Artur D. Napisano 3 Stycznia 2010 Napisano 3 Stycznia 2010 (edytowane) Po długiej i nierównej walce viewtopic.php?t=17857 udało się wreszcie dotrwać do końca meczu. Model skończony, nie do końca jestem zadowolony z efektu końcowego, ale na czymś trzeba sobie przypomnieć co i jak sie robi. Krytyka jak najbardziej wskazana Niestety aparat bardzo wyjaskrawił pewne elementy (szczególnie test washu akrylowego) Jeśłi nie zapomnę to w wolny dzień zrobie sesje w świetle dziennym Edytowane 3 Stycznia 2010 przez Gość Cytuj
jajen Napisano 3 Stycznia 2010 Napisano 3 Stycznia 2010 Nie znam sie na smiglolotach, wiec merytorycznie sie nie wypowiem, ale zdjecia maja ponad 2MB kazde i koszmarnie sie otwieraja. Moglbys je skompresowac przynajmniej 10x. Byloby wygodniej dla wszystkich. Cytuj
crustian Napisano 3 Stycznia 2010 Napisano 3 Stycznia 2010 elegancko,może wydechy trochę burn ironem machnij.zobaczymy co powiedzą koledzy z forum latynoskiego.jak im wstawisz galerię Cytuj
Skoti Napisano 3 Stycznia 2010 Napisano 3 Stycznia 2010 Piękny korsarz w nietypowym malowaniu. Podoba mi się. Rozumiem, że to napastnik Cytuj
_iceboy Napisano 3 Stycznia 2010 Napisano 3 Stycznia 2010 Fajny. Ładnie zrobione okopcenia, takie zapuszczenie linii okej, ale nie na całym płatowcu... zróżnicować to można by, jednak ciemny brąz lub czerń najlepiej się wg. mnie do tego nadaje. Brązami i szarościami można różnicować w miejscach gdzie może się odpowiednio wybrudzić. Elegancki ale, czy cokolwiek uplamiłeś wewnątrz okapotowania silnika? wnęki podwozia, opony i takie inne smaczki ? troszkę konsekwencji - zacieki na okapotowaniu a środek nieskazitelnie czyściutki, wydechy piękne nowe a okopcenia dosyć pokaźne, same okolice wydechów czyste. Mam nadzieje Arturze że dalej będzie już jak kiedyś , Aczkolwiek sam kamuflaż jak zwykle elegancki ! A co następne? Pozdrawiam Cytuj
Artur D. Napisano 4 Stycznia 2010 Autor Napisano 4 Stycznia 2010 jajen Fotki juz zmniejszone crustian jeszcze musze co nieco poprawic i dopiero wtedy wstawie fotki przy Twojej pomocy _iceboy Olku, po przerwie na nowo sie ucze , ale jak ogladalem foteczki to zauwazylem ze to i owo jeszcze jest do poprawy, a nastepna bedzie Kubusiowa konstrukcja Cytuj
marek d Napisano 4 Stycznia 2010 Napisano 4 Stycznia 2010 Witaj mój Nauczycielu. Nie znam przyczyny Twojego niebytu na forach i przerwy w modelowaniu. Myślę że formy zbytnio nie straciłeś. Gratuluję skończonego modelu. Następne będą jeszcze lepsze, jestem tego pewien. Cytuj
jakub659 Napisano 4 Stycznia 2010 Napisano 4 Stycznia 2010 Całkiem niezły model ale bardzo nie typowe malowanie. Cytuj
Artur D. Napisano 4 Stycznia 2010 Autor Napisano 4 Stycznia 2010 marek d czy Ty aby nie przesadzasz ???? A co do niebytu to takie jest życie, ale mam zamiar powrócić z przytupem Cytuj
marek d Napisano 4 Stycznia 2010 Napisano 4 Stycznia 2010 marek d czy Ty aby nie przesadzasz ???? Ale o co chodzi? Niby z czym przesadzam? Cytuj
Halsey Napisano 4 Stycznia 2010 Napisano 4 Stycznia 2010 Świetnie zrobiony model, obserwowałem warsztat i czekałem na ten moment Duże piwo (nawet beczka) za ten model się należy - nietypowe malowanie, ciekawą ma historię i dobre podejście do tego niepudełkowego malowania modeli. Cytuj
Artur D. Napisano 4 Stycznia 2010 Autor Napisano 4 Stycznia 2010 Panowie, dzisiaj zakupiłem pewne środki i narzędzia i będe chciał jeszcze zawodnika odpowiednio dotrenować , tak by przypominał choć obrońcę, bo o napastniku nawet nie marze Cytuj
Halsey Napisano 4 Stycznia 2010 Napisano 4 Stycznia 2010 To wbrew pozorom potężny samolot był, o ogromnym potencjale... oczywiście biorąc pod uwagę fakt, że do wczesnych lat 50-tych... ;) Czyli to nie koniec meczu No to świetnie! Cytuj
Artur D. Napisano 4 Stycznia 2010 Autor Napisano 4 Stycznia 2010 Tak będzie dogrywka, obecnie prowadzę rozmowy z zawodnikiem w szatni Cytuj
crustian Napisano 4 Stycznia 2010 Napisano 4 Stycznia 2010 jajen Fotki juz zmniejszone crustian jeszcze musze co nieco poprawic i dopiero wtedy wstawie fotki przy Twojej pomocy ziom, no jak najbardziej.czekamy jak to się mówi po castylijsku: vale vale hombre tranquilo, esperamos a final efecto Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.