Skocz do zawartości

TankRed1070

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 331
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez TankRed1070

  1. TankRed1070

    T-55a 1/72

    Boję się. Będę zasłaniał taśmą albo maskolem Pozdrawiam!
  2. Bo Preiser nie robi wspólczesnych ruskich. Te "gumiaki" mają fajne pozy i ciekawe mundury: http://www.plasticsoldierreview.com/Review.asp?manu=ORI&code=72003 http://www.plasticsoldierreview.com/Review.asp?manu=ORI&code=72002 Jeśli uda mi się ich fajnie pomalować to powinni być do rzeczy.
  3. Niczego nie straciłeś. Ten warsztat się dopiero rozkręca. Trochę mnie rozwala ten model bo czego się nie złapię to dochodzę do wniosku że lepiej zrobić od nowa... Stąd takie wolne tempo i czekanie na przypływ entuzjazmu żeby nie pójść na skróty. Hmm.... No tutaj to w planach są figurki (z zestawów Orion-a: Russian Federals i Chcechen Rebels), bałagan i jeszcze jeden pojazd kołowy. Ale najpierw "prosiaka" chcę skończyć. Pozdrawiam!
  4. No jest trochę paprochów ale ja bym poszdł dalej: sido + wash i zobaczył jak to będzie wyglądać wtedy. Może co większe grudki po prostu zeskrobać? Spawy moim zdaniem OK. One dopiero zaczną wyglądać po wash-u. Tył: czemu nie zrobiłeś nowej łopaty? Jak już siedziałeś nad tymi cudnymi osłonami reflektorów warto było i to pomęczyć. Pozdrawiam!
  5. TankRed1070

    T-55a 1/72

    Tylna lina leży za tym wystającym w górem rantem i ku tyłowi z niego wyłazi. Trochę krótka mi się przycięła stąd nie jestem z niej za bardzo zadowolony. Będzie pociągnięty matem, poobijany i okurzony w następnej sesji jak wash przeschnie. Zapałkę robi się tak: w markecie budowlanym kupuje się sosnową belkę przyciętą na wymiar. Siarkę robię mocząc jeden koniec belki w zaprawie do fugowania odpowiedniego koloru. Prosto i szybko ;-) Polecam
  6. TankRed1070

    T-55a 1/72

    One jeszcze nie są pomalowane! Będę je malował na końcu czarnym i przecierał gun-metalem Pozdrawiam
  7. Czyli: otrułeś gościa albo pogoniłeś jakimiś gazami.... czekam na ciąg dalszy! Pozdrawiam!
  8. Takie tam.... malowanie i brudzenie: Czas na montaż siatek, kratek, blaszek i zamknięcie kadłuba. Zaobaczymy jak czas pozwoli bo od poniedziałku normalna rzeczywistość.... Pozdrawiam!
  9. Rafał Jankowski No cóż.... nadal uważam że przesadzasz. Malować to się dopiero uczę pilnie śledząc Twoje relacje. A tu malutki "update" bo po sylwestrze cuś cienko z modelowaniem. Pobrudzone wnętrze: Jeszcze rdza i obicia zostały. No i plamy z oleju i smarów. Zacząłem "rzeżbić" tę armatę z ACE. Lufa to była masakra: kilka godzin szlifowania papierem ścernym zanim stała się w miarę okrągła. Pozostałe elementy też trzeba pracowicie "wyszlifowywać" z nadmiaru plastiku. ażne by zachować kąty proste i odpowiednią grubośc elementów bo z tym krucho. Zresztą plastik też kruchy bo parę drobiazgów połamałem w trakcie szlifowania. To to prostokątne pod lufą (nie wiem jak się nazywa) było tak koślawe, że zeszlifowałem na równo a te obejmy dorobiłem z pasków polisytyrenu. Pozdrawiam! No cóż, od poniedziałku zaczyna się normalna codzienność, wiec nie będzie już tak szybkich postępów.
  10. TankRed1070

    T-55a 1/72

    Ok. Mały progress. Pewno Was aż korci żeby napisać: "Kończ Waść! Wstydu Oszczędź!!!" Mnie też korci.. Ale za dużoi czasu i nerwów w ten model włożyłem by teraz go skaszanić. Dlatego powoli, rozważnie do przodu. Nałożyłem wash-a i zacząłem prace nad gąsienicami: I żeby NIKT nie miał wątpliwości że to 1/72: Mam już pomysł na podstawkę "wiejską". Zaczynam powoli ją dłubać ale o tym następnym razem. Pozdrawiam!
  11. Fakt. Zapomniałem. Ale czy stałby tam czołg? Furmanka prędzej...
  12. Nie ma za co! Teraz wiesz co jest w środku i czy warto. Sam nie wiem. Oglądałem w sklepie jeden i drugi i wizualnie Trumpek robił zdecydowanie lepsze wrażenie. Ale jak wiadomo pozory mylą. Mnie najbardziej wkurza to trzymadło lufy odlane razem z kadłubem. O pozamykanych włazach nie wspomnę ale w Trampku chyba łatwo byłoby je wyciąć. Blaszki robi Extratech: http://tracks-n-troops.com/shop/index.php?main_page=popup_image&pID=769 ale bidne to jakieś. Są też gąsienice od OKB Grigonov ale chyba Trumpkowe są OK. Można też "pożyczyć" trochę części z rewelacyjnych ISu-152 i IS-2 Italeri. W miarę tanie zestawy o barszo dobrej jakości. Czekam na postępy prac Pozdrawiam!
  13. Można jeszcze inaczej: z dwuskłanikowej masy modelarskiej (np. tamya) lepisz klocek odpowiedniej wielkości. Jak stwardnieje zupełnie (najlepiej po kilku dniach) zaczynasz obrabiać. Łatwe w szlifowaniu, fajnie się dale ciąć nożykiem, nie pyli. Po prostu miodzio. A wymar zależy od ulepka więc nie trzeba niczego wycinać. Od biedy to samo można zrobić a modeliny ale jest bardzo krucha. Pozdrawiam!
  14. A Rafcio chyba kaca leczy....... albo już dawno skończył i zaczyna nowy model w Nowym Roku.... Czekam na ciąg dalszy! Pozdrawiam
  15. Mebelik OK. Sam mam po babci cosik w tym stylu. Te paseczki jakieś mało naturalne. Może wyryć od linijki delikanie i zapuscić wash-a? Pozdrawiam!
  16. Zajcu Jaja sobie z nas robisz? OK. Można robić "z głowy" ale z głową. Przed zrobieniem dioramy albo nawet dobrej podstawki pod model pownieneś ustalić a) czas akcji b) miejsce (w sensie geograficznym) Inaczej to nie ma sensu. Równie dobrze możesz tam wstawić lalkę Barbie... Dlaczego zapytałem czy to granica izraelsko-syryjska bo tam ten pojazd (nie wiem tylko czy ta konkretnie wersja) mogł stanąć na jakiejś granicy. BJeśli ma być IIWŚ to może też być granica Rzeszy Niemieckiej ze Szwajcarią, Włochami albo Hiszpanią. Innych możliwości za bardzo nie widzę skoro pojad produkowano od 194cośtam Pozdrawiam
  17. Ładne acz mało realistyczne. Wygląda jak zimowe kamo modelu a nie model zimowego kamo. Jeśli zlazło to jak? Wyparowało? Zazwyczaj spływa w dół. A co działo się w międzyczasie? Stał na wystawie? Bo nic nie wskazuje aby jezdził i walczył. Łatwo to poprawić: poczytaj forum i pooglądaj dużo zdjęć "z epoki" aby poczuć klimat. Pozdrawiam!
  18. A co to za granica ma być? Syryjsko-Izraelska? Pozdrawiam!
  19. Cześć, W mojej Konkursowej "Zemście Faraona" wcielam w życie właśnie taką koncepcję choć w przesadnie barokowej wersji. Tak wyszło, bo zestaw bazowy jest w zasadzie do niczego... Zobacz recenzje obu zestawów Dragona i Roden-a. Sam się nad tym zastanawiam czy w IS-3 nie warto wykorzystać np. kadłuba z Roden-a (albo jego części). Ja zadaję sobie zawsze pytanie:budować zestaw czy model? Ostatnio przychylam się bardziej do tej drugiej koncepcji. Wóczas to, czego się użyje nie ma w zasadzie znaczenia a jest satysfakcja, że model jest wierną kopią. Ale, jak mówiłem, to tylko moje podejście i wcale nie trzeba się z nim zgadzać. Wiele zależy oczywiście od finansów bo to podwaja albo potraja wręcz koszt budowy (w porównaniu z zestawem). Ale w sumie koszty w najgorszym razie dobijają do tego co trzeba wydać na dobre 1/35 z blachami a efekt końcowy porównywalny. Pozdrawiam! A tu linki do recenzji zestawów: http://www.onthewaymodels.com/reviews/Trumpeter/IS3prev.htm http://www.onthewaymodels.com/reviews/Trumpeter/is3mprev.htm http://www.onthewaymodels.com/reviews/Roden/is3prev.htm
  20. W latach 1992-1995. Od jakiegoś już czasu usiłuję dowiedzieć się dokładniej gdzie i kiedy zostało zrobione. Na razie bez rezultatu. T-34/85 były wykorzystywane jako ruchoma artyleria do walki z piechotą. Jako broń defensywna były używane jako wsparcie (również psychologiczne) w odpieraniu ataków chorwackich i muzułmańskich. Po kilka wozów było "przydzielonych" do obrony zagrożonych miejscowości (np. Brcko - dyżurne 4) a reszta była ruchoma przerzucana jako doraźne wsparcie. Nie była to broń jakoś specjalnie skuteczna (większość czołgów została zniszczona) ale tam walczono czym się dało wyciągając nawet czołgi z muzeów. Jak się czegoś dowiem to dam znać. Pozdrowienia!
  21. Witam, Parę dni temu wspominałem, że "Zemsta Faraona" ma braciszka. Skoro i tak go robię postanowiłem podzielić się doświadczeniami. A więc do rzeczy: Tematem będzie jedno z ostatnich (chyba) przypadków użycia bojowego T-34. Miejsce akcji: Bośnia, siły Serbów bośniackich (Vojska Republike Srpske). Konkretnie ma to beyć TEN czołg: żródło: Srpski Oklop (http://stef124.tripod.com) Za najlepiej pasująy zestaw (z uwagi na koła) uznałem Revell-a: Uzupełniony blachami Part-a, Eduard-a, liną Eureka i innymi akcesoriami. Wykorzystam też elementy z zestawu SU-100 Dragona. Jeśli przyjżeć się dokładniej widać, że koniecznych będzie nieco przeróbek: Koła T-55 wykorzystam z zestawu ACE. A oto parę fotek z postępów prac: 1. Psucie kadłuba. Będą siatki, uchylona pokrywa silnika, blaszane błotniki i oczywiście otware włazy: Montaż blach Eduard-a do wnętrza kadłuba. W sumie to te blachy niewiele mają wspólnego z rzeczywistością ale niech tam, przez te małe włazy i tak niewiele będzie widać: I na koniec zdjecie z "Fabryki Teciaków": Pozdrawiam Pomyślności w Nowym Roku!
  22. Co widzę Twoja pracę..to i w tekście też No przecież ten Twój sławny pociąg jeszcze bardziej sadyzmem zalatuje he he.... I kto to mówi! Pozdrawiam!
  23. I tak spod warstw szpachli zaczyna wyłaniać się model. Dawaj dalej! Pozdrawiam
  24. TankRed1070

    HUMVEE/ 1:72

    Jest super! Czekam na podstawkę i ludzików. Będzie jako żywe! Straszna praca ale opłacało się! Pozdrawiam
  25. Łoooo! Super! Pięknie teraz te wszystkie detale "wyszły". Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.