzio

Rekomendowane odpowiedzi

Dzisiaj inbox modelu dla Border Models ważnego, bo pierwszego, który w tematyce okrętowej wyprzedził z premierą swojego głównego konkurenta (VeryFire) 😉 Jednocześnie modelu dla nich dosyć ryzykownego, bo szarżując z bardzo niską ceną, musieli poczynić oszczędności, które klientom niekoniecznie się spodobają.


Model w Internecie nie ma zbyt dobrej prasy, głównie przez (jedyną jak dotąd) recenzję na youtubie od chińskiego tajwańskiego modelarza, który mając zatargi z tym producentem (dostawał od nich nawet groźby, pokazywał na komunikatorze 😂), z konsekwencją godną wyższej sprawy objeżdża raz za razem ich modele. Czy naprawdę jest tak źle?

 

W zestawie za cenę sugerowaną odpowiadającą 100 dolarom (w Europie, ze względu na koszty wysyłki, cła i VATu ceny w sklepach są dwukrotnie wyższe) dostajemy wcale niemało: kilkanaście ramek plastikowych, sześć blaszek, toczone lufy, łańcuch, pięć pudełeczek z częściami drukowanymi i miniaturowy arkusik kalkomanii.

 

Na pudełku widzimy całkiem widowiskowe dzieło Jasona Wonga. Cześć z Was pewnie rozpozna ten styl, przygotowuje on grafiki na pudełka wielu innych chińskich producentów: np. RFM, Takom, Meng. Sam karton, a konkretnie jego wewnętrzna część, jest gruby i nieprzyjemny w dotyku - uważajcie, żeby się nie pokaleczyć 😉
GovqOSz.jpeg
U3RWR5r.jpeg

 

Niestety Kongo to kolejny model, który Border pakuje w sposób, jakby to określić, nonszalancki - jakby zupełnie nie przejmowali się możliwością uszkodzenia zawartości. Czy warto oszczędzać roboczogodziny swoich pracowników na staranniejszym zabezpieczaniu zawartości? Według mnie nie, ale może z działań na małym chińskim liczydle wyszło inaczej.

Na początek prezentacja wszystkich ramek plastikowych:

 

Połówki kadłuba:
9QpVKpg.jpeg

 

Pokład oraz podstawa nadbudówek:
6HVDKY9.jpeg

 

Ramki C oraz D
TBdaDAP.jpeg

 

Ramka G 
Y5Y8Wjn.jpeg

 

Ramka H
pQca4JC.jpeg

 

Ramki J oraz K
tC0tAVQ.jpeg

 

Ramki L oraz M
B0F4nrE.jpeg

 

Ramka N (cztery sztuki) 
6GOydg4.jpeg

 

Ramka n
KiRqbSj.jpeg

 

Ramki W oraz X (po dwie sztuki)
iyZzztS.jpeg

 

Ramki Q (x4) oraz ZB (x2)
hLcEist.jpeg

 

Sporo tego, ale wprawne oko dostrzeże, że czegoś tu brakuje... 😉 Nie inaczej, w celu ograniczenia kosztów (zapewne priorytetem było zmieszczenie się w psychologicznej granicy 100$) w modelu nie ma zamienników części odwzorowanych w 3d, blaszkach i metalu (luf)! To posunięcie jednak ryzykowne, bo jeżeli w trakcie budowy jakąś drobną część (powiedzmy działko plot 25mm) uszkodzimy, lub zgubimy, to zostajemy bez plastikowej, mniej subtelnej, ale jednak alternatywy. To decyzja tym gorsza, że Border wydrukował nie tylko drobnicę (w czarną godzinę do zastąpienia dokupionymi elementami z zestawów waloryzacyjnych), ale istotne elementy samego okrętu: część nadbudówki oraz oba kominy. Jak wtedy dokończyć model? Pozostaje chyba kupić od Bordera drugi egzemplarz...

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jak prezentują się części w ramkach? No tutaj nie będę ukrywał, że japa mi się cieszy na to co widzę.🤪


Część zdjęć ukryję w cytatach, żeby strona się za bardzo nie rozjeżdżała, zainteresowani większą liczbą zdjęć niech sobie je rozwijają.

 

Kadłub - poszycie ma może troszkę przesadzone (za głębokie) linie podziału, ale burty są przepięknie nitowane, bulaje mają piękny detal (część jest zamknięta, część otwarta i to od razu nawiercona! w końcu nie trzeba się z tym bawić samodzielnie). Linii podziału nie zabrakło na dnie, ale tutaj Border poskąpił nitowania
yqj3Iga.jpeg
nVHjE6s.jpeg
9PJgoDF.jpeg

Cytat

OlPcRDR.jpeg
O5EiOyJ.jpeg
EnZ71eF.jpeg

 

Pokład - deskowanie jest bardzo wyraźne, nie powinno być najmniejszego problemu z washem. Producent odwzorował też całkiem sporo detali, takich jak podstawy działek plot. Za tym akurat nie przepadam, bo maskowanie pokładu przy ich malowaniu jest pracochłonne. Wolałbym, gdyby były doklejane.
pSNPyex.jpeg
TJFK1Wd.jpeg

Cytat

9h4S6L4.jpeg
0eYBSdr.jpeg

 

Bliżej rufy mamy oczywiście część z pokładu z linoleum. Producent odlał od razu imitację listew łączących - nie musimy ich robić z blaszek. Można tam zobaczyć też nieźle odwzorowaną szynę dla wodnosamolotów.
WRBcsug.jpeg
pI2k4Fs.jpeg

 

Po podstawach nadbudówek widać że i tutaj zawitało nitowanie - to bardzo rzadkie w tej skali, ale jak dla mnie wygląda kapitalnie.
wzj79lJ.jpeg
GWnD7XD.jpeg

 

Detale na samych nadbudówkach to radość dla oka. Bulaje, drzwi, wyglądają cale nie gorzej niż gdyby były zrobione z blaszek:
hh3MXgD.jpeg
CnZHOYm.jpeg

Cytat

Lf6Dg5k.jpeg
qMNbmOi.jpeg

 

...chociaż zdarzają się też elementy mniej subtelne:
uqtduvQ.jpeg

 

Pomosty/balkony (jaka jest poprawna nazwa?) mają też odwzorowaną powierzchnie z blachy ryflowanej.
1bpOep3.jpeg
QWAMTum.jpeg
FyKzlcf.jpeg

 

Border w większości miejsc gdzie powinny zostać zastosowane blaszki, zrobił delikatne wgłębienia pozycjonujące. Dotyczy to także otworów na relingi (widać je na dachu działa). Jeszcze tego rozwiązania nie sprawdzałem, ale powinno okazać się bardzo przydatne i przyspieszające prace.
QPuPp6t.jpeg
JSoz58Q.jpeg

 

Co do wspominanych wież artylerii głównej, to i tutaj jest na czym oko zawiesić. Pięknie wyglądają także działa w kazamatach - chociaż będą słabo widoczne, to producent postarał się by nadać im charakteru:
kq6nSUN.jpeg
iHRMLTQ.jpeg

 

Maszt troszkę odstaje jakością od pozostałych elementów, ale zdaje się, że część z nich poprawiamy blaszkami:
NgUtaQw.jpeg
Zo004Ur.jpeg
 

Główne plastikowe elementy konstrukcyjne pokazałem, pozwólcie więc, że teraz będzie wybór najpiękniejszych pozostałych części:
Na złoty medal zasługują według mnie łodzie ratunkowe. Nadają się niemal na osobne modele 😉
hEYWbSJ.jpeg
EeqaoRr.jpeg
4o8v5X2.jpeg
nk4z1pF.jpeg

 

Srebro proponuję przyznać katapulcie - w tym materiale chyba nie da się już tego zrobić lepiej (chociaż myślałem tak też, kiedy oglądałem Takao od VeryFire):
oF63N0M.jpeg

 

Zapasowy ster:
ZfDDEmZ.jpeg

 

Dosyć subtelne kotwice:
gNfPRWP.jpeg

 

Dalmierze (?):
RUMM15C.jpeg

 

Wodnosamoloty też dają radę:
6IxsYl0.jpeg
xLgj8Mu.jpeg

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Plastik mamy za sobą, wiec pora na to, co tygryski lubią najbardziej: dodatki. Których w tym przypadku nie powinienem nazywać dodatkami, bo bez nich tak jak wspominałem modelu nie ukończymy 😉

 

Napiszę wprost: w przypadku elementów drukowanych, Border przeszedł samego siebie. Klasa sama w sobie. Najlepszym tego przykładem jest miniaturowa artyleria plot na zdjęciach poniżej. Chińczycy ewidentnie wyciągnęli wnioski z produkcji Yamato, w którym elementy 3d były najsłabszym - a przez to właściwie zbędnym - elementem zestawu. 
7n32ni7.jpeg
GumIE0e.jpeg

Cytat

ayCVxIs.jpeg
Gx3rCHE.jpeg

 

Wydrukowane są też elementy większe, np. jeden z poziomów nadbudówki - tutaj przyznam, że nie wpadła mi do głowy przyczyna. Ten element powinno się dosyć łatwo zrobić w plastiku:
zCKL0fn.jpeg

 

Także oba kominy wydrukowane są jako pojedynczy element, razem ze wszelkimi ozdobnikami i kanałami wentylacyjnymi. Przy montażu trzeba będzie bardzo uważać.
P4Zlrlv.jpeg
cqyswrL.jpeg
Vqhrwyt.jpeg
JX95mJE.jpeg

 

Mamy też dalmierze, reflektory, osłony dział, wózek dla wodnosamolotu itd.:
GooK641.jpeg
qT8jrbe.jpeg

Cytat

bMJSCl1.jpeg
8xGmPit.jpeg
gM4fmYv.jpeg

 

Pozostała biżuteria, szalenie dokładna bez wyjątku:
yeSPrgr.jpeg
7wapmbr.jpeg

Cytat

vj7UFgu.jpeg
BqnMPbc.jpeg
UBMc1Yl.jpeg
RhVEC7t.jpeg

 

Producent dołączył lufy dla artylerii głównej 356 mm oraz średniej 152 mm. Otrzymujemy również łańcuszek kotwiczny i maleńki arkusik z kalkomaniami. Te niestety są... dziwne. Nigdy jeszcze takich nie spotkałem. Papier jest bardzo sztywny - może to suche kalki?
UrdUyRz.jpeg

 

Blaszki są natomiast dwojakiego rodzaju. Połowa - klasyczna, mosiężna:
kRfYavX.jpeg
xCYZg4P.jpeg
VfC4uEp.jpeg

 

A druga połowa - aluminiowa? Stal nierdzewna? Nie wiem, nigdy takich nie używałem. Podobno jest to materiał mniej elastyczny i może sprawiać problemy przy zaginaniu. Jeszcze nie sprawdzałem.
QAe3eBg.jpeg
zl53tvO.jpeg
8DRRp9b.jpeg

 

Mój skromny inbox zakończy przegląd kilku wybranych stron z instrukcji - jest wydrukowana na porządnym, kolorowym papierze (dlaczego tutaj nie zdecydowano się na oszczędności?). Wydaje się ona bardzo czytelna - grafiki są duże i wyraźne. Zaprezentowano m. in. miejsca odcięcia elementów 3d. Malowanie Border przedstawił według palety AMMO by Mig Jimenez.
oqEnuoi.jpeg
O1XTZMW.jpeg
1fnYb9a.jpeg
kbXe7eB.jpeg

Cytat

TrR2Ol2.jpeg
t4RRwWg.jpeg
sg4Z82r.jpeg
ublStLW.jpeg
OKacx8X.jpeg
DsSTChd.jpeg
1ipbuek.jpeg
664QCZt.jpeg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Podsumowanie:
Dziwnie tak pisać o pudełku z miniaturowym okrętem, ale ten zestaw jest bardzo wyrazisty - albo się go pokocha, albo znienawidzi :D Ja - zaznaczam, że przed rozpoczęciem budowy - jestem w tej pierwszej grupie. Za obłędnie atrakcyjną cenę dostajemy model pozwalający odwzorować japoński pancernik w jakości zadowalającej chyba przytłaczającą większość modelarzy. Do takiej dokładności naprawdę trudno się przyczepić (drabinki na działach plot 127 mm skradły me serce). A to wszystko w komplecie - jeden zakup, bez późniejszego szukania, zamawiania, dopasowywania, porównywania dwóch instrukcji... Pozytywnie oceniam też to, że dodatki 3d są wydrukowane w całości - nie trzeba ich już sklejać (tak robi np. VeryFire, u którego cale działa są drukowane oddzielnie od podstaw). Przyspieszy to robotę. Sklejanie okrętów już i tak ciągnie się tygodniami...
Z drugiej strony, trudno przejść do porządku dziennego nad faktem, że budowa tego modelu jest ryzykowna. Przy większości części niczym saper mamy tylko jedną próbę, by je: a) wyciąć z nadlewek po druku, b) przykleić, a potem i tak jeden nieuważny ruch przy malowaniu i zostajemy np. bez dalmierza, bo nie mamy plastikowego zamiennika... Z tego co zrozumiałem z recenzji wspomnianego na początku tajwańskiego modelarza (on już rozpoczął budowę - a potem ostentacyjnie ją, zgodnie ze swoją idee fixe, zakończył, bo "tego gówna z Border się nie da sklejać" xD) podczas budowy wychodzą drobne pomyłki, związane z pospiesznym wrzuceniem modelu na rynek (byleby tylko wyprzedzić konkurentów, którzy zapowiedzieli już bliźniaczego IJN Hiei): w instrukcji pojawiają się źle podpisane elementy, jakaś część z blaszki jest za długa, albo za krótka, pomostów do drugiego komina w ogóle nie wytrawiono...). Niby nic wielkiego, doświadczony modelarz sobie z tymi poradzi (a ten zestaw nadaje się tylko dla doświadczonych modelarzy), ale zawsze to jakieś upierdliwości podczas budowy.
W mojej opinii te wady z nawiązką rekompensuje jednak cena: za istniejącą konkurencję (Fujimi) trzeba zapłacić trochę więcej, a dostaniemy jakość prezentującą się w 2026 r. groteskowo. Za przyszłą konkurencję (VF) trzeba będzie zapłacić co najmniej dwukrotnie więcej, a odwzorowanie okrętu będzie porównywalne, o ile nie troszeczkę gorsze. Ja cieszę się, że Border wypuścił ten model na rynek. I ciekawi mnie, jak ta agresywna zagrywka rynkowa zadziała na pozostałe firmy z branży.

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

widziałem cykl prezentujący ten model przez wspomnianego modelarza. Z tego co zapamiętałem, to: że części nie pasowały do siebie, szczególnie te z PE. Budujący zarzucał producentowi, że model nie przeszedł weryfikacji jakim jest budowa modelu przed produkcją seryjną. Hmm. I co nam wtedy z tej niskiej ceny i pięknych odlewów.

Z części fototrawionych z blachy nierdzewnej korzystałem raz: przy budowie  japońskiego eskortowca od Pit Road. Koszmar.
Ciekawi mnie jak będzie tobie szła budowa i jak się skończy. 

Edytowane przez tojarro
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Reasumując, potwierdzasz to co przedstawił na Youtube 森SEN NAVY Model factory. Przy sklejaniu wyjdą pewnie wszystkie te kwiatki. Co do ceny, faktycznie na chińskich portalach można nabyć ten model za ok 400pln plus 100 z hakiem za wysyłkę, więc za całość wyjdzie powiedzmy ponad 500. Ale na naszym rynku ten model stoi za ponad 700 stówek i nie uważam by cena była śmiesznie mała. Fakt, ze względu na bogatą zawartość PE i 3D nie jest drogo, ale na pewno nie jest też śmiesznie tanio. Biorąc pod uwagę ryzyko (np brak wyprasek/ duplikatów do części 3D) raczej w ten model nie wejdę, a już na pewno nie przy cenach z naszego rynku.

Edytowane przez Kingfisher
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.