Jump to content

Mi-17 1:72 [ZVEZDA nr 7253]


Mikele
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich.

 

W produkcji Mi-17. Przewidziane malowanie to nb 6101 Lotnictwa Wojsk Lądowych. Tym razem prace potrwają znacznie dłużej, niż przy UH-1C, choćby dlatego, że ciągle nie wiem, gdzie wydrukować kalki do tego malowania. Będzie nieco S-F, gdyż ma modelu pozostanie DISS, dodam promiennik mikrofal, oraz zastosuję uzbrojenie zawarte w zestawie (6x B8W20) chyba, że ktoś ma na zbyciu po znośnej cenie wyrzutnie UB-32, to chętnie przygarnę ;)

 

Zdjęć z frontu pracy za wiele nie ma, ot raptem trochę szpachlowania, szlifowania (tu jeszcze wiele roboty do wykonania, bo ZVEZDA zadbała o to, żeby modelarz przy robocie się nie nudził ;) ) i po zaledwie 5 godzinach trzy pierwsze elementy zostały sklejone:

 

 

060609185357.jpg

060609185426.jpg

060609185705.jpg

Na ostatnim zdjęciu kolory przekłamane, a to za sprawą dodatkowego doświetlenia.

 

Tymczasem to by było tyle.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Poza tym, w "moim" sklepie modelarskim był to jedyny model Mi-17 ;)

 

Aktualizacji z budowy dziś nie będzie, bo poza próbą spasowania połówek kadłuba z elementami sklejonymi powyżej, oraz wspomnianym przez Was oszkleniem (jedyny komentarz to: masakra ;) ) nic się nie wydarzyło.

 

Dysponuje ktoś z Was zdjęciami paneli sufitowych w kabinie pilotów oraz konstrukcji tylnej sekcji kabiny transportowej (tej, w której znajduje się właz do belki ogonowej)? W zestawie próżno ich szukać, a jak mam dorabiać coś w ich miejsce, to niech to choć udaje, że jest zgodne z oryginałem.

Link to comment
Share on other sites

Na początek, padło pod moim adresem pytanie w temacie o Su-22M4, więc sobie pozwolę odpowiedzieć tutaj, żeby na cudzym podwórku śmietnika nie robić ;)

 

Zgadza się, bo to ode mnie z Zakładu na PWr

 

Trochę OT - Studiujesz, czy jesteś pracownikiem PWr? Za moich czasów nie było takich fantastycznych pomocy dydaktycznych (skończyłem ME w 99 r.)

W sumie i jedno i drugie, bo obecnie robię doktorat w tym zakładzie, a suka (wraz z TS-11, Mi-2 i I-22, a będzie więcej) stoją pod moim oknem ;)

 

Co do budowy modelu. Tempo iście stoickie, gdyż raz, że ciągle walczę ze szpachlą (wypełnienie pustych przestrzeni wewnątrz komory transportowej na wysokości zbiorników paliwa), a dwa, że czekam na kompresor do aerografu.

 

Póki co:

 

060909171234.jpg

Zestaw (główny) farb, jakimi siedemnastego planuję ubarwić.

 

24(piaskowy), 186(brąz), 159(oliwkowo-zielony) i 89(błękitny) na kamuflaż, 147 i 87 (szarości) na malowanie wnętrza, metalizery 11(dural) i 27003(stal) oraz 8(czarny) i bezbarwne 135(półmat) i 35(błyszczący).

 

Ponieważ tym razem planuję co nieco podorabiać samemu (a w zasadzie nie mam wyjścia, bo zestaw jaki jest, każdy widzi ;) ) to chciałem zapytać, czy ktoś z Was korzystał kiedyś z folii aluminiowej do odwzorowania obić tapicerskich foteli pilotów? Planuję zastosować folę na siedziska pilotów, ławki desantowe, oraz na imitację maty wygłuszającej w przedziale transportowym, ale co z tego wyjdzie to się będę przekonywał na bieżąco w czasie pracy. ;)

 

Tymczasem dalej zabawa ze szpachlą, papierem ściernym i pilnikami oraz oczekiwanie na kompresor. Mam nadzieję, ze następna akutualizacja będzie już ze zdjęciami.

 

ps. Humbroll Matt89(błękit) wymieszany z Humbroll Matt80(jasny zielony) w proporcjach "na oko" pozwala uzyskać kolor, jakim malowane były pulpity przyrządów w kokpitach statków powietrznych made in USSR. Mam nadzieję, że jest to dobre info dla tych, którzy takie modele kleją

 

Pozdrawiam, i do następnego ;)

Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie. W dzisiejszym odcinku krótka relacja opisująca zmagania z malowaniem wycieraczek. Niby pikuś, a kilka godzin za mną. Taka refleksja mi się nasunęła przy okazji tej dłubaniny, że odlewanie wycieraczek wraz z oszkleniem to jakaś pomyłka, gdyż podczas klejenia EC-665, gdzie wycieraczki były osobnym elementem, malowanie i przyklejenie ich w odpowiednie miejsca trwało o wiele krócej, a i robota szła przyjemniej.

 

Ok, do rzeczy.

 

Najdłuższa robota, maskowanie:

 

061109111816n.jpg

 

Nastęnie malowanie piór na czarno:

 

061109112107.jpg

 

Gdy pióra już wyschły, całość pociągnięta została metalizerem na kolor duralu.

 

061109115242.jpg

W międzyczasie pomalowałem wnętrza kabin, kolor to mieszanka błękitnego (Humbroll 89) i szarego (Humrol 147) w proporcjach 1:1.

 

Efekt końcowy wygląda tak:

 

061109120923.jpg

Z zwenątrz.

 

061109120957.jpg

Od środka.

 

Myślę, ze jak na pierwszą zabawę tego typu tragedii nie ma. Teraz zbieram siły i pomysły na wnętrza kabin, bo to, co jest w zestawie to za mało moim zdaniem. Więc chwilowo pooglądam cudze relacje, poeksperymentuję z pomysłami, i za jakiś czas myślę o tyle roboty będzie do przodu.

 

Przy okazji definitywnie zraziłem się do szpachli Wamodu, bo ze zbiorników zrobiła mi to:

 

061109122603.jpg

 

Pomaluję to, dodam trochę obić, żeby udawało to wgniecenia zbiorników powstałe podczas eksploatacji, ale lipa jest nieprzeciętna.

Link to comment
Share on other sites

Powoli to dobre słowo na określenie postępu prac ;)

 

Dziś tylko jedno foto. Ponieważ kalkomanii, nawet takich do drukowania, nie dostałem w "moim" sklepie, postanowiłem przyrządzić sobie szablony do namalowania szachownic, numerów burtowych, oraz obwiedni otworów ewakuacyjnych.

 

061209184756.jpg

 

Szachownice 8mm (po przeskalowaniu 576mm)

NB 6mm (432mm)

Obwiednie 8x12mm (576x864mm)

 

Mniej więcej powinno się zgadzać. A co to wyjdzie podczas malowania to pojęcia nie mam

 

Jeśli macie jakieś sugestie co do tej zabawy, to się nie krępujcie i piszcie ;)

Link to comment
Share on other sites

To znowu ja, Jarząbek ;)

 

W sumie usiadłem z wieczora do dłubaniny, i efektem tego są dorobione maty wzorowane na zdjęciach z walkaround'ów zamieszczonych na forum.

 

Po kolei.

 

061209200744.jpg

Najpierw z folii aluminiowej wycięte zostały zarysy maty z zapasem pozwalającym na zawinięcie marginesów w celu uzyskania równej krawędzi.

 

061209200955.jpg

Następnie zaznaczono (paluchem ;) ) miejsca, w których na burtach znajdują się okna.

 

061209201314.jpg

Teraz zostały rozcięte na krzyż miejsca na okna.

 

061209201831.jpg

I pozaginane (do wewnątrz).

 

061209201935.jpg

Po kolejnych przymiarkach.

 

061209202210.jpg

Następne w klejce do wyprodukowanie były rolety.

 

061209202450.jpg

Do ich odpowiednio cienkiego skręcenia użyłem starej struny gitarowej. Efekt powyżej.

 

061209203703.jpg

Pierwsza roleta na miejscu.

 

061209214330.jpg

Na koniec malowanie (kolor wzorowany na zdjęciach z walkaround). Teraz wszystko schnie, jutro do dorobienia pasy z klamrami i całość pójdzie do wklejenia w kadłub. Myślę, ze będzie to wyglądać ciekawiej niż wnętrze prosto z pudła. Tym bardziej, ze chcę pokombinować jeszcze przy ławkach dla desantu (tapicerka+pasy) i podsufitce.

Link to comment
Share on other sites

Maty wklejone. Tu i tam wylazł na wierzch klej, więc po wyschnięciu pójdą poprawki malarskie.

 

A więcej nie ma co gadać, zdjęcia powiedzą wszystko:

 

061409110632.jpg

 

061409111744.jpg

 

061409111902.jpg

 

061409112021.jpg

 

061409112049p.jpg

 

Teraz do roboty ławki burtowe, podsufitka i właz do belki ogonowej, i kabina desantowa będzie skończona a na warsztat pójdzie kabina pilotów, w której ilość "rękodzieła" będzie porównywalna.

Link to comment
Share on other sites

Oglądalność mam, jak widzę, całkiem znośną, tylko nikt nic pisać nie chce i mam wrażenie, jakbym pisał sam do siebie ;)

 

Dziś krótka historia tworzenia obić tapicerskich na ławkach.

 

061409151508.jpg

Materiał podstawowy, czyli folia aluminiowa - polecam absolutnie wszystkim. Wycinamy fragment niewiele większy od oklejanej powierzchni i walcujemy rączką od skalpela.

 

061409152003.jpg

Następnie, nie żałując kleju, oklejamy element, dociskając folię do elementu. Od spodniej strony nadmiar folii odcinamy, i całość jest gotowa do lakierowania.

 

061409160230.jpg

Ilość ławek determinuje ilość pracy, jaką trzeba wykonać, powyżej całość przygotowana do malowania.

 

061409162028.jpg

Po lakierowaniu, zbliżenie na jeden element. Po wyschnięciu górna warstwa zostanie delikatnie przetarta tak, by tu i tam zetrzeć farbę w celu odsłonięcia żyłek z pogiętej folii, na wszystko zaś pójdą suche pastele aby nadać siedziskom wygląd mocno używanych.

 

Roboty nie za wiele, raptem ze 3-4 godziny, a nie ma porównania z tym, co można by było uzyskać za pomocą samych elementów z zestawu.

Link to comment
Share on other sites

Siedziska dla desantu gotowe:

 

061509193827.jpg

W niektórych miejscach świeci się lakier po poprawkach, ale to nie kłopot, wyschnie, znów pójdą na to suche pastele, i będzie OK.

 

Myślę, że w tym tygodniu kabinę transportową będę miał za sobą.

Link to comment
Share on other sites

Twój warsztat będzie dla ,mie kopalnia informacji przy moim Mi-17.

 

Powiedz coś więcej o szablonach, jak je zrobiłeś. Na moim Mi-24 starałem się użyć kalek HiDecalu, ale wiem jedno- nigdy więcej nie wywalę kasy na to g****

Link to comment
Share on other sites

Powiedz coś więcej o szablonach, jak je zrobiłeś.

 

Rysowane w AutoCADzie, później wydrukowałem to raz na próbę na zwykłej kartce, następnie nakleiłem na wydruk taśmę do maskowania, i wydrukowałem to na taśmie. Żadnej większej filozofii w tym nie ma I tak muszę to poprawić, bo na dokładniejszych zdjęciach widać, że numer to 6106, a nie 6101 ;)

 

 

Zdjęcie 1

 

Zdjęcie 2

 

Zaczerpnięte z forum lotnictwo.net.pl

 

Chyba, że w tym malowaniu było kilka egzemplarzy, w tym nb 6101, to wtedy zostanę przy tym numerze. Jakby ktokolwiek wiedział coś więcej na ten temat, to prosiłbym o info.

Link to comment
Share on other sites

Aktualizacja na dziś to gaśnica. Przeróbek wiele nie było, ot z taśmy maskującej dorobiłem obejmę mocującą.

 

całość ma 6mm wzrostu, i choć w wielu relacjach widziałem dużo lepiej wykonane drobiazgi tego typu, to jak na pierwszy w życiu tak dopieszczony detal tego typu wstydu nie ma.

 

061609174303.jpg

W trakcie produkcji. Doklejona obejma, pomalowana i zamaskowana dysza wylotowa z przewodem gumowym.

 

061609190055.jpg

Historyczne, pierwsze zdjęcia z groszem ;)

 

061609190126.jpg

Jakością moje zdjęcia nie grzeszą, mam jednak nadzieję, że widać efekt nawiercania końcówki dyszy wylotowej.

 

061609190719.jpg

Po zamontowaniu. Po pierwszych poprawkach, co widać po prawej stronie, gdzie próbowałem zamalować ślad po czerwonym lakierze. Dopieszczania będzie jeszcze trochę, ale myślę, ze zabawa w upiększanie wnętrza idzie w dobrą stronę.

Link to comment
Share on other sites

chazek - widzę po avatarze, że będziesz wiedział całkiem sporo o naszych śmigłowcach, w razie czego szykuj się na zmasowany atak pytaniami o to i owo ;)

 

Przedział desantowy prawie skończony, została tylko podsufitka.

 

A póki co sprawy wyglądają tak:

 

061809180826.jpg

061809180903.jpg

061809180941.jpg

 

I po wstępnych przymiarkach z połówkami kadłuba:

061809181128.jpg

061809181219.jpg

061809181328.jpg

061809181413.jpg

Link to comment
Share on other sites

Kolego Mikele w jakich barwach chcesz "popełnić" tą 17-tkę widziałem po "próbnych" kalkach numer 6106 czy 6101 a tzn. "afganiec" bumarowski więc barwy ładowni idą nie w te strone jakby co o opancerzeniu ładowni nie wspomnę ale pożyjemy zobaczymy

Link to comment
Share on other sites

Numer zmienię na 6106 (6101 poprzednio błędnie odczytałem ze zdjęć znalezionych na necie), i pomaluję go w barwach, jak na zdjęciach, co je dałem w pierwszym moim poście na tej stronie. A wnętrze pomalowałem tak a nie inaczej, bo na jednym ze zdjęć tej maszyny na lotnictwo.net z ujęciem od przodu widać wnętrze kabiny pilotów pomalowane na niebiesko, więc pomyślałem, że i desantowa będzie w takich samych barwach.

 

Śmigłowiec ten miałem okazję oglądać na żywo przy okazji pierwszej wystawy Air Fair w Bydgoszczy, ale do wnętrza nie wchodziłem, więc prawdę mówiąc prace wewnątrz bazują na wróżeniu z fusów ;)

 

O ile wiem, jak podjęto decyzję o przyjęciu maszyny na stan LWL, to poszedł w standardowe barwy, a wnętrze poszło w kolorki pod NVG, z resztą widać to w twojej relacji z budowy Mi-17, ale ja planuję go zrobić w trójbarwnym malowaniu z czasów, gdy jeszcze miał on iść na sprzedaż do ciepłych krajów.

Link to comment
Share on other sites

Dziś, korzystając z wolnego, krótka relacja z dłubaniny przy pulpitach pilotów.

Na odwzorowanie tablic przyrządów wykorzystałem kalkomanie z zestawu, które z prawdą mijają się jak północ z południem, ale co zrobić. Z dodatków na razie tylko osłona pulpitów, myślę o tym, żeby dorobić okablowanie na tylnej ścianie, ale nie mam żadnych zdjęć, więc jeśli ktoś dysponuje zdjęciami kokpitu (poza tablicami także burty, orczyki i pulpity górne, bo te elementy trzeba będzie dorabiać) to z góry dziękuję za pomoc.

 

061909101854.jpg

Rzeczone pulpity, jest jak jest, inaczej już nie będzie.

 

061909102731.jpg

Osłony dorabiałem w ten sposób, że najpierw zaszpachlowałem (kupiłem szpachlę Humbrol Model Filler, kolosalna różnica w porównaniu z Wamodem), połozyłem na to kalki, i to tego na wymiar dociąłem z paska pleksi o szerokości ok 3mm osłonę. Później malowanie i przyklejenie.

 

Teraz zdjęcia po przymiarkach na sucho:

061909102951.jpg

 

061909103008.jpg

 

061909103310.jpg

 

061909103330.jpg

 

Zdjęcia robione na szybko po robocie, dlatego też wszystko się jeszcze świeci, i w niektórych miejsach są ślady do poprawki.

Link to comment
Share on other sites

Obrazki na dziś to fotele załogi.

 

Nie ma co się rozpisywać, robota podobna jak ze wszystkim do tej pory.

 

061909144934.jpg

Tyle do zaoferowania ma ZWEZDA.

 

061909144327.jpg

061909144624.jpg

061909150411.jpg

Robota analogiczna do ławek w przedziale desantowym.

 

Teraz przyszła pora na pasy. Wykonałem je z taśmy maskującej pomalowanej na zielono tak, aby imitowały pasy parciane. Struktury materiału nie byłem w stanie odwzorować ;)

 

061909151647.jpg

Materiał na klamry, czyli oplot zdjęty ze struny gitarowej. Po pocięciu należało to jeszcze rozwalcować na płasko, i zostało tylko przyklejenie do pasów.

 

061909154109.jpg

Fotel pierwszego pilota. Za dużo przetarć na siedzisku moim zdaniem, ale już tego nie zmienię.

 

062009093951.jpg

Drugi fotel. Moim zdaniem wyszedł zdecydowanie lepiej (ale zdjęcie wyszło ciemne i nijak tego nie idzie ocenić nie widząc foteli na żywo;) ).

 

Przy okazji doszło trochę brudzenia w kabinie. A po wklejeniu foteli wygląda to tak:

 

062009095320.jpg

062009095348.jpg

061909155423.jpg

Link to comment
Share on other sites

Witam widze ze z dnia na dzien do przodu idzie bój podpowiem choc na pewno kolega o tym wie po sklejeniu kadłuba nie zapomnij o usunieciu DISS-a i ASO i dodaniu ŁPG Zvezda to Zvezda najlepsza do "afgi" byłaby 17 z HobbyBossa ale beda z tego ludzie

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.