Piotr D.
Użytkownicy-
Liczba zawartości
170 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Piotr D.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
-
SZUKAMY informacji i zdjęć o pojazdach NATO
Piotr D. odpowiedział Shilka (Robert T.) → na temat → [M]1:1
Mam jeszcze jedno pytanie. Jaki kolor ma rama w Humvee? Zarówna na zdjęciu które zamieściłem w pierwszym poście jak i na tym widać, że jest zielona. Natomiast na większości zdjęć wozów w kamuflażu trójbarwnym jest czarna. Wozy służące w Iraku oraz Afganistanie mają generalnie ramę w kolorze kamuflażu, czyli piaskową. A może tylko przód ramy jest zielony/piaskowy a pozostała jej część jest czarna? -
SZUKAMY informacji i zdjęć o pojazdach NATO
Piotr D. odpowiedział Shilka (Robert T.) → na temat → [M]1:1
Widziałem ten model, zastanawia mnie tylko, czy ten zielony hummer to wyjątek, czy jednak w niektórych jednostkach wszystkie wozy były zielone. Forum też przeglądałem, znalazłem tylko izraelskiego zielonego HMMWV, ale nie widać czy to wóz z wyciągarką, czy bez. -
SZUKAMY informacji i zdjęć o pojazdach NATO
Piotr D. odpowiedział Shilka (Robert T.) → na temat → [M]1:1
Kupiłem model revella (M998 i M1025), M1025 chcę zrobić w jednolicie zielonym malowaniu. Niestety moje umiejętności sprawiają, że efekt malowania trójbarwnego kamuflażu jest wielce wątpliwy;-) W związku z tym mam jeszcze jedno pytanie - czy amerykańskie M1025 jeździły pomalowane jednolicie na zielono? -
SZUKAMY informacji i zdjęć o pojazdach NATO
Piotr D. odpowiedział Shilka (Robert T.) → na temat → [M]1:1
Zdjęcie pochodzi z tej stronki: http://www.olive-drab.com/idphoto/id_photos_hmmwv.php3 -
SZUKAMY informacji i zdjęć o pojazdach NATO
Piotr D. odpowiedział Shilka (Robert T.) → na temat → [M]1:1
Witam Czy któryś z Kolegów jest mi w stanie powiedzieć, do jakiego państwa należy ten HMMWV? Czy ta ledwo widoczna biała plamka za drzwiami (zaznaczona czerwonym kółkiem) to może być fragment napisu "KFOR"? -
A nie dało się napisać normalnie, po Polsku: Charków? Naprawdę trzeba zangielszczać nazwy, które mają swoje polskie odpowiedniki?
-
W razie problemów z fototrawionymi osłonami silnika, polecam zastosować siateczki pozyskiwane z herbaty ekspresowej liptona w "piramidkach". W praktyce daje to taki efekt: Jak na problemy które opisujesz model wyszedł Ci całkiem ładnie. A z klejenia nie rezygnuj. Marudzenie "słabej" płci zawsze da się przezwyciężyć;-)
-
Pozwoliłem sobie odświeżyć temat. Model polakierowałem w końcu matem revella. Jest dużo lepszy od pactry. Korzystając z ładnej pogody zrobiłem kilka zdjęć plenerowych:-)
-
Jeśli chodzi o spasowanie elementów, to nie jest źle, T-26 nie wymagał praktycznie wcale szpachlowania, t-34 i obie SU - w minimalnych ilościach. Odlewy poza występującą niekiedy "chropowatością" też są nie najgorsze, czasami jakaś jamka skurczowa się trafi.
-
Skleić się na pewno da, kleiłem 4 modele tej firmy i jestem z nich w sumie zadowolony. Niestety (albo i stety - zależy co kto lubi) wymagają one sporej ilości poprawek typu odtworzenie linii podziału blach, poprawa nitowania, szlifowanie "chropowatości" na niektórych płaskich powierzchniach, dorabianie pominiętych detali. Linki do galerii modeli UMu, które miałem przyjemność kleić: viewtopic.php?t=16163&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight= viewtopic.php?t=12390&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight= viewtopic.php?t=11943&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight= viewtopic.php?t=9278&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=
-
Szczerze mówiąc wzorowałem się na T-34T kolegi TankReda. Początkowo chciałem uzyskać coś takiego jak to: http://forum.valka.cz/attachments/6267/1x.JPG ale nie dysponowałem odpowiednią ilością dodatkowych zbiorników paliwa. Potem powstała taka średnia wypadkowa ze zdjęć i opisów w książkach. Może przy okazji klejenia kolejnych T-34 i pochodnych dołożę mu jakieś dyrdymały typu zapasowe koła, liny itp ścinki które pozostaną niezagospodarowane.
-
Cieszę się, że się podoba;-) Siatka nad silnikiem pochodzi z torebek herbaty liptona, takich w kształcie piramidki. W dodatki nie inwestują, staram się wszystko robić sam:-) Spawy są z wikolu, niestety nie opanowałem innego sposobu robienia takowych. Model się błyszczy bo jest polakierowany lakierem błyszczącym;-) Zastanawiam się jeszcze jakiego użyć matu. Do tej pory stosowałem pactrę, ale po lakierowaniu na modelu robił się taki delikatny meszek. Próbowałem rozcieńczać w różnych proporcjach, zawsze to samo. Podstawka pod model jest przewidziana, ale zrobię ją w dalszej przyszłości. Na razie większość czasu zabiera mi moje drugie hobby - wędkarstwo;-)
-
T34/L11 jest kolejnym z ukończonych przeze mnie w ostatnim czasie modeli. Zestaw firmy UM jest nieco toporny i wymaga trochę przeróbek oraz odtworzenie linii spawów które zostały całkowicie pominięte. Górna część kadłuba była strasznie chropowata (jeśli jest to próba odtworzenia faktury stali walcowanej, to jest strasznie nieudolna), trzeba było ją wyrównać i wygładzić. Należy przy tym pamiętać, że pierwsze seryjne T34 były wykonane dokładniej niż wozy produkcji wojennej, więc w skali 1/72 nie było za bardzo sensu odtwarzać żadnej chropowatej powierzchni (przynajmniej takie jest moje zdanie). Po wyszlifowaniu kadłuba musiałem odtworzyć spawy i inne pierdółki, które usunąłem w poprzednim etapie. Użyłem do tego celu blaszek aluminiowych i pudełka po jakimś serku homogenizowanym. Dorobiłem również kilka pierdółek na wieży. Zapraszam do oglądania i komentowania.
-
Witam Chciałem przedstawić jeden z moich ostatnio ukończonych modeli - tytułowy T34T. Model powstał z zestawu Revella t34/85, jedynie dwa kółka są zapożyczone z T34/76 UM`u. Oryginalne błotniki zastąpiłem samoróbkami z blaszki z aluminiowych foremek do pieczenia. Trochę przesadziłem z brudzeniem, zwłaszcza jeśli chodzi o te czarne zacieki, następnym razem będę ostrożniejszy;-) Postaram się je jeszcze zamaskować jakimiś bambetlami. Zapraszam do oglądania i komentowania.
-
Kleiłem T34/L11 z UMu. Od zaprezentowanego wyżej T34/76 (1940) różni się jedynie wieżą. Model wymaga trochę szpachli, ale przy odrobinie pracy można uzyskać ciekawą miniaturkę. Nawiasem mówiąc, model ten kupowałem w tym samym sklepie co Kaczor82. Wysyłka w miarę szybka, ale z tym sklepem bywa tak, że mają w katalogu modele których nie ma już w magazynie. Jeśli coś takiego się przytrafi, to lepiej zamówienie korygować telefonicznie, bo drogą majlową trochę długo może to trwać (sprzedawca odpowiada na majle raz dziennie chyba po 18 - przynajmniej w moim przypadku tak było)
-
Model wyszedł fajnie, chociaż jak dla mnie to całe brudzenie jest trochę za jasne. No i szpara pod wydechami strasznie rzuca się w oczy, nie dało się jej zaszpachlować?
-
Jarekk, ja doskonale zdaję sobie sprawę z braków w moim modelu, między innymi dlatego został on wydany w zwykłej wersji, z karabinem maszynowym. Projektowałem go korzystając jedynie z TBiU oraz Karaluchy przeciw panzerom. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że istnieją plany TK-3 z działkiem. Gdzieś w czeluściach kompa mam wersję poprawioną, ale i z niej nie jestem zadowolony więc pewnie nigdy nie ukaże się w druku. Myślę że na tym możemy zakończyć tego offtopa;-) Niech Yonex prześpi się teraz z decyzją czy model przerabiać czy nie. W razie czego pomogę na tyle na ile dam radę.
-
Rzeczywiście, z pierwszym zdjęciem dałem ciała, wstawiłem nie to co chciałem. Brak planów nie stanowi specjalnej przeszkody. Sporo widać na zdjęciach, a to czego nie widać można trochę pozmyślać i nikt nam nie udowodni, że jest źle. Skoro ja dałem rade zaprojektować model kartonowy tej wersji, znaczy że się da:-)
-
Jarekk, ja nie widzę specjalnych trudności w takiej przeróbce. Yonex13 zapomniałem jeszcze dodać, że góra kadłuba nieco inaczej wygląda niż w normalnym TK-3 Tutaj masz zdjęcia TK3 z działkiem: I jeszcze link do galerii z kartonowym TK3 którego zdarzyło mi się kiedyś skleić: http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=141141&t=141141&v=f&filtr=
-
A może pokusisz się o przeróbkę tego modelu na TK-3 z działkiem 20mm? Nie wymaga to wielu modyfikacji, trzeba dodać jedynie niszę z działkiem i zlikwidować lewe (patrząc od przodu) drzwi od "maski".
-
Ale żeś ten model skrzywdził... ;-) Wieża jeszcze ujdzie, ale po kiego grzyba faktura odlewu na kadłubie z płyt walcowanych? Zajrzyj do wątku, do którego podałeś linka w pierwszym poście i porównaj chociażby przód kadłuba Twojego modelu i prawdziwego czołgu. Może gładki jak pupa niemowlaka to ona nie jest, ale na pewno nie przypomina tego co Ty zrobiłeś ze swoim modelem;-) Następnym razem daj sobie spokój z tym nitro. A teraz glanc papier w rękę i przywracaj wszystko do stanu pierwotnego;-)
-
Ja również przyłączam się do prośby o więcej bardziej szczegółowych zdjęć. Interesuje mnie zwłaszcza typ63. Masz może jakieś materiały na jego temat? Może zechcesz się podzielić?;-)
-
Przede wszystkim nie wykręcaj się że nie masz warunków do zrobienia lepszych jakościowo zdjęć. Nie trzeba mieć do tego aparatu 8 mpx za parę tyś zł. Czytałem już klechdy i bajania, że do dobrych zdjęć to musi być aparat min 5mpx. Te zdjęcia robiłem starym Fuji 3,2mpx, bez statywu i innych bajerów. klik klik klik klik Z tego co widzę Twoje zdjęcia robione są byle jak, byle szybciej, może dlatego nikt nie chce nic Ci napisać. Model powinien być oświetlony naturalnym światłem, a nie z lampki na biurku ani lampą błyskową. Przetestuj aparat na różnych ustawieniach, użyj statywu, jeśli nie masz takowego, postaw aparat na czymkolwiek, może być nawet na jakiejś grubszej książce. Zdjęcia rób za pomocą samowyzwalacza, żeby nie były ruszone z powodu naciskania "spustu". Zrób 100-200 zdjęć, wybierz 8-10 najlepszych. Jeśli chodzi o sam model, nie jestem żadnym ekspertem, sam uczę się nadal smarowania farbą, ale to co zaprezentowałeś wygląda nieciekawie. Z tego co kojarzę, pojazdy zimą bieliło się wapnem albo malowało białą farbą z puchy. Zrób tak samo. Żaden suchy pędzel, zamocz mały pędzelek w farbie i rób nim normalne mazy. Poszukam później schematów takiego malowania i wstawię Ci przykładowe skany. Wbrew pozorom, malowanie zimowe wcale nie jest takie łatwe, więc się nie zniechęcaj i ćwicz dalej.
-
Fajnie Ci wyszedł ten karakan. Widzę że lubisz wozy na podwoziu LT-38, to już chyba 4 albo 5 pojazd tej serii który skleiłeś. Czy w tym modelu podobnie jak w T-34 i SU-85/100/122 z UM bandaże kół są gumowe?
-
Firma PST produkuje chyba wszystkie wozy na podwoziu KW (zdaje się że IS również), włącznie z prototypami, np KW 220 albo KW 122. Ja zapewne skuszę się jeszcze nie raz na jakieś modele z tej stajni. Panzer4 - w moim przypadku zabawa olejami to metoda prób i błędów. Z tego modelu chyba z 10 razy zmywałem brud, zanim wyszedł mi taki, który uznałem za zadowalający.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
