Jump to content
artoor_k

ORP "Dzień sądu" mod.2039 -Doyusha+scratch-1:250

Recommended Posts

i jak tam, jakieś postępy ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żadnych :| Mam trochę dość tego modelu.Musi trochę postać aż mi się go znów zachce.Jak na razie chcę skończyć dwa latadła a Yamato na razie nie ruszam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Żadnych :| Mam trochę dość tego modelu.Musi trochę postać aż mi się go znów zachce.Jak na razie chcę skończyć dwa latadła a Yamato na razie nie ruszam

 

Pozwolę sobie na dodanie małego komentarza: jak spoglądam na ten model,który napewno nie był tani, to naprawdę Cię podziwiam,za cierpliwość i wytrwałość. Praktycznie budujesz go od podstaw, bo co rusz coś z nim nie tak. U mnie pewnie by już wylądował w koszu.

Swoją drogą zastanawia mnie fakt,że skoro my, jako klienci, wydajemy grube kwoty na zakup modelu, to dlaczego producent nie przykłada się do zachowania jakiegoś przyzwoitego poziomu wykonania

Będę kibicował i trzymam kciuki

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dość stary model i właściwie jest to zabawka...Niewiele dobrego można o nim powiedzieć.Kupiłem go bo chciałem mieć jakiś bardzo duży okręt na półce a na Yamato firmy Nichimo w skali 1:200 mnie nie stać i liczyłem się z jego brakami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

niestety, mimo iż relacja jest ciekawa i trzymam kciuki, będę musiał wyrzucić kilka rzeczy... na pierwszy ogień pójdzie artyleria główna... niestety, wieże działowe są do totalnej przeróbki. Nawet zakładając, że ich długość i szerokość tylnej ściany odpowiada prawdzie, to szerokość już samej wieży tego modelu nijak ma się do prawdy! one zakrywały barbetę wieży, nic spod nich nie wystawało!!!

dla porównania, zdjęcie innego modelu (to jest Tamiya, ja posiadałem chińczyka na formach tego dokładnie modelu, milusi w wykonaniu ):

yamato6.jpg

albo przerób te które już posiadasz, albo wykonaj nowe, ale błagam cię, nie zostawiaj takich trzech kup!!!(mam na myśli fabryczne wykonanie )już sam ich widok przyprawia mnie o problemy z oddychaniem, ból w lewym ramieniu i kołatanie komór

c.d.n

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak ja mówię-zobaczę co przerobię i czy będzie mi się chciało.Jak już nadmieniłem-mam dość tego Yamato (przynajmniej na razie) i trochę potrwa zanim się za niego wezmę znów

Share this post


Link to post
Share on other sites

okej, więc liczę, że natchnienie będzie łaskawe I, gdy już tak się stanie, weźmiesz pod uwagę moją pokorną prośbę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszem i wobec

Nie jestem guru w sprawie Yamato, aczkolwiek wiem o Yamato o wiele więcej niż normalny zjadacz chleba. Jestem w trakcie tworzenia strony o Yamato, od kilku miesięcy walczę z dioramą Yamato & Yukikaze.

Powiem tak : model jest piękny, ale nie z tego wydawnictwa - mówisz że korzystasz z Anatomy of the ship : Battleship Yamato - autorstwa Janusza Skulskiego - jedno z najbardziej wierzytelnych źródeł - więc korzystaj, jest to bardzo dobra książka.

Radar na dalmierzu głównym wygląda całkiem inaczej - jest to klatka, ale nie o tak gęstym oczku, a jeśli już to drut jest za gruby, stanowczo za gruby. W środku są anteny u ciebie ich nie ma ...

Wieże artylerii 459 .... Forest już napisał, to co zrobiłeś nawet nie stało koło wież Yamato, może są podobne ale tylko może ...

Wieże nie są do siebie podobne, wieża A (pierwsza od dziobu) ma inny tył od wieży B, tak samo na wieży B i C są stanowiska plot. Wieże są szerokie od przodu, zwężając się do tyłu, ich obrys boczny jest mocno zaakcentowany. Na lufach nie ma drutów, ani jakichkolwiek pierścieni tam, gdzie osłony antypodmuchowe stykają się z lufą. Są 3 pierścienie ale mniej więcej w połowie najgrubszego przekroju lufy. Baza dalmierzy na wieżach 459 jest taka sama, jak dalmierza na nadbudówce, tak samo ich wygląd jest całkowicie inny.

Nie jestem malkontentem, wierze ci że praca jest trudna - sam już kilka miesięcy walczę z wieżami 459 i dopiero teraz w czasie przerwy świątecznej doszedłem do ładu i składu - tylko że nie w plastiku ale w drewnie i kartonie - i robiąc je od podstaw. I jeszcze ten rezultat mnie nie zadowala.

Twój model jest pracochłonny i trudny.Ale to nie jest Yamato, tylko jamatopodobne ...

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak na razie odstawiłem Yamato...miałem go już dość. Korzystam tylko z książki Skulskiego ale nie wiem czy zdobedę się na poprawianie raz jeszcze tych radarów.A anteny są tylko nie wstawiłem zdjęcia z nimi Jak na razie zagłębiłem się w SF i pozostaję obecnie w tej kategorii modelarstwa. Jak wrócę do Yamato (może jakiś czas po obronie) to może zdecyduję się na dalsze przeróbki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

szkoda twojego straconego czasu Yamato jako okręt jest piekny

Ale to opracowanie jak widze jest beznadziejne i nie do przyjecia

A model moze sluzyc jako sylwetkowy ale też z bardzo daleka

I producent powinien zostać pokarany

Share this post


Link to post
Share on other sites

zobaczymy może uda się go nieco poprawić. Mam kilka pomysłów tyle że obrona się zbliża i niezbyt mam czas. A i przesadnie do perfekcji nie mam zamiaru dążyć bo chcę mieć radość z tego co robię a nie beznamiętne "tak ma być bo tak było". Więc coś poprawię a pewne rzeczy pozostawię ale to po tym jak się wybronię i po zakończeniu kilku mniej pracochłonnych projektów...

Share this post


Link to post
Share on other sites

powiem tak:

Yamato to Yamato, tak samo Musashi to Musashi

Jeżeli są odstępstwa od prawdziwego wizerunku to tylko z niewiedzy,

a nie wierze by japońskie !!!! jakiekolwiek wydawnictwo niczego nie wiedziało o Yamato

Dlatego też nawet gdyby model kosztował 100 PLN i był dostępny, to wolałbym poczekać, dorobić się i kupić ostatniego Hasegawe czy Tamiye i zrobić piękny model, a nie męczyć się nad jakąś drętwotą...

Takie jest moje zdanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model jest niestety dość starawy, co wpływa bezpośrednio na merytorykę. Jeszcze w latach 70-tych było stosunkowo niewiele materiałów o Yamato, nawet w Japonii. W końcu wojny Japończycy zniszczyli dużą ilość dokumentacji projektowej i zdjęciowej swoich okrętów. Nawet „biblia Skulskiego” ma pewne błędy, który wyszły dopiero w ostatnich latach. Są pewne szczegóły elementów konstrukcji Yamato, które pozostają wątpliwe do tej pory.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak czy inaczej kolega ma pięknego kolosa i przy odrobinie cierpliwości i dłubaninie może zrobic dobrą replikę, a nie tylko wyrób yamato-podobny

...

ja czekam i nie odpuszczę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie że ten wątek ma takie wzięcie Mam nadzieję że po obronie wena przyjdzie ale nie będę go na siłę upodabniał do oryginału. Pewne elementy poprawię ale pewne zostawię bez zmian. Będę robił tak by dłubanie dało mi radochę a nie z przymusem że coś musi by idealnie jak oryginał...w taki sposób można się szybko wypalic...przynajmniej tak sądzę patrząc na pewnych modelarzy których znam...to ma by relaks a nie parcie na oryginał ileś tam zmniejszony

Share this post


Link to post
Share on other sites

zgadzam się z Tobą w pełni dlatego sam również nie dążę za wszelką cenę do jak najwierniejszego odwzorowania oryginału. Jak coś nie sprawia mi frajdy, jest za trudne, albo nie mam sił - to opuszczam dany element. Tak czy inaczej, czekam na wznowienie relacji

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem cały temat i chciałbym wyjść z pewną propozycją dla Ciebie artoor. (mam nadzieje że nie zostanę potępiony)

Widzę że nie obawiasz się fabrykacji elementów i z powodzeniem ci to wychodzi.

Widzę też że zadanie którego się podjąłeś jest bardzo trudne bo faktycznie w pudełku dostałeś coś co wygląda jak zabawka model (a nie model zabawka czy model-model)

No i wziąłem też pod uwagę twoje podejście przestawione w tej wypowiedzi:

A i przesadnie do perfekcji nie mam zamiaru dążyć bo chcę mieć radość z tego co robię a nie beznamiętne "tak ma być bo tak było".

Więc "deal" jest taki.

Zamiast dalej drążyć tą syzyfową robotę w dążeniu do odwzorowania oryginału olej to i stwórz coś co nigdy nie istniało.

Jak wiadomo było bardzo wiele fantazyjnych projektów które powstawały przed i podczas Drugiej Wojny Światowej jak na przykład niemieckie H39/H44, japońskie Super Yamato czy B65.

Wprawdzie praktycznie nie ma źródeł z których można by czerpać plany ale z drugiej strony twoich konceptów nikt nie będzie w stanie zweryfikować :P.

O Super Yamato wiadomo tyle że miał to być po prostu kadłub Yamato z wieżami 3x2 armaty kalibru 510mm.

Fujii pozwnoliło sobie nawet na wypuszczenie modelu 1/700 w takiej wersji:

http://www.hlj.com/product/FUJ42142

Być może zaczerpniesz coś z projektów które wykonano w konwencji "historia alternatywna" jak w poniższym linku?

http://www.wolfsshipyard.mystarship.com/Misc/NeverWeres/japanese.htm

Albo ucieleśnisz jeden z projektów twórców mojej ulubionej gry online Navy-Field?

http://sdentglobal.nefficient.com/sdenternet/image/IJN_Amagi.bmp

 

Małe przeskalowanie, trochę fantazji i może być ciekawie!

Wprawdzie nie będzie to model czegoś co istniało ale z pewnością będzie to unikat który na pewno zwróci uwagę szczególnie w takiej wielkości!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno Cię nie potępię Myślę nad tym odkąd stwierdzono że te wieże są do bani...myślałem nawet czy nie przerobić go na statek kosmiczny ale ten "model" ma pływać więc to rozwiązanie jest bez sensu w każdym razie myślę nad tym intensywnie ale póki co siedzę w innej gałęzi modelarstwa więc Yamato musi poczekać na lepsze czasy. Być może pójdę jeszcze dalej niż Super Yamato i przedstawię własną wizję tego pancernika z okresu powojennego...takie całkiem what if...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Statek kosmiczny to jest myśl!

Coś takiego jak np:

yamato.jpg

Ale jeśli ma pływać to nic nie szkodna!

Nikt nie będzie miał pytań jeśli podczas walki na morzu uruchomi silniki rakietowe i odleci w kierunki... Tokio?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Statek kosmiczny to raczej nie, ale mógłbyś zrobić tak jak mówisz własny, z serii "what if" Cesarska Marynarka Wojenna Japonii 1946 :P To by było dobre

Share this post


Link to post
Share on other sites
Statek kosmiczny to jest myśl!

Coś takiego jak np:

yamato.jpg

Ale jeśli ma pływać to nic nie szkodna!

Nikt nie będzie miał pytań jeśli podczas walki na morzu uruchomi silniki rakietowe i odleci w kierunki... Tokio?

 

 

 

Ja cię proszę Vought nie podpuszczaj bo kusił mnie ten statek kosmiczny ale jak myślę o dorabianiu tych szpejów pod kadłubem i zmian rufy to mi się odechciewa... sądzę że zrobię własnego Yamato mega ultra super wypas Marynarka Imperialna circa 1950 albo i później

Share this post


Link to post
Share on other sites
.. sądzę że zrobię własnego Yamato mega ultra super wypas Marynarka Imperialna circa 1950 albo i później

A to na obrazku to jest właśnie "albo i później" jakieś 200 plus

 

Eee tam,

Kupiłbyś pare eurofajterów, f22 plus jakies odrzutowy bombowiec itp od jakiegoś taniego producenta w różnych skalach i miałbyś mase szpejów, rakiet.

Jakiś model od starwarsów też można kupic

Ale i tak popieram twój pomysł z super mega ultra yamato.

Przez te dyskusje sam się natchnąłem i obiecałem sobie kiedys wykonać taki SF projekt.

Narazie jednak planów mam na spokojnie rok roboty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapraszam do działu "różne" podforum "SF" i warsztat tam właśnie ruszył projekt grupowy SF Im nas więcej tym lepiej ...a co do tego spaceshipa to oj kusisz kusisz ale muszę się z tym przespać przeanalizuje fotki obecnych okrętów i może dojrzeję do jakiejś decyzji

 

EDIT:

 

Nie musiałem spać wchodzę w to ale tylko wersja wodna Unowocześnię starego dobrego Yamato już mam kilka pomysłów...alternative story też będzie. Ale to jeszcze nie teraz...jak na razie tylko tytuł warsztatu zmieniłem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Vought zaszczepiłeś mi ten statek kosmiczny i nie mogę przestac myślec o konwersji spac psiakrew nie mogłem w każdym razie kilka pomysłów już mam. Dodam mu kilka poczwórnych wyrzutni rakiet jak na rosyjskich okrętach i działek typu Vulcan...no i może komin uwspółcześnię... jakieś pomysły jeszcze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć!

 

Koncepcja ostateczna :

ship_yamato.jpg

 

Jak widać jest to nic innego jak Space Battleship Yamato tyle że ja zrobię go w wersji wodnej zdjęć mostka na necie dużo więc da się... czy mi żal oryginału ? NIEEE!!! bo i tak oryginału by z tego nie było a tak będę miał radochę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.