-
Liczba zawartości
3 466 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez myszaty
-
O nie,nie...ja stanowczo protestuje do tego służy forum i warsztaty aby przedstawiać różne różniste koncepcyje , tym bardziej jak w dyskursie biorą udział tak zacni jegomoście krtórych dzieła podziwiam.
-
Akurat ten zestawik można spokojnie do niego zaliczyć - złomku znaczy się... Zalane, wyszlifowane, podkład, kilka miejsc do porawki, jutro dopoleruje, i będziemy ryć...chyba przykleje skrzydła i stateczniki bo może być problem z dopasowaniem po tylu szlifowaniach ze szparami. Jeszcze jedno małe pytanko: a jak się sprawują rylce od RB? używa/używał ktoś?
-
Cierpliwość, cierpliwość i jescze raz cierpliwość. A taśma i rylec się przydadzą... To moje pierwsze rycie, wszystkiego trzeba się nauczyć.
-
I taśmę dymo. To wymaga treningu...
-
-
Jest jeszcze Galaxy Tools - mam od nich nitowadła, tylko trzeba trochę poczekać...
-
Przy tamce podają że do skal 48/32 ☹, Trumpka sobie kupie... Szablony mam edka, a te igły specjalnie polerowałem i całkiem fajnie się prowadzą, ułamana piłka może nie kest tak efektowna ale ząbkiem bardzo fajnie wybiera plastik. To chyba bardziej kwestia nabrania prawidłowych odruchów i kontroli niż narzędzia....choć przyzwyczajenie podobno drugą naturą człowieka... O tej tamce myślałem: https://www.mojehobby.pl/products/Fine-Engraving-Blade-0.5mm.html
-
No właśnie plany diabli wzięli. Jeżeli ich jakość/poręczność jest porównywalna z nitowadłem to większej chały w rękach nie miałem. Tamka czy Border - no tu się robi tłusto, a rysiki podobno pękają od samego patrzenia... Aż tyle rycia to nie planuję...
-
Oklejenie lub pomalowanie blatu z kwasówki - Wrocław - chętny poszukiwany
myszaty odpowiedział obuwie → na temat → Słup ogłoszeniowy
Papier, pasta, wodny i filc -przy odrobinie zaangażowania będzie jak lustro. Potem można poszukać preparatu i zrobić coś jak oksyda , są środki do trawienia i pasywacji. Jeszcze jedną metodą ujednolicenia powierzchni jest ,,piaskowanie" - z tym że delikatnymi ścierniwami: jak granulat szklany, łupiny orzechów czy modne ostatnio sodowanie. Ale tu powierzchnia może nie być idealnie gładka. -
Przygotowanie do trasowania... Łoszyk z ołówka żeby było widać wypukłe linie, będę próbował trasować wzdłuż nich, potem zeszlifuje. Do trasowania mamy: 1. czarne ,,coś" ze starego zestawu skali 2. igłę w obsadce 3. nożyk plotera w obsadce 4. kawałek czeskiej piłki 5. czeską szczerbatą piłkę W tym momencie czarne ,,coś" wygrywa.
-
1. na pewno miejscami jest za dużo warstw - mam z pracy stary nawyk: maluj do pokrycia. ( choć już nie maluje z 15 lat) , ale gdzieś w świadomości to pokutuje 2. bezbarwny trochę mi się zbarankował tudzież wyszła skórka pomarańczy choć polerowałem 3. na wypukłych liniach podziału i nitach chyba łosz tak nie siada jak na wklęsłych, nie ma gdzie zostać...więc trzeba delikatnie, lepiej to było robić pędzlem w poprzek jakimś smołkiem lub panel linerem. 4. no i niestety czy ,,stety" aby zrobić wiarygodne ślady, trzeba minium poznać kostrukcję obiektu. co, gdzie i skąd wyciekło, i jakie zjawisko rozpaćkało je dookoła. To akurat mam na codzień, przykład: wentylator w zamkniętej przestrzeni i wyciek oleju z napędu...jest wszędzie tylko nie tam skąd cieknie
-
Pactra kładzie się całkiem fajnie (choć większość maluję i tak tamiyą), tu po prostu niby kolory były już gotowe, rozrabiam farby baaardzo rzadko, 1:5/1:8 a taka jednolitość i wrażenie grubości wynika chyba z braku preszajdingu: jest tylko podkład ueno, szczególnie na niebieskim widać jego brak, lepiej by było machnąć białym primerem alclada i próbować zrobić preszajding. Nie ukrywam że mam skrzywienie pt. równo pomalowane, czyli pokryte w 100%, a tu trzeba wstrzymać rękę by wszystkiego nie zamalować i to jest dla mnie najtrudniejsze. Ważne też jest to że chyba mam w końcu zgrany lakier pod oleje (X22) którego nie rusza terentyna czy sykatywa.
-
W sumie podstawka jest... choć jakoś do mnie nie przemawia. Wybieram się z młodym do MLP może mnie co natchnie...
-
Ładna - efekt łał jest, cena hmmm, ja nie...
-
Ławki przypomniały mi dowcip....awaria pociągu: 1 klasa siedzi, 2 wysiada, 3 pcha...
-
No to kolejny Jaczek - po prawdzie on jest przyczyną całego zamieszania i sumie celem od początku zamieszania z Jakami. Model w zamyśle ma być przeryty i przenitowany ( mój pierwszy ). Z dodatków : kabinka Pavli i kalki Sagitariusa. Malowanie : polskie, 39PLM Mierzęcice.
-
Farby to paleta/zestaw Pactry - amt 17/ amt11/amt12. Wszystko ściemniało po zaolejowaniu umbrom i czarnom. A oświetlenie mam marne...muszę coś wykombinować. A tu fotka rodzinna: Jak 3 Zvezda ( pędzel i pierwsze próby aeroa) i Jak 3 Heller i Jak 1 z AH. Najbardziej rzuca się w oczy kształt nosa...
-
Dostał kalki, w sumie z tego co znalazłem w szufladzie, próbowałem go też pobrudzić...wyszło jak wyszło...jescze mat i zobaczymy... Na tym szaro - szarym mało co widać, chciałem okopcić wydechy a wyszła szaroczarna plama...łosz z olei też tylko przygasił i wyrównał kolory. A dół ... no dół, jak lej po bombie. Kto nie ryzykuje ten gipsu nie nosi. Koniec. p.s galeryjka będzie...spoko.
-
Jakim cudem wychodzą wam takie powierzchnie???
-
Oklejenie lub pomalowanie blatu z kwasówki - Wrocław - chętny poszukiwany
myszaty odpowiedział obuwie → na temat → Słup ogłoszeniowy
Stal nierdzewna ma gładszą strukturę, nie reaguje z farbą i lakier słabo trzyma się powierzchni. Stal nierdzewną rzadko poddaje się malowaniu, ponieważ nie korzysta się w tej sytuacji z własności ochronnych warstwy pasywnej utworzonej na jej powierzchni. Jednym słowem : odpada, i nikt odpowiedzialny nie da nawet tygodnia gwarancji. Taki stół najlepiej wypolerować..., a okleić mogą ci w firmie która okleja samochody. Kiedyś widziałem trawioną w kolor, ale to były jakieś kosmiczne koszty. -
o tego to się obawiam, wybitnie nie potrafię....
-
Dzisiejsza aktualizacja: Stoimy na kołach. Osłony blaszka - nadal się nie dogaduje z nimi...kilka drucików i igieł, niezbyt zgodnie ale orginał z wypraski strasznie toporny, zastanawiam się nad wydechami, te z wypraski mało widoczne, chyba quickbost robi...
-
Oklejenie lub pomalowanie blatu z kwasówki - Wrocław - chętny poszukiwany
myszaty odpowiedział obuwie → na temat → Słup ogłoszeniowy
Zdajesz sobie sprawę że malowanie nierdzewki to nie robota dla amatora? I bardzo śliski technologicznie temat, o marnej jalości takiej powłoki nie wspomnę. -
po co taka duża? na początku zwinąłem żonie inhalator dla dzieci i puściłem przez PET-a z wody ,,mocny gaz" i malowałem dopóki się małżowina nie skapła i zabrała zabawkę, potem załatwiłem sobie małą butlę do CO2 z rollbaru z reduktorem i raz na 2 tygodnie tankowałem za 30 zeta, teraz mam stary agregat z 87r. na starym zbiorniku z hydroforu 24L.
-
O butelce PET czy innym zbiorniku pisałem w kontekście tego, że dobrze mieć jakiś bufor, (pojemność) która ci ustabilizuje choć trochę ciśnienie, nie musi być wysokie, max 2 bary, nawet koło z taczki może robić za taki...
