Skocz do zawartości

kozborn

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 690
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Zawartość dodana przez kozborn

  1. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    @jachud3 czy w ten sposób, który odpisałeś, malowałeś swojego? Bardzo mi się podoba.
  2. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    @Moses ok, dziękuję, będzie próbowane!
  3. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Starałem się, ale nie wychodzi Czyli w praktyce mamy: powierzchnia, patafix, papier, dobrze rozumiem? A co to znaczy cieniutkie wałeczki? 1 mm średnicy?
  4. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Czy macie jakieś sprawdzone patenty na malowanie plam kamuflażu? Można by to wszak maskować taśmą, ale wtedy krawędź będzie na maksa ostra a ja chciałbym zrobić delikatniejsze przejście. Gdy próbowałem to maskować patafiksem wychodziły mi zawsze nierówne, jakby schodkowe przejścia, gdzie każdy "schodek" miał trochę inny odcień. Doprowadzało mnie to do szału przy ostatnim Meśku.
  5. kozborn

    Mustang P-51D-25 1:72

    łoł producent to jednak potrafi mieć tupet @jacek coś dla Ciebie? @Robitak, drążek do domalowania. Model modelem, wiek wiekiem, ale pomalować do końca to możesz
  6. kozborn

    TS-11 Iskra 200 BR

    @jacek co do wnęk podwozia - to ja niestety nie wiem
  7. kozborn

    Mustang P-51D-25 1:72

    Wysokie C, no no... Powodzenia!
  8. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Mam nadzieję, że widać. Puściłem trochę rdzawej mgiełki tu i ówdzie. To czego może nie być widać: zamiast suchego pędzla poeksperymentowałem i puściłem aero w paru miejscach mocno rozwodnione aluminium. Udało mi się osiągnąć coś, co moim zdaniem poprawia odbiór modelu na żywo: bardzo delikatny 'matowy metalik', trzeba się przyjrzeć, żeby dojrzeć, że krawędzie natarcia i parę innych elementów leciutko się srebrzą. Mam wrażenie, że taka metaliczna warstewka nieźle pracuje że światłem. Akurat trochę widać to przy krawędzi natarcia lewego statecznika. PS. Wlot powietrza po poprawkach - do lekkiego złederingowania. Całość oczywiście jeszcze przed pinwashem.
  9. Pamiętam jak bawiłem się w to na moim Thunderbolcie. Bardzo miło wspominam ten etap idzie dobrze!!!
  10. Model pierwsza klasa, ale jakoś ta żółć przestała mnie przekonywać. Ale ja się nie znam, może tak było
  11. Tak jest. Myślę czy zrobić dedykowane tamiyowskie fototrawione naciągi czy bawić się w coś "prawdziwszego"... Może jakaś sugestia dla niedoświadczonego w dwupłatach (nie licząc jednego gladiatora dawno temu).
  12. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    @jachud3 To je robota na wieczór, panie Boczek, rozumiesz Pan?
  13. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    @marek d jeszcze nie trzeba i oby tak zostało
  14. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    @marek d zawsze Ci pożyczę, ale potem musisz oddać.
  15. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    @greatgonzo kwestia ćwiczeń. Na tym modelu jeszcze poćwiczę. Ale akurat z już dużo łatwiejszym układem.
  16. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Pierwsze nieśmiałe próby z postshadingiem. Część prawdopodobnie do lekkiego rozjaśnienia. Planuję na to dać trochę rdzawego filtra gdzieniegdzie, podobnie jak metalicznego suchego pędzla. Następnie szary i szaroniebieski pin wash.
  17. Jakkolwiek nie mogę zgodzić się co do figurek (kwestia gustu), tak reszta bardzo mi się podoba. Świetnie wyszedł i na pewno będę się podpierać Twoim warsztatem, bo w tym roku też takiego zaplanowałem.
  18. Z przyjemnością popatrzę, mam sentyment do tego dzbana.
  19. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Dzięki!! Teraz powinno być już łatwiej!
  20. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Uf, chyba jest lepiej. Widzę jeszcze małe przymglenie w jednym miejscu, ale to da się szybko ogarnąć. Panowie muszę przyznać, że gdy te pasy zaczęły wyłaniać się na dobre, poczułem autentyczne uderzenie adrenaliny. Mam nadzieję, że weathering ładnie wydobędzie wiele innych szczegółów.
  21. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    @greatgonzo Otóż ja właśnie nie mam wiary w swojego skilla i tak, będę poprawiał zieleń w komorach wliczam to od początku właśnie w koszty braku umiejętności (również braku umiejętności precyzyjnego maskowania).
  22. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Moja teza jest taka, że paradoksalnie dłubiąc z konieczności na dwa razy wyjdzie mi krócej niż dłubiąc hiperdokładnie raz (z uwagi na ten poplątany układ) . Ale parę rzeczy z tego co piszesz z pewnością jest do wdrożenia, także dzięki!
  23. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Tak, jestem tego świadom, ale to wszystko o czym piszesz oznacza dla mnie dużo dłuższą dłubaninę przy klapach. Tam jest sporo części napchane i trzyma się toto na kilku mikrozawiasach. Bardzo łatwo to naruszyć a przykładanie tam i poprawianie co i rusz lepkiej taśmy doprowadza mnie na skraj udaru. Dłuższa praca w tym miejscu zwiększa ryzyko uszkodzenia całej klapy. Dużo łatwiej mi będzie później miejscowo poprawić te czernie.
  24. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Małe before and after. Kładzenie w miarę równoległych masek na tej ażurowej konstrukcji klap to dla mnie wyzwanie. Jasne, że trzeba będzie poprawić te czernie, ale to już będzie z górki... Mam nadzieję, że do nocy przytrafi się i drugie skrzydło.
  25. kozborn

    Tempest Mk.V 1:48 Eduard

    Tak, to prawda. A - jeśli to nie tajemnica - ile Ci tych perfumów średnio schodzi na model?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.