Skocz do zawartości

tomek14147

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 603
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tomek14147

  1. tomek14147

    Elefant Dragon 1:35

    Ładny ten zimmerit
  2. Usyfiłem dziada W ruch poszły pigementy utrwalane pigment fixererm. Narazie zająłem się tylko górą, bo jakoś nie mam pomysłu na podwozie i wolę sobie poczekać, aż wpadnę na jakiś "genialny" pomysł. Zapasowe gąski także nie ruszane z powodu braku pomysłów. Tak to teraz wygląda:
  3. Damn good piece of work Richard, I really like it. I guess the masking took a lot of time. Could you tell us something about the masking process?
  4. O widzę kolejna czwórka i kolejny bardzo dobry model. Prawdę mówiąc coraz bardziej podobają mi się Twoje prace. Niestety masz u mnie jeden minus - brak fotki rodzinnej
  5. Podoba mi się kocepcja tej dioramki. Fajnie komponują się ze sobą jej poszczególne elementy i tworzą zgrabną całość. Co do ty figurek to wydaje mi się, że jest to jakiś stary Revell.
  6. No i bardzo fajnie wyszedł, niczego mu nie brakuje.
  7. A czytałeś wątek warszatowy? Dobra, a teraz na temat. Model naprawdę mi się podoba. Przede wszystkim trzeba pogratulować wytrwałości w dokładnym odtwarzaniu prawdziwego pojazdu i cierpliwości przy składaniu blach. Malunkowo także jest bardzo przyjemny dla oka, nie przesadzony, delikatnie obity i okurzony. Wg. mnie to jeden z najlepszych Tygrysów na tym forum.
  8. Ogólnie idzie Ci całkiem dobrze, ale mam kilka uwag: Wg. mnie, jeżeli robisz model pojazdu, który jest na chodzie, to powinieneś zostawić tą rdzawo-brązową farbę. Lepiej by było, gbybyś je pomalował na czarno, potem wybrudził pigmentami i powycierał gunmetalem. Czy w tym pojeździe nie było przypadkiem gumowych bandaży na kołach jezdnych?
  9. Ładnie i czysto. Teraz czekamy na malunki.
  10. Zostawie już tak jak jest. Szkoda zachodu, bo model musiałbym ogołocić ze wszystkiego, zmywać farbę, szlifować, szpachlować. Za dużo roboty, gdzybym ładował do niego blachy i inne takie to mógłbym pokombinować, jednak przy tym modelu nie ma to sensu. Mimo wszystko dzięki za uwagi i spostrzeżenia.
  11. Krzaki trzymają się na super glue.
  12. Faktycznie przesadziłem z tymi krzakami. Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, że pierwszy raz zrobiłem coś takiego. Krzaków już nie zdejmę, są przyklejone do kadłuba. Fakt do beczek mogłem dorobić jakieś sznurki, uchwyty, ale byłem za leniwy.
  13. tomek14147

    T-34/85 Dragon 1/35

    Dzięki chłopaki. Cieszę się, że wam się podoba. Co do tych części na przedniej płycie, to nie ma ich tam prawdopodbnie przez moje niedopatrzenie. O obiciach pisałem, że mi nie wyszły.
  14. Faktycznie ten z GS wygląda nie ciekawie. Za to ten zrobiony na czwórce wygląda ładnie, ale ma troszkę delikatną fakturę. Nie wiadomo ile z tego zostanie po podkładzie i farbie bazowej. Jednak sam pomysł i wykonanie bardzo fajne.
  15. W końcu się zebrałem i zrobiłem kilka fotek temu czemuś. Model ten to mój pierwszy kontakt z tą skalą. Co mogę powiedzieć o samym produkice Tamiyi. Składał się bardzo przyjemnie, szpachli użyłem jedynie troszkę na tył wieży. Niestety model nie robi szału pod względem zdetalowania i zasadniczo powinien dostać jakieś wsparcie w postaci blaszek. Model ma wnętrze, ale ono także nie powala na kolana. Aboslutne minimum. Razem z modelem otrzymiujemy osobną ramkę z różnymi bambetlami, co bardzo miło mnie zaskoczyło. Ogólnie model godny polecenia, ale wg. mnie wartoby zainwestować w jakieś blachy do niego. Robiąc M10 postanowiłem go jakoś urozmaicić, więc wrzuciłem na niego wszystkie bambetle dostarczone przez Tamkę, przykurzyłęm utopiłem go w błocie i wpadłem na szatański pomysł obwieszenia go krzakami. Model standardowo malowany Vallejo, błocony pigmentami MiG'a kurzony cieniami Tamki i lekką mgiełką z XF-49 bodajże. Krzaki to wyrób dla kolejkowców, ale nie pamiętam jakiej firmy.
  16. Witajcie. W końcu udało mi się skończyć moją pierwszą trzy-piątkę. Ofiarą padł T-34/85 Dragona. O samym modelu mogę powiedzieć same dobre rzeczy. Składa się jak klocki lego, zestaw jest bogato wyposarzony. Mamy tutaj kupę blach, metalową lufę oraz Magic Tracki. Jedyny problem jaki ja napotkałem to osłona silnika, a konkretniej, to żeby włożyć tam fototrawioną siatkę, to trzeba wyciąć plastikową i tak średnio mi to wyszło. Model został głównie potraktwany jako trening w użyciu blach. Teciak został pomalowany farbami Vellejo oraz pierwszy raz potraktowałem go większą ilością farb olejnych (z bardzo słabym skutkiem zresztą). Najsłabszą częścią modelu są obicia robione jakimś ciemnym kolorem i gunmetalem. Na szczęście po dosyć intensywnej warstwie kurzenia udało mi się je trochę stonować i nie kopią po oczach tak strasznie. Dobra koniec pisania, zdjęcia: A tutaj dwa zdjęcia rodzinne z siedmio-dwójkowym bratem:
  17. Model już jest gotowy. Zapraszam do galerii.
  18. Wydaje mi się, że większość modelarzy używa super glue do klejenia blach. Jedyne wyjście to wylać trochę tego kleju na jakiś śliski papier i nakładać wykałaczką czy szpilką. Na Contactę nie da się kleić fototrawionek bo wystarczy użyć naprawdę minimalnej siły, żeby odkleić dany element.
  19. Prawdę mówiąc wątpię. Kładłeś je na wodę? Jeśli tak to radziłbym zaopatrzyć się w płyny do kalek. Osobiście polecam produkty Microscale'a SET i SOL.
  20. Ostatnio pobawiłem się olejami i zrobiłem różnego rodzaju zacieki i ślady po oleju na bocznym i przednim pancerzu. Poprawiłem wash'a i zmieniłem koncepcję dotyczącą wyglądu Shermana i zdecydowałem, że nie zrobię burzy piaskowej na nim. Zająłem się także obiciami. Tak wiem, nie jest to mistrzostwo świata, ale wg. wyglądają lepiej niż te zrobione na T-34. Zastanawiam się, czy nie podmalować ich na jakiś rdzawo-brązowy kolor. To tyle. Czas na zdjęcia:
  21. O kolejny projekt. Narazie zapowiada się ciekawie, jak zwykle z resztą. Zobaczymy, co z tego wyczarujesz.
  22. Pierwszy raz spotykam się z galerią zrobioną na ręce Co do panterki. Podoba mi się kamo i kolorki. Wash jak na pierwszy raz wyszedł bardzo dobrze, ładne zacieki. Jedynie gąski wytarłbym na krawędziach jakimś gunmetalem i kalka na wieży Ci się srebrzy.
  23. Wg. mnie najlepszym sposobem będzie posklejanie gąsienic klejem Tamiya Extra Thin nałożenie ich na koła.
  24. tomek14147

    Berlinare 45`

    Co tu dużo pisać, kolejna świetna dioramka. No nie byłbym taki pewien.
  25. Heh widzę, że przez wakacje będę zbierał nie na nowego kompa, a na modele, bo tyle fajnych rzeczy wychodzi i wszystkie chciałoby się mieć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.