Jump to content

US Marines M4 Sherman Italeri 1:35 + Part


Tenggeri
 Share

Recommended Posts

Wiatm

Również i ja postanowiłem, wystartowac w konkursie. Mam sentyment do zimowego konkursu, równo rok temu zbudowałem swój pierwszy czołg- T-72M1. W tej edycji postanowiłem wystartowac z modelem Italeri US Marines M4 Sherman w skali 1:35. Dokładnego in-boxa nie robię, bo jest na forum, więc daję pudło i taką zbioróweczkę, coby zadoścuczynic regulaminowi. Będę robił wersję taką jak jest na pudełku, z napisami na burcie z okresu walk o Iwo Jimę. Model będzie wzbogacony aluminiową lufą, bo ta zestawowa jakaś taka dziwna oraz najprawdopodobniej blachami Eduarda. Zastanawiam się jeszcze nad gąsienicami, ale nie wiem czy w Shermanie ma sens wymiana gąsek, prawie wcale nie ma zwisów, tak jak w innych tankach. Fotki z postępu prac niedługo

5893073b8d85ddb8.jpg

650f06d78382910emed.jpg

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

Zastanawiam się jeszcze nad gąsienicami, ale nie wiem czy w Shermanie ma sens wymiana gąsek, prawie wcale nie ma zwisów, tak jak w innych tankach.

Jest taka sprawa, jeśli nie chcesz mieć ruchomych wózków to nie wymieniaj, ale jeśli chcesz je zrobić jako ruchome, to będziesz miał kłopot, bo gąski zestawowe są dość twarde i po prostu będą powodowały, że ruchome wózki się przechylą (alternatywą mogłoby być znaczne dociążenie wewnątrz kadłuba)

Link to comment
Share on other sites

Dziś do modelu dokupiłem blachy Parta, niestety dedykowane do wersji M4A1. Ja specjalnie pojechałem do Łodzi a tu zonk, nie ma takich blach jakie chciałem Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, zakupiłem jeszcze blaszki do Elefanta A co do gąsek to zostawię je nieruchome, nie lubię jak mi coś się rusza w modelu.

Link to comment
Share on other sites

Wrzucam in-box blaszek oraz fotki z farsztatu. Narazie udało mi się zrobic koła napędowe. napinająge i lekko liznąc tył pojazdu. Narazie docieram się z blaszkami

ae960283276acabf.jpg

A teraz fotki z postępów. Szpachlowania trochę jest, ale tyle to ujdzie, więc nie powinno byc tak źle.

8165ef1228732def.jpg

06a50d0354862731.jpg

Bryła pojazdu po złożeniu na sucho

915046151608dc4f.jpg

Kacperek -masz jakiś link do tej relacji, bo googlowanie nic nie dało

Link to comment
Share on other sites

Szczerze mówiąc, to te blachy za bardzo nie są przydatne. W tym modelu jedyne rzeczy z tych blach co się faktycznie mogą przydać to osłony reflektorów i płozy trzymające gąsienice. No i może coś z konfekcji typu jakieś anteny czy peryskopy, mocowania osprzętu ale tu nie powiem, bo nie widzę dokładnie co tam jest na blaszce. Błotniki przednie na pewno nie pasują, bo to są chyba takie duże jak do M4A1, a ten Marines ma małe. Boczne listwy, to sztuka dla sztuki, bo osłony z desek je zakryją, a po za tym i tak trzeba by je chyba trochę sztukować, bo są przecież do innych kadłubów. Na przyszłość nie polecam tej metody zdobywania zestawów Lepiej poszukać w sklepach internetowych. Sklep internetowy Eduarda sprzedaje taniej niż każde inne źródło i realizuje zamówienia w kilka dni.

 

W temacie samego modelu, to zdecydowałeś się na jakieś konkretne malowanie? Pytam, bo w modelu jest mała pułapka. To jest zestaw umożliwiający zbudowanie M4 w jednej z dwóch wersji, M4A2 lub M4A3. Obie występowały na Pacyfiku ale przeważnie poszczególne kompanie były wyposażone albo w jeden albo w drugi typ, co ma sens, bo logistycznie są to dwa różne czołgi. Różnice tkwią w silniku, a co za tym idzie różne są górne płyty nadsilnikowe (i dopasowane do nich posadowienie kominów) i tylne płyty wanny. Z tym nie ma problemu, bo te części są w modelu wariantowe. Niestety różnice dotyczą też kąta nachylenia tylnej płyty nawisu kadłuba, a to już wymaga samodzielnej poprawy oraz brakiem pokrywy grouser boxa w M4A3 (w M4A2 są). Z tego co pamiętam kadłub jest w wersji M4A3 więc jeżeli zdecydujesz się na tą, to masz z górki, bo nic nie trzeba przerabiać. Z M4A2 jest właśnie gorzej. Problem w tym, że większość źródeł mylnie podaje w podpisach pod zdjęciami czołgów z Pacyfiku, że są to wersje M4A2, a co bardziej oblatani zweryfikowali to na korzyść M4A3. Jakbyś się na jakieś malowanie zdecydował, to napisz które, sprawdziłbym bo trochę zdjęć tych z Pacyfiku mam, może pomogą.

Link to comment
Share on other sites

Co do koncepcji budowy czołgu to wymyśliłem sobie, że odwzoruję to zdjęcie, jedynie dodam kominy.

http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ec1ce827c043d588

Widzę, że kolego Bladigozz zna się na Shermanach, więc może mi podpowie czy w dobrym kieruku idę. A co do błotników z blaszki to nożyczki, chwila krzyku i odpowiednio poprzycinane przypominają takie jakie byc powinny.

Skoro więc zamierzam odwzorowac to zdjęcie, to muszę otworzyc włazy, a skoro je otworzę to muszę jakieś wnętrze lub chociaż jego namiastkę zrobic coby bidą nie wiało po zapuszczeniu żurawia do środka. Może ktoś ma jakieś ciekawe fotki wnętrza, kilka znalazłem, ale materiału nigdy nie za wiele. Acha a może da się kupic jakąś konwersj gotową, może ktoś zna jakiś tani sklep z takim ustrojstwem.

Link to comment
Share on other sites

Znać to się nie znam choć paręnaście Shermanów zrobiłem W Kitano zwróć uwagę na włazy - mają druciane osłony przed granatami. Robi takie właśnie Eduard. Z wnętrzem, to jest taki problem, że są dostępne wnętrza CMK do wersji M4 (przedział bojowy i wieża, nie pamiętam czy też kierowcy) Koszt ok. 100 zł za jeden przedział. Jak do zaglądania przez właz, to moim zdaniem nieopłacalne.

Link to comment
Share on other sites

Koszt ok. 100 zł za jeden przedział. Jak do zaglądania przez właz, to moim zdaniem nieopłacalne.

Rzeczywiście, trochę drogo, może coś sam wystrugam, na tej stronie www.modelingmadness.com znalazłem zdjęcia żywicznego wnętrza w modelu. Może na jego podstawie coś zrobię podobnego.

Link to comment
Share on other sites

Żeby nie było, że nic nie robię Pobawiłem się w robienie faktury i przyklejanie fototrawionek, nawet udało mi się błotniki zrobic. Na podstawie znalezionych fotek zacząłem wczoraj robic wnętrze, ale narazie nie ma co pokazywac. Faktura wieży jest ok czy poprawic i zrobic mocniejszą

998d945977a0e4f1.jpg

462d06c121378567.jpg

58c502654fcbfa4f.jpg

0fb670601b8a9f08.jpg

Link to comment
Share on other sites

Zrobione starym dobrym sposobem. Najpierw miejsce gdzie miała byc faktura pomalowałem nitro, poczekałem aż plastik troszę się nadtopi, potem tapowałem to pędzlem o twardym włosiu uderzając z góry pod kątem prostym. Następne poczekałem, aż nitro odparuje, a plastik stwardnieje i przejechałem to papierem ściernym, chyba 1000 i gotowe.

 

A dzisiaj siedzę we wnętrzu i kombinuję narazie udało mi się zrobc siedzenia, ścianę przedziału kierowania i jedną skrzyneczkę na bok. Jakie to wszystko małe, ja nie wiem jak kolega TankRed robi te wnętrza w siedem dwójce.

Nic ciekawego nie ma ale może podpowiecie czy w dobrym kierunku idę

87dccb27fc47df96.jpg

a81df1a7b63849ba.jpg

Do produkcji użyłem bardzo rzadko spotykanego materiału najnowszej generacji- pudełka po maśle A narazie na produkcj najbardziej ucierpiały moje dłonie - poklejone i pocięte palce, ale jedziemy dalej, trza byc twardym, nie mientkim

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Witam. Trochę długo mnie nie było, ale przy modelu coś zrobiłem. Narazie składa się ok, tylko w kilku miejscach trzeba było użyc szpachli.

89af0fe1bb9f592d.jpg

d663a1bc08668e37.jpg

6011cd4037c7033d.jpg

A w międzyczasie dłubę sobie podstaweczkę, coby Sherman tak samotnie nie wyglądał.

f575706e5d9e28f9med.jpg

Wiem, że podstawka to za bardzo Iwo Jimy nie przypomina , ale jak na razie to nic co przypomina dżunglę zrobic nie potrafię.

Już za tydzień ferie, więc tempo się zwiększy.

Link to comment
Share on other sites

No nie bardzo.O ile wnętrze będzie mało widoczne przez otwarte włazy to ujdzie w tłoku.Możesz jeszcze wsadzić do nich jakiś amerykańców.Do poprawy peryskopy po wewnętrznej stronie włazów,były prostokątne a u Ciebie widzę jakieś owalne.

Link to comment
Share on other sites

Popraw osłony reflektorów, masz odwrotnie wklejone.

Sorry, ale nie widzę, żeby coś było nie tak z tymi reflektorami. Możesz napisa c dokładniej jak mam poprawic te osłony.

 

Nie wiecie od czego mogła popękac farba. Pomalowałem wnętrze na biało, za jakąś godzinkę patrzę, a tam farba popękala (na szczęście i tak nie będzie widac,), coś na kształt takiej zaschniętej ziemi, porobiły się takie rozstępy. Nie może to byc wina rozpuszczalinka, bo rozcieńczałem raz benzyną lakową a drugi raz terpentyną balsamiczną i na obu rozcieńczalnikach tak się stało :(. Farba to olejny Humbroll.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.