patrykd
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 719 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez patrykd
-
Link do galerii końcowej.
-
Witam. Chciałbym przedstawić mój piąty pojazd. Budowa zajęła mi w sumie 6 miesięcy. Sporo zabawy było z detalami fototrawionymi i samym malowaniem. Model przedstawia Hornisse w wersji bardzo wczesnej, po pierwszej modyfikacji datowanej na koniec marca 1943r. Zdjęcie na którym się luźno inspirowałem pochodzi z okolic Anzio i zostało wykonane w 1944r. Dziękuję za pomoc osobom wspierającym, a w szczególności Messerowi, Bulikowi, Gregoremu oraz Evildeadowi. Jeśli chodzi o sam model to jest to model DRAGONA. Składalność wyśmienita. Dodatki w postaci blaszek są z firmy PART, lufa Abera, pociski z Eureki. Pobawiłem się na nim różnymi technikami. Sporo jeszcze przede mną nauki, ale ogólnie jestem zadowolony z efektu jaki udało mi się osiągnąć. Udało mi się też w miarę opanować lutowanie i z pewnością będę tę technikę teraz stosował jako nadrzędną nad klejenie. Chętnych odsyłam do warsztatu A teraz zdjęcia:
-
I przede wszystkim zdjęcia na jednolitym tle i dobrze doswietlone
-
Myślę że skończyłem. Galeria wkrótce.
-
Tutaj masz dobrego modelarza, który przypadkiem jest w trakcie robienia tego samego pojazdu.
-
Ja bym powiedział że ryzykowne bo efekt mało realistycznie wygląda.
- 418 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Kiedy będziesz go kończyć. Co się stało?
-
Panie a gdzie Ferdek. Czyżbym przegapił jego zakończenie? Mam nadzieję że nie poszedł na półkę wstydu
-
Miałem się spytać. Na przedniej płycie jest ziemia. Jakiej firmy to jest. Szukam podobnej gradacji ziarna. No chyba że to przesiana ziemia z ogródka.
-
Jest moc
-
Bardzo ładna praca. Jedyne co wali mi po oczach to ta beczka na tyle i szmaty na niej. Chyba zapomniałeś je poddać efektom weatheringu. Mocno odstają od reszty modelu. No i szmaty są jakieś takie jednowymiarowe. Brakuje na nich rozjaśnień i cieni.
-
Bardzo dawno nic nie było a to ze względu na sytuację za naszą granicą. Jestem bardzo przejęty tym co się tam dzieje i współczuję wszystkim, których dotknęła ta tragedia. Moje serce jest z walczącą Ukrainą. Chwała i cześć bohaterom. Wracając do modelu. Myślę, że udało mi się skończyć brudzenie modelu. Gdzieniegdzie dojdą jeszcze jakieś wycieki oleju, ale wydaje mi się, że to tylko kosmetyczne pierdółki już. Do kurzenia używałem różnych specyfików. Podstawowe kurzenie było wykonane z pomocą chipping fluidu i specyfików dry earth od ammo miga. Potem weszło też europejskie błotko gdzieniegdzie od vallejo na wannie, potem było blendowanie olei od abteilunga w kolorze ciemniejszej ziemi, następnie w ruch ruszyły pigmenty z europhen earth, a na koniec jeszczcze delikatnie bryzganie ciemnym bardzo mocno rozcieńczonym kolorem błotnisej ziemi od ammo miga. Zabawy sporo. Oto efekty. Teraz zacząłem zabawę z gąsienicami, po ich zamontowaniu na kołach jezdnych będę jeszcze jakieś brudzenie wyraźniejsze musiał dorobić. Ale to na samym końcu bo muszę mieć najpierw gąsienice zamontowane, by mieć obraz całości.
-
A jakie ma oczka w mm? Są strasznie wielkie tak jakby do skali nie pasowały
-
Jak dla mnie to ten łańcuch stanowczo za duży. No chyba że żołnierze wzięli go z pancernika Yamato
-
Nie lepiej by było to wszystko polutować? Wtedy nic się nie oderwie
-
Już poprawiłem tuż po zrobieniu zdjęcia. Jak zawsze zauważam takie rzeczy na zdjęciach ze zbliżenia. Oczywiście to co zauważam to od razu poprawiam. Wczoraj z kolei przyuważyłem też parę niechcących zabrudzeń z rdzy wokół linki i też ich już nie ma. No i ten klej. Zawsze coś
-
Drucik jak drucik. Przynajmniej teraz nikt się nie będzie czepiał, że linka nieprzymocowana. Drucik wymaga jeszcze malowania bo jakoś taki za świeży i bez rdzy.
-
Jaki detal? Ten drucik?
-
-
Ładnie się prezentuje. Jeden minus za to że od wewnątrz na osłonie niewyszpachlowane wypychacze.
-
Podstawka spoko. Te liście na drzewie do przemalowania. Za bardzo walą po oczach. Model jak na pierwszy raz nie najgorszy. Widziałem dużo gorsze. Sporo pracy przed tobą. Strasznie walą po oczach końcówki linek i łopaty. Rdza na zapasie pamiętaj że nie może być jednorodna. Jak ktoś napisał lufy i karabiny zawsze rozwiercanie powinny być. Środek lufy na czarno. Końcówki wydechu okopcić. Końcówkę lufy też można okapcac choć nie każdy to lubi. Proponuję podpatrzeć na yt trochę jak się czołgi robi. Powodzenia w dalszych zmaganiach.
-
Faktycznie od przodu te wsporniki się zlały z otoczeniem. Przez co można było odnieść błędne odczucia. Jeszcze raz dzięki za uwagę.
-
Shame on you
-
Żeby była jasność. Podstawy podpory działa na niebiesko. Hak do podnoszenia na czerwono. linka nie jest zaczepiona o żadne podpory wsporników działa. Podpory oczywiście będą, ale dodam je na samym końcu, bo ciągle zdejmuję działo. A nie chcę by coś się urwało przypadkowo. Wiem jak ułożone liny powinny być na tym pojeździe, ale to jest celowy zabieg by odejść od standardu. Dodam przymocowanie drutem linki do haka i po sprawie. Już nie będzie swobodnie przymocowany koniec liny.
-
Wiadomo, że żart. A tak na poważnie to linka jest już przyklejona i nic z nią nie jestem w stanie już zrobić. Sma nie wiem jeszcze co by tu dorobić żeby wyglądało to na zabezpieczone. Mógłbym spróbować przez ucho liny przeprowadzić ducik 0,1mm i przywiązać ten drucik do haka wtedy uznałbym to za zabezpieczony ładdunek. Urozmaiciłoby to na pewno dodatkowo model.
