-
Liczba zawartości
581 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kalor
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 23
-
Sosenka się fajnie lepi. Nah, mam całą kolekcję z różnych egzotycznych drzew ale i tak ta oliwka jest najprzyjemniejsza w dotyku. Co do koloru, brytole są dość różowi ale też pewnie opaleni co trochę komplikuje, próbowałem wczoraj trochę pomieszać ale jak na razie ze średnim efektem.
-
@DamianosPL Tylko że ty malujesz na gładko, a ja potrzebuję marmurek - czyli jak to się sprawuje przy malowaniu cienką linią. Uj w to, zobaczę sam, najwyżej odsprzedam.
-
Dlatego właśnie się zastanawiam, bo reklamom nie ufam, również tym pisanym na forach. Zwłaszcza żę dużo recenzji nie jest pod katem farb modelarskich. Moim największym problemem jest to że maluję błotem a to zapycha aero co chwilę i trzeba często rozkręcać. Też gorzej się tym maluje cieńsze linie. A co do mojego 180X, mam go 8lat i szajs jest niezniszczalny, wciąż lecę na oryginalnej dyszy i igle, chrom się wytarł, ale w czyszczeniu jest prosty, natomiast ultra, ergh, ten zacisk igły który jest popychany przez spust, on tak luźno lata i nie trzyma osi przy naciskaniu spustu. Kupiłem nową igłę, obchodziłem się jak z jajkiem a po miesiącu dalej była wygięta. Wiec wolę wsadzić dyszę 0.3 do 180x i olać jakość malowania niż wywalać kasę na sprzęt którego nie będę mógł w pełni wykorzystać przez farby których używam.
-
Skąd wziąłeś kalki na apteczkę?
-
Hej, może ktoś powiedzieć coś więcej o Gaahleri Mobiusie 0.3mm? Wygląda podejrzanie za dobrze ale potrzebuję nowego aerka. Ultra mnie wkurza i nie chcę w nią inwestować, a szukam czegoś do malowania marmurków błotem. Więc fajnie działający spust do malowania cienkich linii, wiem że błotem jest to ciężko zrobić, ale na ile się da, oraz idiotoodporny tak jak fineartowy 180x bo nie chcę o niego dbać więcej niż muszę.
-
Taki bez sensu update bo mało co widać : D Podstawka jest za jasna, model za ciemny. No ale pierwsze warstwy koloru poszły. Ogarnąłem też figurki, została polerka i będą gotowe na malowanie. Btw, ta rączka z oliwki pachnie irytująco mocno, ładny zapach, ale przy dłuższej sesji przeszkadza .
-
@Albatros Bo są dwie grupy ludzi dwa podejścia do modelarstwa: takie gdzie najważniejszy jest etap budowania/malowania modelu i drugie skupiające się na posiadaniu modelu. I jest też pewien brak zrozumienia pomiędzy tymi podejsciami co powoduje wyzywanie się od liczynitów czy sklejaczy fantastyki.
-
Na trzecim zdjęciu od dołu dwie łopatki masz krzywo, do wywalenia. Żartuję, ładnie wyszło. Jak ciąłeś te łopatki że miałeś problem z wysokością? Cięcie ich dłuższych i danie jakiejś kropki w środku powinno też ułatwić pozycjonowanie, nie?
-
Kolega emp3d ma sporo takich zwierzaków
-
Naładowany dopaminą po skończeniu 250ątki siadłem do Stuarta i w sumie klapa bo wszytko co trzeba przykleić przed malowaniem było już przyklejone. Psikus z malowaniem jest taki że gąski i zawieszenie trzeba pomalować przed wklejeniem błotników, więc będzie na dwa razy malowany. Na potrzeby brudzenia model trafi na taki uchwyt który sobie zrobiłem. Rączka z imadełkiem jest fajna, nie lubię trzymać modelu w palcach kiedy go maluję a że Stuart jest odrobinę tylko większy od figurki nie musi mieć dużego uchwytu. Na duży uchwyt trafi za to podstawka, nie będzie przy niej dużo roboty, ale mimo wszystko. Nie będę się musiał schylać przyklejając kamienie. Szybkozłączki fotograficzne są fajne, tak jak i głowice panoramiczne : ) No i figurki, orka straszna, detal niezły, ale jak pisałem rok temu anatomia do bani. Załogantowi z lewej usunąłem garba i poprawiam fałdy koszuli. Temu z prawej wyrównałem mięśnie, usunąłem jakieś narośla z łopatek i wymieniam hełm na klucz, niech trochę popracuje.
-
Ah, za dużo cyckania się jak na mój upośledzony mózg. Winietki robię tylko dlatego że kupiłem gotowe cięte płytki z MDF-u, ograniczony rozmiar zawęża mi ilość możliwości i pozwala się skupić na robieniu zamiast na myśleniu. Bo jak mam za dużo opcji to nie jestem w stanie nic wybrać i marnuję mnóstwo czasu na myślenie. No i chwastów do wycinania jest mniej.
-
Albo ciasna albo żadna, nie jestem w stanie ogarnąć większej.
-
Budowany był tutaj: Zdjęcia pt1: https://imgur.com/a/sdkfz-250-1-xYJufZf pt2: https://imgchest.com/p/wl7l5zkxo4x
- 9 odpowiedzi
-
- 22
-
-
Druga kura: Trochę odręcznych malunków: I model skończony, Przeciągnęło się to niemiłosiernie, jak zwykle z resztą, najbardziej zawaliłem z tymi figurkami i drzewkiem, przez co nie mogłem poświęcić tyle czasu na lepszy weathering. Chociaż scenka fajnie wyszła.
-
Znana figurka marynarza z fajką od naszych Creepytables. Dobra figurka, prosta ale jest gdzie się rozwinąć. Galeria: https://imgchest.com/p/5xy25p953yl
-
Przecież na tych zdjęciach nic nie widać, model mógłby być ze szpachli zrobiony a przy tej ilości pixeli wyglądałby 'idealnie'.
-
To drugie.
-
Narzędzia. Ich mocowanie w modelu można zrobić na dwa sposoby: z wytrawek albo plastikowe, ja na mosiądz mam alergię a i odlewane uchwyty są znacznie ładniejsze. Trawione taśmy zastąpiłem papierem, pod każdym względem lepszym materiałem. O, i karabin maszynowy mam drukowany od CMK:
-
Jakoś nie czułem motywacji do malowania armatki: Zamknąłem więc wieżyczkę i przykleiłem na stałe: Układ jezdny ładnie się poskładał:
-
Dziękuję. Latem jest czasu mniej, słońce po 20 zachodzi i trzeba po nocy siedzieć .
-
Zrobiłem takie fajne usprawnienie do ramki z UStara które pozwala mi zamontować korki. Zestawowy uchwyt nie za bardzo pozwalał na obracanie i był niezbyt stabilny, a teraz mogę szaleć. Postanowiłem go przetestować, wygodny, ale malowanie tego kamuflażu jest dobijające. Uciąłem odrobinę nasycenie kolorów żeby było zgodne z nowszą kolorystyką po 2005 roku.
-
Skórę zrobiłem taką ciemniejszą. Grunge brown+Flat flesh+jakiś różowawy.
-
Niby ma być 75mm, ale linijka 90 pokazuje, pewnie się nie znam. Figurki od tego wydawcy mają takie fajne toporne detale, w sam raz do malowania na luzie. W tle będę sobie przypominał jak się czołgi wykańcza.
-
Teraz dopiero zauważyłem do czego pijesz, no tym waszem to spierdzielił robotę. Ale nie wiem czy słuchałeś, sam na koniec przyznał że w 1/35 zrobiłby zupełnie inaczej.
-
Kura. Poddałem się z malowaniem podwozia i przykleiłem transporter na amen. Teraz to się głównie nad sobą znęcam szukając rzeczy które trzeba jeszcze dograć.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 23
