Co do kleju wamod-u mam identyczne doświadczenia: ktoś mi go "wcisnął" w sklepie a potem było "WOW"! Przyznam, że nie widzę sklenenia mojego T-55A bez tego kleju. Nie dałbym rady poprzyklejać tych nitów, dupereli. No i fakt - na spawy to bajka.
Co do spawów - ja daję jeden nieco grubszy pręcik ale może masz rację że kilka drobnych da jeszcze lepszy efekt. Pomaluj ładnie tego potwora. Cieszę się, że jednak duch w narodzie modelarskim nie ginie i paru ludzi lubi takie "niszowe" modele.
Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg.
P.S. szkoda, że tylko ja komentuję ten wątek....