Coś tam ostatnio pogrzebałem, więc wypadałoby się pochwalić.
Prace nad modele rozpocząłem standardowo od podwozia.
Na sam początek zabrałem się za moją najmniej lubianą czynność, czyli wycięcie
i poskładanie kół.
Następnym krokiem było poskładanie podwozia. Po przyklejeniu kilku elementów, zacząłem przerabiać podwozie na ruchome, ponieważ w tym modelu Dragon nie przewidział ruchomych drążków skrętnych, tak jak w niektórych Pantherah i Tygrysach.
Pierwszą czynością było przyklejenie pierwszego i ostatniego wachacza po każdej stronie na stałe, aby pojazd był odpowiednio wysoko zawieszony.
Potem wiertłem 2mm nawierciłem otwory w kadłubie
i zabrałem się za przerabianie reszty wachaczy. Na początek usunąłem z nich kołki ustalające
i wiertłem 0.5mm nawierciłem w nich otwory o głębokości ok 3-4mm.
Następnie drut 0.5mm pociąłem na ok 1.5cm odcinki i wkleiłem go na superglue do wachaczy.
Kolejnym krokiem było włożenie wachaczy, zagięcie i podcięcie drutów o ok 5mm.
Takim oto sposobem otrzymujemy taki efekt:
Kolejną rzeczą było poskładanie gąsienic. Po raz pierwszy zdecydowałem się użyć friuli. W przypadku zestawu ATL-22 do poskładania 2 ogniw potrzebujemy 5 elementów plus drucik
Friulmodel dostarczył w tym zestawie specjalną formę, która ma nam pomóc w poskładaniu gąsienic
Tak oto wyglądają gasienice założone na formie
A tutaj złożone dwa ogniwa
Po paru dłuższych chwilach i paru niecenzuralnych słowach otrzymujemy taki oto efekt
Buda koła oraz gąsienice są złożone na sucho.
Pozdrawiam