-
Liczba zawartości
1 331 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TankRed1070
-
Zwieroboje idut! Czyli gdzieś na Śląsku w styczniu 1945
TankRed1070 odpowiedział TankRed1070 → na temat → [M]Galerie
Dzięki jeszcze raz za słowa otuchy ;-) Jak już powiedziałem, zmierzam jeszcze nad tym popracować więc jak macie konkretne sugesie to walcie śmiało. Do 1/72 przyzwyczaiłem się dawno temu i tak mi wygodnie bo "czuję" tę skalę i wiele rzeczy jestem w stanie zrobić "na oko" No i gabaryty modeli, sprawiają, że dom jest domem i nie zamienia się w muzeum broni pancernej ;-) Pozdrawiam! PS: A co do detali, to teraz męczę naprawdę "wypasiony detalicznie" model: viewtopic.php?t=6473 -
Zwieroboje idut! Czyli gdzieś na Śląsku w styczniu 1945
TankRed1070 odpowiedział TankRed1070 → na temat → [M]Galerie
Wiem. Jak pisałem, figurantów czekają poprawki Zgadzam się. Jak to zwykle w takich wypadkach spieszyłem się przed konkursem w Bytomiu i robiłem z tego co miałem pod ręką. Wykończenie też jest do poprawy. Chciałem zobaczyć sugestie z forum żeby się zabrać za przebudowę. Nie jestem do końca zadowolony z kompozycji bo z działa stoją stłoczone a przód jest praktycznie pusty. Powinny były jakieś zostać. Na pewno zostały "popiersia" Sprawdzę i dam Ci znać. Pozdrawiam! -
Zwieroboje idut! Czyli gdzieś na Śląsku w styczniu 1945
TankRed1070 odpowiedział TankRed1070 → na temat → [M]Galerie
Dzięki za komplementy. Z tą skalą to jak dla mnie 72 ma ogromne możliwości a przy dzisiejszych technologiach można pokazać mnóstwo detali. Te modele były robione praktycznie z pudła więc sporo jeszcze możnaby dodać. -
Witam serdecznie. Moja pierwsza galeria. Przedstawiam dioramkę, którą "popełniłem na początku roku. Dopiero po któryms tam podejściu udało mi się zrobić jako takie zdjęcia. SKALA: 1/72 W zasadzie nie jest to skończony projekt ale o tym później. W skład dioramy weszły następujące elementy: Italeri No 7039: ISU-152 Special value pack (1 x Fast assembly kit + 1x classic kit) 1/72 Eureka XXL ER-7213: Liny holownicze IS-2/IS-3 Italeri No. 6069: Russian Infantry WWII (Winter uniform) Preiser Nr. 72526: Tank crew USSR 1942 Armo 72516: Drewniane skrzynie Mars 7236: Ekwipunek dodatkowy Farbpol nr 24: krzewy/zarośla Pozostałe elementy: teren, ruiny domu, śnieg, trawa, krzaki itd. wykonano we własnym zakresie. Krótki opis: diorama przedstawia okopane działo samobieżne ISU-152 w kierunku spodziewanego niemieckiego kontrataku wzdłuż drogi lokalnej. Okop nie jest specjalnie głęboki, gdyż zmarznięta gleba, pośpiech i warunki terenowe nie pozwoliły na lepszy. Drugie działo ISU-152 z innej jednostki, które zgubiło swoją jednostkę w trakcie natarcia zostało zatrzymane przed wyjazdem na drogę prawdopodobnie znajdującą się pod niemieckim ostrzałem. Wysłano mały patrol w celu rozpoznania. Na drodze znajduje się porzucony ekwipunek niemiecki (a może mina pułapka?). Załoga drugiego działa usiłuje się zorientować w sytuacji rozmawiając z żołnierzami. W tle ruiny typowego śląskiego domu spalonego w wyniku ostrzału lub przez wycofujące się oddziały niemieckie. Diorama nie odnosi się do żadnej konkretnej sytuacji mającej miejsce podczas walk na Śląsku a oparta została na ogólnej wiedzy historycznej i sytuacyjnej. Numery taktyczne wozów również mają charakter umowny – wykorzystano malowania „pudełkowe” dodając jedynie silnie zatarty kamuflaż zimowy. Więcej zdjęć tutaj: http://picasaweb.google.pl/Zbigniew.Perski/Diorama_01# A tak wygląda samo działo (to dokładniejsze): A tak to drugie (uproszczone): Wozy malowane akrylami i tą samą techniką były robione brud i rdza (trochę przesadzona) Waloryzacja modeli: 1. Fast Asembly Kit: waloryzacja obejmowała wykonanie zwisu gąsienic, dodania efektu uszkodzeń błotników, dodaniu uchwytów dla desantu, otwartego tylnego włazu, montażu lin holowniczych, dodaniu skrzyń z amunicją na przedziale silnikowym. Dodano również plandekę chroniącą karabin przeciwlotniczy. 2. Classic Kit: waloryzacja obejmowała wykonanie zwisu gąsienic, dodania efektu uszkodzeń błotników (jeden oderwany), dodaniu spawów płyt pancernych, przerobieniu reflektora na przestrzelony i wypalony, dodaniu śladów po pociskach na pancerzu, Dodano brezentową osłonę jarzma armaty, liny holownicze, dodaniu skrzyń z amunicją na przedziale silnikowym osłoniętych plandeką. Model ruin domu wiejskiego wykonano z modeliny. Za wzór posłużyły istniejące domy mijane w miejscowościach na górnym i dolnym Śląsku podczas wycieczek terenowych. Wygląd spalonych ruin wykonano w oparciu o publikowane fotografie z czasów IIWW. Skąd taki pomysł: te działa kupiłem z myślą o moim 7-letnim synku, żeby mógł sklejać ze mną. Swoje (uproszczone) zrobił w 5 minut a potem zaczął jęczeć: - że ja w swoim mam zwis gąsienic a on nie ma - że u mnie są otwarte włazy a u niego nie i tak dalej.... Siłą rzeczy zacząłem to jego przerabiać i przerabiać. A potem po wizycie na mistrzostwach Śląska w Tychach mały się napalił: Tata! Robimy podstawkę! No i się zaczęło.... W sumie tydzień siedzieliśmy nad dioramką (moja pierwsza w życiu!!!!) i jest jaka jest... ekspresowa... BTW: w Bytomiu na festiwalu zdobyła nagrodę. Trzeba nad tym jeszcze popracować, poprawić malowanie figurantów i dodać więcej szkopskiego porzuconego sprzętu, może jakiegoś spalonego Opla Blitza? albo/i motor? Co myślicie? Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie uwagi.
-
Krowa jaka jest - każdy widzi. Nic dodać nic ująć. Może krówki za dobrze odżywione jak na Rosjęradziecką i wojenne czasy ale nic nie poradzisz. Preisner to niemiecka firma więc robią szkopskie krówska... Może je właśnie przygnali gdzieś z głębi Rzeszy? Dobra, dosyć tych żartów bo to nie ma sensu. Ja ty robisz takie niesamowite trawsko? Bo aż mi z komputera łąką pachnie... Pozdrawiam!
-
Hi, what to say... awesome. Congratulations. I had never tried with ICM but your production is very impressive. The one think I personally don't lie is the cover of the cargo. It looks-like a rubber sheet , a bit unrealistic. I am sure that you can very easily improve that. Cheers!
-
A co oni tam napisali po arabsku na tej blasze na przodzie? Bo jak cos o mahomecie to chyba kanałami będziesz chodzić ;-) Uważaj! BTW: piękna ta pirania
-
TPz1 Fuchs w wersji humanitarnej ;) (Revell 1/72)
TankRed1070 odpowiedział kermit zaba → na temat → [M]Warsztat
I tak trzymać! Tylko, hmm.... te pręty na których lusterka wiszą jakies takie grube i deczko niedoszlifowane. Może by tak je wymienić na druciki? Mam nadzieję że go "niehumanitarnie" utytłasz? Jak zobaczysz wozy w barwach UN w takiej np. Bośni to zrozumiesz ;-) Pozdrawiam! -
Trumpeter Soviet Tank Transporter MAZ 537 later
TankRed1070 odpowiedział Erni → na temat → [M]Warsztat
Widzę, że już częściowo sobie poradziłeś. Tu jeszcze jedna z Kosova, którą odnalazłem w czeluściach mojego komputera: No i to z Afganistanu. Mam tylko takie coś ale może się na coś przyda: Ciągnika nie widać ale za to daje pojęcie jak się operacja załadunku odbywa. Pozdrawiam -
Trumpeter Soviet Tank Transporter MAZ 537 later
TankRed1070 odpowiedział Erni → na temat → [M]Warsztat
Na Corbis-ie znajdziesz zdjęcia serbów wycofujących się z Kosova w 1999. M-84 na tym wozili. Widziałem też jakieś foty z afganistanu. Pozdrawiam -
Nooo nieźle panie magistrze! Podoba mi się. Zrób do niego kawałek podstawki bo ładny jest a od tego pustynnego kurzu to aż zgrzyta między zębami ;-) Pozdrawiam!
-
A ja poczekam aż zaczną robić do skali 1/72 ;-) Pozdrawiam
-
T-62. Jak dobrze poszukasz to jest spro zdjęć w necie: T-72 (wersja z pancerzem reaktywnym i bez), BMP, T-62, zdobyczne HUMVEE i LandRovery. T-55 nie widziałem. Fakt, armia rosyjska w Osetii to była dziwna zbieranina: przedpotopowy sprzęt, kradzione mundury, sami jacys weterani (faceci po 30-stce i starsi). Ale gruzinów (całkiem przyzwoicie wyposarzonych) podgonili. Ciągle za mało wiemy co tam się naprawdę działo. Pozdrawiam.
-
Part-a miałem zestaw blach do waloryzacji. Gąski są z ACE. Nie wiedziałem że part robi też gąsienice. Mó przyżąd to były szczypce z wąską końcówką i zginanie raz zjednej raz z drugiej strony. Potem okazało się, że zrobiłem bezsensownie duże zwisy i musiałem je odklejać i skracać o 3 ogniwa. Po czym okazalo się, że jedna jest za krótka i musiałem przesuwać koło napędowe. Jak się zerknie od dołu to widać różnice ale na szczęście z góry są błotniki :-). Zresztą widać to wyraźnie na przedostatnim zdjęciu. Już to tak zostawiam bo jak jeszcze raz bym chciał to wyrywać to chyba wszystko się rozleci. Pozdrawiam
-
Dzieki! Ale te gąski to własnie owe twarde ACE! Do ułożenia na kołach trzeba było używać normalnych szczypcy do metalu
-
Dobrze pójdzie. Masz cierpliwośc do modeli to będziesz miał i do nauki. Powodzenia!
-
Figurasowi wstaw piwo do ręki ;-)
-
Fakt. Mało zostało... Bardzo ciężki się ten model zrobił. I co więcej, w sumie to już niewiele plastikowych cześci do przyklejenia zostało. Pozdrawiam
-
To uważaj na siebie. Ja też kiedyś podobnie jak Ty zapakowałem wszystko do pudeł we wrześniu tego roku, kiedy czekała mnie matura. Okazało się to świetnym rozwiązaniem bo jak przykułem to matura i egzaminy na studia to była bułka z masłem... Dla moich modeli skończyło się nieco gorzej bo przerwa trwała ... 18 lat. Powodzenia!!!
-
[Galeria] Su 100 made in Ukraine;-) (1/72)
TankRed1070 odpowiedział Piotr D. → na temat → [M]Galerie
Dałeś blaszko na błotniki. Fajnie. Tylko fakt, brakuje mu jakiegos wash-a. Oprócz tego to mu chyba niczego nie brakuje. Orzełki ręcznie malowane ale i tą techniką malowali też "w realu". Też mnie kusi SU-100 ale w jakims egipskim malowaniu z którejś z wojen na Synaju. Napisz coś proszę o samym modelu. Jak się sklejało? CZy włazy da się zrobić otwarte? Pozdrawiam -
Dzięki! Męki to były z gąskami. Blaszki OK. Zresztą, polubiłem tę technologię. Cudowne są te drobiazgi i już nie wyobraża sobie robienia modeli bez nich. Jak pisałem, nie wszystko wyszło całkiem prosto ale tam i tak będzie jeszcze cała masa bambetli, kurzy i błota bo to będzie pojazd z prawdziwej wojny a nie parady wojskowej. Pozdrawiam
-
Po wakacyjnej przerwie jest ciąg dalszy. Oto stan na dziś: Jak widać na załączonych obrazkach robota posunęła się znacznie. Na razie wieżę zostawiłem w spokoju i skupiłem się na kadłbie. Układ jezdny kompletny ale muszę przyznać, że klejenie tych blaszanych gąsienić to coś dla masochistów. To moje absolutnie pierwsze blaszki w życiu i chyba trochę za ambitnie pojechałem. Wyszło jak wyszło, ale chyba nie całkiem tragicznie? Mam nadzieję że po pomalowaniu bęzie to wyglądać lepiej. Pozostałe zdjęcia: Wiele drobiazgów wciąż czeka na przyklejenie a to i owo trzeba poprawić. Jest sporo plam do zmycia debonderem i szpar do delikatnego zaszpachlowania. Pozdrawiam i czekam na opinie.
-
chyba gwiazdek nie było. Ja nie widziałem na żadnym zdjęciu. Warto by się za to zastanowić jak długo rzeczony "złomek" stoi na tym polu: dzień? dwa? tydzień, miesiąc? Wówczas można mu zrobić większe lub mniejsze rainsy. Unoszący się w powietrzu kurz i sadza (z płonących smarów i ropy) po bitwie zmyte przez deszcz... To chyba było znacznie mocniejsze niż to co się osadza na współczesnych pojazdach. Pozdrawiam
-
A czy ta faktura na wieży nie za mocna przypadkiem? Bo wygląda jak na drugowojennych ruskich tankach ale Twardziel to inna epoka. Na zdjęciach takiej faktury nie widać. A tak w ogóle to świetnie Ci idzie! Pozdrawiam
-
Dawaj dawaj! Nie mogę się doczekać zdjęć Powodzenia!
