Skocz do zawartości

TankRed1070

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 331
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez TankRed1070

  1. TankRed1070

    King Tiger 1:72

    Rzczej zaraz po wyciągnięciu jak farba jeszcze miękka jest. Inaczej znowu stwardnie. Modelu za długo nie mocz bo plastik robi się kruchy. Po dłuższym czasie polistyren reaguje z tym ługiem. Pozdrawiam
  2. TankRed1070

    USAF V-100

    A może Ty nie doceniasz swoich? Jeśli kiedykolwiek w życiu robiłeś kartonówki to dasz spokojnie radę. A jeśli nie robiłeś to też dasz! Eee. To nie jest tak tragicznie. Z Twoich komentaży odniosłem wrażenie że ta żywica to totalna porażka. Ale mimo wszystko spróbować możesz ;-) Jeśli Ci się zachce... Pozdrawiam!
  3. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ceownik ;-)
  4. Dałeś czadu z tum napisem! Super wyszedł! Troche to upiorne z tym furerem ale to kwestia gustu. Gratulacje i czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam!
  5. TankRed1070

    USAF V-100

    Aleś dowalił z tą krytyką. Widzę, że jesteś trochę podłamany. Jak stoi na kołach to tak nie widać że ten kadłub krzywy. Będziesz korygował te włazy? W sumie ten kadłub to same płaskie blachy. Może go zastąpić samoróbką z kart telefonicznych? Żywice wziąc za wzór do wymarowania i poprzycinac elementy? Ja bym się zastanowił czy przeraniać tego żywicznego klocka czy zrobić od nowa. Jak Ci nie wyjdzie to zawsze możesz się przeprosić z żywicą. Pozdrawiam!
  6. O feeee! Jendras! Dlugopis ze ściągą?! Dobrze że się go pozbyłeś! A kółka są ekstra. Podoba mi się patent z odlewami z gipsu dentystycznego. Właśnie zastanawiam się nad użyciem szpachlówki akrylowej ale muszę zrobić testy. Pozdrawiam! Pozdrawiam!
  7. TankRed1070

    Mun. Schl. 38(t)

    O! I to jest zdrowe podejście. Zrób warsztat i pisz posty dosyć często jeśli mamy Ci pomóc. Bo ten warsztat o 38T to zakończyłeś szybciej niż ktokolwiek go obejżał. Co prawda nie bież przykładu ze mnie bo będziesz budował jeden pojaz na rok Pozdrawiam
  8. Można te koła zalać szpachlówką lub napchać tam masy modelarskiej. Możesz potem nacinać ile wlezie. Też w sumie niezły pomysł. Powodzenia!
  9. Nie przejmuj się. Sklej go pięknie i pomaluj. Jeśli całośc będzie wyglądała atrakcyjnie to nikt nie zwróci uwagi na podwozie. A zresztą w korei jest gorąco, mokro i mnóstwo błocka. O krzaczory też nietrudno. Czyli najpierw go zbuduj a potem pomyśl jak to ustawić. Co do kół - to wcale nie trzeba wydawać kasy na żywiczne. Ich przeróbka jest banalna: wystarczy wypiłować rowek przez środek. Zęby na gąsienicy też można zrobić samemu! Osobiście polecam pójście w tym kierunku. Nie wszystko trzeba kupować a i satysfakcja znacznie większa! Zdecyduj sam: jeśli ten układ jezdny Cię denerwuje i spać po nocach nie daje to oderwij te koła i zrób poprawki, o których mówię. Wydasz na to 0 zł (słownie: ZERO) a będziesz miał satysfakcję. Budowa modelu będzie trwła dłużej ale dokąd tu się spieszyć? Pozdrawiam!
  10. TankRed1070

    T-55a 1/72

    Czy da się to pomalować? NIE WIEM! Nigdy tak zdetalizowanego modelu nie zrobiłem (przynajmniej pojazdu). Czyli że muszę spróbować! Dało się zrobić to i pomaloać dać się powinno. Starałem się by wszystko było mocno przyklejone. Co do wash-a to raczej będzie to ostrożne napuszczanie załamań by nie trzeba było wiele ścierać. Pozdrawiam!
  11. TankRed1070

    T-55a 1/72

    OK. Dosyć czczej gadaniny, czas pokazać postępy prac. Dzisiaj udało mi się zakończyć etap sklejania! Hurra!!! To chyba najdłuższy w historii forum warsztat ale jak zaznaczyłem na początku nigdzie mi się nie spieszyło ale wszystkich niecierpliwych przepraszam. To oczywiście nie koniec warsztatu bo zostało jeszcze całe malowanie ale o tym za chwilę. Do rzeczy. Na tym etapie prac od podstaw wykonałem (scratch build): 1. Pokrywę włazu ładowniczego 2. Podstawę reflektora Ł-2 "Łuna" 3. zasobnik wieżowy i parę pomniejszych części, których nie warto wymieniać. Z przeróbek warto wymienić poprawiony kształt osłony jarzma armaty dodatkowo obklejony chusteczką dla upodobnienia do brezentu. Oto zdjęcia: Oczywiście nie wszystko jest przyklejone przed malowaniem stąd niektóre bambetle nieco krzywo. Teraz czas na malowanie. Najpierw wnętrze: psiknięcie białym + wash i obicia. Obić i brudu we wnętrzu będzie sporo bo to "frontowy" egzemplaż. Malowanie zewnętrzne - projekt: Jak już pisałem wóz będzie przedstawiał T-55A używany przez wojska bośniackich serbów w czasie walk o miejscowość Nevesinje. Był to czołg przejęty od armii jugosłowiańskiej malowany JNA Green, na który naniesiono spray'ami kamuflaż brązowo-czarny. Mój plan jest taki: 1. podkład (głównie) na części fototrawione (szpachlówka w płynie 1000) 2. lekki pre-shading czarnym w paru miejscach 3. JNA green - cieniowany by oddać, że to stara farba 4. wash + obicia 5. plamy brązowo-czarne imitujące amatorsko naniesiony kamuflaż 6. delikatny wash + obicia 7. rainsy i kurz 8. Na podwozie nieco błota ale z umiarem Co o tym myślą eksperci od malowania pojazdów? Czy to właściwa kolejność? Pozdrawiam!
  12. Czarny jest bardziej elastyczny i miekki w obróbce. Zależy co potrzebne w danej chwili. Do rzeżbienia lepszy czarny. Przydają się też połamane linijki. Pozdrawiam
  13. Mastodont jest wspaniały. Czekam na dalszy postęp prac. Czy będą jakieś ślady spalenizny? Pozdrawiam!
  14. Dobra. W takim razie takim razie pod koniec tygodnia jadę pooglądać jak jeszcze tam jest. Ładnie wyszedł choć nie mogę sie doczekać na podstawkę. Pozdrawiam!
  15. Piękny. Aż się nie mogę doczekać malowania. A jak skończysz to fajnie byłoby poczytać Twój artykuł o konwersji. Taki bardziej szczególowy niż "warsztat" ze szczegółowym wypunktowaniem i dokumentacją różnic między T-72-PT91 i PT-91EX. Przeszedłbyś do historii ;-) Pozdrawiam!
  16. Uuuu. No to będzie co oglądać. Uwielbiam takie dłubaniny. No i temat niebanalny. Już mi się podoba i zasiadam do podglądania. Co do arkuszu polistyrenu to dla mnie w 1/72 wystarczają kubki po lodach, serkach, karty telefoniczne i kredytowe. No i oczywiście pudełka po CD. W razie czego służę radą bo wiele części sam dorabiam. Pozdrawiam!
  17. Pierwsza klasa! Gratulacje. Fajnie razem z Twardym wyglądają. Pozdrawiam
  18. TankRed1070

    Mun. Schl. 38(t)

    Hmm.... Nie załamuj się tylko pracuj. Kup może na początek coś co ma większe części. Następnie posklejaj jak umiesz najlepiej. Jeśli uznasz, że to jest to to pomaluj. Jeśli nie to poprawiaj. Jak coś w malowaniui nie wyjdzie to kret i od nowa. Jeśli w końcu będziesz zadowolony to zaprezentuj w galerii. Po co pokazujesz model z którego sam nie jesteś zadowolony bo widzisz błędy. W galerii pokazujemy modele, z których jesteśmy zadowoleni ale być może walnęliśmy byka albo cos naszym oczom umknęło. Czasem ktoś ma pomysł jak coś ulepszyć/dodać. Chodzi o to by się uczyć wzajemnie od siebie. Podpatruj modele na forum, śledź wątki warsztatowe, szukaj jak-co-jest-zrobione. Powoli. Pozdrawiam!
  19. TankRed1070

    T-55a 1/72

    Paskudy jesteście ale i tak was lubię. Co do alkoterapii można spróbować ale nie wiem czy coś da bo ten model to tak zupełnie na trzeźwo nie powstaje ;-) Pozdrawiam.
  20. Bo ICM`ce niczego nie brakuje. Rodenowi-twardego plastku. Upss... Coś mi się pozajączkowało... sorki. Pozdrawiam
  21. TankRed1070

    T-55a 1/72

    Dzięki. Są postępy po tzw. "long-łykendzie" zdjęcia Już mnie tu paru ludzi przed Tobą namawiało! Nie nie. Mam za fajne malowanie, kalki i pomysł na podstawkę. Ale obiecuję, że będzie dużo zdjęć "gotowca" przed rozpoczęciem malowania. Bardzo się cięszę, że ten warsztat stał się inspiracją. Ja też się cały czas uczę a ten modelik to jeden wielki poligon. Zresztą jak widać już dawno zaczął żyć własnym życiem bo tego wnętrza w ogóle nie było w planach. Ale to chyba właśnie tak ma być. Robota idzie powoli ale daje cholerną satysfakcję i relaks. A przy okazji nie spodziewałem się, że poznam T-55 aż tak dokładnie. Powoli zaczynam widzieć koniec sklejania. Jak jutro i pojutrze uda mi się popracować to już samo malowanie i brudzenie zostanie. Pozdrawiam!
  22. Papier ścierny, iglak lub mini wiertarka z frezem lub mini-kamieniem szlifierskim. Chodzi mi o zewnętrzne części osłaniające koła z boków oraz przód i tył. Jeśli się spojży na model nieco z dołu to będzie widoczne. Nie mam sensu wymieniać na blachy wystarczy pocienić przy samej krawędzi. Jeśli pocienisz na większej przestrzeni możesz potem w miarę łatwo je pozaginać nadając "zużyty" wygląd. A firma - jak firma. Sam mam parę modeli z ICM i nie uważam by czegoś im brakowało. Dla mnie zestaw to zawsze punkt wyjścia bo i tak potem przerabiam, że końca nie widać. Ze zdjęć faktycznie wygląda nieco "budyniowato" ale może to wina białego plastiku? Jeśli faktycznie jest nieco "zlewny" to krawędzie zawsze można wyciągnąć używaląc odrobiny szpachli i papieru ściernego, a krawędzie wszelkiej maści pokryw poprawić używając rysika do robienia linii podziału w modelach samolotów. Pozdrawiam.
  23. Small "reference": http://www.missing-lynx.com/gallery/small/grant_szaloga.html ale pewnie już widziałeś ;-) Nieźle Ci idzie! Dawaj dalej! Pozdrawiam
  24. Ja bym pocienił błotniki od środka co by takie "pancerne" nie były Pozdrawiam
  25. Dobra. Przekonaliście mnie. Już się nie upieram. Otwarty "właz" w cysternie jest wystarczająco sugestywny... Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.