Oto i ona. Ciężkoskładalna, ale za to piękna. I tania
Czyli Italeri w skali 1/48
Słońca brakuje, więc afrykańskie klimaty jak najbardziej są potrzebne. Fiacik dał dużą frajdę przy budowie i malowaniu-i pokazał mi, że "duża skala" to wyzwanie głównie malarskie, któremu niestety nie do końca podołałem. Na zdjęciach zobaczycie fajfocle, proszek zamiast farby, dziwne i niepotrzebne tłuste zacieki-ale cóż, trzeba próbować. I uczyć się na błędach. Celowo na zdjęciach pokazuje błedy-np. zobaczycie obleśną łopatę-powinienem ją poprawić, ale mi się nie chciało. Tylne lampy, które nie wyszy przezroczyście ani trochę. Krzywą prawą skrajnię, i jeszcze sporo innych. Ale mimo tego, model uważam za nienajgorszy w swojej "karierze". A poza tym, to w końcu Autoblinda.
Pzdr.