-
Liczba zawartości
1 629 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kozborn
-
Ok Panowie Koledzy jedziemy powoli dalej (to był ciężki tydzień i zaliczylem mały przestoj, wiem, ale pewnie nikt nie tęsknił/zauważył, więc wsio ryba). Nasada skrzydła u dołu kadłuba symetrycznie przycięta, gotowa do spasowywania z blachami. W międzyczasie zabrałem się też za komory karabinów. Niestety nie obyło się bez małych rekonstrukcji. @jachud3 wspominał, że wycinanie rusztowania kadłuba to ryzykowna gra z uwagi na gięcie/deformacje cienkich plastikowych drucików. A jednak porównaniu z tymi żywicami to jest tytanowa konstrukcja. Moim zdaniem Eduard trochę tych żywic nie przemyślał. Tylna krawędź jednej komory rozsypała mi się w proch. Rekonstruowałem bodaj godzinę. I tak zostanie to potem przykryte fototrawionymi listwami, ale nie dawały mi te ubytki spokoju. Jakoś opanowałem sytuację. Generalnie rekomenduję w tym punkcie zdwojoną, strojoną uważność.
-
Zagłębiłem się w instrukcje i z lektury wynika, że najlepiej zacząć od żywic i KMów. Kilka części z zestawu komór pozostanie niewykorzystanych - zamiast nich wejdą elementy zestawu klap. Tako rzecze producent. Dokończę przygotowania kadłuba i zaczynamy komory karabinów, na razie bez krojenia skrzydeł na wylot, bo a nuż nic z tego dobrego nie wyjdzie?...
-
No to jedziemy dalej. Powoli będziemy zabierać się za skrzydła i mam małą zagwozdkę. Na skrzydłach znajdą się 3 zestawy waloryzacji: elementy komór podwozia (relatywnie łatwe) , komory kmów (dużo cięcia) i otwarte klapy (też dużo cięcia) . Macie pomysł od czego by tu zacząć, żeby sobie ułatwić pracę a nie utrudnić? Jest chwila do namysłu bo i tak muszę w tym celu odpowiednio przygotować kadłub. Poniżej widzicie efekty rzeźbienia po jednej stronie. Należało wyciąć element u nasady skrzydła i zrobić całą krawędź na płask (spiłować w innym miejscu mały stopień) . Dużo dłubania, po drodze maleńka zadra na krawędzi która wymagała zaszpachlowania. Pozostał jeszcze analogiczny zabieg po drugiej stronie...
-
Stalker to byłby za mną to ja jestem stalkerem mustanga
-
Fajny mój pierwszy mustang jeszcze przede mną, ale coraz bliżej.
-
Ok, nie wstawiaj Myślę, że cenzura i autocenzura jest tu nie na miejscu. Wszyscy się uczymy. Koledze autorowi radzę pooglądać galerie, poszukać też fajnych źródeł internetowych. I wówczas - miast autocenzury - poproszę o autokrytykę: co chcesz poprawić w następnym modelu? PS. Przy tym poziomie wykonania skala nie interesuje mnie bardziej niż sam wiek modelarza powodzenia!
-
@jachud3 chodzi Ci o ten wąziutki paseczek metalu? Dzięki, tak... planowałem jeszcze ciutkę poudzielać się z papierem ściernym i pogłębić wycięcie z przodu. Wczoraj skupiłem się już na samym wycięciu plastiku i spasowaniu krzywizny blaszki. Ps. To oczywiście nie jest jeszcze przytwierdzone
-
@greatgonzo sugerował bym krajał elegancko. Podobno elegancko zaczyna się od 10 tysięcy wzwyż, w przeciwnym razie jest co najwyżej schludnie. Mnie wystarczy schludnie. Anyway pierwsze koty za ploty z wykrawaniem, przed poważniejszymi zabiegami... Ps. Szczelinki zamierzam lekko zapuścić CA, mam nadzieję że to wystarczy.
-
Każdy kiedyś zaczynał. Podpatruj, ucz się, dyskutuj, pytaj. Polecam też poszukać fajnych kanałów na YT. Dużo przydatnych informacji!
-
Jasny wash jeśli już to chyba faktycznie w łączenia ciemnych powierzchni a nie w szpary poza tym podoba mi się!
-
Covid Ci służy
-
-
-
Troszkę udało się dziś posiedzieć. Jeszcze trochę roboty przede mną z kokpitem, ale generalnie idziemy w takim kierunku. Z dodatkowych rzeczy dorobiłem kabel przy drążku.
-
"Aringa grigia di Trapani-Birgi" - Lockheed F-104S ASA Starfighter, Hasegawa, 1/72
kozborn odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
japończyk -
@jachud3 przeglądam Twój warsztat i nadal jestem pod dużym wrażeniem. Mam nadzieję, że nie będziesz mieć nic przeciwko, jeśli będę postępować podobnie? W myśl zasady "naśladownictwo najwyższą formą pochlebstwa"? Szczególnie przypadły mi do gustu kable w komorach podwozia.
-
"Aringa grigia di Trapani-Birgi" - Lockheed F-104S ASA Starfighter, Hasegawa, 1/72
kozborn odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Twoja konsekwencja w marynowaniu tych śledzi zachęciła mnie do rozmyślań o własnej kolekcji... Ale to będą raczej foki -
Łoł teraz widzę, że to wątek sprzed 17 lat hahahhahahhaha
-
No to zaczynamy, pierwsze kroki w kokpicie lekko dobrązowiłem oparcie pilota, gdzieniegdzie posrebrzenie krawędzi suchym pędzlem + panel liner. Sorki, że słabo widać, obiektyw mi baranieje od nadmiaru tej RAFowskiej szarozieloności
-
@Xmen napisałem coś zabawnego? Bo nie taka była intencją.
-
@Lipa Stary mam nadzieję że to nie o mnie Mnie to forum od dawna leczy z prożnosci. Mógłbym kleić do szuflady, ale wolę korzystać z zasady, że model w wątku warsztatowym jest później znacznie lepszy - tylko warto nie hojraczyć i przyjąć dobre rady... U mnie to się sprawdza. Od czasu gdy tu jestem dużo się nauczyłem, nie nauczysz się jak a) uważasz ze już wiesz b) nie masz potrzeby. Próżność przekreśla jakikolwiek progres.
-
Jeśli ktoś chamsko ciacha - to wyłącznie ja szczegółowe podejście wyjątkowo szanuję. Sądzę, że nigdy się tam nie zbliżę - i na pewno nie zamierzam nikogo traktować z tego powodu protekcjonalnie. I myślę, że w moich postach niczego takiego nie ma. Fakty są takie, że jest granica za którą mi się już nie chce doszlifowywać modelu. Ale może to się zmieni. I wierzę, że i dla takich prac jest tu miejsce.
-
Co masz na myśli pisząc 'modna nonszalancja'? Co do weatheringu, na obecna chwilę ten poziom zmęczenia powierzchni uznaję za top, nie zamierzam więcej tyrać modeli. Nie zależy mi na odwzorowywaniu maszyn z konkretnego dnia, misji, tym bardziej nie kręcą mnie dioramy, szukam jakiegoś złotego środka między 'nówką' z fabryki a po prostu 'używanym' samolotem. Zdjęcia były na tle szarym i białym. Trudno mi rozsądzić, którym bliżej do oryginału. Chyba na białym, ale są lekko ciemnawe... Anyway dzięki
-
Zerkałem, zainspirowałaś mnie!
-
Podłączam się. Mam link który nigdzie nie prowadzi.
