-
Liczba zawartości
1 331 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TankRed1070
-
I tak trzymać! Jak co jeszcze najdę to wrzucę! ACE rządzi! Pozdrawiam
-
AML-90 "Black Devils" RHODESIA --- 1/72 ACE ---
TankRed1070 odpowiedział TankRed1070 → na temat → [M]Warsztat
Dzięki dzięki. Co prawda miałem zamiar powierzyć "matkę" w ręce jakiegoś fachury ale kto wie...? Może założę "tajny ośrodek klonowania" w garażu. dzikichomik: epoksydowa się nie bardzo nadaje (chyba że do naprawy kajaka). Poliuretanowa jakby co. Zobaczymy. Póki co śpię spokojnie, koszmary mnie już nie męczą i mogę z czystym sumieniem znęcać się nad plastikiem. Pozdrawiam -
Bo tyle się da bez problemu zrobić A potem na zdjęciach nie wiadomo jaka to skala Malowanko już niedługo. Cierpliwości. Na początku wątku jest fotka jak to powinno wyglądać. Pozdrawiam!
-
AML-90 "Black Devils" RHODESIA --- 1/72 ACE ---
TankRed1070 odpowiedział TankRed1070 → na temat → [M]Warsztat
nonoece: sorry I don't get your point.. probably due to translation... could you say it again but in english? nonoece: nic z tego nie rozumiem. Możesz to jeszcze raz napisać po angielsku? Andrzej_LK: Dzięki. Nie wiem czy ktoś by to kupił. Skoro przez tyle lat więksi ode mnie tego nie wydali... ale dla znajomych zawsze się znajdzie ;-) Spoko nie taki diabeł straszny. Za to się przekonałe że DA SIĘ! Pozdrawiam! -
Dzięki. W środku już pomalowany na szczęście Pozdrawiam
-
AML-90 "Black Devils" RHODESIA --- 1/72 ACE ---
TankRed1070 odpowiedział TankRed1070 → na temat → [M]Warsztat
Dziś wielki dzień: zakończyłem wstępne formowanie opony-matki: Oczywiście trzeba jeszcze ją "dopieścić": poszpachlować i doszlifować gdzieniegdzie ale to już szczegóły. A tak wygląda wstępna przymiarka do pojazdu: Jest nieźle ... Zyć mi to nie dawało. Wreszcie można odetchnąć spokojnie... Pozdrawiam -
Uchwyty pod wytwornice dymu: Wieża pomalowana w środku, sklejona i wyszpachlowana schnie. Pozdrawiam
-
Ładny pojeździk Andrzeju. (BTW: piękny in-boxik!!!). Świetnie wyszłu osłony reflektorów z metalu. Ale w sumie masz rację: więcej w malowania aniżeli klejenia. Ten róż to mam nadzieję od lampy bo inaczej Czarek Cie zamorduje że od niego zgapiasz.... Pozdrawiam!
-
Też tego nie próbowałem i to raczej technika nie dla tej skali i bardziej dla samolociarzy. Są wyjątki. Zobaczcie wątek o M977 Cargo Truck Academy 1/72 tam ten eket wyszedł wręcz wzorcowo. Pozdrawiam
-
Jak maźnąłeś całość na czarno miałem obawy co z tego wyjdzie. Wyszło elegancko. Pozdrawiam
-
Cześć! miło widzieć że temat ożywa. Pozdrawiam
-
No tak... nie mogę pozostawić tego bez komentarza.... Mdli mnie na sam widok różowego sherman-a więc nie oglądałem w szczegółach bo musiałbym póżniej laptopa czyścić. Nieważne! Co ważne: dużo szcześcia, jeśli ta to to jest właśnie ta: czyli druga połówka pomarańczy A model? A niech go ...... niech będzie i fioletowy w półksiężyce! niewżne zupełnie! Mam tylko nadzieję że za jakisz czas pokażesz nam znowu coś na Twoim pozimie. I niekoniecznie '45 Pozdrawiam
-
[Wrzesień '39] Austro-Daimler ADGZ M-35 "Ostmark"
TankRed1070 odpowiedział Panzer4 → na temat → Wrzesień `39
Elegancko go wyciągnąłeś. Gratulacje! Co do syfu to ja bym jednak dał nieco kurzu w dolnej części kadłuba - tak to przynajmniej wygląda na zdjęciach, które zamieściłeś. Pozdrawiam -
To sapeski pojazd rozminowujący, za pomocą wystrzeliwanych ładunków wleczonych... Czyli po prostu współczesna wersja starej dobrej rury Bangalore'a'
-
To bardzo przykra wiadomość To chyba nie tak do końca bo: a) blaszki te ciągle są w sprzedaży i sprzedawcy nic na ten temat nie wspominają b) na ich stonie nic na ten temat nie ma a co więcej pojawiają się nowe produkty: http://www.okbgrigorov.com/ A swoją drogą to ceny mają jakby trawili w czystym złocie Pozdrawiam
-
Hmm... Czarny podkład? Russian green? Malowanie przed sklejeniem? Jak na mój gust wyjdzie Ci jakiś... obsmarkany Darth Vader. Dla pojazdów w tej skali stosuje się raczej rozjaśnianie kolorów (nawet dosyć mocne) w stosunku do oryginałów a nie przyciemnianie czarnym podkładem. Malowanie części przed sklejeniem skutkuje tym, że po sklejaniu trzeba będzie malować jeszcze raz bo trzeba to i owo przeszlifować i poszpachlować. Przy metodzie pędzlowej może dać to koszmarnie grubą powłokę lakieru. Póki co nie wygląda to żle! Pozdrawiam
-
Widziałem kiedyś książkę o naziolskich wozidłach w bolszewickiej służbie. Ale nie mam niestety a nie bardzo już pamiętam co to było... Może zamiast gwiazdy jakieś napisy kredą? Pozdrawiam
-
Jasne. Jak już wdepnąłeś w modelwork nie masz wyjścia Pozdrawiam
-
Nie ma sprawy. Trza spiłować to co dragoni tam wymodzili i nakleić blachę. W prawdziwych siatka jest przykręcana od góry ale widocznie chińczykom się coś przywidziało.... Pozdrawiam
-
na zewnątrz
-
Na niemcach się nie znam więc zagadnienia merytiryczne sobie podaruję. Miło się ogląda choć to błoto na bokach może za bardzo kontrastuje z wanną kadłuba, ktora już tak uwalona nie jest. Może by to błoto przyciemnić jakimś filtrem? Ktoś napisał że za dużo tego jak na wrzesień 39, który był niewiarygodnie suchy ale załóżmy że się wykąpali w jakiejś gnojowicy.... Jeśli na coś mogę zwrócić uwagę to szkoda, że nie pocieniłeś pancerza wokół włazu wieży i podobnie nie pocieniłeś samej pokrywy bo w tym traktorku pancerz był mocno symbpliczny jak pamiętam. Bardzo ładnie poradziłeś sobie za to z lufami. Generalnie bardzo ładny i przekonujący. Pozdrawiam
-
No to teraz na mnie kolej, chociaż Rafał i Panzer w zasadzie już napisali to co chciałem. W to "sklejanie dla dzieciaków" nie bardzo wierzę Teraz się bawią a za miesiąc dwa na topie będą gry komputewrowe, deskorolka, BMX, snowboard czy co tam chcesz... a Ty dalej będziesz te tanki skejał pomimo że nikt już się nimi nie bawi. Rafał dobrze napisał: Czołgi Świata + zestawy do war gameing-u załatwiają sprawę zabaw. Odnośnie skali mam takie same podejście: 72 to tanie modele, których kolekcję można całkiem łatwo upchać w domu. Dzięki małej cenie można sobie "poszaleć" i robić model z kilku zestawów (to osobiście lubię najbardziej). Zabawa w tej skali polega na tym, żeby osiągnąć efekty podobne jaj w większych skalach trzeba się po prostu więcej napracować a stosowanie dodatków "multimedialnych" to norma. Co do miejsca warsztatowego, mój warsztat zajmuje jedną półkę w szafie, gdzie wszystko jest popakowane do pudełek i rozkładam go jeśli mam czas w aktualnie dostępnym miejscu: na biurku lub na stole w jadalni. Z czasem też nie jest najlepiej ale jeśli uda mi się wygospodarować 2-3 popołudnia w miesiącu to uważam to za bardzo dobry wynik. Z pieniędzmi podobnie, choć uważam, że jak człowiek pracuje to zawsze jest w stanie parę złociszy wyskrobać (np. zamiast kolejnych kilku piw). Ja też nie od razu kupiłem aerograf, a na kompresor kasę kombinowałem ponad rok. Zresztą, nie uważam tej sytuacji za powód do narzekań bo nie muszę mieć wszystkiego od razu. W tej dziedzinie nikt nikogo do niczego nie zmusza. Każdy robi jak mu się podoba. Pozdrawiam!
-
I bardzo dobrze! Wiele osób na tym forum może opowiedzieć podobną historię. Ja zacząłem 2 lata temu podobnie jak Ty sprowokowany przez jednego przedszkolaka (wtedy). Kwestia kiedy się zaczyna nie ma znaczenia bo jeśli to robisz dla przyjemności to przecież n igdzie się nie spieszy. A po sobie widzę, że popołudnie spędzone nad modelem daje podobny efekt (dla psychiki) jak tygodniowe wakacje w drogim kurorcie. Pozdrawiam
-
Zacytuję Temir-a2: witaj w "Brygadach Męczenników al ACE"!!! Życzę powodzenia i będę pilnie śliedził rozwój akcji gdyż ten pojazd figuruje na szczycie mojej listy zakupów. Co do malowania: planujesz jakieś bojowe? Czeczenia?, Afganistan? Gruzja? Zaszalej z nim a co! Pozdrawiam
-
grzesioj, jeśli swoje modelarstwo chcesz ograniczyć do sklejania i malowania to radzę się od zaraz przerzucić na 1/35 Dlaczego? Isnieją po prostu ograniczenia technologiczne (technologia form wtryskowych) sprawiające, że odwzorowanie detali w skali 1/72 musi nieśc za sobą ich uproszczenie lub/i karykaturyzację (termin z dziedziny kartografii oznaczający przerysowanie, powiększenie pewnych detali). W przypadku Twojegu modelu rzecz dotyczy przede wszystkim: a) górnej pokrywy przedziału bojowego (jest zwyczanie za gruba bo w tej skali nie dałoby się jej prawidłowo odlać) b) drabinki z tyłu pojazdu (za grube pręty - ten sam problem z odlewaniem) Nasz wzrok (mam na myśli interakcję oko - mózg czyli hardware+software) oszukuje, o czym wszyscy wiemy i na "żywo" takie rzeczy nie rażą. Widać je natomiast na fotografiach modelu, gdyż wtedy widziany obiekt nasze oko traktuje jako 1:1. Niestety tak to działa. Dlatego niektórzy w trakcie budowy fotografują model albo pracują cały czas z suwmiarką i kalkulatorem. To samo dotyczy malowania: w przypadku pędzla w tej skali zalewa się już częśc detali niestety (po prostu pędzel tak działa - napięcie powierzchniowe - prawa fizyki). Co jest widoczne na dużych płaskich powierzchniach w pobliżu np. krawędzi, linii podziału i nitowań. Nakładanie mikronowych warstw farby aerografem ten problem likwiduje. Radą na to są elementy fototrawione, żywiczne i własna inwencja pozwlające wyczyniać cuda i konkurować z większymi skalami. Budując modele "prosto z pudła" w tej skali musimy się pogodzić (choć są od tego wyjątki) że na zdjęciach będą wyglądały jak zabawki. Podkreślam jeszcze raz: większość tych modeli "na żywo" wygląda znacznie lepiej. Pisałem o wyjątkach: Twój Char 1B prezentuje się znacznie lepiej, chociażby z powodu małej ilości prętów i braku otwartego przedziału bojowego. Generalnie, modele firm inwestujących w nowe technologie (formy, tworzywa, zestawy "multimedialne" - blaszki + żywice) oferują znacznie więcej, choć ograniczenia np. grubościowe pozostają. Tyle dywagacji ode mnie. Nie będę się specjalnie wypowiadał czy model podoba mi się czy nie bo sprowokowałeś mnie swoim wstępem do tej wypowiedzi. Przyjemność z hobby to jedno, a poddawanie swoich modeli krytycznej ocenie innych to już co innego. Świadczy to o tym, że oprócz przyjemności oczekujesz czegoś więcej. Chcesz się rozwijać, stawać się doskonalszym i to bardzo w Tobie cenię. Warsztat malarski (no, z wyjątkiem obić ale to bzdet) i "sklejarski" opanowałeś bardzo dobrze. Pora zrobić następny krok. Pozdrawiam!
