Skocz do zawartości

Avi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 145
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Avi

  1. Świetny model - Gratuluję. Blaszki jednak dużo dały. A szczególnie podoba mi się ten piasek (albo jasne błotko) w zakamarkach na przedniej płycie. Super - tak trzymaj. Jedyny drobiazg, który mógłbym ewentualnie skrytykować, to obicia - trochę za jasnego koloru na nie chyba użyłeś. Ale, to bardziej kwestia gustu niż jakichś braków warsztatowych pozdrawiam
  2. Avi

    Ryan STM S2 1:48 Testors

    Teraz gra gitara
  3. Avi

    T-55a 1/72

    Swój chłop
  4. Heheh, taż w Lublinie zdążyłem zobaczyć Ale te dwie buteleczki dopiero teraz spostrzegłem - widocznie słabo patrzyłem, albo ostrość widzenia była coś nie tego Tak czy inaczej kawał dobrej roboty
  5. Avi

    T-55a 1/72

    Eeee, wystarczy na dwa dni do sklepu do nas My już z Ernim sprawimy, że dłuuuugo niczego więcej nie zrobi - rączki będą się trzęsły przez dwa tygodnie
  6. Też o tym samym pomyślałem. Model TRZEBA pomalować
  7. Dzięki za opinie. Fakt, nie chcialem przegiąć z kurzeniem. Zresztą na fotkach też nie są jakieś tak z góry na dół pokryte pyłem
  8. Chyba zapomniałem podać numeru farby - to UA035, sorry. Model zacnie wygląda już teraz. Nie mogę się doczekać, jak będzie pomalowany i w ogóle 'wykończony'. Chyba zacznę Fittera IDF robić Ehhh, trza nam było jakiś projekcik grupowy IDF zrobić, bo w tym samym czasie na forum dłubią się Merkava, Magach, Shmira no i Twój 'mastodont' A bóg wie co jeszcze lada dzień się pojawi....
  9. Avi

    Moje modele

    Moja opinia jest następująca - modele super. Szkoda tylko, że ich nie widać
  10. Witam Dla tych, którzy nie śledzili wątku warsztatowego krótki wstęp. M151A1 z zestawu Academy. Model wykonany w zasadzie 'spudła'. Dodałem jeno kilka drobiazgów jak kanistry, łańcuszek, taśmy ochraniające załogę przed wypadnięciem, zrolowane karimaty, brezent itd. Malowany w całości farbami Lifecolor - podstawowa to IDF Sandgrey '82. Brudzing to Tensacromy tegoż Lifecolora, oraz pigmenty Padrebooks, oleje oraz cieniowanie aerkiem'po całości' Malowanie pojazdu z operacji 'Peace for Galilee', czyli wykurzania palestyńskich bandytów i terrorystów z Libanu. Przyznaję bez bicia, że to dopiero mój trzeci model maszyny 'pełzającej' - zatem, jak zawsze, proszę o odrobinę wyrozumiałości (acz bez przesady). A zatem lecimy: Docelowo model będzie umieszczony na podstawce, wraz dwoma figurantami (a w zasadzie z figurantem i figurantką). No, ale to osobna bajka.
  11. No dobra, sam pojazd gotowy. Za niebawem zapraszam do galerii
  12. A czy jesteś pewien, ze na Merkavach I to występowało. Większość fotek tej wczesnej Merkavy, które widziałem, sugerowałaby, ze takowej powierzchni tam nie było. Ale mogę się mylić. Trza zapytać speca od IDF - Barthassa
  13. No dobra, przełamałem się - wjechałeś mi na ambicję!! Postanowiłem je zrobić. A w każdym razie przynajmniej kierowcę. Zatem wyciągnąłem zestaw z szafki, wyjąłem figurkę kierowcy i...... ZONK. Problem niejako się sam rozwiązał. Figurki CMK dedykowane temu zestawowi... do niego KOMPLETNIE nie pasują. Myślałem, ze jak się szoferowi podetnie lub zeszlifuje trochę 'kuper', to wejdzie, ale z kolei odnóża są za długie i za szeroko rozstawione. Nic się nie da zdziałać z tym. Nie wiem jak oni w tym CMK te figurasy dłubali, ale ten zestaw tylko utwierdził mnie w przekonaniu (któreś z rzędu takie doświadczenie z ową firmą), ze ich produkty to szajs, i że nie należy ich kupować. Teoretycznie jest jeszcze zestaw z Legenda, bardzo ładny, ale czekać nań trzeba ok. miesiąca. Dzięki. Model będzie bez figurantów zatem. W każdym razie bez siedzących w środku. Jak zrobię podstawkę, to dodłubię dwie figurki stojące obok
  14. Hmmm...No...Tego...Tam... Właśnie obawiam się, ze nie sprostam - nie potrafię malować figurek i zastanawiam się cały czas, czy je w ogóle wrzucać do projektu
  15. Kilka fotek stricte warsztatowych, robionych przy sztucznym oświetleniu i z lampą błyskową. Trochę pobawiłem się z kurzeniem - na razie tylko wstępne pigmentowanie i trochę 'psik psik' zrobiłem Tensacromem (Sand) Lifecolora. Dodatkowo co nieco pocieniowałem aerografem - fotele, maska silnika..... No i oczywiście zgodnie z Waszymi sugestiami 'stonowałem' nieco wash na zwiniętej plandece (?) na błotniku. Cały czas zastanawiam się jakie uzbrojenie na nim zamontować. Chyba ostatecznie zdecyduję się na dwa FN MAG. Tak jak na fotkach z Libanu z 1982 roku.
  16. Na razie patrzymy, notujemy, a w odpowiednim momencie...
  17. No właśnie się zastanawiam, czy dawać dwa FN, czy z przodu FN a na stojaku 'półcalówkę'. Póki co jeszcze myślę. Co zaś się tyczy 'bambetla' na błotniku - na szczęście jest tylko tam położony - nie przyklejałem go jeszcze. Ale fakt - zbyt mocno pocieniowany - muszę go odrobinę 'stonować' Dzięki za uwagi.
  18. Prace nad autkiem trwają. Wprawdzie jeszcze go nie brudziłem finalnie, ale podorabiałem kilka drobiazgów, o których zapomniał producent modelu. Tylne zaczepy, brezentowe taśmy chroniące załogę przed wypadnięciem oraz zaczepy do nich itd. Dorzuciłem też troszkę pozwijanych maneli. A zatem: Następnym etapem już chyba będzie ostateczne tryśnięcie tego matem i finalne brudzenie.
  19. Dokładnie. Najpierw Set, potem Sol. Czasem Sol kilka razy. Tylko pamiętaj, ze na niektóre typy kalek te płyny nie działają (na szczęście na niewiele).
  20. Eeee, pomalowany
  21. Avi

    Ryan STM S2 1:48 Testors

    Super to wygląda . Mam tylko jedno maleńkie zastrzeżenie - czemu nie zeszlifowałeś tej paskudnej linii na silnika osłonie, i nie wyryłeś nowej? Zrób to koniecznie, plizz!
  22. Info posłałem Ci na priva
  23. Być może są , ale zapewne kiepskiej jakości, tak jak w moich T-54 i T-55 w/dozer blade.
  24. Pięknie! A tak btw. widziałem u Erniego w sklepie pięknych żywicznych figurantów do Magacha Tzn. nawet jeden zestaw nabyłem
  25. Jakieś przeziębienie dopadło mnie wczoraj, więc pół dnia przespałem, a w nocy trochę przy modeliku podłubałem. Uzupełniłem 'łosza', dodałem kilka maneli takich jak kanistry i radiostacje. Po czem wszystko to pociągnąłem matowym lakierem. Teraz czas na kolejne dodatki typu zrolowane plandeki i inne tego typu, uzbrojenie oraz brezentowe taśmy. Koła jeszcze nie ruszone, stąd takie czyste i dziewiczo czarne Ale już za momencik, już za chwileczkę na scenie pojawią się pigmenty i inna brudząca chemia. Tymczasem sprawa przedstawia się następująco:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.