Dudzio Napisano 25 Stycznia Share Napisano 25 Stycznia Dzisiaj inbox modelu dla Border Models ważnego, bo pierwszego, który w tematyce okrętowej wyprzedził z premierą swojego głównego konkurenta (VeryFire) Jednocześnie modelu dla nich dosyć ryzykownego, bo szarżując z bardzo niską ceną, musieli poczynić oszczędności, które klientom niekoniecznie się spodobają. Model w Internecie nie ma zbyt dobrej prasy, głównie przez (jedyną jak dotąd) recenzję na youtubie od chińskiego tajwańskiego modelarza, który mając zatargi z tym producentem (dostawał od nich nawet groźby, pokazywał na komunikatorze ), z konsekwencją godną wyższej sprawy objeżdża raz za razem ich modele. Czy naprawdę jest tak źle? W zestawie za cenę sugerowaną odpowiadającą 100 dolarom (w Europie, ze względu na koszty wysyłki, cła i VATu ceny w sklepach są dwukrotnie wyższe) dostajemy wcale niemało: kilkanaście ramek plastikowych, sześć blaszek, toczone lufy, łańcuch, pięć pudełeczek z częściami drukowanymi i miniaturowy arkusik kalkomanii. Na pudełku widzimy całkiem widowiskowe dzieło Jasona Wonga. Cześć z Was pewnie rozpozna ten styl, przygotowuje on grafiki na pudełka wielu innych chińskich producentów: np. RFM, Takom, Meng. Sam karton, a konkretnie jego wewnętrzna część, jest gruby i nieprzyjemny w dotyku - uważajcie, żeby się nie pokaleczyć Niestety Kongo to kolejny model, który Border pakuje w sposób, jakby to określić, nonszalancki - jakby zupełnie nie przejmowali się możliwością uszkodzenia zawartości. Czy warto oszczędzać roboczogodziny swoich pracowników na staranniejszym zabezpieczaniu zawartości? Według mnie nie, ale może z działań na małym chińskim liczydle wyszło inaczej. Na początek prezentacja wszystkich ramek plastikowych: Połówki kadłuba: Pokład oraz podstawa nadbudówek: Ramki C oraz D Ramka G Ramka H Ramki J oraz K Ramki L oraz M Ramka N (cztery sztuki) Ramka n Ramki W oraz X (po dwie sztuki) Ramki Q (x4) oraz ZB (x2) Sporo tego, ale wprawne oko dostrzeże, że czegoś tu brakuje... Nie inaczej, w celu ograniczenia kosztów (zapewne priorytetem było zmieszczenie się w psychologicznej granicy 100$) w modelu nie ma zamienników części odwzorowanych w 3d, blaszkach i metalu (luf)! To posunięcie jednak ryzykowne, bo jeżeli w trakcie budowy jakąś drobną część (powiedzmy działko plot 25mm) uszkodzimy, lub zgubimy, to zostajemy bez plastikowej, mniej subtelnej, ale jednak alternatywy. To decyzja tym gorsza, że Border wydrukował nie tylko drobnicę (w czarną godzinę do zastąpienia dokupionymi elementami z zestawów waloryzacyjnych), ale istotne elementy samego okrętu: część nadbudówki oraz oba kominy. Jak wtedy dokończyć model? Pozostaje chyba kupić od Bordera drugi egzemplarz... 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
_OldMan_ Napisano 25 Stycznia Share Napisano 25 Stycznia To kiedy rozpoczynasz warsztat ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Dudzio Napisano 25 Stycznia Autor Share Napisano 25 Stycznia A jak prezentują się części w ramkach? No tutaj nie będę ukrywał, że japa mi się cieszy na to co widzę. Część zdjęć ukryję w cytatach, żeby strona się za bardzo nie rozjeżdżała, zainteresowani większą liczbą zdjęć niech sobie je rozwijają. Kadłub - poszycie ma może troszkę przesadzone (za głębokie) linie podziału, ale burty są przepięknie nitowane, bulaje mają piękny detal (część jest zamknięta, część otwarta i to od razu nawiercona! w końcu nie trzeba się z tym bawić samodzielnie). Linii podziału nie zabrakło na dnie, ale tutaj Border poskąpił nitowania Cytat Pokład - deskowanie jest bardzo wyraźne, nie powinno być najmniejszego problemu z washem. Producent odwzorował też całkiem sporo detali, takich jak podstawy działek plot. Za tym akurat nie przepadam, bo maskowanie pokładu przy ich malowaniu jest pracochłonne. Wolałbym, gdyby były doklejane. Cytat Bliżej rufy mamy oczywiście część z pokładu z linoleum. Producent odlał od razu imitację listew łączących - nie musimy ich robić z blaszek. Można tam zobaczyć też nieźle odwzorowaną szynę dla wodnosamolotów. Po podstawach nadbudówek widać że i tutaj zawitało nitowanie - to bardzo rzadkie w tej skali, ale jak dla mnie wygląda kapitalnie. Detale na samych nadbudówkach to radość dla oka. Bulaje, drzwi, wyglądają cale nie gorzej niż gdyby były zrobione z blaszek: Cytat ...chociaż zdarzają się też elementy mniej subtelne: Pomosty/balkony (jaka jest poprawna nazwa?) mają też odwzorowaną powierzchnie z blachy ryflowanej. Border w większości miejsc gdzie powinny zostać zastosowane blaszki, zrobił delikatne wgłębienia pozycjonujące. Dotyczy to także otworów na relingi (widać je na dachu działa). Jeszcze tego rozwiązania nie sprawdzałem, ale powinno okazać się bardzo przydatne i przyspieszające prace. Co do wspominanych wież artylerii głównej, to i tutaj jest na czym oko zawiesić. Pięknie wyglądają także działa w kazamatach - chociaż będą słabo widoczne, to producent postarał się by nadać im charakteru: Maszt troszkę odstaje jakością od pozostałych elementów, ale zdaje się, że część z nich poprawiamy blaszkami: Główne plastikowe elementy konstrukcyjne pokazałem, pozwólcie więc, że teraz będzie wybór najpiękniejszych pozostałych części: Na złoty medal zasługują według mnie łodzie ratunkowe. Nadają się niemal na osobne modele Srebro proponuję przyznać katapulcie - w tym materiale chyba nie da się już tego zrobić lepiej (chociaż myślałem tak też, kiedy oglądałem Takao od VeryFire): Zapasowy ster: Dosyć subtelne kotwice: Dalmierze (?): Wodnosamoloty też dają radę: 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Dudzio Napisano 25 Stycznia Autor Share Napisano 25 Stycznia Plastik mamy za sobą, wiec pora na to, co tygryski lubią najbardziej: dodatki. Których w tym przypadku nie powinienem nazywać dodatkami, bo bez nich tak jak wspominałem modelu nie ukończymy Napiszę wprost: w przypadku elementów drukowanych, Border przeszedł samego siebie. Klasa sama w sobie. Najlepszym tego przykładem jest miniaturowa artyleria plot na zdjęciach poniżej. Chińczycy ewidentnie wyciągnęli wnioski z produkcji Yamato, w którym elementy 3d były najsłabszym - a przez to właściwie zbędnym - elementem zestawu. Cytat Wydrukowane są też elementy większe, np. jeden z poziomów nadbudówki - tutaj przyznam, że nie wpadła mi do głowy przyczyna. Ten element powinno się dosyć łatwo zrobić w plastiku: Także oba kominy wydrukowane są jako pojedynczy element, razem ze wszelkimi ozdobnikami i kanałami wentylacyjnymi. Przy montażu trzeba będzie bardzo uważać. Mamy też dalmierze, reflektory, osłony dział, wózek dla wodnosamolotu itd.: Cytat Pozostała biżuteria, szalenie dokładna bez wyjątku: Cytat Producent dołączył lufy dla artylerii głównej 356 mm oraz średniej 152 mm. Otrzymujemy również łańcuszek kotwiczny i maleńki arkusik z kalkomaniami. Te niestety są... dziwne. Nigdy jeszcze takich nie spotkałem. Papier jest bardzo sztywny - może to suche kalki? Blaszki są natomiast dwojakiego rodzaju. Połowa - klasyczna, mosiężna: A druga połowa - aluminiowa? Stal nierdzewna? Nie wiem, nigdy takich nie używałem. Podobno jest to materiał mniej elastyczny i może sprawiać problemy przy zaginaniu. Jeszcze nie sprawdzałem. Mój skromny inbox zakończy przegląd kilku wybranych stron z instrukcji - jest wydrukowana na porządnym, kolorowym papierze (dlaczego tutaj nie zdecydowano się na oszczędności?). Wydaje się ona bardzo czytelna - grafiki są duże i wyraźne. Zaprezentowano m. in. miejsca odcięcia elementów 3d. Malowanie Border przedstawił według palety AMMO by Mig Jimenez. Cytat Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Dudzio Napisano 25 Stycznia Autor Share Napisano 25 Stycznia Podsumowanie: Dziwnie tak pisać o pudełku z miniaturowym okrętem, ale ten zestaw jest bardzo wyrazisty - albo się go pokocha, albo znienawidzi Ja - zaznaczam, że przed rozpoczęciem budowy - jestem w tej pierwszej grupie. Za obłędnie atrakcyjną cenę dostajemy model pozwalający odwzorować japoński pancernik w jakości zadowalającej chyba przytłaczającą większość modelarzy. Do takiej dokładności naprawdę trudno się przyczepić (drabinki na działach plot 127 mm skradły me serce). A to wszystko w komplecie - jeden zakup, bez późniejszego szukania, zamawiania, dopasowywania, porównywania dwóch instrukcji... Pozytywnie oceniam też to, że dodatki 3d są wydrukowane w całości - nie trzeba ich już sklejać (tak robi np. VeryFire, u którego cale działa są drukowane oddzielnie od podstaw). Przyspieszy to robotę. Sklejanie okrętów już i tak ciągnie się tygodniami... Z drugiej strony, trudno przejść do porządku dziennego nad faktem, że budowa tego modelu jest ryzykowna. Przy większości części niczym saper mamy tylko jedną próbę, by je: a) wyciąć z nadlewek po druku, b) przykleić, a potem i tak jeden nieuważny ruch przy malowaniu i zostajemy np. bez dalmierza, bo nie mamy plastikowego zamiennika... Z tego co zrozumiałem z recenzji wspomnianego na początku tajwańskiego modelarza (on już rozpoczął budowę - a potem ostentacyjnie ją, zgodnie ze swoją idee fixe, zakończył, bo "tego gówna z Border się nie da sklejać" xD) podczas budowy wychodzą drobne pomyłki, związane z pospiesznym wrzuceniem modelu na rynek (byleby tylko wyprzedzić konkurentów, którzy zapowiedzieli już bliźniaczego IJN Hiei): w instrukcji pojawiają się źle podpisane elementy, jakaś część z blaszki jest za długa, albo za krótka, pomostów do drugiego komina w ogóle nie wytrawiono...). Niby nic wielkiego, doświadczony modelarz sobie z tymi poradzi (a ten zestaw nadaje się tylko dla doświadczonych modelarzy), ale zawsze to jakieś upierdliwości podczas budowy. W mojej opinii te wady z nawiązką rekompensuje jednak cena: za istniejącą konkurencję (Fujimi) trzeba zapłacić trochę więcej, a dostaniemy jakość prezentującą się w 2026 r. groteskowo. Za przyszłą konkurencję (VF) trzeba będzie zapłacić co najmniej dwukrotnie więcej, a odwzorowanie okrętu będzie porównywalne, o ile nie troszeczkę gorsze. Ja cieszę się, że Border wypuścił ten model na rynek. I ciekawi mnie, jak ta agresywna zagrywka rynkowa zadziała na pozostałe firmy z branży. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tojarro Napisano 25 Stycznia Share Napisano 25 Stycznia (edytowane) widziałem cykl prezentujący ten model przez wspomnianego modelarza. Z tego co zapamiętałem, to: że części nie pasowały do siebie, szczególnie te z PE. Budujący zarzucał producentowi, że model nie przeszedł weryfikacji jakim jest budowa modelu przed produkcją seryjną. Hmm. I co nam wtedy z tej niskiej ceny i pięknych odlewów. Z części fototrawionych z blachy nierdzewnej korzystałem raz: przy budowie japońskiego eskortowca od Pit Road. Koszmar. Ciekawi mnie jak będzie tobie szła budowa i jak się skończy. Edytowane 25 Stycznia przez tojarro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
SebastianC. Napisano 25 Stycznia Share Napisano 25 Stycznia Też się zastanawiałem nad tym modelem w dość atrakcyjnej cenie jak na japoński pancernik w tej skali ale z powodu wyżej wymienionych mankamentów zdecydowałem się jednak zakupić fujimi + flyhawk gold. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
sjr Napisano 26 Stycznia Share Napisano 26 Stycznia @tojarroDzięki za info, też się zastanawiałem nad zakupem ale po obejrzeniu na YT jak to wygląda odpuszczam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kingfisher Napisano 28 Stycznia Share Napisano 28 Stycznia (edytowane) Reasumując, potwierdzasz to co przedstawił na Youtube 森SEN NAVY Model factory. Przy sklejaniu wyjdą pewnie wszystkie te kwiatki. Co do ceny, faktycznie na chińskich portalach można nabyć ten model za ok 400pln plus 100 z hakiem za wysyłkę, więc za całość wyjdzie powiedzmy ponad 500. Ale na naszym rynku ten model stoi za ponad 700 stówek i nie uważam by cena była śmiesznie mała. Fakt, ze względu na bogatą zawartość PE i 3D nie jest drogo, ale na pewno nie jest też śmiesznie tanio. Biorąc pod uwagę ryzyko (np brak wyprasek/ duplikatów do części 3D) raczej w ten model nie wejdę, a już na pewno nie przy cenach z naszego rynku. Edytowane 28 Stycznia przez Kingfisher Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Dudzio Napisano 30 Stycznia Autor Share Napisano 30 Stycznia W dniu 25.01.2026 o 19:23, _OldMan_ napisał: To kiedy rozpoczynasz warsztat ? Najpierw chcę skończyć dwa maleństwa (niszczyciele), bo na nie mam jeszcze miejsce w witrynce. Na Kongo (i jeszcze kilka większych pływadeł czekających cierpliwie w szufladzie) będę musiał chyba dokupić jakiś mebel na ścianę W dniu 25.01.2026 o 21:50, tojarro napisał: widziałem cykl prezentujący ten model przez wspomnianego modelarza. Z tego co zapamiętałem, to: że części nie pasowały do siebie, szczególnie te z PE. Budujący zarzucał producentowi, że model nie przeszedł weryfikacji jakim jest budowa modelu przed produkcją seryjną. Hmm. I co nam wtedy z tej niskiej ceny i pięknych odlewów. Z części fototrawionych z blachy nierdzewnej korzystałem raz: przy budowie japońskiego eskortowca od Pit Road. Koszmar. Ciekawi mnie jak będzie tobie szła budowa i jak się skończy. Mógłbyś coś dodać na temat tych blaszek? Chodzi o to, że nie chcą się wycinać z arkusza, nie chcą się zginać, nie łapie ich klej? Dlaczego tak źle się je sklejało? Mam nadzieję, że z zaginarką będzie to do ogarnięcia. W dniu 25.01.2026 o 22:48, SebastianC. napisał: Też się zastanawiałem nad tym modelem w dość atrakcyjnej cenie jak na japoński pancernik w tej skali ale z powodu wyżej wymienionych mankamentów zdecydowałem się jednak zakupić fujimi + flyhawk gold. W dniu 26.01.2026 o 11:05, sjr napisał: @tojarroDzięki za info, też się zastanawiałem nad zakupem ale po obejrzeniu na YT jak to wygląda odpuszczam. W dniu 28.01.2026 o 15:31, Kingfisher napisał: Reasumując, potwierdzasz to co przedstawił na Youtube 森SEN NAVY Model factory. Przy sklejaniu wyjdą pewnie wszystkie te kwiatki. Odrobinę zdumiewa mnie siła oddziaływania tego kanału z Tajwanu na modelarzy odległych o 8500 km, magia Internetu Nie zapominajcie tylko o jednej istotnej kwestii, Sen ma podpisaną umowę z VeryFire (testowych wydruków/wyprasek nie znajduje przecież przypadkiem na ulicy, jego recenzje zresztą VF umieszcza w ich oficjalnym sklepie przy swoich produktach), więc w jego (ich?) interesie jest objeżdżać modele największego konkurenta. Trzeba mieć to gdzieś z tyłu głowy kiedy się go ogląda. Sam zastanawiałem się po recenzji czy ten Kongo od Bordera jest warty uwagi. No i doszedłem do wniosku, że w tej cenie to jest uwagi warty bardzo. Błędy, o których wspominacie (i ja też je przytoczyłem w inboxie) oczywiście są. No ale umówmy się, czy to są błędy, które dyskwalifikują model? Za długi element blaszki (łatwe do przycięcia), zła numeracja relingów w instrukcji (i tak zawsze sprawdzamy element przed przyklejeniem), brak pomostów przy kominie (szczęśliwie to bardzo proste konstrukcje, do zastąpienia jakimiś odpadkami z innych modeli). No sorry, ale tego rodzaju błędy (a czasem dużo większe) to spotkałem i u Fujimi, i u Trumpetera, i u Academy, i u Very Fire także. Z mojego doświadczenia wynika, że (prawie) bezbłędne modele to robi jedynie Hasegawa (a właściwie robiła, do okręty już dawno porzuciła). Niestety, rynek modelarski tak wygląda i Border aż tak bardzo na minus nie odstaje. Rekompensuje to z nawiązką niespotykaną dokładnością części i bogatym zestawem dodatków. Muszę przyznać natomiast rację z jednym - cena tego modelu w Polsce znacząco osłabia siłę powyższego argumentu. Jeżeli okaże się, że ze względu na na koszty importu i marżę naszych sklepów różnica w cenie względem np. VeryFire deluxe (z "zapasowymi" elementami w plastiku) to będzie 700zł vs. 900zł, no to faktycznie, dla dwóch stówek różnicy raczej nie będzie warto ryzykować. Ale jeśli ktoś ma możliwość zakupu w cenie 100 dolców + koszty wysyłki (dzisiaj transport z Chin jest już naprawdę tani), to według mnie gra jest warta świeczki. A poza tym: dzięki za komentarze, kiedy ślęczałem nad zdjęciami i potem ich obróbką to miałem nadzieję, że uda się zapoczątkować ciekawą dyskusję Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
sjr Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia Każdy podchodzi do tematu inaczej, ja brałem pod uwagę tylko import bo wychodził poniżej 500 PLN z kuponami. Za długie blaszki to jeszcze nie problem, ale za krótkie lub ich brak to już tak, a to własnie spowodowało że ten model zdyskwalifikowałem. Ale życzę powodzenia w budowie i czekam na galerię :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Microscop Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia Te brakujace pomosty mozna dorobic z plasticardu i zapasowwego relingu w kilka minut. Reszta bledow w tym modelu to tak nprawde kwestia minimalnego skrocenia czesci barierek na artylerii glownej i przeciwlotniej. Ogółem nie oszukujmy się ,że czasami bywa gorzej a przy takim stopniu skomplikowania modelu to nie jest jakaś zatrważająca ilość blędów. Zakup innego modelu z dodatkami nie tylko wyjdzie 3x drożej ale też budowa zajmie o wiele więcej czasu a dodatkowej zabawy będzie kilka razy tyle co przy tych kilku poprawkach w Borderze. Ja osobiście czekam na ich Takao. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tojarro Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia (edytowane) 6 godzin temu, Dudzio napisał: Mógłbyś coś dodać na temat tych blaszek? Chodzi o to, że nie chcą się wycinać z arkusza, nie chcą się zginać, nie łapie ich klej? Dlaczego tak źle się je sklejało? Mam nadzieję, że z zaginarką będzie to do ogarnięcia. blaszki były za grube i są trudne w zginaniu. Elementy proste to pół biedy, gorzej z zaokrągleniami. Co do twojego zakupu to go rozumiem - moje trzy grosze to tylko "moje" ale. Czy bym kupił? Celuję w mniejsze jednostki, a kiedy je waloryzuję, bo podstawa jest kiepska, koszty są koszmarne. Tu - podstawa jest generalnie dobra lub bardzo dobra a błędy do naprawienia. I zwyczajnie się zastanawiam jak to Tobie pójdzie i czy lepiej wydać kilka złotych więcej aby nie mieć kilku problemów mniej. A co za niszczyciele kończysz? To jest moja właśnie grupa docelowa Fajnie byłoby, gdyby na naszym forum okrętowym powstała galeria. Nie "warsztat" a sama galerii. Chętnie zobaczyłbym prace innych ale i także wstawił to, co zbudowałem. Edytowane 30 Stycznia przez tojarro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kingfisher Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia (edytowane) 9 godzin temu, Dudzio napisał: Odrobinę zdumiewa mnie siła oddziaływania tego kanału z Tajwanu na modelarzy odległych o 8500 km, magia Internetu (...) Nie ma się czemu dziwić. Ogólnie rzecz ujmując siła oddziaływania internetu jest duża, bo takie mamy teraz czasy. Z jednej strony dobrze, bo np. w naszym, modelarskim przypadku dzięki inboxom możemy zobaczyć co jest w środku i nie kupujemy już kota w worku. To że model jest sklejalny i praktycznie wszystko można naprawić - ok wiadomo, da się to zrobić. Sam walczę teraz z pewnym, starym modelem Trumpetera w którym cała masa rzeczy wymaga poprawek, przeróbek i ton szpachli, ale to model za nieco ponad 100pln. Ale, jeśli ktoś wydaje model na bogato, z całą masą wydruków 3D, (które z założenia mają nam ułatwić, przyśpieszyć proces sklejania i jednocześnie znacząco podnieść przy tym jakość modelu) i niestety dostarcza te wydruki marnej jakości, lub źle zabezpieczone i przez to często już uszkodzone, za niemałe przecież pieniądze, to coś jest moim zdaniem "nie halo". A z tego co widać i słychać w Border to niestety norma. I argument, że da się to naprawić w tym wypadku akurat do mnie nie nie trafia. Dlatego wolę poczekać na Very Fire. Myślę że różnica w cenie u nas nie będzie aż tak duża, tym bardziej że w ostatnich dostawach w PL modele VF trochę zjechały w dół. (np USS Cleveland, czy Missouri w wersji DX kosztował ponad 1100/1200PLN teraz stoją za lekko ponad 900). I tak na koniec, nie jestem źle nastawiony do firmy Border. Kibicuje jej i wydaje mi się, że niewiele jej potrzeba by stać w jednym szeregu z najlepszymi. Myślę, że wystarczy dopracować tylko detale i szczegóły, które niestety robią ostateczną różnicę. Nawet kosztem ostatecznej ceny. Edytowane 30 Stycznia przez Kingfisher Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Szydercza Gała Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia @tojarro Ale że w sensie udało Ci sie przegapić istnienie tego działu : GALERIA czy ja czegoś nie rozumiem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cdarek Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia 3 godziny temu, tojarro napisał: blaszki były za grube i są trudne w zginaniu. Elementy proste to pół biedy, gorzej z zaokrągleniami. Co do twojego zakupu to go rozumiem - moje trzy grosze to tylko "moje" ale. Czy bym kupił? Celuję w mniejsze jednostki, a kiedy je waloryzuję, bo podstawa jest kiepska, koszty są koszmarne. Tu - podstawa jest generalnie dobra lub bardzo dobra a błędy do naprawienia. I zwyczajnie się zastanawiam jak to Tobie pójdzie i czy lepiej wydać kilka złotych więcej aby nie mieć kilku problemów mniej. A co za niszczyciele kończysz? To jest moja właśnie grupa docelowa Fajnie byłoby, gdyby na naszym forum okrętowym powstała galeria. Nie "warsztat" a sama galerii. Chętnie zobaczyłbym prace innych ale i także wstawił to, co zbudowałem. O .....niszczyciele to i moja grupa, która też mi przypadła do gustu.....mam ich kilka w kolekcji i w nieodległym czasie jeszcze 2 dołączą w tym Mutsuki . Wrzucam zdjęcie dla zabawy czy ktoś odgadnie ich nazwy. Brawo dla kolegi za pomysł wątku . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cdarek Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia A Kongo.....właśnie dotarło od Dudzia i pierwsze oględziny jak dla mnie są pozytywne ...cena za....ta nie ma tu żadnej dyskusji. Jakość wizualnie OK. Mam jeszcze kilka innych nazwijmy je KONGO i postaram się je porównać ...tak tylko wypraski zobaczymy. Jeden z nich w tym roku zasili flotę ...zobaczymy który .... Na teraz skłaniam się ku najnowszemu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kingfisher Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia 54 minuty temu, cdarek napisał: ...Wrzucam zdjęcie dla zabawy czy ktoś odgadnie ich nazwy. Jak w nagrodę będzie jeden z Twoich Kongo to odgadnę. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tojarro Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia 2 godziny temu, cdarek napisał: O .....niszczyciele to i moja grupa, która też mi przypadła do gustu.....mam ich kilka w kolekcji i w nieodległym czasie jeszcze 2 dołączą w tym Mutsuki . Wrzucam zdjęcie dla zabawy czy ktoś odgadnie ich nazwy. Brawo dla kolegi za pomysł wątku . A Akizuki to Wave czy Triumph? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tojarro Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia 2 godziny temu, Szydercza Gała napisał: @tojarro Ale że w sensie udało Ci sie przegapić istnienie tego działu : GALERIA czy ja czegoś nie rozumiem? Interesuje mnie wyłącznie dział okrętowy. Może inni też tak mają i może to pobudziloby zamieszczanie zdjęć. Galerię w dziale ogólnym widziałem - ale trudno powiedzieć aby tam coś się działo. No chyba, że czegoś nie widzę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Szydercza Gała Napisano 30 Stycznia Share Napisano 30 Stycznia @tojarro Przecież to jest galeria DZIAŁU OKRĘTOWEGO, nie ma tu żadnej ogólnej galerii.... Nic sie nie dzieje No a jak sie ma dziac skoro najaktywniejsza czescia dzialu okretowego jest ta czesc o zapowiedziach? Od klepania w klawisze modele sie nie zlepiOM. Wstawiles jakas galerię? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Dudzio Napisano Sobota o 12:36 Autor Share Napisano Sobota o 12:36 14 godzin temu, Szydercza Gała napisał: @tojarro Przecież to jest galeria DZIAŁU OKRĘTOWEGO, nie ma tu żadnej ogólnej galerii.... Nic sie nie dzieje No a jak sie ma dziac skoro najaktywniejsza czescia dzialu okretowego jest ta czesc o zapowiedziach? Od klepania w klawisze modele sie nie zlepiOM. Wstawiles jakas galerię? Z galeriami (i warsztatami właściwie te z) okrętowymi jest ten problem, że te modele są często (a u mnie w większości) wielkie. Zrobienie ładnego i wyraźnego zdjęcia 60-70cm (albo i większej, jeżeli to skala 1:200 a nie 1:350) łajbie to nie lada wyzwanie. A jaka to frajda podzielić się zdjęciem malowanego kamuflażu, jeżeli podczas robienia zdjęcia trzeba się odsunąć od modelu na metr - żeby złapać w kadr całą burtę, a efekt i tak jest rozmazany Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cdarek Napisano Sobota o 13:36 Share Napisano Sobota o 13:36 15 godzin temu, tojarro napisał: A Akizuki to Wave czy Triumph? Wave oczywiście ale mając mutsuki stawiam , że Akizuki z Triumpha jest na wysokim poziomie. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Szydercza Gała Napisano Sobota o 15:04 Share Napisano Sobota o 15:04 2 godziny temu, Dudzio napisał: Z galeriami (i warsztatami właściwie te z) okrętowymi jest ten problem, że te modele są często (a u mnie w większości) wielkie. Zrobienie ładnego i wyraźnego zdjęcia 60-70cm (albo i większej, jeżeli to skala 1:200 a nie 1:350) łajbie to nie lada wyzwanie. A jaka to frajda podzielić się zdjęciem malowanego kamuflażu, jeżeli podczas robienia zdjęcia trzeba się odsunąć od modelu na metr - żeby złapać w kadr całą burtę, a efekt i tak jest rozmazany Nie bardzo się z Toba zgadzam. Ten klocek mały nie jest, a mimo to na tym zdjęciu dadal mozna rozróżnić pojedyńcze zacieki, gdyby miał kamo byłoby wyraźnie widoczne i z całą pewnością nie rozmazane.... 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tojarro Napisano Sobota o 15:55 Share Napisano Sobota o 15:55 17 godzin temu, Szydercza Gała napisał: @tojarro Przecież to jest galeria DZIAŁU OKRĘTOWEGO, nie ma tu żadnej ogólnej galerii.... Nic sie nie dzieje No a jak sie ma dziac skoro najaktywniejsza czescia dzialu okretowego jest ta czesc o zapowiedziach? Od klepania w klawisze modele sie nie zlepiOM. Wstawiles jakas galerię? poprawie się... 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.