Skocz do zawartości

Mi-4 1/100 Veb Plasticart - Vintage


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam.

Korzystając ze słonecznej pogody w miniony weekend, postanowiłem wyciągnąć z hangaru wiatraczka, którego robiłem na raty przez kilka lat. Model sklejony z ostatniego Plasticartowskiego wypustu z zastosowaniem kalek od starszego wydania.

1.png

Śmigłowca zacząłem sklejać jakieś 2 lub 3 lata temu, podczas jesiennych popołudniowo-wieczornych seansów telewizyjnych Modelik sklejał się przyjemnie, a małe problemy pojawiły się ze spasowaniem gondoli podkadłubowej i przedniej osłony silnika. Oczywiście nie uniknąłem podczas klejenia kadłuba małego przesunięcia w okolicach osłony silnika, stąd ten widoczny uskok, spowodowany odkształconą połówką kadłuba Nie chciałem ingerować pilnikiem i papierem, aby nie uszkodzić nitowania i gładkiej powierzchni srebrnego plastiku, bo w vintage'owym zamyśle, model miał pozostać niemalowany i jedynie oklejony kalkami z czego później zrezygnowałem. Modelik powstał w jakieś 3 weekendy spokojnego dłubania, po czym zrobiłem mu kilka fotek i poleciał na półkę.

2.png

3.png

4.png

Po jakimś roku, trafił mi ponownie w ręce i postanowiłem że pomaluję bączka w barwy z box artu Malowanie pędzelkowe, Humbrolkami. Biały pasek malowany od taśmy maskującej, ale w kilku miejscach niestety farba dostała się pod taśmę Srebrny to naturalny kolor tworzywa z jakiego wykonany jest model. Śmigłowiec ponownie trafił do hangaru, gdzie nabierał urzędowej mocy około roku, aż do grudnia 2011, kiedy to postanowiłem definitywnie z nim skończyć Potraktowałem go jako szybki przerywnik w trakcie nauki do egzaminów . Porobiłem małe poprawki malarskie, położyłem sido, nakleiłem kalki, ponownie sido i kosmetyka wykończeniowa. Po raz pierwszy zastosowałem nici pończosznicze do anten, jak mi tu kiedyś sugerował Kornik chyba i jestem pod wrażeniem jak to fajnie wygląda i nawet łatwo to się wykonuje Po raz pierwszy próbowałem także swoich sił w łoszu, ale delikatnie i na przodzie tylko

Zapraszam do fotek:

"wewnątrzwarsztatowo-piwnicznych" ...

5.png

6.png

7.png

8.png

9.png

10.png

 

...w naturalnej scenerii na świeżym powietrzu...

 

11.png

12.png

13.png

14.png

15.png

16.png

 

...i w pozycji odlatującej...

 

17.png

18.png

 

Planuję jeszcze jedną "Kasiunię" w tej skali, ale teraz w malowaniu LWP i może z jakimiś przeróbkami. Oczywiście czekają jeszcze 2x Mi-4 w 1/72, a następny w kolejce do vintydzowej galerii jest Mi-1 z VEBu Czas również powrócić do swojego projektu warsztatowego, bo Antek zaczyna przybierać kurzu.

Dziękuję za uwagę

Napisano

Witam

 

Fajnie kolego Artku, że zaprezentowałeś nam kolejnego Antyka, aczkolwiek muszę z żalem przyznać, że nawet w wersji Vintage wypada słabo w porównaniu z poprzednimi pracami. Niezbyt fajnie prezentują się niedokładnie obrobione ze szwów koła i kilka innych elementów, nierówno wymalowane ramy oszklenia, świecące kalkomanie i dziwna błotna (i połyskująca) barwa wydechów.

Koniecznie powinieneś zaopatrzyć się w taśmę maskującą Tamiya, bo pomimo ładnej, gładkiej powierzchni lakierniczej, przejścia kolorów są miejscami poszarpane.

 

Tym nie mniej miło jest zobaczyć model tego latającego nochala na forum i mam nadzieję, że kolejnemu Mi-4 poświęcisz trochę więcej czasu i cierpliwości tak bym nie miał się już do czego przyczepić

 

Pozdrawiam

Kornik

Napisano

Koła raczej nie powinny być tak mocno przegięte. Wielokrotnie widziałem Mi-4 na żywo i chyba aż tak karykaturalnie to nie wyglądał ;)

Napisano

Łerety - sreberko plastiku boskie...kurcze ale Mi 4 nigdy nie dane mi było trafić za dzieciaka.

Napisano
Witam

Niezbyt fajnie prezentują się niedokładnie obrobione ze szwów koła i kilka innych elementów, nierówno wymalowane ramy oszklenia, świecące kalkomanie i dziwna błotna (i połyskująca) barwa wydechów.

 

Mam nadzieję, że kolejnemu Mi-4 poświęcisz trochę więcej czasu i cierpliwości tak bym nie miał się już do czego przyczepić

 

Przyznaję się bez bicia że ze szwami na kołach i goleniach dałem ciała, poprawię się Ramy oszklenia były malowane odręcznie Z tymi kalkami to ciekawa sprawa, myślałem że wyjdą ładnie, a faktycznie poświecają. Dałem najpierw sido, i po położeniu ponownie sido może gdzieś zrobiłem jakiś błąd albo one już tak ze starości. Z wydechami to się machnąłem sido za daleko a farbka to 186 Humbrola, bo rust 113 muszę dokupić.

 

Oczywiście następnego postaram się lepiej wykonać i dziękuje za spostrzeżenia i uwagi

Napisano

Ostatnią Kaśkę kupił w CSH przede mną kolega... A czy tego nie pokazywał w SP Andrzej Z? Fajnie wyszła... Masochizmowa

Napisano

No właśnie ponoć pokazywał. Ale nie miałem przyjemności zobaczyć, więc jeśli ktoś, kiedyś coś, to poproszę Widziałem natomiast sławnego porozbieranego Mi-1 z VEBu w 1/100 wykonanego przez Andrzeja Ziobera i normalnie scenka opadowywuje

Napisano

Wyszedł Ci fajny "brzydal" i taka perełka na forum, a co do uchybień to można je pominąć bo model trąci trochę - zapewne nie tylko dla mnie - takim dzieciństwem kiedy to ojciec przynosił takie latadło zdobyte w składnicy harcerskiej "made in DDR" i przy pomocy kleju tj. "chemii modelarskiej" bez pomocy narzędzi powstawał model. Zapewne jakieś uchybienia były ale liczył się model.

Napisano

Aż się łezka w oku kręci jak się widzi takie modele . Ja również nigdy nie byłem posiadaczem Mi 4 ale za to miałem Mi 1 i Mi 10. Pamiętam jak szybko się rozchodziły te modele gdy tylko była nowa dostawa do CSH . Kolejka się ustawiała jak w mięsnym i człowiek tylko się modlił aby modeli starczyło gdy przyjdzie jego kolej .

 

Model bardzo fajny

Napisano

Ja np. klejąc go wieczorami, te kilka lat wstecz, pamiętam że poczułem się jak bym miał ponownie 8 lat Bo gdy byłem w tym wieku i będąc pewnego dnia w szkole to nie mogłem się doczekać aż wrócę do domu. Dzień wcześniej Tato obiecał mi że "posklejamy jutro wieczorem szybowce" i jak wróciłem ze szkoły to czekał na mnie już sklejony Zefir z brązowego tworzywa na żółtej podstawce, a dla mnie do sklejenia czekał biały Jantar Standard. Radocha była niesamowita, gdy wieczorem kładłem się spać, a one "latały" mi na półce Ale to życie szybko przelatywać zaczyna :(

Napisano

Przepiękny....

No to się zrobił wątek wspomnieniowy... Też miałem to cudo. Nie wiem czy ten, ale plastikarty miały w pudełkach takie srebrne metalowe tubki z klejem i czasem srebrną farbą. Jak się toto otworzyło, co cały szuwaks wypływał. Cała czerwona powierzchnia w Mi-4 była jako kalkomania. Do dziś nie wiem, jak mi się wtedy udało ją nałożyć. A w ogóle to kombinowałem, jak go przerobić na amerykański S-55. Nie znałem nazwy, ale kojarzyłem, że było coś podobnego z białymi gwiazdami

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.