O! Ciekawa dyskusja. Niestety nie dotykająca moim zdaniem (tylko moim) sedna problemu. Skąd u Niemców (celowo nie piszę hitlerowców ale o tym później) taka mnogość rozmaitych wynalazków? Pamiętajmy że uważali siebie jako "rasę panów". I nie wymyślił wcale tego hitler, to filozofia/religia co-kto chce jeszcze z czasów Kajzera, rodem z 19 wieku. Poczytajcie sobie - niemieccy antyfaszyści chcieli walczyć o Wielkie Niemcy i nie chcieli pozwolić by jakiś tam Hitler zaprzepaścił te osiągnięcia. Za tą filozofią szła edukacja a co za tym idzie każdy Niemic innego świata nie znał. A skoro takie coś, np. kontener na śmieci na gąsienicach zwany potocznie "panzer" zaprojektował "Uniermensch" to już MUSI być najlepsze i prztrwać wieki (jak np. skrzynia biegów pantery choć cały czołg jakieś 2 tygodnie). Spójżcie na Maus-a i projektowanego w tym samym mniej więcej czasie IS-3: na sylwetki: IS-3 to w zasadzie protoplasta wspólczesnych czołgów a Maus to 19 wiek niestety... Jakoś to do nich nie docierało że wojnę wygrywa się masową produkcją co można było zrobic tym paskudnym z wyglądu panzer-em IV. Ale po co ja to piszę? Zaraz naskoczy na mnie zgraja podobnie myślących "fanów" wynalzaków eh... W każdym razie: problem "dlaczego" siedzi chyba głębiej niż sądzicie i wiedza nie jest ostatecznym wyznacznikiem.
Pozdrawiam!