Skocz do zawartości

alienus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez alienus

  1. Dzieki tez to rozważałem, tylko poleć jak zrobić to w środku do czego się łopatki mają trzymać bo to tu utknąłem. A jak już plotkujemy o hipsie to jak go ciąć w 1mm paski by się nie zwijały w falbanki? Gdzieś kiedyś widziałem dobre rady na forum jak to ugryźć ale wtedy jeszcze farby od kleju nie odróżniałem na pewno się przyda do budowy wyposażenia śmigłowca. Edit - jeszcze jest druk 3D przecież.... kogo to ja z drukarką znam.... hmm
  2. Łopatki z modelu mają jakoś 1.1mm na 4mm, tylko są za grube ze względów technologicznych (zgaduję) by je odlać więc je pocieniłem (kolejne nowe słowo ) jakoś do 0.4 - 0.5mm. Ponieważ część centralna w modelu ma 7mm a powinna być bliżej tj na rysunku czyli około 5.5mm więc łopatki owinny się wydłużyć i tak ich wymiary to widzę jakoś .... ... a zresztą narysuję zamiast wymiary opowiadać.... grubości tylko nie narysowałem więc napiszę że coś od 0.2mm jak blaszkach Abera do max 0.5 jak odchudzony plastik z modelu by wyglądało poprawnie... wymiary wiadomo orientacyjne A tu jak się ma oryginał: Pozdrawiam Paweł
  3. Zmniejszyłem średnicę osłony oraz ją bardziej wyobliłem (chyba nie ma takiego słowa), jak i też dodałem charakterystyczną dziurkę na środku. Myślę że jest dużo lepiej i dużo bliżej oryginału. Aaaa no tak, miałem robić wiatrak od zera ... no więc już łopatki z blaszek zaczynałem strugać gdy pokonała mnie próba wykonania centralnej części (szybki rysunek na kolanie by było wiadomo o ci mi się rozchodzi): Wydaje mi się że najprościej to by było zacząć od wałka 5.5mm i zrobić przez niego wszystkie 10 przewiertów na 0.5, potem wyciąć z niego plasterek 1.3mm z otworami i na końcu zrobić przewiert 2mm. Na koniec wkleić 10 blaszek pod kątem 45 stopni w otwory i gotowe. Tyle teorii, w praktyce odpadam na pierwszych przewiertach - chyba bez jakieś stabilnej stacji do precyzyjnego wiercenia lub ręki precyzyjnej jak u chirurga-zegarmistrza nie do zrobienia. Pozdrawiam, Paweł
  4. Ciekawostki o tym co się z tyłu na ogonie kręci: https://pl.frwiki.wiki/wiki/Fenestron_(aéronautique) Jakoś nie daje mi spokoju to śmigło, trochę ma środek za duży i za mało kulisty... No i brak kropeczki na środku daje po oczach . Poprawić tego nie sposób z czesci z zestawu, jedyne wyjście to budowa wiatraka od zera. A czy się uda taki zbudować? Okaże się w następnym ekscytującym odcinku
  5. Dzień dobry, Dziś przy kawce poskładałem w całość ogon... potem była szpachla na łączeniach. Ciężko było z otworem na wiatrak, by to od środka przeszpachlować, ale się udało cienkimi paskami wyciętymi z gąbki ściernej. Potem trasowanie od nowa linii na ognie oraz nitów oraz poprawki linii modelu. Doszła także ekstra antena i parę detali z tyłu ogona. Przy ogonie planuję jeszcze go trochę wypolerować no i będzie sobie już czekać na podkład, a ja wracam do kabiny. Pozdrawiam, Paweł
  6. Pilota będziesz malował? Czy zostanie w pudle, taki samotny i porzucony?
  7. alienus

    Frajdolarzerka

    A ja podzielę się złotą myślą z mojej branży która jest lata świetlne od świata modelarskiego ale nadal prawdziwa o uważam zasadna - "jak czegoś chociaż schematycznie nie potrafisz narysować to tego nie rozumiesz", nawet najprostszy szkic zależności między składowymi jest tylko wizualizacją mapy w umyśle co i jak ma się do czego.... Brawo za rysunki, piękne - pan na szrocie pewnie do dziś opowiada znajomym tę historię przy sznapsie
  8. Na warsztat poszedł wiatrak na ogonie. Odchudziłem mu blaszki trzymające go do ogona oraz łopatki samego wiatraka, wszystko jakieś takie wielkie i kanciate było w modelu. Zredukowałem przynajmniej o połowę (pilniki iglaki). Moje wnikliwe obserwacje dokumentacji i przmyślenia doprowadziły mnie do odkrywczego wniosku że w sumie to powinien się ten wiatrak kręcić, no i taki też kręcący się postanowiłem zrobić. Utoczyłem więc sobie 2mm wałek plastiku, potem połączyłem z kwadracikiem hipsu za pomoca CA... kwadracik na wałku trafił do uchwytu wiertarskiego i zamienił się po chwili w eleganckie i równiutkie kółko (wcześniej nie wpadłem na to by w ten sposób okrągłe elementy sobie wytwarzać, więc przyznaje sobie samolubnie odznakę "tokarz amator"). Z oryginalnego wiatraka zostały tylko łopatki na kółku które przewierciłem po środku na 2mm by pasowało do obudowy z ośką i tak oto mam wszystkie części gotowe do złożenia ruchomego wiatraka. Mała rzecz a cieszy. Rozwiązuje mi to również problem późniejszego malowania bo wiatrak (szary) i osołona (żółty) mają różne kolory a w takim miejscu ciężka sprawa dobrze to wymaskować by równą linię uzyskać. Koniec gadania, słodka focia. U góry model u dołu zapas do porównania. Pozdrawiam Paweł
  9. Nałożyłem najpierw pół przezroczyste zdjęcie na rysunek by sprawdzić czy z rzeczywistoscia się pokrywa [edit] no i obrazek jak to wygląda takie nakładanie wiadomo zdjecie ma zawsze lekkie zniekształcenie ale można wydedukować jak coś fundamentalnie jest nie ten teges z rysunkiem.
  10. Okazuje się że ogon nie pasuje za bardzo do tego co na rysunkach i zdjęciach, tak więc z pół centymetra musiałem go zmniejszyć. Po lewej rozmiar jak w modelu po prawej już poprawiony. w pierwszej próbie sie nie udało, więc zapas części już się przydał. A tutaj po poprawkach na rysunku do przymiarek: Ta cześć od spodu (stabilizator?) Jeszcze do przeróbki bo też wymiarów nie trzyma. [Edit] nowy z hipsu gotowy: W międzyczasie wycinanki w szkiełkach i spasowanie do wszystkich drzwiczek już zrobione i wyszło to tak: pozdrawiam Paweł
  11. A ja tylko opowiem ze gaśnica i apteczka w kabinie bardzo mi się podoba. Tam są kalki czy malowane wszystko?
  12. Razem z filtrem doszła jeszcze tutaj jakąś kratka. To też część filtra?
  13. Coś tam dziubie nie umarło Pierwsze przymiarki do rekonstrukcji dzióbka już zrobione (zaadoptowalem nie użyty zbiornik paliwa od p51 na te potrzeby ) oraz przednie drzwi już po wycięciu mniejszych otworów i w trakcie szpachlowania dziur po wypychaczach od strony wewnętrznej. Rysunki ec135 jakimi dysponuje do przymiarek w 1:72 to trochę bieda, ale wzbogaciłem je o potrzebne mi elementy by " złapać kształt " modelu o umiejscowić brakujace elementy. Nawet rysunek z dokumentacji Airbusa sam w sobie nie trzyma wymiarów jakie podaje, no ale zgaduję że to rysunki tylko orientacyjne. Pozdrawiam , Paweł
  14. Aaa to żeby się postarać to wystawiać gdzieś coś trzeba ? No nie pomyślałem o tym i ciągle robię tylko dla siebie na półkę
  15. ...no to pozostało odlecieć już z tego warsztatu w stronę galerii Sssssszzzzzzzzzuuuuuuuu
  16. Pan wybaczy tak mnie już staromodnie wychowali
  17. Dziękuję za odbiór Panie Andrzeju! No ciągle tylko te szaro bure i z lufami Ale będę kolorwał trochę forum bo mam w planach same maszyny co nie były źródłem śmierci i zniszczenia a wręcz odwrotnie... Także następny wiatrak w barwach LPR dalej jakieś strażaki i inne wynalazki Może coś w tęczę kiedy znajdę
  18. Wykonałem co wykonać należało, zamieszczam zdjęcia do finalnej inspekcji Pozdrawiam Paweł
  19. alienus

    Koolhoven F.K. 58, 1:48

    Najpierw to na złomie procedurę opracuj a jak już zatrybi i będzie efekt "aha!" to wtedy na modelu kiedyś specjalnie podrapałem owiewke papierem by potem powalczyć jak ją wyciągnąć na gładko by był błysk i się dało. Odchudzania z kolei nie próbowałem ale w wiatraku lpr mnie to czeka więc podglądam i dopytuje. Pozdrawiam
  20. alienus

    Koolhoven F.K. 58, 1:48

    Pięknie - czym zbierałes tworzywo ze tak fajnie wyszlo? Polerką to na kryształ powinno się dać wyciągnąć, tak mówią internety. Najpierw jakiś papier wodny a potem ze 3 pasty polerskie coraz niższej gradacji i na końcu masz lustro
  21. Polecam homeopatyczne dawki Jacka Danielsa na poprawe morale
  22. Łoo matko jakie malowanie Trochę szpanerskie ale co tam Namaluj to aero a nie tam jakieś kalki będziesz kleił!!
  23. Witam ponownie. Poprawki na owiewce już naniesione. Poszedł komplet tj.: pokład, czarny gloss, metaliki i na to kalki. Wyszło tak: Dalej pozostałe dziesiątki mini kalek z zestawu trafily na swoje miejsca, no i na koniec została ta problematyczna, bo oznaczenie nadrukowane było na pomarańczce. Namalowalem więc sobie takie samo oznaczenie na komputamerze i wydruk laserem na pusta kalkę z techmodu. Na zdjęciu oryginał + moja nówka sztuka Potem wycinanki i juz na modelu: To moja pierwsza kalka samoróbka (i do tego udana) więc dumny jestem z siebie i się bezczelnie chwalę A tu jeszcze kilka fotek jak to się wszystko z kompletem kalek prezentuje. Pozostało washami miziu miziu ale za dużo nie ma co washiwać bo większość linii już i tak widać elegancko, także poprawie tylko miejscami i brudzenie bardzo subtelne będzie (jak zwykle, bo kto to widział by brudasem latać).... lakier... matowienie kół... Pozdrawiam Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.