Moses Napisano 7 Maja Autor Share Napisano 7 Maja malunki rozpoczete. najpierw marmurek czystym białym C62 od Mr.Hobby 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 8 Maja Autor Share Napisano 8 Maja Mój telefon do robienia zdjęć zdechł, wiec musiałem wziąć toster, a on nie robi dobrych zdjęć na których widać to jak się położyła farba. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 5 Czerwca Autor Share Napisano 5 Czerwca Jak nie urok, to sraczka. Albo obowiazki domow/słuzbowe, albo problem z forum, albo zle przemyslany proces malowania, i tragedyja gotowa. Wiec, po białym przyszła kolej na malowanie pomarańczowych elementów HiVis. wszystko ładnie zamaskowałem, wziałem farbę Humbrola - emalia, no co moze pojsc nie tak....... No qrde wszystko. po jakichs 3ch warstwach dałem sobie spokój, bo aby uzyskac satysfakcjonujący poziom krycia, grubiść farby, osiagneła by grubosc powloki lakierniczej na BMW z autokomisu Januszexa. Ile dałem rade tyle zmyłem rozcienczalnikem do emalii, ale linie juz sie zalały. Zatem wyjąłem akryla modelmaster, zapodkladowałem wczesneij zółtą Tamiyą i wreszcie się udało. Po sciagniecu maskowania, wyszło trochę odkurzu i wyrazny uskok miedzy pomaranczową a białą farbą. próbowałem ją zeszlifować papierkiem 8000. Prawie się udało. prawie, bo jeszcze starta farba wybrudziła białą farbę na modelu. I tu nastąpiło apegeum które powoduje ze ma się chęc pierdyknąc modelem o sciane i czlowiek zaczyna sie zastanawiac nad sensem tego hobby Ale zebrałem się, jakoś wykończę tą tragedię 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jachud3 Napisano 5 Czerwca Share Napisano 5 Czerwca No! Bo już się zacząłem zastanawiać co Cię zablokowało. Nie poddawaj się, łyk zimnego mokrego na otrzeźwienie wszystko się da naprawić Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
abtb Napisano 5 Czerwca Share Napisano 5 Czerwca 2 minuty temu, jachud3 napisał: łyk zimnego mokrego To jak jest ciepłe to i suche? A ja zawsze, jeden, myślałem że bez względu na temperaturę zawsze jest mokre Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jachud3 Napisano 5 Czerwca Share Napisano 5 Czerwca Może być i zimne, i ciepłe. Ale nie znam nikogo kto chciałby ciepłe Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 5 Czerwca Autor Share Napisano 5 Czerwca 6 godzin temu, jachud3 napisał: łyk zimnego mokrego na otrzeźwienie preferuje kilka km biegu i podziurawienie kilku tarcz Kolejny etap, to malowanie oznaczen z masek wycietych przez @jachud3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jachud3 Napisano 5 Czerwca Share Napisano 5 Czerwca No i jest elegancko ale czy gwiazda na lewej stronie kadłuba aby nie uciekła od poziomu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 5 Czerwca Autor Share Napisano 5 Czerwca Panie, ty wiesz ile ja sie nameczyłem aby wykoncypowac jak to zrobic aby maska trafiła tam gdzie chciałem, a Ty jeszcze chcesz aby było równo. takie rzeczy tylko w erze (zauważyłem po zdjeciu maski) i tak juz temu modelowi nic nie zaszkodzi 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Maciej R Napisano 6 Czerwca Share Napisano 6 Czerwca Podziwiam samozaparcie. Ja pewnie wsadziłbym taki model do pudełka i pewnie już nigdy bym do niego nie wrócił. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 6 Czerwca Autor Share Napisano 6 Czerwca @Maciej Rdla mnie każdy model o ile da rade go ukończyć jest ważny, nawet jeżeli cos w nim nie poszło i wolę go skitrać gdzieś na tyłach gabloty. Ten będzie mi przypominał o wpadkach w malowaniu takiego schematu. Na obecną chwile kalkomanie na płatowiec położone. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 6 Czerwca Share Napisano 6 Czerwca 4 godziny temu, Moses napisał: dla mnie każdy model o ile da rade go ukończyć jest ważny, nawet jeżeli cos w nim nie poszło i wolę go skitrać gdzieś na tyłach gabloty. Ten będzie mi przypominał o wpadkach w malowaniu takiego schematu. To jest słuszne podejście A jak model jest przyjazny w składaniu i jest jeszcze dostępny to można podejść jeszcze raz do tematu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.