Pafica
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 164 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Pafica
-
JagdPanzer 38(t) Hetzer Mid Production - Tamiya - 1:48
Pafica odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [M]Galerie
Świetny :} Lekka monotonnia jest niespotykana w dzisiejszych pracach, i bardzo mi się podoba :] ;) Pozdrawiam Pafica. -
Jasne. Pocieszam się, że w realu nie jest to tak bardzo widoczne, zasłaniają to białe rainsy (Nie ma to jak świetna wymówka...;}) Czak-Super, dziękuję ;} Przysięgam, jest prosta jak drut . Być może na nierównościach balsy dobrze nie przylega, albo to efekt zmniejszania zdjęcia. Świątecznie pozdrawiam, Pafica
-
Schowali :} To na pewno nie powietrze, raczej też nie film, a sidoluks, który położyłem pod klalkę. Cieszę się, że model się podoba, dziękuję wszystkim za komentarze. :]
-
Dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie, zapraszam do galerii viewtopic.php?t=20027
-
Świetny revell + siatki trawione + lufka z RB Model. Malowany aerkiem, humbrolem, a brudzony suchymi pastelami... Nie jestem zadowolony z kalek, jakoś pomimo płynów dziwnie mi siadają, nie do końca też widać efekt zaolejenia układu jezdnego, mimo iż jeszcze 2 dni temu wręcz świeciły plamy oleju... Czołgista został usunięty na czas sesji, nie wyglądał dobrze, a podstawka została ograniczona do takiej prostej deski jak widać... Pomimo tego model uważam za udany, a przede wszystkim cieszę się, że ukończyłem go na czas. W rzeczywistości prezentuje się tak: Mała rzecz, a cieszy... Pozdrawiam.
-
Tak na szybko-napis zostawić jak jest, czy gdzieś przemieścić?
-
Mack Hauler - American Superliner - 3820 Italeri 1:24 + złom
Pafica odpowiedział copycat → na temat → [C]Warsztat
Rama jest ciekawa, ale silnik całkiem olany-wygląda jakby był po prostu pomaziany czarną farbą... Zupełnie barkuje tam washa, czy tłustych wycieków... Nie podoba mi się wcale. -
Kilka lepszych (tak mi się zdaje) fotek... W tle moja stara III revella, ale lepsze porównanie dam w galerii... Mała rzecz, a cieszy...
-
No, nawet jak z resztą nie zdążę, to samą III mogę wystawaić w konkursie Tym razem się uda :} Prawie koniec, może jakieś bambetle, podmalówki, pobrudzeniówki, i inne "ówki" A, i przyklejenie włazu... Wybaczcie brak dobrych zdjęć detali, ale słoneczko zaszło, i trochę do tego byłoby za mało światła... Włoski są niemożliwe...usuwa się je, usuwa, a potem i tak na zdjęciu ze trzy się przyklejają... Co do podstawki...nie wiem, jakoś mi one satysfakcji, ani przyjemności nie przynoszą, być może model stanie po prostu na kawałku zabejcowanej dechy....
-
A ja kiedyś chciałem ten model kupić :E Anulka wykonana całkiem przyzwoicie.
-
Poezja, po prostu poezja. Jesteś wirtuozem pędzla, i jak widać zmiana z humbroli na lajfkolory dobrze Ci wyszła. Teraz będzie najciekawsza część...
-
Wash, biedroneczka skończone, trzeba dolepiać detale, zalewać "oczy" i brudzić... Podstawka, czeka na zieleń. Nie wiem jak mi z nią się uda, mam do nich pecha, pożyjemy zobaczymy :}
-
Znalazłem! Dobry (to ważne) pędzelek rozmiaru 1 i farba olejna. Nie zawsze wychodzą jakby się chciało, ale jak dla mnie akceptowalnie.
-
Kontynuuję: wash na wieży i czołowej płycie kadłuba. Na razie jestem zadowolony, może prócz tego, że urwałem jedną pokrywę włazu i szukam bezskutecznie w czeluściach dywanu. Ale gigant... Kadłubek, lampy do zalania, włoski do usunięcia... Zdjęcia nie są zapewne dobrej jakości, ale mam rozkalibrowany monitor i nic nie mogę z tym zrobić.
-
To autko jest przefajne, jakbym miał pieniążki, to bym se takie sprawił :} A w skali jaki jest jego koszt?
-
Maziaj, maziaj :}
-
Ja się boję, czy nie za ciemny :} Instrukcja podawała, że w tym malowaniu nie powinno być. Zbytnio zaufałem revellowi? Jeżeli tak, oczywiście je dokleję.
-
Dobrze skleiłeś, tak musi być. Inaczej se ne da.
-
W między czasie pomalowałem. Pierwszy raz malowałem aero "od początku do końca" i jestem zadowolony. Ca prawda inaczej wyobrażałm sobie malowanie kółek, ale to nie problem, po pomalowaniu bandaży i pod warstwą pigmentów nie będzie widać błędów. Tak się starałem nie zalać modelu, że przesadziłem na wieży, w kilku miejscach delkatnie widać plastik. Niby to nie problem, szkoda tylko, że nie zachowałem sobie mieszanki farby. No trudno, dobiorę na oko. Poza tym z błędów-przy malowaniu odpadła mi zapasowa gęś, zrobiłem mały zaciek z lewej strony dodatkowej tarczy przedniego panceża, zauważycie to na 2-giej fotce, muszę to poprawić. Wyobrażam to sobie tak:
-
[In-box] T-34/85 Mod.1944 Dragon 1/72
Pafica odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Te kółeczka...za modelem przemiawiają jedynie blaszki osłon, Revell pozostaje najelpszy. -
Jak widać każdemu wychodzi inaczej. Dla mnowogro zabrakło dwóch, u mnie na styk, u Twojego kolegi dwa zostały :} Wpiąłem 6 bieg, zresztą przy tym modelu nie ma szansy inaczej sklejać-lego po prostu. Poklejony z grubsza, czas na detale, Zwisy są, ale malutkie-raczej niemiaszki dbały o napięcie gąsienic. Przy okazji widać bardzo zgrabną sylwetkę III-jeden z proporcjonalniejszych czołgów II WW.
-
E, niestety są bardzo dalekie od dobrej jakości. Korzystam tylko i wyłącznie z oświetlenia typu okno. Do tego statyw, zamknięta przesłona i długie naświetlanie. Postaram się skończyć tego :} Absolutnie. Panzergrau z jasnym kurzem/ błotem bardziej mi odpowiada Udało mi się nawet bezproblemowo skleić gąsienice, ogniwek na styk przy minimalnych zwisach. Wymaga jeszcze obrobienia zębów kół napędowych... A tu mam problem z "relingami" bo żaden drucik minie odpowiada, jeden za cienki (z silniczka elektrycznego) inny za gruby...
-
Rewelacja! Jak na jeden z pierwszych modeli-świetnie rokujesz! Dawaj warsztat na forum!
-
Mój dotychczasowy udział w ZKM`ach nie był zbyt udany. Nigdy nie udało mi się niczego skończyć, a zawsze przygotowywałem po 3 modele. W ostatniej edycji model T-34 Revella skończyłem dzień po zakończeniu konkursu :} Poszedłem tym tropem, i tym razem wystawiam 3 model, także revella. Czy tym razem się uda? Do trzech razy sztuka...Mam nadzieję :} Model Revella PzKpfw. III jest chyba znany wszystkim modelarzom siedem dwójkowym. Doskonała jakość plastkiu, brak jakichkolwiek nadlewek/niedolewek, układ jezdny-bardzo fajnie zdetalowany (koła). Rażą liny, i odlane z błotnikami narzędzia. O ile liny można wyrzucić/zastąpić miedzianymi(stalowymi) o tyle narzędzia trzeba po prostu delikatnie wymalować, bo naprawić bez ingerencji blaszek się nie da. Przyrobieniu zwisów, co pokazał mnowogro, zabraknie około 2 ogniw. Trzeba na to uważać. Poza tym, to najlepszy model w tej skali, jaki przyszło mi sklejać. Detale kół. Świetne. Dodam lufkę z RB. Ta Revellowska jest dość kiepska, choć z niej też dało by się coś zrobić.
-
Model miażdżący. Bambetle, załoganci, po prostu fantastyczne. Podstawka odstaje, nie podobają mi się te smugi na drodze. (sam oczywiście lepszej bym nie zrobił, ale pogadać zawsze można) Żółwik&buła.
